Nowy dyr szkoły-etat

03.05.11, 21:33
Czy wiecie może co w takiej sytuacji może się stać?
Moja przyjaciółka uczy matematyki i informatyki w małej wiejskiej szkole. Ma umowę na czas nieokreślony na pełny etat. Z tego matematyki jest jakieś 14 godzin. Niedługo w szkole zmieni się dyrektor, konkursu jeszcze nie było, ale największe szanse ma kandydat, który jest matematykiem. Co stanie się jeśli on wygra? Dyrektor ma zniżkę godzin i jego etat to 9 godzin. Czego ma się spodziewać moja przyjaciółka? Czy może zostać zwolniona? Czy może stracić tylko 9 z 14 godzin? Jak to właściwie jest?
    • solaris31 Re: Nowy dyr szkoły-etat 04.05.11, 09:08
      może być wszystko to, co piszesz.

      umowę na czas nieokreślony można rozwiązać jeśli nie ma godzin, albo się daje aneks ze zniżką godzin - tutaj umowa nie chroni, bo nie ma jak.
      • thaures Re: Nowy dyr szkoły-etat 04.05.11, 09:13
        Jeżeli najpoważniejszy kandydat ma etat, to po przejściu na " dyrektowanie" jego godziny przechodzą na innych nauczycieli przedmiotu. Chyba, że w szkole były nadgodziny i urząd je zabierze.
        • solaris31 Re: Nowy dyr szkoły-etat 04.05.11, 09:20
          ja zrozumiałam, że ten kandydat jest z zewnątrz - bo tylko w takim wypadku matematyczka ma prawo denerwować się o swoje godziny wink

          jeśli jest z tej szkoły, to rzeczywiście, godziny albo przejdą na pozostałych, albo trzeba będzie zatrudnić kolejnego nauczyciela, bo chociać dyrektor możeć nadgodziny, nie sądzę, żeby organ prowadzący się zgodził na aż 9 nadgodzin.
    • volta2 Re: Nowy dyr szkoły-etat 04.05.11, 09:42
      moja koleżanka tak utraciła swoje godziny, bo dyrektor utraciwszy vice szukał kogoś innego na jego miejsce i znalazł poza szkołą. nowa vice zgodziła się przyjść na to stanowisko pod warunkiem również pracy z uczniami i ten warunek jej spełniono, umniejszając etat mojej koleżance, chyba miała cięcie z 18 na 9 godzin.
      więc jeśli nowy dyrektor jest z zewnątrz i będzie chciał pracować z więcej niż jedną klasą to koleżanka będzie miała rzeczywisty problem, nic jej raczej nie ochronismile
      po prostu dostanie aneks do podpisania.
      może po prostu liczyć na to że dyrektor będzie sporo opuszczał z racji funkcji i będzie jechać za niego na zastępstwach.
      albo że facet jest tak zainteresowany władzą, że nie będzie chciał się bawić pod tablicą.

      u mnie dyrektor główna ma zawsze jedną klasę, ale sporo jest za nią zastępstw, bo a to imieniny burmistrza, a to rada dzielnicy się zbiera, a to kuratorium robi szkolenie dla dyr, a to jest zlot szkół i dyr wyjeżdża.

      także niech się dziewczyna na zapas nie martwi.
      • agata_abbott Re: Nowy dyr szkoły-etat 04.05.11, 10:17
        Moja Mama jest dyrektorką i na urodziny wójta nie jeździ, na szkoleniu dla dyrektorów była w tym roku raz (i to jakoś tak od czwartku do niedzieli włącznie). Nawet więcej, jak gimnazjalistom wypada religia albo jakiś taki mniej absorbujący przedmiot, to w większości przypadków wpada do nich z matematyką na zastępstwo. Biedni są... smile
Pełna wersja