aborcyjnokoncepcyjnalustracja Dlaczego? 05.07.11, 22:25 asiula1306 napisała: > pies odpada... Dlaczego? Masa psiaków (np. w schroniskach) czeka na miłość. Odpowiedz Link Zgłoś
deszcz.ryb Re: Dlaczego? 05.07.11, 23:48 O rany, czy ty w ogóle czytałaś ten wątek? Autorka napisała, że pies odpada, bo ona i jej mąż chodzą do pracy i nie mają czasu na wyprowadzanie psa. Jeżeli autorka wątku miałaby brać psa - tak, jak ty radzisz - tylko pod wpływem impulsu "bo to taka biedna psina ze schroniska" nie zastanawiając się, czy ma czas na spacery, ochotę na sprzątanie po psie i pieniądze na jego wyżywienie i leczenie, to wcale by to o niej dobrze nie świadczyło. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Dlaczego? 06.07.11, 10:42 A masa niepełnosprawnych dzieciaków czeka w domach dziecka i ośrodkach. Ile już zaadoptowałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
uczula Re: Dlaczego? 06.07.11, 21:39 tylko dodam na koniec, ze np SPK ma taki plakat : nie wychowuj dziecka kosztem zwierzecia. 5 latek opiekunczy....delikatny... - ile?dzien, dwa? a potem bedzie problem bo zwierze to nie przedmiot. Wymaga codziennej troski. To zawsze jest odpowidzialnosc doroslego. Wiesz ile zwierzat jest oddawanych do schroniska? - ludzie pozostawiaja w klatkach i juz.klopot z glowy nie tylko koty i psy. wiesz ile jest w sieci ogloszen typu : oddam chomika, oddam swinke, oddam fretke, oddam szynszyla (za darmo, z klatka, z wyprawka,w dobre rece...bo wyjezdzam, bo mam alergie, bo zmieniam mieszkanie i moj hicior : bo mam nowego psa i on nie zgadza sie ze swinka!! itp itd)? setki, tony - nie do ogarniecia... odpusc sobie - wierz mi Dziecko + zwierze to w wieku mniej wiecej 12 lat. wczesniej nie warto i szkoda zwierzecia. Jak 5 latek ma sie bawic z chomikiem? a z myszoskoczkiem jak? bedzie go puszczal i potem gonil? poglaszcze go 3x na dzien? chomiki tez gryza, poza tym w dzien spia... i dzieki bogu, ze nie lubisz swinek. Przynajmniej zadna nie bedzie sluzyla jako zabawka dla 5 latka... Odpowiedz Link Zgłoś
deszcz.ryb Re: Dlaczego? 06.07.11, 21:55 Coś ty, autorka uznała, że synuś MUSI mieć zwierzątko. CHCE, więc MUSI. Żadne argumenty jej nie przekonują Odpowiedz Link Zgłoś
asiula1306 Re: Dlaczego? 07.07.11, 01:10 deszcz.ryb napisała: > Coś ty, autorka uznała, że synuś MUSI mieć zwierzątko. CHCE, więc MUSI. Żadne a > rgumenty jej nie przekonują najłatwiej oceniać jak się nie ma pojęcia o osobie, syn nie dostaje wszystkiego o co poprosi, co nie wyklucza faktu, że bierzemy pod uwagę jego prośby Odpowiedz Link Zgłoś
uczula kilka przydatnych linkow. 06.07.11, 21:57 Dla chcacego nic trudnego adopcja chomiczkow nierealna : alez prosze bardzo : chomikidoadopcji.blox.pl/html adopcja fretek forum.fretki.org.pl/index.php (trzeba sobie poszukac watku, ale wkleilam glowna strone bo duzo tam jest informacji ) adopcja szczurkow (moze byc dostepna dopiero po zalogowaniu) forum.szczury.biz/viewforum.php?f=48 stowarzyszenieprzyjaciolszczurow.pl/ szynszyle chyba tez maja swoja strone - generalnie kazde zwierze w polsce ma swoje stowarzyszenie -wystarczy poszukac. Odpowiedz Link Zgłoś
wioskowy_glupek Re: kilka przydatnych linkow. 06.07.11, 23:54 Moim zdaniem chomik czy inne klatkowe zwierzątko jest dobrym rozwiązania dla dziecka które koniecznie chce mieć futrzaka Można na nim sprawdzić czy dziecko jest już gotowe do opieki nad psem, kotem czy innym bardziej wymagającym zwierzęciem. Ale... należy to robić świadomie, nie można brać gryzonia z założeniem a niech se dziecko popróbuje jak nie wyjdzie to oddamy. Trzeba wiedzieć, że jeśli dziecko się chomikiem znudzi to my powinniśmy wziąć za zwierzę odpowiedzialność. Powinniśmy też być pewni, że dziecko nie zrobi mu krzywdy. Jeżeli dziecko jest z tych nadpobudliwych niszczących wszystko to raczej nie będzie dobrym rozwiązaniem. Jak byłam mała to koniecznie chciałam zwierzę, mama się nie zgadzała w końcu sama przytachałam chomika do domu Jeszcze tego samego dnia musiałam znaleźć mu nowy dom, bo mama boi się gryzoni. W końcu zgodziła się na psa i tak sobie mieszka z nami już ponad 14 lat A gryzoni się boję... Odpowiedz Link Zgłoś
black-cat Re: Dlaczego? 07.07.11, 10:37 uczula, autorka wątku ma świadomość, że opieka nad zwierzakiem spadnie na jej barki. Dlatego nie bierze pod uwagę np. psa, bo wie, że nie będzie mu w stanie zapewnić należytej opieki. Oczywiście, że jest masa ludzi, którzy kupują zwierzęta, a później się ich pozbywają. Ale czy ci którym tak łatwo przychodzi oddanie psa do schroniska przyjmowali go do domu, bo dziecko chciało? Zapewniam cię, że nie w każdym przypadku tak bywa. Znam co najmniej dwie bezdzietne pary, którym zachciało się kotka i królika. Kotek, po tym jak zrobił kupę na łóżko wylądował u cioci na wsi, a para od królika wywiozła zwierzaka do swoich rodziców, bo ojciec panny hodował króliki na mięso. I w ten sposób miniaturowy królik wylądował w klatce (w idealnych warunkach jak opowiadali, bo klatka była oddzielona od innych królików) i mogę się tylko domyślać co cię stało później. Nie ma nic złego w kupieniu / adoptowaniu zwierzaka, bo dziecko chce. Czy, jak byłaś mała, w Twoim domu były zwierzęta? Czy cierpiały z tego powodu? Ważne by dorośli mieli świadomość (a wielu na szczęście ma), że zwierzę nie jest zabawką dla dziecka, że obowiązek opieki nad zwierzakiem spadnie na rodziców. Odpowiedz Link Zgłoś
asiula1306 Re: domowe zwierzątko 07.07.11, 01:15 większość wpisow wprawdzie nie na temat ( pytałam czy miał ktoś myszoskoczka i co może o nim powiedzieć), za odp. w temacie dziękuję, za dobre rady rownież chomiczek jest już z nami, kupiłam go(tak, tak) i teraz będę wspolnie z synem się nim opiekować Odpowiedz Link Zgłoś
wioskowy_glupek Re: domowe zwierzątko 07.07.11, 08:59 Ja to bym koszatniczkę brała mniej agresywna od chomika Ale skoro już jest to wszystkiego naj dla chomiczka ! Imię już ma ? Odpowiedz Link Zgłoś
asiula1306 Re: domowe zwierzątko 07.07.11, 09:21 Początkowo synek chciał chomikowi(samiczce) nadać imię siostry , ale stanęło na tym, że będzie Miki Właściciel sklepu miał koszatniczki, jakaś kobieta przyniosła mu do sklepu i powiedziała, że wyjeżdża i albo on je weźmie albo ona wypuści je w lesie , facet wziął, chciał nam dać nawet za darmo, ale to były dorosłe zwierzątka, do tego dwa... żal mi się zrobiło i w pierwszej chwili chciałam brać... mam nadzieję, że ten pan znajdzie kogoś kto się nimi odpowiednio zajmie Odpowiedz Link Zgłoś
lannntana Re: domowe zwierzątko 07.07.11, 09:33 Nie mam żadnych zwierząt i nie planuję mieć,chociaż i mąż i syn przebąkują coś o psie. Mąż jest w domu gościem,syn wkrótce idzie do przedszkola i cała robota spadłaby na mnie a ja nie mam na to najmniejszej ochoty. Wystarczy poobserwować sąsiadów,którzy sprawili sobie dwa psy i zamknęli je w kojcu na ogrodzie Psy są cały czas w zamknięciu,nie wyprowadza się ich na spacery,ba,nawet na ogród nie wypuszcza,bo roślinki zniszczą. Ponieważ psiny się nudzą jazgoczą o byle co,a w upalne letnie dni od kojca ciągnie okropny smród. Nie wiem,na jaką cholerę wzięli te zwierzęta,jak chcę mieć porządek w domu i ładny ogród to zwierząt do domu nie biorę. Odpowiedz Link Zgłoś