Dodaj do ulubionych

Jak złapać mysz???

07.05.04, 16:04
Ostrzegam, ta mysz jest bardzo sprytna. Tradycyjna łapka na myszy
nieskuteczna - mimo wszelkich przysmaków nie daje się złapać sad . Próbowałam
ją nawet skusić małym "wesołym miasteczkiem" - zbudowałam zawiły tunel, który
prowadził prosto w pułapkę ale ona do niego chyba nawet nie weszła sad już
nie wiem co mam zrobić żeby się jej pozbyć (zamieszkała w szafce łazienkowej -
chowa się w dziurze w ścianie, do której wpada odpływ z umywalki). Może
znacie jakiś skuteczny sposób na złapanie myszy? Pomóżcie proszę bo ta mysz
mnie wykończy...
Obserwuj wątek
    • verdana Re: Jak złapać mysz??? 07.05.04, 16:44
      Zamuruj dziurę w scianie. Albo się zaprzyjaźnij.
    • jagusia7 Re: Jak złapać mysz??? 07.05.04, 18:50
      Popieram Verdanę! Koniecznie się zaprzyjaźnij! Da się, sprawdziłamsmile))))
      Co Ci przeszkadza taka jedna maleńka myszka...
      Pozdrawiamsmile
    • agastaga Re: Jak złapać mysz??? 07.05.04, 21:27
      A ja sadystycznie, bo mam doła: może by ją tak podtruć trutką na myszy?
      Aga
    • judytak Re: Jak złapać mysz??? 10.05.04, 09:33
      bierzesz ciężkie naczynie (np. glinianą doniczkę na kwiaty), postawisz "do góry
      nogami", podeprzesz z jednej strony rozłupanym orzechem włoskim (taką kompletną
      połówką orzecha) tak, żeby cześć "do wyjadania" była od środka
      i zostawiasz tak na noc
      warto schować wszelkie inne jedzenie :o)

      rano znajdziesz myszkę, żywą i zdrową, pod doniczką

      fajny sposób, skuteczny i bezkrwawy,
      tylko trudno potem tę myszkę stamtąd wyjąć :o)

      pozdrawiam
      Judyta
      • agastaga Re: Jak złapać mysz??? 10.05.04, 12:14
        można tą pułapkę zrobić np. na kawału folii i odwrócić z nią doniczkę.
        Aga
        PS. A ja nadal mam doła i nadal bym ją podtruła
    • delta.x To szczury!!! 10.05.04, 12:53
      Dziewczyny, dziękuję z rady (bardzo mi się spodobała ta z doniczką i orzechem)
      ale jest gorzej niż myślałam. Po tygodniu walki dorwaliśmy to coś i okazało
      się, że to nie mysz tylko szczur (dlatego to było takie sprytne i
      inteligentne). I żeby nie było za fajnie to po zabiciu tego jednego pojawił się
      następny. Wczoraj udało nam się zatłuc i tego, ale słychać za ścianą w
      przewodzie kominowym następnego (nie wiem ile ich tam może być). Zatkałam już
      wszelkie możliwe otwory, kupiłam trutkę i będziemy dalej walczyć. Już nie mam
      siły, nie mogę spać po nocach bo słychać jakieś szmeranie i skrobanie,
      ratunkuuuu, a teraz siedzę sama w domu (tzn z dzieckiem i ze szczurami) bo mąż
      w pracy. Zastanawiam się czy te inteligentne bestie dałyby się złapać na tego
      orzecha i doniczkę...
      Dziewczyny trzymajcie za mnie kciuki żeby się udało to wytępić. Pozdrawiam.
      • jagusia7 Re: To szczury!!! 10.05.04, 20:43
        Oj, jak szczury, to ja już nie jestem tak pokojowo nastawiona...
        To chyba tylko trutka, bo z tą doniczką bym nie ryzykowała. Szczury gryzą(i to
        mocno, mój tata się kiedyś przekonał), a poza tym przenoszą choróbska(np.
        wściekliznę).
        Powodzenia w walcesmile
        • ladydark Re: To szczury!!! 11.05.04, 11:14
          ze szczurem to łatwo nie pójdzie to cwane i sprytne bydlaki!!!
          Może zamów deratyzatera, który fachowo zajmie się problemem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka