Dodaj do ulubionych

Zycie ponad stan

22.06.11, 21:06
Nigdy nie bylam fanka Kolodki, ale tym razem zgadzam sie z nim w 100%.

- W ogóle nikomu, także naszym słuchaczom, nie wypada i nie wolno żyć ponad stan. Nie wolno się zadłużać, jeśli w sposób odpowiedzialny nie ma się strategii koncepcji obsługi tego długu. Czasami koszty i ciężar tej obsługi nie zależą od nas, wobec tego trzeba mieć wyobraźnię i wiedzę. Nie należy się na lewo i prawo zadłużać i brać kredyty, żeby sobie podnieść standard życia tu i teraz, a "potem zobaczymy", dlatego, że potem widać jaka jest sytuacja - przestrzegał. - Łatwo się podnosi standard życia, natomiast niezwykle trudno jest go przyhamować, a nawet nieco obniżyć - zauważył.

Zyje w kraju, w ktorym wiekszosc ludzi zyje na kredyt... Hipoteke ma pewnie prawie kazdy, a rozbuchany kredyt konsumpcyjny tez nie jest rzadkoscia. Ludzie nie wiedza ile zarabiaja, nie wiedza ile wydaja, nie wiedza ile kosztuje obsluga ich kredytu, nie maja pojecia ile tego kredytu powinni miec maksymalnie. Zycie w granicach wlasnych mozliwosci, co oznaczaloby ograniczenie konsumpcji to jakas bajka o zelaznym wilku...
Obserwuj wątek
    • lalkaika Re: Zycie ponad stan 22.06.11, 21:10
      no i to jest post jak sie ma.
      az,sie zalogowalam-
      Idz i rozglaszaj Nowine.
      • syswia Re: Zycie ponad stan 22.06.11, 21:18
        Post jak post. Refleksja mnie naszla przy okazji czytania artykulu o zadluzeniu Grecji. A co, moze powinnam byla zalozyc post bardziej e-matkowy?
        • lalkaika Re: Zycie ponad stan 22.06.11, 23:54

          tak.
          • przeciwcialo Re: Zycie ponad stan 23.06.11, 10:43
            Ematka nie ma problemów finasowych, mieszkania kupuje za gotówke a dwukrotne wakacje zagraniczne po miesiąc kazde to norma wink
      • marzeka1 Re: Zycie ponad stan 22.06.11, 21:20
        Cóż, dla niektórych to ciągle wielkie zdziwienie, że kredyty trzeba spłacać. Dlatego jedną z najgłupszych reklam jest ta Providenta: miała przyjechać rodzina i buch- nie ma kasy, ale jest lichwiarska pożyczka; synek miał mieć wyjazd, nie ma kasy- buch- provident.
        • wuika Re: Zycie ponad stan 22.06.11, 22:09
          A jeszcze większe, że przed wzięciem, trzeba pomyśleć. I że fakt, że teraz nas stać na styk, oznacza, że najprawdopodobniej wystąpi sytuacja, kiedy stać nas na niego nie będzie. No ale - bank daje, to banku problem przecież wink
          • syswia Re: Zycie ponad stan 22.06.11, 22:32
            Dobry kredytodawca powinien wytlumaczyc ryzyko kredytu np w innej walucie... Moze i byli tacy, co tlumaczyli, ale ludzie czesto sluchaja wybiorczo. I to nie tylko w Polsce. Tu, w Ameryce (mowie ogolnie, bo jestem z Kanady), ludziom generalnie jakos zanika zdolnosc myslenia po chlopsku "jak cos brzmi za dobrze, to znaczy, ze trzeba brac nogi za pas". Ludzie sa niecierpliwi: nie zadaja pytan, nie czytaja "malego druku" - chca wszystko i teraz, a konsekwencje sie nie licza. Przeraza mnie to. Ja pracuje w branzy finansowej i z ludzmi nie rozmawiam na temat pieniedzy, bo biora mnie za dziwolaga.
            • pilielucha Re: Zycie ponad stan 22.06.11, 23:50
              Wszystko w teorii dobrze wygląda. Ale żyjemy tu i teraz. Cale życie składałam i oszczędzałam. Nie mam żadnych kredytów, ale to ciągłe liczenie i podsumowywanie przestało mi sprawiać radość, jak niegdyś i o dziwo nie czeka mnie za nie nagroda. Bo nagrodą chyba nie jest brak kredytu za mieszkanie?
              Nie wzburza mnie, jak dawno temu, to ze ktos kto zarabia mniej ode mnie, kupuje sobie wypasiony telewizor, ktroy za 2 msieiace będzie zlomem, bo wyprze go mega wypasiony telewizor. Szanuje takiego czloweika, bo przynajmniej (ma czy nie ma/wie czy nie), ale gdy umrze pal licho kredyty! Zycie jest jedno
              • pilielucha Re: Zycie ponad stan 22.06.11, 23:52
                Poza tym teraz zyciem ponad stan nazywa sei wszystko: wyjazd do grecji, albo to ze ktos kupuje sobie uzo ubrań. A jak ma sie nie kredytowac osoba, ktora zarabia 1877zl, jej maz 1988, z dwojka dziecki, ktora chce cos wiecej kupic nizj ablka w skelie czy bulki na baazrze?
                • bi_scotti Re: Zycie ponad stan 23.06.11, 01:27
                  Mysle, ze przyklad Grecji nie jest do konca uzasadniony. Kraje, w ktorych system podatkowy zwyczajnie nie dziala plus ma miejsce spolecznie akceptowane korupcja maja naprawde wieksze problemy niz wybujaly konsumpcjonizm i zycie ponad stan. Przy okazji - fascynujaca jest opowiastka o basenach, ktora zapewne wszystkie czytalysmy na BBC kilka miesiecy temu (dla tych, ktore nie czytaly, w skrocie: w najbogatszej dzielnicy Aten posiadanie basenu przy skladaniu zeznan podatkowych podaly TRZY rodziny; gdy reporterzy BBC weszli na GoogleEarth, doliczyli sie ponad 300 na niewielkim wycinku tejze dzielnicy!). A to jest, oczywiscie, czubek gory lodowej.
                  Co zas do brania kredytow to ja mam mieszane uczucia. Jak z alkoholem - wszystko jest dla ludzi a diabel jak zwykle mieszka w szczegolach wink
                  • sarah_black38 Re: Zycie ponad stan 23.06.11, 10:34
                    Do kredytów, jak do wszystkiego z resztą , głowę trzeba mieć. Znam osobę, która zarabia ok.1700 /miesiąc, trójka dzieci, alimenty z funduszu - a kredytu 15 tys. Wpadła w jakąś pętlę zadłużenia, najpierw jeden kredyt na laptop, potem meble, kolejny na spłacenie poprzedniego itp.

                    Ja od czasu do czasu kupuję coś na raty, staram się nie brać więcej niż zarabiam. I nigdy więcej niż jeden. Pożyczka krótka, na sześć miesięcy ...
                  • syswia Re: Zycie ponad stan 23.06.11, 18:22
                    Nie wiem, czy uzasadniony, czy nie. Ludziom sie czesto wydaje, ze panstwo, to jacys ONI i ze ci ONI powinni przelac z pustego w prozne i wszystkim zapewnic jeszcze benefity typu bezplatna opieka zdrowotna albo wczesnie zagwarantowana emeryture. Mnie sie to poniekad laczy w calosc: im mniej ktos sie orientuje we wlasnych finansach, tym latwiej mu uwierzyc w pierd.y jakiegos demagogicznego polityka, ktory obiecuje gory, mimo, ze te obiecanki kupy sie nie trzymaja.
                    A to, ze w Grecji nie placi sie podatkow nalogowo, to juz jest tajemnica poliszynela. A w Polsce sie placi? Sama dobrze wiesz, jak to jest w Kanadzie - za bardzo manewru nie ma, chyba, ze ktos ma zelazne nerwy na sztuczki typu Smith Manouvre albo flow-through shares...
                    • babcia.stefa Re: Zycie ponad stan 24.06.11, 12:42
                      E, nie porównuj Polski z Grecją, gdzie większość obrotu gospodarczego w sferze usługowo-gastronomiczno-turystycznej odbywa się w szarej strefie (polecam poczytanie opowieści kogokolwiek, kto próbował zrealizować marzenie życia polegające na kupnie greckiej tawerny na jakiejś wysepce). U nas może i ludzie kombinują jak mogą, ale przyznasz, że przedsiębiorstwa LATAMI nieprowadzące ŻADNYCH dokumentów to jednak nie jest codzienność.
              • marzeka1 Re: Zycie ponad stan 23.06.11, 10:45
                "Nie wzburza mnie, jak dawno temu, to ze ktos kto zarabia mniej ode mnie, kupuje sobie wypasiony telewizor, ktroy za 2 msieiace będzie zlomem, bo wyprze go mega wypasiony telewizor."

                - ty tak serio???? Rok temu po 12 latach wymieniłam telewizor na - jak to nazywasz- "wypasiony" i mam zamiar używać go kolejne 10 lat, a może i dłużej, nie interesuje mnie, że pojawił się jakiś nowszy model, bo musiałabym zwariować, gdyby tak patrzeć na rzeczy.
                • echtom Re: Zycie ponad stan 23.06.11, 10:57
                  > nie interesuje mnie, że pojawił się jakiś nowszy model, bo musiałabym zwariować, gdyby tak patrzeć na rzeczy.

                  Ale autorka chyba pisze właśnie o takich ludziach - którzy zadłużają się, żeby zaszpanować czymś wypasionym, zamiast nabyć coś, co będzie długo i dobrze służyło. Szwagier koleżanki - niewielka firma, troje dzieci, żona na wychowawczym - na tej zasadzie kupił wypasioną limuzynę za blisko 100 tys. złotych.
              • syswia Re: Zycie ponad stan 23.06.11, 18:31
                A dlaczego spodziewasz sie nagrody?
            • faustine Re: Zycie ponad stan 24.06.11, 10:16
              "Dobry kredytodawca powinien wytlumaczyc ryzyko kredytu np w innej walucie..."

              Kredytodawca to przede wszystkim myśli o tym żeby plan wyrobic i z roboty nie wyleciec wink
    • inguszetia_2006 Re: Zycie ponad stan 23.06.11, 11:45
      syswia napisała:
      W ogóle nikomu, także naszym słuchaczom, nie wypada i nie wolno żyć ponad stan.
      Witam,
      Każdemu wolno się zadłużać i żyć ponad stan. Jak ktoś ma ochotę - jego prywatna sprawa.
      Pzdr.
      Inguszetia
    • izabellaz1 Re: Zycie ponad stan 23.06.11, 18:49
      Grecję rozwalił socjal, 13, 14 pensje i parę innych rzeczy.

      Choć zgadzam się, że wiele osób w Polsce zaciąga kredyty bezmyślnie, bez wyobraźni.
      • bi_scotti Re: Zycie ponad stan 23.06.11, 23:25
        Problem ze "wspolnym" (krajowo-narodowym) oszczedzaniem jest najczesciej taki, ze to my - sredniaki mamy oszczedzac a ci wiecej-niz-sredni "oni" juz wcale nie musza albo oszczedzaja na (za przeproszeniem) duperelach - przynajmniej takie jest wielokrotnie odczucie owej klasy sredniej, ktora wkurzona wychodzi na ulice w Grecji, Hiszpanii czy nawet Francji.
        No i do tego wielokrotnie dochodzi wydawanie pieniedzy (naszych wspolnych) na cos, co tzw. "ogol" ma gleboko w nosie (pamietasz "fake lake" z zeszloroczniego G20 w TO - to do Syswii smile ). Stad i tzw. wscieklosc spoleczna, ze za komunikacje publiczna (na przyklad) przyjdzie ludziom placic wiecej ale juz np. podatek od zakupu luxusowego samochodu nie wzrosnie itd.
        Do tego, oczywiscie, dochodzi cala kwestia marzen, reklam, wiary w cuda i pozbawionych skrupulow kredytodawcow. Moje dzieci zaczely dostawac oferty kart kredytowych gdy tylko zaczely pracowac w wieku 15 czy ilus tam lat! I to z (od razu) wysokim limitem. Ja i moj maz wciaz dostajemy srednio raz na tydzien (teraz nie, bo poczta na strajku - chwila spokoju wink ) jakies tam "super amazing" oferty kolejnych kart kredytowych czy innych lines of credit ze wszystkich 7 kanadyjskich bankow (choc pieniadze mamy tylko w 4!) i z roznych innych instytucji finansowych. I my akurat lejemy na te oferty, podlegaja shredding & out, ALE jestem pewna, ze wielu ludzi daje sie naciagnac na kolejna karte kredytowa, z ktorej zaczynaja korzystac mniej-lub-bardziej rozsadnie a potem dla jakiejs czesci z tych ludzi jest juz tylko finansowy "klops". Jakos na poczatku lat 90tych byla w TO dosc znana sprawa kobitki, ktora na kartach kredytowych duzych sklepow (wylacznie takich, nie miala nic z bankow) miala w sumie dlugu ponad $100K. Gdy sprawa trafila do sadu, wyrok glosil, ze owszem, ona splacic musi ale kredytodawcy sa wspolwinni, bo nie sprawdzali jej stanu finansowego, dopuscili do az takiego zadluzenia i teraz MUSZA z nia wspoprawcowac zeby ona mogla powoli, w malych dawkach dlug zwrocic bez popadniecia w glod i nedze. I jest to jakas lekcja dla obu stron.
        Pamietasz PRL? Gierek bral pozyczki a wiele krajow zachodnich, ktore gotowka w tym momencie parzyla, dawalo te kredyty na prawo i lewo bez jakiejkolwiek analizy w co te pieniadze sa inwestowane, jakie jest prawdopodobienstwo splaty itd. No i zero zainteresowania tym, ze pozyczki trafialy do kompletnie skorumpowanego systemu. Oczywiscie, winna byla PZPR, ze brala, ale ci ktorzy dawali tez nie byli w tym wszystkim kompletnie OK.
        Ja nie wiem jak wielu ludzi mysli w kategoriach mitycznych "onych" gdy oczekuje, ze ze wspolnych pieniedzy beda mogli miec porzadne szkoly, sensowna sluzbe zdrowia, bezpieczne drogi, czyste parki, reliable komunikacje publiczna itd.itp. Wydaje mi sie jednak, ze mismanagement posiadanych funduszy jest bez porownania wiekszym grzechem niz zycie ponad stan. I bol jeszcze jest taki, ze w demokratycznych krajach, przy w miare regularnych zmianach rzadu, jeden rzad moze wydawac kompletnie bezmyslnie (Bush u sasiadow) a koniecznosc wyczyszczenia stajni Augiasza spada na rzad nastepny (Obama) i taki uklad eweidentnie sucks tongue_out
    • zdecydowana_brunetka Re: Zycie ponad stan 24.06.11, 10:26
      Niech pan Kołodko nie pierniczy, tylko odnotuje, co robią państwa. I im spróbuje powiedzieć "no, no" wink Jak mu się uda sprawić, ze posłuchają, ekonomiczny Nobel pewny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka