Dodaj do ulubionych

pytanie do prawdziwych psiar:)

12.06.11, 11:38
hejsmile
zastanawiam sie nad posiadaniem pieska i chcialabym byc odpowiedzialnym wlascicielem. Musze sie wstepnie nauczyc , przygotowac, dowiedziec duzo rzeczy.
Jak bylam mala w domu zawsze byly psy, ale tresowal je moj ojciec, a ja srednio sie tym interesowalam.
dlatego prosze o porade-
czy moglybyscie podrzucic mi linki do jakis dobrych stron, forow o psach? Moze polecicie jakas fachowa literature?
nie chce stac sie wlascicielem takim jak pokazuja w rozmaitych programach, gdzie pieski dominuja i sa zle zaopiekowane. Bo skad potem wezme zaklinacza?smile
No i nie chce, by piesek przeszkdzal np w seksie itp;P
Jestem dosc stanowcza osoba i moge poswiecic psu sporo czasu, na trening i zabawesmile
z gory dziekuje za wszelkie pomocne informacjesmile
Obserwuj wątek
    • agni-76 Re: pytanie do prawdziwych psiar:) 12.06.11, 12:40
      witam miło
      proponuję stronę dogomania.pl tam jest wszystko o: rasach, pielęgnacji, wychowaniu, zdrowiu, prawach, jak i również wiele na temat psów porzuconych do adopcji
      Sama jestem tam stałą bywalczynią.
      Wiele "cioteczek" na forum udzieli Ci niezbędnych informacji, odpowiedzi na pytania itp bo wszystkie tam jesteśmy psiarami wink
      • dzoaann Re: pytanie do prawdziwych psiar:) 12.06.11, 12:50
        dziekuje piekniesmile
        juz lece czytacsmile
        • agni-76 Re: pytanie do prawdziwych psiar:) 12.06.11, 13:14
          Mam nadzieję, że dobrniesz do końca tego mojego wpisu
          Nie chcę Cię zniechęcać do posiadania psa skoro kochasz bardzo psy ale jeśli dobrze zauważyłam Twoja pociecha ma dopiero ledwo ukończone dwa lata. Według mnie oraz wielu osób pomagających wyrzucanym psom, oznaką odpowiedzialności w posiadaniu psa jest podjęcie tej decyzji gdy dziecko będzie starsze.
          Wiek Twojego dziecka ma duże znaczenie dlatego, iż małe dzieci nie są jeszcze w stanie postrzegać i traktować zwierząt jako żywe stworzenia lecz jako zabawkę (niestety) a i Ty jesteś jeszcze pochłonięta w pełni czasowo swojemu dziecku.
          Dla porównania: małe dziecko zacznie np. ciągnąc psa za ogon lub dziecko dla zabawy ugryzie psa w ucho on w obronie ugryzie dziecko - i wtedy tragedia bo pies (sprowokowany) pogryzł dziecko, i w większości przypadków pozbycie się psa z domu.

          Kolejna sprawa często dzieciom wychodzi na światło dzienne alergia na sierść - warto zrobić wcześniej testy, żeby nie myśleć potem o usunięciu "kochanego alergenu"
          To musi być bardzo szczegółowo przemyślana decyzja i przede wszystkim chcieć psa powinnaś Ty z poczucia potrzeby jego posiadania a nie z powodu zrobienia dodatkowej atrakcji dla dziecka.

          Mnie samej ciężko było żyć bez psa, gdyż w domu zawsze był gdy skończyłam lat 11. Pół roku przed moim porodem odszedł mój pies. Na posiadanie psa czekałam do ukończenia przez syna 8 lat i dopiero wtedy adoptowałam psa - nawet wtedy miałam szczególną uwagę na zachowania ich oboje wobec siebie.

          nie będę juz zanudzać - myślę, że przeanalizujesz wszystkie za i przeciw i podejmiesz dojrzałą decyzję. A może jeszcze warto troszkę poczekać ......
          Pozdrawiam
          • majenkir Agni, 12.06.11, 14:08
            Coz za depresyjny post wink. Bez przesady, psy i dzieci moga zyc w idealnej symbiozie, czego moj dom jest dobrym przykladem. Wszystko zalezy od podejscia doroslych.
          • dzoaann Re: pytanie do prawdziwych psiar:) 12.06.11, 16:34
            dzieki za wszystkie posty- podpinam sie pod Twoj, bo porusza fajna kwestiesmile

            ja nie zamierzam kupowac ( lub adoptowac, bo nad tym tez sie zastanawiam) psa dla dzieci jako zabawki. Mam trojke pociech- dwoch synow w wieku 13 i 10 lat oraz te suwaczkowa Julkesmile
            nie bede kupowac psa na lapu capu. Na razie latam po forach, czytam, zbieram informacje, musze zakupic jakas porzadna literature ( polecacie cos?).
            Wiem, ze to ja bede sie zwierzeciem zajmowac glownie, nie mam zamiaru udawac sama przed soba, ze dzieciaki beda to robic. Chce nauczyc sie, dowiedziec sie jak najwiecej o fachowej opiece nad psem i tego uczyc swoje dzieci.
            Swoja najmlodsza obserwuje od jakiegos czasu pod tym wzgledem i powoli zaczynam myslec, ze juz dam rade opiekowac sie i nia, i psem.
            Co do alergii, to sama mam astme i szukam tez psa pod tym wzgledem.
            Zbieram informacje, chce to sobie wszystko dobrze poukladac. Jesli nie bede do konca pewna, to nie zdecyduje sie na psa, bo wiem, ze to ogromna odpowiedzialnosc.

            Ale zawsze wychowywalam sie ze zwierzetami i ich brak zaczyna mi doskwierac...
    • zebra12 Re: pytanie do prawdziwych psiar:) 12.06.11, 13:39
      Nie można uogólniać. Też się udzielam na dogo i mam stamtąd psa. Adoptowałam sunię, gdy Moja córka miała 2 latka. Dziś rozmawiałayśmy i nie pamięta czasów, gdy psa nie było. Odpowiedzialny rodzic nie pozwala, żeby dziecko robiło krzywdę psu i na odwrót. Psa wybierałam bardzo starannie. Troche marudziłam i przebierałam. Nie liczył się wygląd, ale charakter i stosunek do dzieci oraz inteligencja. Szczeniąt nie brałam pod uwagę. Chciałam wiedzieć jakiego psa adoptuję, a szczenię to wielka niewiadoma. Wzięłam półtoraroczną sunię ze schroniska w Tarnobrzegu. Suczka była kilka miesięcy u wolontariuszki i wiedziałam o niej wszystko. Od początku pies zaadoptował się w moim domu i nie było żadnych problemów. Dziecko nie dręczyło psa, a pies nie robił krzywdy dziecku. I tak jest do dziś. Nie było wpadek. Dziś moja sunia ma 4 lata,a córka 4,5.
      • agni-76 sprostowanie 12.06.11, 15:36
        oczywiście nie miałam na myśli wszystkich dzieci - czasem jak piszę to zapominam przeczytać zanim zaakceptuję treść - przepraszam że w moim tekście uogólniłam, nie miałam tego w zamiarze.
        Chodziło mi o to aby brać wszystko pod uwagę, każda mama zna temperament swojego dziecka, wie w jakim stopniu jest w stanie upilnować i jedno i drugie itp.
        To że przedstawiłam temat w negatywny sposób ma zwrócić uwagę na takie przypadki.
        Każdy w domu ma inną sytuację (warunki mieszkaniowe, warunki finansowe, jedni pracują cały dzień inni wcale) i po prostu sama miłość do psów nie wystarczy

        Gdyby o mnie chodziło to każdy kto kocha zwierzęta powinien mieć je w domu, ze zwierzętami dzieci lepiej się wychowują a starsze uczą odpowiedzialności.

        Dzisiaj nie umiem przelać myśli na "papier".....
        • iin-ess Re: sprostowanie 12.06.11, 15:41
          ale badanie czy dziecko nie ma alergii na psa warto było by zrobić nim przyjmie sie do domu włochatego członka rodziny
          • aqua48 Agni masz rację! 12.06.11, 16:33





            Ja też zdecydowałam się na psa dopiero wtedy kiedy moje starsze dziecko podrosło na tyle, żeby móc samodzielnie z nim wychodzić, a młodsze było na tyle duże, że można je było zostawić na czas spaceru z psem bez opieki. poza tym brałam pod uwagę czas poświęcony na wychowanie psa (podstawowe nawyki to ok pół roku), rozmiar (taki żeby można było w razie psiej choroby nosić bez problemu na rękach) i sierść. Długowłose odpadały ze względu na dodatkowy czas poświęcony na kąpanie i czesanie, a także na psiego fryzjera. A i tak było ciężko, bo pies przez długi czas nie lubił zostawać sam w domu i wył. Powstał problem wyjazdów - psina cierpi na chorobę lokomocyjną i nie znosi jazdy i wyjścia z domu na dłużej. Pies zniszczył mi SIEDEM par butów zanim wydoroślał i zasikał wykładzinę na amen. To wszystko trzeba wziąć pod uwagę jak się bierze psa.
            To wszystko trzeba wziąć pod uwagę.

















            • dzoaann Re: Agni masz rację! 12.06.11, 16:43
              wlasnie czytam namietnie o nauce czystosci ( klatki, podklady itp), zostawaniu w domu, wyciu i masie innych rzeczysmile
              czytam o rasach, ich charakterystyki....

              oj duzo do przerobieniasmile wpadlam na amensmile
              • aqua48 Re: Agni masz rację! 12.06.11, 16:55
                Czytanie, a praktyka, to jeszcze duża różnica, zależy od tego jaki egzemplarz Ci się trafi. Generalnie suczki są łatwiejsze w obsłudze, niż psy (rzadziej wychodzą, nie wariują w okresie cieczki u innych suczek, są łagodniejsze). Ale musisz wziąć pod uwagę, że od czasu do czasu każdy pies, nawet najlepiej karmiony coś schapnie podczas spaceru i trzeba z nim latać np. w nocy, bo ma biegunkę. Poza tym po psie trzeba sprzątać na ulicy. Stać Cię na to wszystko? pogodzisz z obowiązkami domowymi, dziećmi i pracą? Zastanów się dobrze.
                • zebra12 Re: Agni masz rację! 12.06.11, 17:31
                  Dlatego polecam dorosłego psa! Szczenięta pogryzają dzieci, a te piszczą i płaczą. Szczeniaka truno zostawić z domu samego. Poza tym szukając psa dla siebie brałam pod uwagę kwestię zostawania w domu. Pracuję i od początku było wiadomo, że pies będzie pół dnia siedział sam. Saba spełnia wszystkie moje wymagania i mieszka z nami od 2,5 roku. Wzięłam ją specjalnie w ferie, żeby pobyć w domu i przyzwyczaic psa do siebie, dzieci i otoczenia.
                  • dzoaann Re: Agni masz rację! 12.06.11, 17:55
                    zebra, dzieki, nad wzieciem starszego psiaka tez sie zastanawiam. Czy Twoja Saba to mieszaniec? Ja ze wzgledu na alergie szukam konkretnych ras, tych mniej uczulajacych, bo wiadomo, ze 100% pewnosci nigdy nie ma...
                    • zebra12 Re: Agni masz rację! 12.06.11, 18:19
                      Tak, mój psiak to mieszaniec.
                      Pamiętaj, że uczula nie sierść, ale wydzieliny, czyli ślina, mocz, łzy oraz naskórek, który wchodzi w skład kurzu domowego. Sierści nie wciągniesz do dróg oddechowych.
                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/lb/ai/hstg/dNFDuprNLH0PPri2QB.jpg
                  • aneta-skarpeta Re: Agni masz rację! 12.06.11, 21:24
                    przykłąd ze szczeniakiem
                    my mamy szczeniaka 7 m-cznego, 20 kg prawie

                    moj syn wywalczył sobie pozycje ledwo przed psem, wiec pies uwaza o za "ludzkiego brata"

                    i o ile jak my spimy to lezy przy lozku i czeka _ głupieje jak lezymy caly dzien, bo mysli, z wtedy jest noc=spi cały dzienwink

                    a jak spi syn to nie jest dla niego problemem wskoczyc na łózko i zacząc go lizac, wlazic na niego- bo tak sie kiedys syn z nim bawił, teraz takze, przy czym się chichrał, piszczał i była SUPER ZABAWA

                    i teraz gdy syn spi, a pies wskoczy, to syn piszczy i krzyczy piskliwym glosem- korek zejdz

                    a korak mysli, ze to są krzyki zachwytu i tarmosi jeszcze bardziej

                    wink
                • dzoaann Re: Agni masz rację! 12.06.11, 17:48
                  o, rany.... doskonale zdaje sobie, sprawe, ze czytanie a praktya to co innego....
                  jakby czlowiek wzial psa bez zastanowienia to wielkie halo...
                  jak czyta, no to trzeba go pouczyc, ze praktyka to co innego...
                  ja mialam psy- dwa- foksteriera i jamnika. Wiem co to choroby psie, biegunki, rzygania, wizyty u weta, sikanie po dywanie, rozmaite inne rzeczy. Sprzatanie po psie na ulicy, czy gdziekolwiek indziej tez mnie nie dziwi...
                  Jednak nigdy sama psa nie ukladalam, robil to moj ojciec, wiem ile mial z tym roboty, ile treningu potrzeba. Bylo to juz dawno, a ja jako gowniarka nie zwracalam na wszystko uwagi.
                  Dlatego potrzebuje fachowych porad.
                  czytam o rasach, ale mam swiadomosc, ze kazdy egzemplarz psi moze roznic sie od opisu rasy.
                  Prosilam w poczatkowym poscie o polecenie stron internetowych i fachowej literatury, bo ostateczna decyzje chce podjac po porzadnym obeznaniu z tematem.
                  • zebra12 Re: Agni masz rację! 12.06.11, 18:24
                    Starannie wybierz hodowlę, skoro się zdecydujesz na psa z hodowli. I nie daj sobie wcisnąć kitu, że pies nie dostał metryczki, bo był ostatni z miotu, czy coś w tym stylu. Bierz wyłacznie psa z metryczką, a od kombinatorów trzymaja się z daleka.
                    Przemyśl raz jeszcze czy na pewno chcesz wziąć szczeniaka...
                    Świadomie wzięłam dorosłego psa, bo wychowanie szczenięcia to masakra w domu.
                    No i ze szczenięciem dziecko się nie pobawi, bo, jak juz pisałam, psiaka swędza zabki i podgryza rączki, nóżki...
    • agni-76 Re: pytanie do prawdziwych psiar:) 12.06.11, 18:43
      my też wzięliśmy psa dorosłego, 2,5 roku temu który znudził się komuś sad
      pies jest mój tzn głównie ja wychodzę na spacery, czasem tez syn, ja go wychowałam bo łazęga była z niego smile
      jest to skundlony jamnior wink przekochany
      wcześniej miałam dwa psy od szczeniaka: sukę bokserkę i kundelka
      nie zauważyłam aby suczka była mniej kłopotliwa bo żaden taki nie był tongue_out

      od długiego czasu oglądam namiętnie program Cezara "Zaklinacz psów" na Discovery - tez polecam smile
      Wykorzystałam jego metody odnośnie nauki chodzenia przy nodze, komendy "zostań", i pokazałam mu kto jest przywódcą stada (ha ha)

      pozdrawiam cieplutko smile
      • dzoaann Re: pytanie do prawdziwych psiar:) 12.06.11, 19:08
        oj, Cezara tez uwielbiamsmile
        chyba trzeba miec faktycznie w sobie to cossmile

        znalazlam fajny watek na dogomanii o ksiazkach zakazanych i nakazanych, w ogole ta strona jest kopalnia wiedzysmile

        Zebra! slodka suniasmile

        o pseudohodowlach tez sie naczytalam. W ogole to mieszkam w Dublinie, musze poczytac tez tubylcze fora, zeby jesli juz nie trafic na zadnego kombinatora.
        maz sie ze mnie nabija, ze niezle wpadlam...
        no, ale mam czas, zeby sie doksztalcic, bo na pieska bedziemy sobie mogli pozwolic za pare miesiecysmile
        • aneta-skarpeta Re: pytanie do prawdziwych psiar:) 12.06.11, 21:27
          no to spokojnie mozesz zgłebiac temat
          • dzoaann Re: pytanie do prawdziwych psiar:) 13.06.11, 00:59
            hehe, zglebiamsmile
            wlasnie czytam o szkoleniu klikeremsmile
            a ten przyklad z tarmoszeniem, Aneta, to mam w domu na przykladzie corki i mlodszego syna. Ona tez wskakiwala na niego jak tylko siadl na podlodze, a on sie cieszyl i bylo fajnie. Teraz jest coraz wieksza i juz mu sie nie zawsze podoba, ale ona go nie slucha. On nie potrafi odezwac sie wtedy stanowczo, tylko piszczy i dla niej to dalej zabawa. Jak ktos inny kaze jej wtedy zejsc, to uslucha od razu wielce zdziwionasmile

            Jesli sie w koncu zdecydujemy na psa, to reszte domownikow bede tez musiala przeszkolic w prawidlowym postepowaniu z psem. Mam zagwozdkesmile
    • aneta-skarpeta Re: pytanie do prawdziwych psiar:) 12.06.11, 21:20
      ja zdecydowałamsie na psa, gdy sy miał 8 lat

      ilez on mi roboty napsuł przy wychowaniu psa to mojesmile

      ak przyjezdzalismy do znajomych, gdzie dzieci są mlodsze problemtylko rósł

      uczysz psa, zeby nie jadł z ręki przy stole, ty odwrocisz wzrok-dziecko mu da swoją kanapkę i mozesz tlumaczyc

      nie wolno wchodzic na kanape- dziecko nie zgoni tylko pogłaszczewink
      itd itd

      dzieci piszcza, krzyczą, nawet jak płączą to w sposob pobudzający dla psa- to go ekscytuje
      my mamy entebuchera
      madry, ale trzeba miec zelazną konsekwencję

      tak naprawdę, chodzac z nim na szkolenie- mamy go od polowy lutego, to dopiero niedawno ostro zaczął ogarniac- bo wczesniej to raz mu wyszło, raz nie wyszłosmile

      wiec ja bym poczekała
      • madziaaaa off topic 12.06.11, 22:55
        dzoann, nie wiedziałam, że masz córeczkęsmile
        Gratulacje!!!!!
        Może wpadniesz znów do nas na bossskie?
        • dzoaann Re: off topic 13.06.11, 00:51
          o rany, Madzia! a wpuscicie mnie?
          boskie dalej mam w zakladkachsmile
          ale jestem w szoku, ze ktos mnie pamietasmile
          • madziaaaa Re: off topic 13.06.11, 20:43
            no pewnie, że wpuścimysmile
    • madziaaaa już Cię dodałam:) 13.06.11, 20:45
      wchodźsmile
      • dzoaann Re: już Cię dodałam:) 15.06.11, 00:25
        weszlamsmile i slady zostawilamsmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka