będę coraz grubsza

17.05.11, 18:10
Tak mi sie wydaje
Kiedyś...
Kiedyś jadłam straszne ilości strasznych dietetycznie rzeczy, a mój metabolizm urządzał i tak wyścigi z gepardem.
Teraz jest smutniej.
Kiedy chcę schudnąć 5 kg, to nie mogę przypomnieć sobie tego tydzień przed planowaną prezentacją ciałka. Teraz po prostu nie mogę schudnąć.
A najgorsze jest to, że wszelkie "pełnoziarniste ryże, chleb, kasze", dietetyczne muesli, dwa liście sałaty skropione sokiem cytryny, kawa z chudym mlekiem i odtłuszczony jogurt to dla mnie jedzenie za karę.
Naprawdę, pożerałam tony i chudłam w dwa tygodnie do oczekiwanej wagi, zwyczajnie ograniczając jedzenie. Jeśli miałabym przerzucić się na pełnoziarniste <paw>, to potraktuję to jako czyściec. Nie cierpię takich historii i juś.
Więc pewnikiem będzie coraz gorzej. I coraz grubiej.
    • verdana Re: będę coraz grubsza 17.05.11, 18:14
      Zgadza się. Czym wiecej lat i diet odchudzających za sobą, tym gorzej.
      Dla mnie utrata 2 kg - tyle chcę stracić, to min. 5-6 tygodni morderczej diety.
      Wracają po dwóch kanapkach.
      • konwalka Re: będę coraz grubsza 17.05.11, 18:16
        Nie mam za sobą ani ćwierć diety.
        Kiedy chciałam schudnąć, po prostu mniej jadłam i przez tydzien nie słodziłam kawy.
        Masakra.
        • dulcymea11 Re: będę coraz grubsza 18.05.11, 09:17
          konwalka napisała:
          > Kiedy chciałam schudnąć, po prostu mniej jadłam i przez tydzien nie słodziłam k
          > awy.
          > Masakra.

          Dokladnie tak i kiedys jak sie dorzucilo do tego odrobine cwiczen - cialko sie ujedrnialo....
          Teraz i ja moge o tym zapomniec. Pierwsze dwa kilo mniej to woda a potem morderczy wysilek i idzie jak po grudzie...
          Echh

      • ivaz Re: będę coraz grubsza 17.05.11, 18:54
        no to ja jakiś wyjątek jestem, 37 lat dwoje dzieci waga 46kg, nigdy w życiu nie stosowałam zadnej diety, zawsze jadłam to na co miałam ochotę, ale u mnie to chyba geny, cała rodzina jest szczupła.
    • dziennik-niecodziennik Re: będę coraz grubsza 17.05.11, 19:19
      oj tak oj tak...
      na pocieszenie - wiekszosc kobiet tak ma ze z wiekiem trudniej schudnac.
      ja stwierdzilam ze latwiej mi zachowac codzienny rozsadek w jedzeniu niz sie odchudzac...

      PS. chcesz czekoladke? smile
    • jot.em.ka Re: będę coraz grubsza 17.05.11, 21:15
      Ja mam na to teorię - po 30 r. ż. metabolizm zwalnia po to, by kobieta dojrzała i wreszcie zaczęła się akcetować taką, jaką jest, a nie odchudzała całe życie wink)
    • adwarp Re: będę coraz grubsza 18.05.11, 08:50
      u mnie to samosad muszę porządnie wciągać brzuch,żeby zobaczyć własne majtkiwink, a ile można tak na wciągniętym brzuchu jechaćsmile
    • aga.pier Re: będę coraz grubsza 18.05.11, 08:57
      niestety, w pewnym wieku, choć jemy tyle samo i ruszamy się tyle samo, przemiana materii jest wolniejsza i tyjemy. Jeśli tego nie chcesz to zmień nawyki żywieniowe.
    • rosapulchra-0 Re: będę coraz grubsza 18.05.11, 09:08
      Oj, jęczysz kobieto suspicious
      I bardzo dobrze Cię rozumiem smile
      Ja też nienawidzę tych wszystkich dietetycznych produktów. A muszę! Smaku golonki to już nie pamiętam w ogóle, o smaku piwa nie wspominając.. sad I jeszcze ten wagowy terror wprowadzony przez mojego męża (pominę słowa obelżywe pod jego adresem, żeby mnie nie zbanowali suspicious).
      • na_pustyni Re: będę coraz grubsza 18.05.11, 09:25
        o, dla małego piwa raz na jakiś czas bym się tak nie poświęcała! wink
    • na_pustyni Re: będę coraz grubsza 18.05.11, 09:24
      Mam tak samo, starzeję się. Plus hormony muszę sobie zbadać. Kiedyś wystarczyło nie jeść kolacji i waga mknęła w dół..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja