konwalka
28.07.11, 20:45
Po prostu zrobie to.
dzisiaj jest megaujowy dzień.No, jeden z tych, co to złe wiadomosci i wydarzenia przescigaja sie w zawodach:kto pierwszy do konwalki
Jestem przybita jak papa na dachu; migrene odpedzam tryptanami, dzieciaki odpedzam spojrzeniem, psa - nieuprzejmymi słowy.
Na koniec dnia czyli pół godziny temu dzwoni moja mama.
Odbieram.
W słuchawce grobowy głos: zadzwonisz? muszę ci cos powiedzieć...
Zlatam do komputera więc co pieć schodów, łapy mi się trzęsą, beczę.
Wykręcam numer i myśle, myślę, myślę...Co się qrwa stało?
Mamusia odbiera.
-wiesz co?- zaczyna...
-co?
- byłam u Anitki dzisiaj.|Znasz Anitkę? Ona pracowała w...
-Mamo?! co się stało?
-Byłam u anitki.Patrzę,a tam wklatce królik miniaturka. Widziałaś miniaturki kiedyś?
-...
-No, to tego króliika ZNALEZLI W WIGILIE.i nie maja juz mozliwosci sie nim dalej zajmowac. i bierze go siostra anitki na wies. I co ty na to?
a ja na to...że zmeczona jestem
-no jestes zmeczona- rzekła mi krynica madrosci.- bo tych chłopow tyle masz w chałupie, obiady gotujesz im, pierzesz. I tak jescze jakos wygladasz jak na swoje lata, az sie dziwie.
:mur