Dodaj do ulubionych

Odkurzacz z filtrem wodnym

23.06.11, 19:38
Macie? Jak z użytkowaniem? Bo przymierzam się do zakupu nowego odkurzacza i zastanawiam się nad takim. One mają dodatkowo zwykłe worki? Wiadomo, że wciągnie się czasem i zbłąkany, niezauważony papierek i włosy. To wszystko ląduje w tej wodzie? Oświećcie wink
Obserwuj wątek
    • agazagie Re: Odkurzacz z filtrem wodnym 23.06.11, 20:48
      Swego czasu (jakieś 10 lat temu i nadal w stanie idealnym) moja mama kupiła Zelmera za jakieś 4 tys. Jeśli chodzi o efekt po odkurzaniu to jest zarąbiście. Nie czuć unoszącego się kurzu (taki charakterystyczny zapach przy odkurzaniu), powietrze jest dodatkowo jonizowane. Idealny dla alergików. Aleeee.... wielkie to to, nieporęczne, nikt w domu odkurzać nie chciał bo trochę z tym zachodu jest (po odkurzaniu należy umyć wszystkie części, pojemnik z wodą to same kłęby kurzu, piachu, włosów i nie wiadomo czego jeszcze). Także ja stwierdziłam, że nigdy takiego odkurzacza - zamiast niego jakiś lekki, co to przenieść łatwo, worek wyjąć - wyrzucić - założyć nowy.
    • atowlasnieja Re: Odkurzacz z filtrem wodnym 23.06.11, 21:53
      tak, śmieci lądują w wodzie. Po odkurzaniu domu robi się z niej czarny atrament. Nie bardzo wiadomo co z tym zrobić bo taka ilość kłaków (miałam długowłosego psa) to jeszcze może kanalizację zapchać.
      Zbiornik najlepiej myć po każdym użyciu. W rękawiczkach gumowych.
    • anika772 Re: Odkurzacz z filtrem wodnym 23.06.11, 23:12
      Mamy taki, Karcher. Ma plusy i minusy, jak wszystko. Podczas odkurzania nie czuć żadnego zapachu kurzu, ciąg ma doskonały, dla alergików świetny. Minusy- ciężki i nieporęczny, tę wodę, a raczej zawiesinę wody i całego kurzu trzeba gdzieś wylać, umyć ten pojemnik, zamontować na nowo. Oraz pamiętać o zakupie odpieniacza.
      Świetny sprzęt, ale warto mieć pod ręką coś małego i poręcznego do wciągnięcia rozsypanego cukru, na przykład.
    • izabellaz1 Dzięki! 24.06.11, 09:32
      Dzięki za odpowiedzi. No właśnie boję się tego co musiałabym wylać do kanalizacji, bo przecież nigdzie indziej...i bałam się właśnie, że ją tym mogę zapchać.
      • atowlasnieja Re: Dzięki! 24.06.11, 11:54
        Ja poświęciłam sitko plastikowe, takie do mąki (tylko, że trzeba je przemieszać żeby woda spłynęła) a to co zostaje to zbieram w rękawiczkach do reklamówki niestety sitko i tak czasem "kwitnie". Ale ja mam wysoki próg brzydzenia się - np. dżdżownic nie biorę do rąk bo one tego nie lubią.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka