czarnaalineczka 15.07.11, 10:32 co sie moze nie udac na slubie i weselu i jakie wy mialyscie wpadki ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
b_aania Re: weselne wpadki :D 15.07.11, 10:41 polecam polską komedię "Wesele". Jest tam sporo takich wpadek... Odpowiedz Link Zgłoś
hermiona_27 Re: weselne wpadki :D 15.07.11, 10:44 Chyba największą wpadką dla panny młodej jest źle dobrana suknia, w której panna młoda nie może tańczyć. Byłam ostatnio na dwóch weselach, na jednym panna młoda miała długi tren którego nie mogła potem odpiąć i miała go przewiązany jak kokarda z przody sukienki, obciach jak dla mnie. Drugi ostatnio ślub w tym roku przyjaciółka miała też problem z sukienką, miała tak długą i ciężka, że częśc dolnej sukienki miała pozapinan na agrafki w koło, aby móc się bawić i tańczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: weselne wpadki :D 15.07.11, 12:06 To PM nie przebiera się na wesele? Ja może nie mam doświadczeń bogatych, ale ostatnio rodzinie PM się przebierały w eleganckie sukienki wieczorowe, a suknia tylko do kościoła była i na samym poczatku wesela. Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: weselne wpadki :D 15.07.11, 12:15 można sie i przebrać, ale osobiście uważam że jesli wydaje się jakieś konkretne pieniądze na suknię ślubną, która z reguły jest śliczna i odzwierciedla nasze jakieś tam marzenia, a którą standardowo nakłada się raz w życiu - to jaki sens sobie skracać tę przyjemnosc Odpowiedz Link Zgłoś
dziub_dziubasek Re: weselne wpadki :D 15.07.11, 14:32 Ja się nie przebierałam, no ale suknię miałam raczej prostą, bez zbędnych falban, tiulów czy tego nieszczęsnego trenu, który ani ładny ani wygodny. Na ślubie i weselu panna młoda to w sukni slubnej być powinna, sukni slubnej pomaga się pozbyć pan młody po zakończonym weselu Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: weselne wpadki :D 15.07.11, 11:03 Z ostatnich wesel(może nie wpadki,ale coś co nie wyszło): Wielki balon z wypełnieniem(baloniki ,konfetti,jakieś bibułkowe motylki)który po pstryknięciu zaprzyjaźnionego gościa miał je w odpowiednim momencie uwolnić i obsypać parę młodą,nie pęka,trzeba skakać z ostrym narzędziem i dziurawić. I lampionu po północy wysyłane z życzeniami dla młodych w niebo.Fajne,efektowne,ale nie przy podpitych gościach,więcej spaliło się niż w niebo poleciało,i wszyscy goście uwalani woskiem. Odpowiedz Link Zgłoś
odcienie.szarosci Re: weselne wpadki :D 15.07.11, 11:11 czarnaalineczka, a ty kiedy planujesz ślub macie juz konkretna date? my wrzesien 2012 Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: weselne wpadki :D 15.07.11, 11:33 notorycznie przeze mnie notowana wpadka weselna to kupowanie wódki i napojów w dużych butelkach. fakt, większa butelka wychodzi cenowo korzystniej, ale tez nie kończy się tak szybko, dłuzej stoi na stole i w efekcie - sie grzeje. a ciepła wódka to porażka nad porazkami. ciepła cola czy pepsi takoż. Odpowiedz Link Zgłoś
estelka1 Re: weselne wpadki :D 15.07.11, 13:20 Niezmiernie subtelnie przyteptałam (przydepnęłam?) sobie dół sukienki, albo ktoś z tańczących obok mnie to zrobił - nieważne- i wyrwałam sobie "z mięchem" kawał falbany. No a potem akcja z przyszywaniem. Siorka zarzuciła mi pół sukni na twarz i dziergała to z zapałem, a ja rechotam jak dzika, bo przedstawiałam zajmujący widok. Wielki kłąb białych tiuli sruli spiętrzony na górze, spod którego wystawały kopytka obute w białe pantofelki. Równie bawiło mnie chodzenie na siusiu, bo też musiałam z asystą, żeby sobie nie osiurać kiecki. A jak wielka biała beza z obstawą ma się zmieścić w kabinie przewidzianej na jedną osobę? Rzecz jasna przy otwartych drzwiach Odpowiedz Link Zgłoś
chipsi Re: weselne wpadki :D 15.07.11, 13:34 Skoro przy kieckach ślubnych jesteśmy... Ja chce tren! I po kija mi był? żebym go popodpinała i nie odpieła przez całe wesele nawet do zdjęć. (takie ładne agrafki na fotkach mam). Za to udało mi się tenże ogon upinkolić od jakiegoś smaru czy innego ustrojstwa przy wychodzeniu z samochodu... Co do innych wpadek to na każdym weselu, gdzie na stole nie było karteczek imiennych, były zadymy o to kto gdzie ma siedzieć. Na moim weselu o mało się goście nie pobili a część jest obrażona na siebie do dziś. Odpowiedz Link Zgłoś
ahnesa.m Re: weselne wpadki :D 15.07.11, 14:24 prąd nam odcięli na jakiś czas (w ogóle odcięli w okolicy), potem właczyli na szczęście, ale byliśmy totalnie nieprzygotowani. w trakcie tańca zsunęła mi się niebieska podwiązka - niczym jej nie przymocowałam, tylko tak założyłam a ona się jakoś rozciągnęła i zleciała na sam dół. dobrze, że miałam długą suknię, ale i tak mi było głupio bo tańczyłam z jakimś kolegą męża i musiałam się w trakcie ewakuować okazało się w trakcie, że nasza wodzirejka jak śpiewa to fałszuje i to zniechęcało innych do śpiewania dużo takich atrakcji było, jak sobie jeszcze coś przypomnę to napiszę a, i jak już wszyscy poszli spać to się okazało, że zapomniałam grzebienia i oczywiście odkryłam to jak już w nocy umyłam te nalakierowane włosy (teraz to nie wiem co mi strzeliło do głowy a czesałam się szczoteczką do zębów Odpowiedz Link Zgłoś
madame_zuzu Re: weselne wpadki :D 15.07.11, 15:08 Wybiłam panu młodemu zęba Otóż PM miała problem z pantoflem, ja, jako drużba przykucnęłam więc i zaczełam poprawiać tego buta. Pan młody zaciekawiony co się dzieje nachylił sie tuz nad moją głowa. Ja raptownie sie poderwałam, łbem swoim zaryłam mu w zęby. Efekt taki, że ja pojechałam na szycie łba, a on na ratowanie paszczy Miałam 2 szwy na samym czubku głowy. Impreza mimo tego incydentu była udana Odpowiedz Link Zgłoś
tomelanka Re: weselne wpadki :D 15.07.11, 15:22 oj zuzu, zawsze musisz cos zmalowac Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: weselne wpadki :D 15.07.11, 16:06 Jak do tej pory jesteś najlepsza!!! Siedzę i płaczę! Odpowiedz Link Zgłoś
hexe28 Re: weselne wpadki :D 15.07.11, 17:23 A mi kolega zalał suknię czerwonym barszczem Musiało to dziwnie wyglądać, gdy z zawiniętą kiecką leciałam do łazienki zapierać sukienkę. Na szczęście było to już po zdjęciach Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: weselne wpadki :D 15.07.11, 18:13 A my zapomnieliśmy zapłacić księdzu za ślub Przypomniało nam się następnego dnia wieczorem. Odpowiedz Link Zgłoś