Dodaj do ulubionych

chrzciny a przesady

10.05.04, 19:11
Bede chrzcila Synka i chcialabym aby rodzicami chrzesnymi bylo małrzeństwo.
Podobno tak sie nie robi.
Przesad dotyczy slubow - podobno jezeli para (malzenstwo lub narzyczenstwo)
sa swiadkami na slubie, to jedna z par sie rozpadnie (albo swiadkowie, albo
ci ktorzy slub biora). Osoba przesadna powiedziala, ze to samo dotyczy
chrztu.
A jakie jest Wasze zdanie? A moze jeszcze jakies inne przesady dotycza
chrzcin?
dziekuje za odpowiedzi
asia
Obserwuj wątek
    • ali_bey Re: chrzciny a przesady 10.05.04, 22:55
      To chyba kwestia regionu,np w rodzinie mojego męza jest własnie taki przesąd
      natomiast u mnie w rodzinie na rodziców chrzesnych prosi sie własnie małżeństwo.
    • domali Re: chrzciny a przesady 11.05.04, 09:16
      W mojej rodzinie i rodzinie mojego męża jest wiele małżeństw, którzy razem są
      chrzestnymi. Siostra mojego męża i jej mąż mają chyba ponad 10 chrześniaków.
      I są szczęśliwym małżeństwem.
    • judytak Re: chrzciny a przesady 11.05.04, 10:10
      są różne zwyczaje
      np. na Węgrzech śwadkowie na ślubie powinni być "z dwóch stron" - jeden świadek
      panny młodej, i jeden świadek pana młodego

      a na chrzcinach rozicami chrzestnymi są zazwyczj małżeństwa
      nawet jeśli są to małżeństwa mieszane wyznaniowo

      pozdrawiam
      Judyta
      • edytek1 Re: chrzciny a przesady 11.05.04, 10:58
        Na pewno nie jst to dobry uklad dla łasych na prezenty, bo dziecko dostanie
        zawsze jeden od 2 rodzców chrzesnych...ale u grekokatolików taki uklad jest
        powszechny. W razie tragedii rodzcow dziecko ma pełną rodzinę zastępczą. Czego
        Wam oczywiście nie życzę.
    • asiula12 Re: chrzciny a przesady 11.05.04, 12:42
      Dziewczyny!
      Dziekuje Wam za odpowiedzi. Och te przesady! Ale widze, ze mozna zaryzykwoac smile
      pozdrawiam
      asia
    • lola211 Re: chrzciny a przesady 11.05.04, 13:09
      Sorry, ale wy naprawde kierujecie sie w zyciu takimi banialukami, przesadami?
      Przeciez to bzdury z palca wyssane.
    • poleczka2 Re: chrzciny a przesady 11.05.04, 22:23
      Nie znam się na przesądach ale napiszę Ci jak u mnie jest. U mnie w rodzinie
      był niedobór facetów do roli chrzestnego więc wybrałam mojego tatę i moją mamę.
      Są chrzestnymi już rok i żadne zło jeszcze się nie przydarzyło.
    • przeciwcialo Re: chrzciny a przesady 14.05.04, 08:46
      Moja córka ma za rodziców chrzestnych właśnie małżeństwo naszych przyjaciół. To
      chyba lepiej niż ciocia ze Szczecina a wujek z Lublina. Przynajmniej dziecko
      widzi ich razem jako rodzinę no i ma chrzestne rodzeństwo co Joasi sie bardzo
      podoba. Aha! Imie ma po mamie chrzestnej więc dużo je łączy. Ja uważam że to
      dobry pomysł. Pozdrawiam- Ela.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka