Dodaj do ulubionych

taki mały wstrząsik:)

08.08.11, 12:55
przeżyłam, kiedy wyciągając, po uprzednim zapytaniu, skąd mam wyciągnąć - prostownicę do włosów z szafki łazienkowej u teściowej, wypadł mi razem z prostowałką wibrator w kolorze cielistym.
zrezygnowałam z prostowania włosów i użyłam suszarko lokówki z szuflady, upchałam ustrojstwo na miejsce, starając się nie dotykać, nie patrzeć i nie myśleć.

mąż nie chciał mi uwierzyć, więc kiedy brał prysznic, weszłam i mu pokazałam. stwierdził, że to na pewno nie jest przedmiot należący do jego mamy big_grin
Obserwuj wątek
    • morgen_stern Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 12:56
      O rany, po co mu pokazałaś?
      • emaciejka1 Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 13:02
        Masakra smile a z grugiej strony ?Nic co ludykie nie jest mi obce wink
      • shellerka Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 13:09
        bo ona mu powiedziała, że była u wróżki i ta wróżka jej powiedziała, że ja go nie kocham i wyszłam za niego, bo nikt mnie nie chciał, a przynajmniej nie ten, którego ja chciałam, więc z braku laku złapałam jej syneczka.
        (żart wink znaczy faktycznie tak mu powiedziała, ale pokazałam, bo nie mogłam z tym zostać sama, a daleko byłam od domu, odcięta od neta, więc ematkom też nie mogłam tak na szybko dać znać tongue_out )
    • wuika Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 12:56
      Może to teścia? big_grin
      • rosapulchra-0 Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 20:16
        wuika napisała:

        > Może to teścia? big_grin

        http://emots.yetihehe.com/1/rotfl.gifhttp://emots.yetihehe.com/1/rotfl.gifhttp://emots.yetihehe.com/1/rotfl.gif
        Czyścisz mi monitor! suspicious
        • tomelanka Re: taki mały wstrząsik:) 10.08.11, 20:37
          wuika, no wiesz big_grin
    • morgen_stern Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 12:56
      A, zapomniałam, nie znosisz teściowej...
    • fajnykotek Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 12:58
      s
      > twierdził, że to na pewno nie jest przedmiot należący do jego mamy big_grin
      Jasne - na pewno należy do jego taty wink big_grin big_grin
    • lelija05 Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 13:00
      A teściowa to nie kobieta, nie człowiek i potrzeb nie ma?
      • fajnykotek Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 13:03
        No, ale w tym wieku???? W tym wieku to się już przecież potrzeb nie ma tongue_out
        • lelija05 Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 13:06
          Znam dwie ponad 80 latki, które mają takie potrzeby, że aż wierzyć się nie chce big_grin
    • shellerka Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 13:09
      nie wiem.. ten raczej był taki normalny wink w dodatku mocno zużyty... tongue_out
      • opium74 Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 13:12
        ekhm.... po czym poznac że wibrator jest mocno zuzyty???
        Poważnie pytam... poprzecierany??suspicious
        zwłaszcza że w pierwszym poście pisałaś że starałaś sie nie patrzeć....
        • shellerka Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 13:16
          poprzecierany i taki wyblaknięty. no starałam się, ale kurde on mnie zaatakował big_grin to co nieco zobaczyłam!
          • 18_lipcowa1 zastanawiam sie... 08.08.11, 13:41
            anashellerka napisała:

            > poprzecierany i taki wyblaknięty. no starałam się, ale kurde on mnie zaatakował
            > big_grin to co nieco zobaczyłam!



            czemu go nie powąchalas i nie posmakowałaś
            i nie podzielilas sie na forum tym
            naprawde....
            • rosapulchra-0 Re: zastanawiam sie... 08.08.11, 20:19
              18_lipcowa1 napisała:

              > anashellerka napisała:
              >
              > > poprzecierany i taki wyblaknięty. no starałam się, ale kurde on mnie zaat
              > akował
              > > big_grin to co nieco zobaczyłam!
              >
              >
              >
              > czemu go nie powąchalas i nie posmakowałaś
              > i nie podzielilas sie na forum tym
              > naprawde....

              Lipcowa naprawdę nie wiesz? :shock?
              To ja ci odpowiem!
              Pewnie dlatego, żeby głupi miał o czym myśleć tongue_out
        • totorotot Re: taki mały wstrząsik:) 10.08.11, 14:01
          opium74 napisała:

          > ekhm.... po czym poznac że wibrator jest mocno zuzyty???
          > Poważnie pytam... poprzecierany??suspicious
          > zwłaszcza że w pierwszym poście pisałaś że starałaś sie nie patrzeć....

          no starała sie nie patrzec, wiec szybko go upchała do najbliższej dziury. No i wtedy wyszło (weszło?) na jaw,że jest mocno zużyty, znaczy się wypustki stępione etc. etc.
          • rosapulchra-0 Re: taki mały wstrząsik:) 10.08.11, 18:59
            Musisz się znać na wibratorach.. Szacun! Do dziś nie miałam pojęcia, ze wibrator ma wypustki..
      • rosapulchra-0 Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 20:18
        shellerka napisała:

        > nie wiem.. ten raczej był taki normalny wink w dodatku mocno zużyty... tongue_out
        >

        Dokładnie się przyjrzałaś, widzę big_grin
    • morgen_stern Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 13:14
      Niestety, kolejna "historyjka" shellerki do kolekcji. Ja już nie komentuję.
      • shellerka Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 13:17
        no ale jak to? chyba skomentowałaś jako pierwsza i w dodatku zdaje się w sumie trzykrotnie ?big_grin
        • morgen_stern Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 13:23
          JUŻ nie komentuję.
          • rosapulchra-0 Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 20:20
            Ojtam, ojtam, morgen, wesoło chociaż jest, a nie jakieś dyskusje pralniczo - polityczno - samobójcze wink
    • thorgalla Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 13:17
      Zwróć się do teściowej o radę.Chcesz kupić sobie "małego przyjaciela" wink i czy mogłaby Ci polecić wypróbowane modele.
      • tosterowa Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 13:21
        ona już ma
    • 18_lipcowa1 Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 13:29
      a co ci do tego ?
      • 18_lipcowa1 moze inaczej? 08.08.11, 13:30
        wstrząsnal tobą sztuczny czlonek czy fakt ze tesciowa moze odczuwac poped seksualny bo nie wiem?
      • morgen_stern Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 13:32
        No już myślałam, że tylko ja to zauważyłam. Co za chamówa - wtykać synowi pod nos wibrator jego matki i się chichrać jak gimnazjalistka. Gdybyś miała choć odrobinę taktu i klasy, zachowałabyś to "odkrycie" dla siebie. Ale tego, jak wiadomo, nie masz, jesteś w dodatku małostkowa.
        • tosterowa Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 13:37
          a Ty nie dotrzymujesz obietnic wink
          • morgen_stern Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 13:39
            Bo mnie lipcowa zachęciła, to jej wina tongue_out
        • 18_lipcowa1 Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 13:37
          morgen_stern napisała:

          > No już myślałam, że tylko ja to zauważyłam. Co za chamówa - wtykać synowi pod n
          > os wibrator jego matki i się chichrać jak gimnazjalistka. Gdybyś miała choć odr
          > obinę taktu i klasy, zachowałabyś to "odkrycie" dla siebie. Ale tego, jak wiado
          > mo, nie masz, jesteś w dodatku małostkowa.
          >



          Najlepsze jest to że niedawno sama tu chichrając jak idiotka opowiadała jak to męzowi anal za sukienkę zapodaje.
          Ale tesciowa nie moze ... bo to znienawidzona tesciowa.
          Jezusie oby mi sie nigdy syn nie trafił bo jak mam trafic na taka synową jak shellerka to przysiegam ze ubiłabym durne dziewcze.
          • morgen_stern Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 13:38
            Ja to się naprawdę chwilami przestaję dziwić teściowej shellerki.
            • 18_lipcowa1 Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 13:42
              morgen_stern napisała:

              > Ja to się naprawdę chwilami przestaję dziwić teściowej shellerki.
              >

              a ja juz dawno przestałam
              serio- dziewcze jest infantylną intrygantką
          • tosterowa Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 13:40
            eee shellerka sama pisała, że jej syn bodajże wyparował na pokoje z jej dildo w ręku, to może ona uczy się przez obserwację ;P
    • attiya Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 13:49
      no bo przecież jego matka nie ma prawda do przyjemności
      • shellerka Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 13:51
        no bo przecież każda z was, bez żadnych emocji przełożyłaby po prostu wibrator Waszych teściowych na półkę obok, a nie sensacyje robiła wink
        • lelija05 Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 13:54
          Na forum bym o tym nie pisała.
        • 18_lipcowa1 Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 13:55
          shellerka napisała:

          > no bo przecież każda z was, bez żadnych emocji przełożyłaby po prostu wibrator
          > Waszych teściowych na półkę obok, a nie sensacyje robiła wink

          no ja bym przełozyła po prost
          • shellerka Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 13:59
            sorry, ale mówiłaś już tyle rzeczy, czego będziesz nie robić, co będziesz robiła, a zrobiłaś potem i tak inaczej, że jakoś ci nie wierzę big_grin
            • 18_lipcowa1 [...] 08.08.11, 14:01
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • kali_pso heheheheh 08.08.11, 14:03

                aaaaa..... barwo dla shellerkismile)))

                Celny strzał...heheheheheehhe....
                • kali_pso No nie, czemuż aż czemuż wypowiedz 08.08.11, 14:10

                  lipcowej została usunięta..każdemu mogą puścić nerwy, nawet Lipcowejwinkp
                  • 18_lipcowa1 Re: No nie, czemuż aż czemuż wypowiedz 08.08.11, 14:38
                    kali_pso napisała:

                    >
                    > lipcowej została usunięta..każdemu mogą puścić nerwy, nawet Lipcowejwinkp


                    bo napisałam słowo na D - tak jak uzywam słowa na D to oznaka ze tak mi puscily nerwy ze szok
                    zwłaszcza przy bycie forumowym zwanym shellerką
                • 18_lipcowa1 Re: heheheheh 08.08.11, 14:11
                  kali_pso napisała:

                  >
                  > aaaaa..... barwo dla shellerkismile)))
                  >
                  > Celny strzał...heheheheheehhe....


                  tak, strasznie celny
                  normalnie spac nie bede mogla bo osoba pokroju shellerki napisala posta cyt '' zego będziesz nie robić, co będziesz robiła, a zrobiłaś potem i tak inaczej, że jakoś ci nie wierzę ''

                  naprawde, nie wiem co zrobic z info ze SHELLERKA MI NIE WIERZY! olaboga!
                  • naomi19 Re: heheheheh 08.08.11, 20:15
                    Tobie to już nikt nie wierz, kto choć trochę kojarzy Twój nick. Ciekawe jak jest w realu big_grin
            • rosapulchra-0 Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 20:25
              shellerka napisała:

              > sorry, ale mówiłaś już tyle rzeczy, czego będziesz nie robić, co będziesz robił
              > a, a zrobiłaś potem i tak inaczej, że jakoś ci nie wierzę big_grin

              Touché!
    • shellerka kolejny zakazany temat na ematce :D 08.08.11, 13:49
      ej, ale myślicie, ze on teraz będzie musiał do psychoterapeuty pójść?
      bosz... bosz... co ja narobiłam! taka trauma! biedny ON, biedna ONA,

      na pociechę powiem, że kiedyś mu się żaliła, że jej mąż ma kłopoty z potencją i że seks z nim jest do bani. powiedziałam jej jakoś krótko później, że takie rzeczy powinna opowiedzieć przyjaciółce, a nie synowi.

      no ale zapewne, gdybym tutaj napisała, że ona jemu o takich sprawach mówi, a ja to krytykuje, też uznana byłabym przez Was za małostkową intrygantkę i czepialską tongue_out

      stęskniłam się za Wami big_grin
      big_grin
      • morgen_stern Re: kolejny zakazany temat na ematce :D 08.08.11, 13:53
        Przestań się ośmieszać z tym "zakazanym tematem", chodzi o ciebie i twoje zachowanie i to chichranie się, ale oczywiście nie rozumiesz, bo i jak...
      • 18_lipcowa1 ta jasne... 08.08.11, 13:54
        Nie chodzi dziewczyno o zakazane tematy, bo ani twoj anal z mezem za suknienke ani wibrator tesciowej nie robia na mnie wrazenia ani nie gorsza.
        Chodzi o to jak bardzo emocjonujesz sie sprawami tesciowej a nic ci do tego.
        Opisujesz to na forum jakbys oczekiwala pochwaly dla swego infantylizmy oraz bezdennej głupoty a dziwisz sie ze ktos po tobie jedzie.
        Bo to nie glupota jest rażąca bo ludzi sa rozni ale to ze ty sie wcale z nia nie kryjesz.

        Zal ci tylek sciska o ta tesciowa? O to ze uzywa wibratora?
        • shellerka Re: ta jasne... 08.08.11, 13:58
          zieeeeew
          idz lipcowa lepiej rowerem się zająć
          • naomi19 Re: ta jasne... 08.08.11, 20:05
            Rower zdrowa rzecz. Może jak się zmęczy to przestanie się rzucać na forum. I może schudnie trochę, to frustracjji mniej będzie.
        • forumowiczka.to.ja Re: ta jasne... 08.08.11, 14:07
          18_lipcowa1 napisała:

          > Nie chodzi dziewczyno o zakazane tematy, bo ani twoj anal z mezem za suknienke
          > ani wibrator tesciowej

          Lipcowa, przestań, bo kolega biurko obok patrzy na mnie jak na debila, a ja siedzę i płaczę przed monitorem ze śmiechu
    • lilly_about Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 13:52
      Jakiego typu to wstrząs? Że ma, że używa? Ty też masz. Moja teściowa pewnie nigdy w życiu nie wymówiła nawet słowa wibrator, więc twoja to musi być równa babka,.
      • katia.seitz Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 13:58
        >Moja teściowa pewnie nig
        > dy w życiu nie wymówiła nawet słowa wibrator

        E tam, nigdy nic nie wiadomo. smile
        • lilly_about Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 14:01
          Serio, kiedyś stwierdziła, że przed 22 nie powinno się w tv wymawiać słowa seks. No ale w zasadzie.... może cicha woda brzegi rwiesmile
    • kali_pso Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 14:07

      heheheh...jak Ty, dziewczyno, lubisz sobie strzelać w stopęwink

      Nie rozumiem tylko jednego w tej dramatycznej opowieści, w której zdaje sie jest wszystko( seks, kobieta -starsza- mężczyzna- młodszy- czarny charakterwink dlaczego zrezygnowałaś z użycia prostownicy tylko wykorzystałaś suszarko-lokówkę?winkp Zdradź mi tę tajemnicę( może być na priwwinkp bo chyba dzisiaj nie usnę...
      • shellerka Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 14:13
        uprzejmie wyjaśniam. nie mogłam znieść myśli, że prostownica dotykała wibratora.

        a suszarko lokówka leżała w szufladzie w drugiej szafce, przez przypadek wcześniej ją zobaczyłam big_grin
        • kali_pso Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 14:21
          > uprzejmie wyjaśniam. nie mogłam znieść myśli, że prostownica dotykała wibratora

          Biedactwo..ale w zasadzie to wszystko wina teściowej przecież- mogła przewidzieć, że ktoś zajrzy do tej szafki....hehehehe...ale uspokój mnie jeszcze- fryzura mimo wszystko wyszła w porządku?
          • lilly_about Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 14:23
            A ten wibrator to leżał brudny, z wyraźnymi śladami użytkowania?
            • kali_pso Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 14:23

              ja nie wiem, mnie tam nie było?winkp
              • lilly_about Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 14:27
                Uważam tylko, ze wiele by to w sprawie wyjaśniało. Czegoś konkretnie ta Shellerka musiała się wystraszyć, skoro nagle porzuciła mysl o prostownicy, a niełatwo jest porzucić mysl o prostownicy kobiecie, która regularnie prostuje włosy. Przecież nie samego wibratora sie wystraszyła. Coś sie za tym kryje.
                • koralik12 Re: taki mały wstrząsik:) 09.08.11, 09:37
                  Nie wzięła prostownicy bo leżała OBOK wibratora a za chwilę wzięła go do ręki i zaniosła mężowi do pokazania big_grin
                  • shellerka Re: taki mały wstrząsik:) 09.08.11, 09:55
                    tak. właśnei tak napisałam. że wziełam i zaniosłam ten wibrator przez całe mieszkanie, dzierżąc go z dumą w dłoni jak zdobyczne trofeum, po czym stanęłam przed mężem i przytupując wyskandowałam: "taka właśnie jest twoja mama ha ha ha!"
          • shellerka Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 14:27
            ha ha ha, ale śmieszne...
            wink
            teściowa sama powiedziała, że prostowałkę znajdę w tej szafce. sama mi kazała sobie ją otworzyć i wziąć urządzenie, wiec chyba miała świadomość, ze zobaczę wibrator.
            ona nie jest normalna, więc nie zdziwiłabym się, gdyby chciała, żebym go zobaczyła i pomyślała jaka ona wyzwolona. dla mnie to było obleśne. jeszcze, żeby jakiś złoty, różowy, albo ogólnie bardziej zadbany był, ale przysięgam, ze aż się wzdrygnęłam.
            • kali_pso Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 14:43
              jeszcze, żeby jak
              > iś złoty, różowy, albo ogólnie bardziej zadbany był, ale przysięgam, ze aż się
              > wzdrygnęłam.

              O cholera, niedobrze...
              Nie chcę Cię straszyć ale byc może padłaś ofiarą jakiegoś spisku na Twoją kruchą konstrukcję psychiczną...to może nawet zaskutkować trwałym urazem do korzystania z jakichkolwiek szafek bądz też innych szuflad...w razie czego- daj znać- ematki na pewno jakąs pomoc zorganizująwinkp
              • wuika Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 14:45
                Gorzej, jak jej się to odbije traumą i nie będzie mogła w ogóle korzystać z wibratorów! To dopiero będzie dramat!
                • pali-kotka Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 16:14
                  Wtedy użyje radia wink
            • wuika Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 14:47
              Ty o swój bardzo dbasz i regularnie wymieniasz na nowszy model, żeby ktoś, kto go przypadkiem zauważył, nie pomyślał, że on taki zaniedbany i zużyty? big_grin
            • spicy_orange Re: taki mały wstrząsik:) 10.08.11, 21:20
              > teściowa sama powiedziała, że prostowałkę znajdę w tej szafce. sama mi kazała s
              > obie ją otworzyć i wziąć urządzenie, wiec chyba miała świadomość, ze zobaczę wi
              > brator.

              teściowa pewnie się zastanawiała, dlaczego zamiast wyprostować włosy strzeliłaś sobie loczki, ale pewnie wieczorem odkryła powód tej nagłej zmiany koncepcji big_grin
        • bonamibo Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 14:54
          Fajny ten "przypadek". Po prostu, lubisz grzebać ludziom po szafkach i szufladkach, a następnie szeroko komentować zawartość. W końcu co za różnica - prostownica czy lokówka - prawie to samo, nie?
          • shellerka Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 15:02
            że jak? big_grin

            szuflada była pod szafką, w której teściowa ulokowała ręczniki dla nas i zrobiła nam miejsce na nasze kosmetyki. i jak się otwierało tą szafkę, to otwierała się też ta szuflada z suszarko lokówką.

            no a prostownica, a suszarko lokówka to jednak jest różnica...
      • forumowiczka.to.ja Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 14:20
        kali_pso napisała:

        >dlaczego zrezygnowałaś z użycia prostownicy tylko wykorzystałaś suszarko-lokówkę?wink

        hahahahahahahaha,
      • wuika Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 14:25
        Bo by musiało wyjść na jaw, że ona wie. I wtedy podchody - teściowa wie, że shellerka wie. A kto wie jeszcze? Kto jeszcze posiada tę wiedzę, a się z nią nie dzieli? Każde odwiedziny shellerki u teściowej to by była wojna nerwów, kto co wyniuchał i komu przekazał (oraz w jakiej atmosferze). A tak to fakt znalezienia tego i owego zamiecie pod dywan, uda, że nie widziała (mimo, że już mężowi wypaplała) i jeden temat do niezdrowego emocjonowania się mniej.
        • morgen_stern Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 14:32
          Swoją drogą, co za życie, co za emocje!
          • lelija05 Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 14:34
            No bo normalnie zazdraszczacie i tyle!
          • wuika Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 14:45
            Jaka shellerka, takie emocje tongue_out
            (znowu jestem złośliwa, idę się pokajać w kąciku)
    • bye.bye.kitty ja za każdym razem przeżywam wstrząs 08.08.11, 14:34
      kiedy czytam, że lale obdarowane kręconymi włosami psują je prostownicą. Ot, życie pełne jest wstrząsów.
      • shellerka Re: ja za każdym razem przeżywam wstrząs 08.08.11, 14:40
        yyy... ale ja nie ma kręconych włosów, a prostuję tylko grzywkę i tylko po myciu włosów.
        • bye.bye.kitty Re: ja za każdym razem przeżywam wstrząs 08.08.11, 14:55
          to spoko. ciśnienie spadłosmile
      • gryzelda71 Re: ja za każdym razem przeżywam wstrząs 08.08.11, 15:06
        > kiedy czytam, że lale obdarowane kręconymi włosami psują je prostownicą

        Ale psują bo?
      • czar_bajry Re: ja za każdym razem przeżywam wstrząs 08.08.11, 16:51
        kiedy czytam, że lale obdarowane kręconymi włosami psują je prostownicą. Ot, ży
        > cie pełne jest wstrząsów.

        yyyy...... kurde to dopiero wstrząs.... przeczytać takie wynurzeniatongue_out
    • nangaparbat3 Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 14:42
      1. Nie grzeb teściowej po szafkach.
      2. Spróbuj dorosnąć, bo na razie zachowujesz się jak dwunastolatka.
      • kali_pso Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 14:45
        > 1. Nie grzeb teściowej po szafkach.

        Ano właśnie..ja myślę, że to była sprytnie przygotowana akcja odstraszająca grzebiącego...teraz teściowa będzie obserwować, który z domowników wykazuje oznaki wstrząsuwinkp
        • shellerka Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 14:49
          no jak? spytałam, gdzie prostownica, a ona, że w tej szafce i mam sobie wyjąć big_grin

          nie grzebię nikomu po szafkach między innymi w obawie, że potem będę musiała żyć np. ze świadomością, że kolega kupuje gejowskie czasopisma, a koleżanka ma dildo na takiej specjalnej uprzęży wink
          po co mi to?
          • tosterowa Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 14:51
            miałabyś o czym pisać na forum ;P
            • chloe30 Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 14:57
              tosterowa napisała:

              > miałabyś o czym pisać na forum ;P

              jakie wszystkie wyluzowane i nowoczesne od 10 pokoleń
              pokolenie naszych matek pasjami uzywa wibratorów, tak??

              w moim świecie niewirtualnym jakbym powiedziała dildo to by chyba myśleli, że chodzi o ta różową mysz dla dzieci, a znajdując ustrojstwo w szafce matki/ciotki/teściowej zareagowałabym dokładnie jak Shellerka - zdziwkiem

              no ale ematki postępowe, ich matki to hohoho - dopiero, uczy się człowiek całe zycie
              • lilly_about Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 15:03
                Nie doczytałaś. Chodzi o wstrząs wywołany faktem, że wibrator nie był różowy ani złoty, tylko zwykły i obleśny.
                • wuika Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 15:03
                  I zużyty!
              • morgen_stern Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 15:04
                Ale nie rozumiesz, że nie o zdziwienie chodzi, ale - przynajmniej mnie - o lecenie z wielkim chichotem z tą nowiną do męża, a syna właścicielki wibratora? A w tle obsesja shellerki na temat znienawidzonej teściowej wink nie no, wszystko gra przeca smile
                • chloe30 Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 15:10
                  no rozumiem, to akurat mnie rozśmiesza - że brzydki kolor big_grinbig_grin
                  pokazywanie mężowi nie jest robieniem na złośc teściowej (tu akurat Shellerkę rozumiem, bo swojej tez nie cierpie) tylko przykrości mężowi, o czym zapewne Shellerka z dzikim uśmieszkiem lecąca po ten wibrator (wizja moja smile ) nie pomyslała

                  ale tez pare głosów było o tym jak to one spokojnie odłożyłyby na półkę mnie rozłożyło - może i tak, u mnie opad szczeny murowany, z powodów jak wyżej w poście
                  • shellerka Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 15:17
                    a dajcie spokoj z tą przykrością. gdyby to był 19 letni prawiczek, to może i by mu się przykro zrobiło, ale chyba jak jego matka po rozwodzie z ojcem miała kilku partnerów i w końcu wyszła za mąż, to dorosły facet zdaje sobie sprawę z faktu, że jego matka prowadzi aktywne życie seksualne.

                    śmialiśmy się potem z tego oboje i tyle. ja z tego jego "to na pewno nie jest jej", a on z tego, że powiedziałam, że tak tak, na bank należy do jej męża.

                    i mamy teraz kolejny powód do żartów. wspólny.

                    lipcowa i morgen trzymałyby to w sobie, a na pytania męża o dziwną minę, odpowiadałyby z troską w głosie, że lepiej będzie jak zatrzymają to dla siebie, żeby chronić psychikę ukochanego...
                    • chloe30 Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 15:23
                      shellerka napisała:

                      > a dajcie spokoj z tą przykrością. gdyby to był 19 letni prawiczek, to może i by
                      > mu się przykro zrobiło,

                      jak to mówią, każdy sądzi wg siebie wink i ja mojemu bym nie pokazała, bo wiem, że jego rodzice specjalnie nie dbali o zapewnienie sobie intymności, a on pewnych rzeczy wolałby (wtedy, będą młodszym dużo) nie wiedzieć, i tak mu zostało
                      • shellerka Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 15:33
                        no dobra, gdybym wiedziała, że mój mąż ma jakieś ałki na tym punkcie, to pewnie bym go nie uszczęśliwiała tym niusem smile
                  • wuika Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 19:57
                    Wiele znalezionych rzeczy spowodowałoby u mnie opad szczęki, ale to nie oznacza, że bym o tym rozpowiadała na lewo i prawo smile
              • nangaparbat3 Chloe 08.08.11, 15:05
                Zupełnie nie pojmuje, o co się złościsz.
                Matki i teściowe są różne, ale mają prawo do swojej intymności, seksu, masturbacji i wibratora w łazience. A dobry obyczaj nakazuje dyskrecję. Kiedyś na jakimś forum cała rzesza pań chwaliła się wibratorami, nikogo to nie oburzyło. Ale teściowej - nie wolno. Bo?
                Mnie to przypomina moją przyjaciółkę, która mając 13 lat zapewniala mnie, ze jej rodzice na pewno seksu nie uprawiają. Ale Shellerka nie ma chyba 13, prawda?
                • chloe30 Re: Chloe 08.08.11, 15:14
                  nangaparbat3 napisała:

                  > Zupełnie nie pojmuje, o co się złościsz.
                  po raz kolejny na ematce raczej sie dziwię wink

                  > Matki i teściowe są różne, ale mają prawo do swojej intymności, seksu, masturba
                  > cji i wibratora w łazience.
                  alez mają, mają prawo nawet po tym jak POZwOLIŁY synowej coś stamtąd wyciągnąć

                  A dobry obyczaj nakazuje dyskrecję. Kiedyś na jakim
                  > ś forum cała rzesza pań chwaliła się wibratorami, nikogo to nie oburzyło. Ale t
                  > eściowej - nie wolno. Bo?
                  wolno
                  gdzieś jest napisane, że nie?
    • czar_bajry Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 16:50
      z szafki łazienkowej u teściowej, wypadł mi razem z prostowałk
      > ą wibrator w kolorze cielistym.
      > zrezygnowałam z prostowania włosów i

      Myślałam że napiszesz iż użyłaś wibratorabig_grin
      • shellerka Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 16:53
        big_grin no może gdyby był różowy albo złoty.
        • czar_bajry Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 16:58
          big_grin
    • buuenos Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 16:56
      skoro lezal przy prostowalnicy to moze to jakas silikonowa loköwka a nie wibrator hehe
      • serei Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 17:42
        a jakiego poziomu można wymagać od kogoś kto jedną połowę mózgu ma wypełnioną szmatami a drugą jak dać dupy własnemu mężowi aby za te szmaty płacił?

        Shellerka już dawno zapomniała co to jest prywatność ( własne zycie na forum sprzedała) więc teraz czas na teściowej tajemnice skoro swoje się juz wszystkie wyjawiło uncertain
        • serei ocenzuruje od razu :) 08.08.11, 17:49
          a jakiego poziomu można wymagać od kogoś kto jedną połowę mózgu ma wypełnioną szmatami a drugą jak dać d..y własnemu mężowi aby za te szmaty płacił?

          Shellerka już dawno zapomniała co to jest prywatność ( własne zycie na forum sprzedała) więc teraz czas na teściowej tajemnice skoro swoje się juz wszystkie wyjawiło uncertain
          • shellerka Re: ocenzuruje od razu :) 08.08.11, 17:58
            następny oszołom...
            • serei Re: ocenzuruje od razu :) 08.08.11, 18:01
              powiedziała ta, której intymne szczegóły życia zna pół świata......
              • shellerka Re: ocenzuruje od razu :) 08.08.11, 18:17
                tak! bo pół świata czytuje regularnie ematkę! drugie pół emagiel.
                no i teraz już wiedzą wszyscy, że teściowa shellerki ma wibrator. zużyty. jutro w SE na głównej będzie!
                • serei Re: ocenzuruje od razu :) 08.08.11, 18:23

                  To że ty jesteś ekshibicjonistką forumową ( tak mi się kojarzysz ile razy widzę Twój nick a nigdy nawet z Tobą nie gadałam) to nie znaczy, że musisz wywalać teściowej tajemnice na forum.
                  Jakaś garstka ludzie Cię kojarzy, wie kto ty jesteś, czyją żoną i czyją synową i zastanów się co teraz myśli o Twojej teściowej osoba, która ją zna na żywo?
                  Wywalaj flaki swojego życia na forum, ale prywatności i intymnością nawet nielubianej teściowej nie ruszaj.
                  Jak nazwać taką potrzebę popisywania się, że nawet intymności drugiej osoby nie uszanujesz?
                  • shellerka Re: ocenzuruje od razu :) 08.08.11, 18:28
                    mama? tongue_out
                    • serei Re: ocenzuruje od razu :) 08.08.11, 18:35
                      śmiej sie śmiej, ale miej odwagę powiedzieć teściowej że zdradziłaś jej naintymniejszą tajemnicę kilku tysiącom ludzi i opisałaś jaki miałaś z tego ubaw z jej synem. Starczy ci odwagi? Pewnie, że nie bo za marnym nickiem gazetowym tak łatwo byc odważną prawda?
                      • shellerka Re: ocenzuruje od razu :) 08.08.11, 18:42
                        big_grin bożesz ty mój!
                        mówisz, że za durnym nickiem i tak dalej?
                        przynajmniej nie zmieniam nicka jednorazowo na potrzeby objechania koleżanki, czy kogoś z rodziny właśnie.

                        jaki mam do niej stosunek, obie doskonale wiemy i specjalnie tego nie kryjemy, więc myślę, że nawet by się nie zdziwiła.

                        mnie najbardziej razi chamstwo i wulgarność w postach tych najbardziej zacietrzewionych i najbardziej ujadających czyli ciebie i lipcowej.
                        takie dziadostwo straszne z was wychodzi. więc daruj sobie gadki szmatki o tajemnicach, szacunku, intymności i innych pierdołach, o których pojęciach nie masz
                        • serei Re: ocenzuruje od razu :) 08.08.11, 18:55
                          > mnie najbardziej razi chamstwo i wulgarność w postach tych najbardziej zacietrz
                          > ewionych i najbardziej ujadających czyli ciebie i lipcowej.
                          > takie dziadostwo straszne z was wychodzi. więc daruj sobie gadki szmatki o taje
                          > mnicach, szacunku, intymności i innych pierdołach, o których pojęciach nie masz

                          Mnie razisz cała TY i do tej pory nie komentowałam Twojej głupoty w czystej postaci ( trzeba nazywać rzeczy po imieniu), ale żal mi tej kobiety której intymnością tak szafujesz. Szkoda mi jej bardzo bo pomimo rzekomej niechęci Was obydwu do siebie to jednak Ty okazałaś się tą wstrętną nie umiejąca uszanować jej prywatności jędzą. Myślisz, że gdyby wiedziała, że pozwalając Ci wziąć coś z jej prywatnej szafki naraża swoją intymność na Twoją potrzebę mówienia wszystkim o wszystkim co ci do tej pustej główki przyjdzie pozwoliłaby Ci przekroczyć próg swojego domu? swojego terenu prywatnego gdzie nikt nie ma prawa jej oceniać? wyciągać na zewnątrz jej spraw tak intymnych? Czy do Ciebie nie dociera, że dawno przekroczyłaś granice jakiegokolwiek smaku? taktu? To tak jakby Twoje dziecko wyciągnęło z kosza na bieliznę Twoje majtki, zaniosła pokazać rówieśnikom i śmiała się z Ciebie, że je ubrudziłaś i że takim flejtuchem jesteś. W sumie to taką sytuację rychło przewiduję bo skoro nie umiesz okazac szacunku dla siebie, teściowej, męża wśród obcych Ci ludzi na forum to nie wierzę, że i Twoje dzieci będą go znały.
                          Aż do dziś nie komentowałam Twoich postów, ale dziś postanowiłam stanąć w obronie Twojej teściowej którą tak świadomie upokorzyłaś aby zaspokoić swoją chorą potrzebę szmacenia się na forum publicznym.
                          To wszystko co miałam Ci do powiedzenia. I nie oceniaj mnie, bo nie wiesz o mnie nic a wiesz dlaczego? bo DOSKONALE wiem co to prywatność i intymność więc nie zarzucaj mi czego takiego

                          więc daruj sobie gadki szmatki o taje
                          > mnicach, szacunku, intymności i innych pierdołach, o których pojęciach nie masz
                          • shellerka Re: ocenzuruje od razu :) 08.08.11, 18:58
                            oj dziunia dziunia, co ty wiesz o mojej teściowej big_grin o jej potrzebie intymności i tak dalej...
                            jak cię to tak dotknęło, to schowaj swojego przyjaciela troszkę lepiej niż ona i będzie sikalafą wink
                            • rosapulchra-0 Re: ocenzuruje od razu :) 09.08.11, 09:43
                              shellerka napisała:
                              schowaj swojego przyjaciela troszkę lepiej niż ona
                              > i będzie sikalafą wink

                              Co wy z tą SIKALAFĄ?? suspicious
                          • rosapulchra-0 Re: ocenzuruje od razu :) 09.08.11, 09:38
                            Pozwolę się wtrącić.
                            >
                            > Mnie razisz cała TY i do tej pory nie komentowałam Twojej głupoty w czystej pos
                            > taci ( trzeba nazywać rzeczy po imieniu), ale żal mi tej kobiety której intymno
                            > ścią tak szafujesz. Szkoda mi jej bardzo bo pomimo rzekomej niechęci Was obydwu
                            > do siebie to jednak Ty okazałaś się tą wstrętną nie umiejąca uszanować jej pry
                            > watności jędzą.
                            Przesadzasz, nie znasz ani autorki posta, ani jej teściowej. Nie widzę tu żadnego szafowania czyjąś intymnością, tym bardziej, że raczej nie podejrzewam, żeby ktoś z forum znał osobiście samą shellerkę lub jej teściową, tak? Dodam od siebie, że większe "tajemnice" na tym forum były omawiane i jakoś nikt nie robił z tego tak dramatycznego halo.

                            Myślisz, że gdyby wiedziała, że pozwalając Ci wziąć coś z jej p
                            > rywatnej szafki naraża swoją intymność na Twoją potrzebę mówienia wszystkim o w
                            > szystkim co ci do tej pustej główki przyjdzie pozwoliłaby Ci przekroczyć próg s
                            > wojego domu? swojego terenu prywatnego gdzie nikt nie ma prawa jej oceniać? wyc
                            > iągać na zewnątrz jej spraw tak intymnych?
                            Gdyby jej zależało, to wibrator, o którym mowa trzymałaby w miejscu niedostępnym dla kogokolwiek innego niż ona. Zauważ, że nie są przyjaciółkami, o czym shellerka niejednokrotnie pisała, więc pani teściowa sama się podłożyła i dała powód do okazania złośliwej satysfakcji. O ile może oburzyć opowiedzenie mężowi i pokazanie tego wibratora jako powód ośmieszenia matki, to napisanie o tym na forum nie uważam za jakieś przestępstwo. Co to znaczy, że nikt nie ma prawa teściowej ocenić w jej domu? Oceniamy polityków, aktorów, modelki, przyjaciół, sąsiadów, kogokolwiek, a teściowa to co? Święta krowa?

                            Czy do Ciebie nie dociera, że dawno
                            > przekroczyłaś granice jakiegokolwiek smaku? taktu? To tak jakby Twoje dziecko w
                            > yciągnęło z kosza na bieliznę Twoje majtki, zaniosła pokazać rówieśnikom i śmia
                            > ła się z Ciebie, że je ubrudziłaś i że takim flejtuchem jesteś. W sumie to taką
                            > sytuację rychło przewiduję bo skoro nie umiesz okazac szacunku dla siebie, teś
                            > ciowej, męża wśród obcych Ci ludzi na forum to nie wierzę, że i Twoje dzieci bę
                            > dą go znały.
                            Kwestia dobrego smaku jest jak kwestia gustu - o tym się nie dyskutuje, wypominanie shellerce jej zachowania w taki sposób jak to właśnie zrobiłaś również można spokojnie ocenić jako przekroczenie granic dobrego zachowania. To działa w obie strony. Można się oburzać, ale osoba z klasą nie obraża.

                            > Aż do dziś nie komentowałam Twoich postów, ale dziś postanowiłam stanąć w obron
                            > ie Twojej teściowej którą tak świadomie upokorzyłaś aby zaspokoić swoją chorą p
                            > otrzebę szmacenia się na forum publicznym.
                            Jesteś przekonana, ze teściowa sobie życzy twojej obrony i to jeszcze takiej? Gdzie widzisz upokorzenie tej kobiety? Bo na moje upokorzona by była, gdyby się o tym dowiedziała, ale w tej chwili nic takiego się nie dzieje. Próbujesz udramatyzować sytuację zupełnie niepotrzebnie.

                            > To wszystko co miałam Ci do powiedzenia. I nie oceniaj mnie, bo nie wiesz o mni
                            > e nic a wiesz dlaczego? bo DOSKONALE wiem co to prywatność i intymność więc nie
                            > zarzucaj mi czego takiego
                            Rozumiem, że sobie dałaś prawo ocenić shellerkę, a sama jesteś nietykalna? Nieładnie.. nieładnie uncertain
                            • serei Re: ocenzuruje od razu :) 09.08.11, 09:47
                              > Rozumiem, że sobie dałaś prawo ocenić shellerkę, a sama jesteś nietykalna? Nieł
                              > adnie.. nieładnie uncertain

                              Słuchaj jest różnica między mną a nią, ja mogę co nieco o niej napisać bo sama wywala swoje życie na forum publiczne ona mnie nie oceni bo ja o swoim życiu prywatnym nic nie piszę i tylko o to mi chodzi. Gdybym była ciekawska i wredna to na podstawie tylko jej wątków dowiedziałabym się gdzie żyje, z kim, ile ma dzieci, czym jeździ do pracy, jak sie ubiera itd... ale nie jestem. Nie oceniłam jej na wyrost, sama sie podłożyła i zwróciłam jej uwagę że nie zarzuci mi że nie wiem co to jest prywatność i intymność skoro sama mnie nie oceni bo nic o mnie nie wie.
                              Bronisz jej bo sama swoje życie na forach rozwlekasz. Mi nic do tego dopóki to jest twoje zycie a nie czyjeś kto jest nieświadomy tego że stał się pośmiewiskiem.
                              • shellerka Re: ocenzuruje od razu :) 09.08.11, 09:58
                                Słuchaj jest różnica między mną a nią, ja mogę co nieco o niej napisać bo sama wywala swoje życie na forum publiczne ona mnie nie oceni bo ja o swoim życiu prywatnym nic nie piszę i tylko o to mi chodzi. Gdybym była ciekawska i wredna to na podstawie tylko jej wątków dowiedziałabym się gdzie żyje, z kim, ile ma dzieci, czym jeździ do pracy, jak sie ubiera itd... ale nie jestem.


                                i co by ci to dało? ej, ja normalnie się tu czuję jak celebrytka. rozumieć mogę, że ktoś chce się dowiedzieć, co ma w śmieciach dżoana krupa, ale zeby się komuś chciało śledzić mnie?big_grin
                                • simm-ona Re: ocenzuruje od razu :) 09.08.11, 10:16
                                  shellerka napisała:

                                  > i co by ci to dało? ej, ja normalnie się tu czuję jak celebrytka. rozumieć mogę
                                  > , że ktoś chce się dowiedzieć, co ma w śmieciach dżoana krupa, ale zeby się kom
                                  > uś chciało śledzić mnie?big_grin

                                  Skrajnie głupie przypadki po prostu interesują ludzi, ot, taka przyrodnicza ciekawostka. Nie myl tego z fascynacją, pseudo celebrytko.
                                • anulka.p Re: ocenzuruje od razu :) 09.08.11, 10:22
                                  > i co by ci to dało? ej, ja normalnie się tu czuję jak celebrytka. rozumieć mogę
                                  > , że ktoś chce się dowiedzieć, co ma w śmieciach dżoana krupa, ale zeby się kom
                                  > uś chciało śledzić mnie?big_grin

                                  Ale śledzi cię już ktoś? Na razie każdy zaznacza, że mu się nie chcetongue_out
                                  • shellerka Re: ocenzuruje od razu :) 09.08.11, 10:30
                                    niby się nikomu nie chce, ale każda pisze, że bloga widziała, ze na allegro była, że pięć lat temu pisałam to i to tongue_out
                                    • rosapulchra-0 Re: ocenzuruje od razu :) 09.08.11, 10:33
                                      Ja nie widziałam sad Ani bloga, ani allegro. Serio, serio.
                                      • anulka.p Re: ocenzuruje od razu :) 09.08.11, 10:37
                                        No ale w sumie czemu mieli nie patrzeć, jak linkowałaś? Przecież nikt specjalnie nie szukał.
                                        Wiele blogów się ogląda, po to one są chyba?
                                        • shellerka Re: ocenzuruje od razu :) 09.08.11, 10:47
                                          anulka, ale ja bloga przestałam pisać ponad rok temu. a zalinkowałam go chyba ponad dwa lata temu na forum - raz jeden jedyny
                                          a od tego czasu czytam, że szafuję swoją prywatnością pokazując swoje foty w necie, że piszę szczegóły z mojego życia prywatnego. rozumiem, że na podstawie tego, ze napisałam, że byłam w zarze, można mnie rozpoznać.
                                          i nie mówię tutaj o złośliwych idiotach, którzy przekopią się przez setki postów, połączą jeden z drugim różne wątki, ułożą je chronologicznie i będą mieli jakąś tam podstawę, ale o przeciętnym nicku z forum, który pisze tu w tym samym celu co ja, czyli z nudów, dla rozrywki, bo lubi.

                                          nigdzie nie napisałam, jakim autem jeżdzę - w sensie marki. nigdzie nie pisałam, gdzie mieszkam, jak mają na imię moje dzieci, mąż, rodzice, teściowa, czy mam psa, kota, rybki, świnkę, czy chodzę na basen, na siłownię, jaki mam w domu sprzęt, gdzie jadę na wakacje, gdzie byłam na wakacjach.
                                          więc gdzie te prywatne rzeczy się pytam?

                                          a najśmieszniejsze jest to, że te przyjazne nicki jakoś nie myślą o tym, że zaraz za rogiem czycha ematka psychopatka z wydrukowanymi postami, gotowa zaatakować mojego męża, teściową, szefa, pracowników, współpracowników, znajomych męża.
                                          takie pomysły, dziwnym trafem i takie ostrzeżenia pojawiają się w postach tych wredniejszych osób.... czyż to nie dziwne?
                                          • anulka.p Re: ocenzuruje od razu :) 09.08.11, 11:01
                                            Ach, wredniejszetongue_out
                                            Mam wrażenie, ze w tym wątku piszą ci o też o tym osoby, które nic do ciebie nie mają, ich stosunek jest zwyczajnie - może nie przyjazny, ale neutralny i patrzą trzeźwo na sytuację, w przeciwieństwie do tych paru twoich forumowych koleżanek, które biorą w obronę, co by się nie działo. To ty widzisz zaraz wrogów, a to ani wrogowie, ani może nawet nie wredniwink
                                            Chodzi po prostu o tę sytuację - proszę napisz szczerze, nie czujesz gdzieś tam, że jednak przegiełaś?
                                            • rosapulchra-0 Re: ocenzuruje od razu :) 09.08.11, 11:10
                                              anulka.p napisała:
                                              > Chodzi po prostu o tę sytuację - proszę napisz szczerze, nie czujesz gdzieś tam
                                              > , że jednak przegiełaś?

                                              A tobie chodzi o to, żeby udowodnić, ze twoja prawda jest najtwojsza? Pytanie, które zadałaś tak mi trochę o tym świadczy. Jeśli nie przyzna się wprost, to wmówmy jej, że chociaż podświadomie..
                                              • anulka.p Re: ocenzuruje od razu :) 09.08.11, 11:17
                                                > A tobie chodzi o to, żeby udowodnić, ze twoja prawda jest najtwojsza?

                                                O rany, nie. Nikt nie chce jej nic wmówić. Po prostu ciekawi mnie czy prawie 200 postów na ten temat dało jej do myślenia, czy utwierdziło tylko w przekonaniu, że jest forumową "celebrytką"?
                                                • rosapulchra-0 Re: ocenzuruje od razu :) 09.08.11, 11:21
                                                  Aaa! O to pytasz big_grin Nie o wyrzuty sumienia spowodowane opisaniem znalezionego dildo teściowej?
                                                • morgen_stern Re: ocenzuruje od razu :) 09.08.11, 11:23
                                                  Cytat> O rany, nie. Nikt nie chce jej nic wmówić. Po prostu ciekawi mnie czy prawie
                                                  > 200 postów na ten temat dało jej do myślenia, czy utwierdziło tylko w przekonan
                                                  > iu, że jest forumową "celebrytką"?


                                                  Biorąc pod uwagę to, że nie pierwszy raz próbuje jej to ktoś wytłumaczyć, nie byłabym w w tym względzie optymistką.
                                                • imasumak Anulko, nie łudź się ;) 09.08.11, 14:08
                                                  O rany, nie. Nikt nie chce jej nic wmówić. Po prostu ciekawi mnie czy prawie
                                                  200 postów na ten temat dało jej do myślenia
                                                  , czy utwierdziło tylko w przekonaniu, że jest forumową "celebrytką"?
                                    • aga.pier Re: ocenzuruje od razu :) 09.08.11, 10:39
                                      bloga widziałam smile , na Allegro nie byłam a wątek sprzed 3 lat pamiętam bo to był mój wątek. Dwa na "poziomie" podesłała niedawno Morgen...


                                      "jest różnica pomiędzy prostotą formy a formą prostą"
                              • rosapulchra-0 Re: ocenzuruje od razu :) 09.08.11, 10:09
                                Nie rozumiesz. Jeśli dajesz sobie prawo oceniać innych, to wiedz, że działa to w obie strony. I wiedzy na temat twojego życia prywatnego nie trzeba wcale mieć, wystarczy poczytać twoje posty, ich agresję i znaleźć w nich cokolwiek, aby móc pozwolić sobie na ocenę ciebie jako człowieka.
                                Atakując mnie personalnie nie wnosisz do dyskusji nic poza krzywą atmosferą i kłótliwością. Po co? Mało odzywasz się na forum, ale jak już odezwałaś to w taki sposób, że osoby cię czytające wyrabiają sobie zdanie na twój temat i nie podejrzewam, aby to było dobre zdanie, IHMO.
                            • simm-ona Re: ocenzuruje od razu :) 09.08.11, 10:13
                              > Przesadzasz, nie znasz ani autorki posta, ani jej teściowej. Nie widzę tu żadne
                              > go szafowania czyjąś intymnością, tym bardziej, że raczej nie podejrzewam, żeby
                              > ktoś z forum znał osobiście samą shellerkę lub jej teściową, tak? Dodam od sie
                              > bie, że większe "tajemnice" na tym forum były omawiane i jakoś nikt nie robił z
                              > tego tak dramatycznego halo.

                              Nie tak trudno rozpoznać shellerkę przez jej znajomych, tym bardziej, że sama chwaliła się swoim blogiem ciucharskim na forum. Nie śledzę namiętnie jej wypowiedzi, ale sama z ciekawości go obejrzałam, he, he. Nie zdziwiłabym się, jakby jej się te jej durne wywnętrzenia czkawką odbiły. Świat jest mały.. A mąż teraz żartuje, ale jak znajomi mu przekażą sensacje z internetu, to chyba nie będzie taki zadowolony.
                              • rosapulchra-0 Re: ocenzuruje od razu :) 09.08.11, 10:23
                                Nie śledzę namiętnie jej wypowi
                                > edzi, ale sama z ciekawości go obejrzałam, he, he. Nie zdziwiłabym się, jakby j
                                > ej się te jej durne wywnętrzenia czkawką odbiły. Świat jest mały.. A mąż teraz
                                > żartuje, ale jak znajomi mu przekażą sensacje z internetu, to chyba nie będzie
                                > taki zadowolony.


                                Ale że co? Wróżka jesteś czy polecisz radośnie donieść do jej znajomych, żeby nam tu wszystkim udowodnić, że twoje pobożne życzenie się spełniło? Bo nie rozumiem suspicious
                                • simm-ona Re: ocenzuruje od razu :) 09.08.11, 10:29
                                  Wróżka nie, ale wystarczy mieć trochę wyobraźni, żeby to przewidzieć. I nie dopisuj mi intencji, których nie mam, ponieważ szczerze jej tego nie życzę.
                                  • rosapulchra-0 Re: ocenzuruje od razu :) 09.08.11, 10:34
                                    simm-ona napisała:

                                    > Wróżka nie, ale wystarczy mieć trochę wyobraźni, żeby to przewidzieć. I nie dop
                                    > isuj mi intencji, których nie mam, ponieważ szczerze jej tego nie życzę.

                                    Dobrze, że to napisałaś, bo z poprzedniego postu można było inne intencje wyczytać.
                                • shellerka Re: ocenzuruje od razu :) 09.08.11, 10:37
                                  ale wytłumacz mi błagam cię łopatologicznie, co by to komu dało, że powiedziałby co piszę w necie już nie moim znajomym, ale męża znajomymtongue_out ?

                                  bo mnie to niemiłosiernie ciekawi?

                                  takie to polaczkowate troszkę, co?

                                  ach, pójdę, znajdę, dowiem się czym jeździ, jak się ubiera (jakby to miało jakieś znaczenie - dla mnie to już oznaka fascynacji jest), jakie ma dzieci, co je, czym się myje, a potem znajdę ją na naszej klasie - gdzie nota bene i tak występuję pod innym niż swoje nazwiskiem big_grin i następnie dowiem się którzy to są męza znajomi, a potem opowiem o dildach, blogach itp.

                                  z takim talentem, to normalnie nic tylko zakładać agencję detektywistyczną i przekuwać to na kasiorę, a nie z czystego nielubienia jakiejś tam forumowiczki marnować tyle czasu i energii.

                                  ja serio. nie kumam. raz czy dwa zdarzyło mi w wyszukiwarkę wpisać jakiegoś najczęściej chamskiego w stosunku do mnie nicka, żeby się upewnić, czy on tak zawsze, czy akurat do mnie - jakoś tak mi się przytrafia, że najczęściej te bardzo chamsko mnie atakujące w wątkach, są tak samo chamskie w wątkach o każdej tematyce. taki styl mają widać.

                                  natomiast nie wiem po co mi informacja, że xxx jeździ astrą, a xyz ubiera się w simple. znaczy, fajnie, że wiem, ale co z tą informacją mam niby zrobić?

                                  takie śledzenie może i ma sens, kiedy się chce komuś udowodnić kłamstwo forumowe i pokazuje się, że w tym wątku pisała ta osoba, że jeździ astrą, a w drugim, że bmw z4.

                                  myślę, że pewne byty forumowe bardzo przeżywają fakt, że to nie ten przypadek.
                                  • serei Re: ocenzuruje od razu :) 09.08.11, 10:48
                                    shellerka litości! nie napisałam, że to zrobię tylko że przy takiej dawce informacji jaką o sobie podajesz nie jest trudno komus się dowiedzieć jakie zycie prowadzisz w realu.Nie chodzi o chęć wyśledzenia Cię, ale o sam fakt, że jestes łatwym celem do zidentyfikowania Cię i nie jest to żaden problem dopóki mówisz o własnym życiu. Czy ty kiedyś pomyślałaś, że Twój mąz tez ma znajomych, kolegów szefa w pracy i któremu nie musi sie podobac sam fakt, że żona opisuje szczegóły ich zycia na forum? Szczęka mi opadła jak przeczytałam Twoj wesoły post że zgodziłas się na seks analny byleby ci mąz kase przelał na sukienkę i sam fakt jak się wątek potoczył powinien ci dac do myślenia jak róznie ludzie interpetują Twoje wypowiedzi! Jedni zrozumieli że to żart, drudzy dopatrzyli się w Tobie niemal dziw..ki i jak myślisz jak by zinterpretowali to koledzy, szef, stara koleżanka Twojego męża?
                                    Gdybyś została przez kogoś rozpoznana ( a na pewno juz jesteś) i ktoś byłby tak uprzejmy dac znac komu trzeba gdzie o Twoim zyciu poczytać mozna to myślisz że Twoja teściowa byłaby zachwycona że pani Marysia spod 5 zna kolor jej wibratora?

                                    Dopóki jesteś anonimowa w necie i opisujesz takie rzeczy to komu co do tego? ale ja się naprawde dziwię, że przy takiej ilości informacji o sobie Ty się nie boisz że któregoś dna otworzysz drzwi teściowej i dostaniesz na odlew po twarzy za to co o niej piszesz/pisałaś wink to już tak na wesoło ale przewidzisz jej reakcję w takim wypadku? Nawet najgłebsza nienawiśc do niej nie daje ci prawa rozpowiadac o jej zyciu i intymnych rzeczach w jej domu.

                                    Słowo daję nie umiem juz jaśniej wyjasnić o co mi chodzi abyś zrozumiała, że sama się podstawiasz róznym ludziom i nawet nie chodzi o ciebie ale pomyśl o mężu którego koledzy w pracy zinterpetują że jak kupią ci dzinsy to im tyłek pod nos podstawisz. Forum jest bardzo dwuznaczne i najlepiej to widzisz po swoich wątkach kiedy dla ciebie jest to wesołe zdarzenia a dla innych wręcz odrażające
                                    • shellerka Re: ocenzuruje od razu :) 09.08.11, 10:57
                                      dobrze, więc uspokoję Cię. zapewniam Cię, że znajomi teściowej nie zrozumieją ani grama, nawet gdyby bardzo chcieli z postów na ematcesmile

                                      a teściowa, już dawno by mnie poinformowała, gdyby poczytywała ematkę i nie daj boże zorientowała się że shellerka to jej znienawidzona synowa smile

                                      tak więc bez obaw.

                                      i podkreślę jeszcze raz, że jestem dokładnie taka sama w realu, jak tutaj. takie same poczucie humoru i takie same głupie żarty, a towarzystwo w którym obracamy się ja i mój mąż, o którego tak wiele z was się troszczy, również pozwala sobie na takie sprośne niekiedy dowcipy. sądzę więc, że w przypadku takiego "donosu" wynikającego oczywiście z troski o morale mojej teściowej, stałoby się to kolejną anegdotką.

                                      zresztą, przy najbliższym spotkaniu towarzyskim opowiem o tych pseudogroźbach wink, co by wiedzieli czego oczekiwać

                                      --
                                      i like to cook with wine. sometimes i even put it in the food
                                  • simm-ona Re: ocenzuruje od razu :) 09.08.11, 10:50
                                    Może przez PRZYPADEK zobaczyć twojego linka do bloga, gdzie są zdjęcia, poczytać wypowiedzi, a potem już leeeeci dalej! A jak cię jeszcze nie lubi...
                                  • kali_pso Re: ocenzuruje od razu :) 09.08.11, 10:53

                                    A powiedz , czy Twój mąż wie, że dzielisz sie tutaj tymi wszystkimi newsami?
                                    W sumie to są dość intymne zwierzenia...
                                    Cały czas mam wrażenie nie dociera do Ciebie to, co piszą inne w mniej lub bardziej przyjazny sposób- dla czystej złośliwości i zabicia nudy ktos gotowy jest spaparać Ci życie i to, że Ty ciagle podnosisz, że nie widzisz sensu w takim działaniu świadczy o braku u Ciebie szerszej perspektywy i instynktu samozachowawczego- nie kieruj sie tym, że "Ciebie nie obchodziło by gdybys sie dowiedziała".

                                    Pomyśl tez jeszcze nad jednym- nie tylko o Ciebie tutaj idzie- jest mąż, jest teściowa, s jestes pewna, że ich by nie obchodziło gdyby się dowiedzieli co żona/synowa/wypisuje?
                                    • serei Re: ocenzuruje od razu :) 09.08.11, 10:57
                                      dziękuję kali_pso wreszcie ktoś zrozumiał o co ja się od wczoraj pluje smile. Nie chodzi mi o to żeby dowalić Shellerce ale żeby pomyslała o bliskich którym tu reklamę robi bez jej wiedzy
                                      • rosapulchra-0 Re: ocenzuruje od razu :) 09.08.11, 11:07
                                        Nie, serei, ty wczoraj dowalałaś shellerce aż niemiło suspicious Nie czuło się w twoich słowach ani troski, ani przyjacielskiej rady.

                                        A to straszenie, że znajdzie się chętny do zniszczenia życia shellerki na podstawie jej wpisów na forum (IHMO z których niewiele tak naprawdę wynika, ale ludzie mają wyobraźnię, więc spoko - wszystko sobie domalują, włącznie z kolorem włosów łonowych i wmawianiem, że to opisałasuspicious), to dla mnie jak teoria spiskowa o ufo. Wszyscy słyszeli, widzieli, ale potwierdzić nie mogą uncertain
                                        • serei Re: ocenzuruje od razu :) 09.08.11, 11:11
                                          > Nie, serei, ty wczoraj dowalałaś shellerce aż niemiło suspicious Nie czuło się w tw
                                          > oich słowach ani troski, ani przyjacielskiej rady.

                                          Nie miało być ani troski, ani tym bardziej nic przyjacielskiego. Nie umiesz czytać ze zrozumieniem? wyraźnie napisałam że szkoda mi jej teściowej a nie głupoty Shellerki
                                          • rosapulchra-0 Re: ocenzuruje od razu :) 09.08.11, 11:23
                                            Rozumiem, że ten post też jest z powodu żalu nad teściową shellerki?
                                            forum.gazeta.pl/forum/w,567,127738416,127768123,Re_ocenzuruje_od_razu_.html
                                            • serei Re: ocenzuruje od razu :) 09.08.11, 11:39
                                              nie, to była już rozpaczliwa próba szukania choć odrobiny wyobraźni u autorki postu aby dotarło do niej, że niejeden świr tu siedzi ( forum szerokodostępne) i żeby potem przykro jej nie było jak znajdzie w skrzynce na listy wydruki swoich wypocin. Za stara jestem aby nie wierzyć, że takie coś ujdzie jej płazem, jak nie teraz to w przyszłości, chyba nawet jakaś dziewczyna z tego forum była śledzona i odszukana na NK. To chyba o morgen chodziło nie? i z jakiego powodu? bo komus się nudziło ot co
                                              • rosapulchra-0 Re: ocenzuruje od razu :) 09.08.11, 11:40
                                                Ale po co taka dramatyczna poza? Po co takie wielkie słowa?
                                                Naprawdę tak się przejęłaś życiem shellerki i jej teściowej? shock
                                              • shellerka Re: ocenzuruje od razu :) 09.08.11, 11:48
                                                i żeby potem przykro jej nie było jak znajdzie w skrzynce na listy wydruki swoich wypocin.


                                                mnie by tam szkoda papieru było. prościej wysłać mi to na maila wink
                                                • serei Re: ocenzuruje od razu :) 09.08.11, 11:53

                                                  > mnie by tam szkoda papieru było. prościej wysłać mi to na maila wink

                                                  wyobraźni psychicznej osoby nie przewidzisz big_grin

                                                  Pamiętasz ta aferę z ta babą co kota posypała jakimś żrącym środkiem? ile dziewczynom zajeło ustalenie kto to, gdzie mieszka i nasłać na nią odpowiednie słuzby? a też niby nic o sobie nie pisała. Wtedy to była słuszna sprawa, ale chodzi mi o sam fakt, że anonimowośc w necie to mit. A psycholi tez nie brakuje, wystarczy jedna zawistna osoba aby Ci życie zrujnować, poczytaj o stalkingu, jakie powody mieli ludzie prześladujący innych?, jeden facet zrujnował kobiecie zycie bo krzywo na niego rzekomo popatrzyła gdy go obsługiwała w sklepie....
                                                  • rosapulchra-0 Re: ocenzuruje od razu :) 09.08.11, 11:55
                                                    Serei, jednak się przejmujesz życiem shellerki. I to bardzo.
                                                  • serei Re: ocenzuruje od razu :) 09.08.11, 11:56
                                                    no pewnie tak samo jak twoim

                                                    "Nie wiem jaka broń będzie użyta w trzeciej wojnie światowej, ale czwarta będzie na kije i kamienie." A. Einstein
                                                  • rosapulchra-0 Re: ocenzuruje od razu :) 09.08.11, 12:06
                                                    Ja po prostu nie rozumiem, dlaczego się tak gorączkujesz, przekonujesz, obrażasz wręcz? No po co?
                                        • anulka.p Re: ocenzuruje od razu :) 09.08.11, 11:22
                                          Był tu przypadek, że ktoś groził dziewczynie piszącej z Niemiec, że wyśle to co pisała, do firmy jej męża - nawet chciał to tłumaczyć, chodziło tam o sprawy rasistowskie. Nie wiem czy tego nie zrobił - dziewczyna znikła z forum.
                                          Był słynny przypadek forumowiczki, która poprosiła o usunięcie jej wszystkich wpisów - które dotarły do jej rodzinny.
                                          Znam przypadek z forum prywatnego -skopiowania i wysłania postów do męża autorki.
                                          To wcale nie ufo, świrów nie brakuje - tak jak pisała Kalipso, nudzących się, albo mających poczucie misji, czy jeszcze coś.
                                          • morgen_stern Re: ocenzuruje od razu :) 09.08.11, 11:28
                                            Mnie kiedyś jedna znalazła na nk, kiedy jeszcze było tam niewiele osób i nie można było blokować danych, dumna z siebie nie przyjmowała do wiadomości delikatnego spławiania. Po co to zrobiła? Nie wiem, jednak musiało to być celowe, panna była z drugiego końca Polski, "wpaść" przypadkiem na mnie nie mogła.
                                            No i nie zapominajmy o Antku wink ale on się sam prosił, troll i chamisko, czuję się usprawiedliwiona smile
                                            • rosapulchra-0 Re: ocenzuruje od razu :) 09.08.11, 11:34
                                              No właśnie smile
                                              Antek to był troll i chamisko. A czym sobie shellerka zasłużyła, żeby ją śledzić i jej rodzinie donosić? Kontrowersją swoich postów? Szczerością? Przecież nikogo na forum nie obraziła, nikomu nie dokuczyła, nie spowodowała żadnej katastrofy.
                                              Jak już wcześniej napisałam, rozumiem oburzenie, że poleciała z tą informacją do męża, bo mogła mu sprawić nie lada przykrość, ale jak sama napisała traktują to teraz jak anegdotkę. A że na forum o tym napisała? No proszę was.. To zbrodnia jakaś czy ke? Ja się niektórymi wypowiedziami ubawiłam i myślę, że w tych kategoriach powinno się ten post odczytać, a nie nadęte przestrogi o naruszaniu jej prywatności etc.
                                              • morgen_stern Re: ocenzuruje od razu :) 09.08.11, 11:36
                                                Ty też nie rozumiesz? Nikt tu shellerce nie GROZI, tylko ją PRZESTRZEGA, myślałam, że dwie rzeczy da się jakoś rozróżnić.
                                                • rosapulchra-0 Re: ocenzuruje od razu :) 09.08.11, 11:39
                                                  No to przeca napisałam: Ja się niektórymi wypowiedziami ubawiłam i myślę, że w tych kategoriach powinno się ten post odczytać, a nie nadęte przestrogi o naruszaniu jej prywatności etc. , więc o co kaman? shock
                                              • imasumak Re: ocenzuruje od razu :) 09.08.11, 14:38
                                                Po pierwsze sprawą Antka zajęły się normalni forumowicze, którzy wiedzieli kiedy odpuścić. Jak facet się wycofał i to dano mu spokój.
                                                Inaczej jest, gdy dobiera ci się do tyłka ktoś, kto robi to dla samej zabawy. Uwierz.
                                                • rosapulchra-0 Re: ocenzuruje od razu :) 09.08.11, 15:46
                                                  To do mnie? Bo jeśli tak, to chyba czytałaś post o innym Antku. Tamten ani nie dał spokoju, ani nie był normalny. Przynajmniej się nie zachowywał normalnie.
                                                  • imasumak Re: ocenzuruje od razu :) 09.08.11, 15:54
                                                    A gdzie ja napisałam, że Antek był normalny?
                                            • chloe30 Re: ocenzuruje od razu :) 09.08.11, 11:53
                                              morgen_stern napisała:

                                              >.
                                              > No i nie zapominajmy o Antku wink ale on się sam prosił, troll i chamisko, czuję
                                              > się usprawiedliwiona smile
                                              >

                                              Juz którys raz czytam, że Antek sie doigrał, a sama afere przespałam - dałybyście linka!
                                              • rosapulchra-0 Re: ocenzuruje od razu :) 09.08.11, 11:55
                                                Nie ma linka, poszedł w niebyt razem z Antkiem.
                                                • chloe30 Re: ocenzuruje od razu :) 09.08.11, 11:59
                                                  rosapulchra-0 napisała:

                                                  > Nie ma linka, poszedł w niebyt razem z Antkiem.

                                                  kurde, a takie małe streszczenie??
                                                  Wyniuchałyście kto to, czy jak to było, bo mnie zeżre ciekawość!
                                                  • shellerka Re: ocenzuruje od razu :) 09.08.11, 12:10
                                                    ja te chce wiedziec!!!
                                                  • rosapulchra-0 Re: ocenzuruje od razu :) 09.08.11, 12:14
                                                    Ktoś zapytał kto to Antek. Zaczęła się dyskusja na temat jego chamstwa i trollowania, podano wątek, w którym napisał swój nr gg, kilka nawet tych wątków było. Ludzie zaczęli się dogrzebywać do jego danych osobistych, włącznie z wielkością penisa. Nie żartuję. Awantura się zrobiła straszna. Nikt nie podał wprost tych danych, tylko między wierszami można było wyczytać, czego kto się dowiedział. Sam zaś zainteresowany podał do wiadomości nazwisko którejś z forumek (która prawie nie bywa na forum chyba), innych strasząc, że ma ich dane i zdjęcia i że on to wszystko zaraz poda forum. Przy okazji obrażał po swojemu ludzi i im ubliżał, dla mnie sprawiał takiego uwiązanego na łańcuchu psa, który strasznie chce pokąsać, ale nie ma jak, to tylko ujada. No i poleciał post, a zaraz potem Antek. Albo zlikwidował konto, albo dostał stałego bana. Grunt, że go nie ma. Pojawia się jakiś staszek/zdzisiek złośliwiec czy jakoś tak, trochę stylem (na początku pisał te wykrzykniki, teraz już nie) przypomina Antka, ale pewności nikt nie ma.
                                                  • serei Re: ocenzuruje od razu :) 09.08.11, 12:17
                                                    > Ktoś zapytał kto to Antek. Zaczęła się dyskusja na temat jego chamstwa i trollo
                                                    > wania, podano wątek, w którym napisał swój nr gg, kilka nawet tych wątków było.
                                                    > Ludzie zaczęli się dogrzebywać do jego danych osobistych, włącznie z wielkości
                                                    > ą penisa. Nie żartuję. Awantura się zrobiła straszna. Nikt nie podał wprost tyc
                                                    > h danych, tylko między wierszami można było wyczytać, czego kto się dowiedział.
                                                    > Sam zaś zainteresowany podał do wiadomości nazwisko którejś z forumek (która p
                                                    > rawie nie bywa na forum chyba), innych strasząc, że ma ich dane i zdjęcia i że
                                                    > on to wszystko zaraz poda forum. Przy okazji obrażał po swojemu ludzi i im ubli
                                                    > żał, dla mnie sprawiał takiego uwiązanego na łańcuchu psa, który strasznie chce
                                                    > pokąsać, ale nie ma jak, to tylko ujada. No i poleciał post, a zaraz potem Ant
                                                    > ek. Albo zlikwidował konto, albo dostał stałego bana. Grunt, że go nie ma. Poja
                                                    > wia się jakiś staszek/zdzisiek złośliwiec czy jakoś tak, trochę stylem (na pocz
                                                    > ątku pisał te wykrzykniki, teraz już nie) przypomina Antka, ale pewności nikt n
                                                    > ie ma.

                                                    kolejny dowód, że świrów nie brakuje uncertain
                                                  • rosapulchra-0 Re: ocenzuruje od razu :) 09.08.11, 12:26
                                                    Masz rację, Antek był świrem.
                                                  • chloe30 Re: ocenzuruje od razu :) 09.08.11, 12:32
                                                    rosapulchra-0 napisała:
                                                    . No i poleciał post, a zaraz potem Ant
                                                    > ek.

                                                    ach jak wam zazdroszczę że przy tym byłyście wink
                                                  • morgen_stern OT chloe, zajrzyj na priv 09.08.11, 12:18

                                            • tosterowa Re: ocenzuruje od razu :) 09.08.11, 13:05
                                              > ego spławiania. Po co to zrobiła?

                                              może się w Tobie zakochała, hehe.
                                          • rosapulchra-0 Re: ocenzuruje od razu :) 09.08.11, 11:29
                                            O.K. Tylko że każda nas patrzy na sprawę ze swojego punktu widzenia, przez pryzmat własnego charakteru, naszych teściowych, znajomych itd. A czy przyszło wam do głowy, że shellerka może mieć totalnie w rzyci fakt, że jej teściowa się dowie o tym, co tu napisała? Pójdę dalej. Sama teściowa może mieć w rzyci fakt, że shellerka o niej pisze i co pisze.
                                            BTW, przypomniał mi się post o swobodnym samopoczuciu.. Shellerka czuje się na tyle swobodnie, że pisze o rzeczach kontrowersyjnych na forum, ale jak widać, większość z pań zjechała ją z góry na dół, bo same by tak nie postąpiły. Py
                                            • rosapulchra-0 Re: ocenzuruje od razu :) 09.08.11, 11:29
                                              Urwało mi posta suspicious
                                              Pytanie: dlaczego?
                                            • shellerka Re: ocenzuruje od razu :) 09.08.11, 11:38
                                              najbardziej mnie bawi, że jak jedna z drugą napiszą na forum, że teściowa olaboga dała im ciuchy z lumpeksu w prezencie, albo że ma burdel w mieszkaniu, to nie jest naruszenie prywatności i nikomu to życia nie zniszczy, ale już wibrator!!! ho ho ho!! jak można! jak można o tym pisać!! gdzie prywatność teściowej!!
                                              gdzie szacunek, godność, bóg honor ojczyzna.
                                            • kali_pso Re: ocenzuruje od razu :) 09.08.11, 11:39
                                              A czy przyszło wam do głowy, że shellerka może mieć totalnie w rzyci fakt, że jej teściowa się dowie o tym, co tu napisała?

                                              Nie no oczywiście, oczywiście...w tym wszystkim liczy sie jedynie shellerka i to, co ona ma w rzyci- bo zyje ona sobie na samotnej wyspie, bez rodziny...ile przezyła juz podobnych wstrząsów, że może powiedzieć- mam to gdzieś?
                                              Obstawiam, że żadnego, że żyje sobie przyjemnie, naiwnie myśląc, że inni są tacy jak ona- nie myśli o przyszłości, nie przewiduje konsekwencji i przebudzenie może być bardzo bolesne- to co naprawdę rzuca się w oczy to to, że robi to bezrefleksyjnie, nie docenia innych- ani ich wrażliwości( teściowa mmiałaby to w rzyci- skąd to wiadomo tak z marszu?) ani złych intencji. To się zemści wcześniej czy później...oby nigdy.
                                              • rosapulchra-0 Re: ocenzuruje od razu :) 09.08.11, 11:42
                                                Rozumiem, że tylko jedno zdanie przeczytałaś, reszta już nie ma znaczenia? suspicious
                                                Wybiórczo podchodzisz do tematu, nie pierwszy już raz uncertain
                                          • shellerka błagam cię 09.08.11, 11:42
                                            nie porównuj rasistowskich wypowiedzi z anegdotką o dildo teściowej.

                                            już tu gdzieś w wątku pisałam, że może i warto by się pokusić o jakieś donosy, gdybym pisała o firmie męża, o jego pracownikach, przełożonych, kolegach, swoich przyjaciołach,
                                            gdybym wyrażała w wulgarny i chamski sposób poglądy odnośnie nie wiem.. polityki, polityków, obrażałabym słowami czyjeś uczucia religijne i nie tylko.

                                            ale na litość boską! informacje z moich postów są naprawdę wg was takie szokujące i takie groźne?
                                            • anulka.p Re: błagam cię 09.08.11, 12:30
                                              Nie, jednak się nie rozumiemy. Zdecydowanie.
                                              Rasistowskie wypowiedzi to był przykład jeden z wielu. Dziewczyny tez dorzucily inne.
                                              Nikt nie pisze, że "informacje z twoich postów są szokujące i groźne". To w ogóle nie to o chodzi. Ale o co - wybacz, nie ma sensu klarować po raz enty w tym wątku. Wiele osób próbowało, bez skutku.
                                        • imasumak Rosz, nie masz racji i co gorsza 09.08.11, 14:23
                                          broniąc Shellerki, tak naprawdę działasz na jej szkodę.
                                          Ja sama, mimo że nigdy nie zdradzałam aż takich szczegółów swojego życia na forum, zostałam kiedyś wytropiona przez kogoś, łącznie z adresem i numerami telefonów. Myślisz, że to fajne było? Otóż nie.
                                          A wiem, że takie rzeczy nie tylko mnie się przytrafiły i to ze znacznie gorszym skutkiem.

                                          rosapulchra-0 napisała:

                                          A to straszenie, że znajdzie się chętny do zniszczenia życia shellerki na podstawie jej wpisów na forum (IHMO z których niewiele tak naprawdę wynika, ale ludzie mają wyobraźnię, więc spoko - wszystko sobie domalują, włącznie z kolorem włosów łonowych i wmawianiem, że to opisałasuspicious), to dla mnie jak teoria spiskowa o ufo. Wszyscy słyszeli, widzieli, ale potwierdzić nie mogą uncertain
                                          • shellerka Re: Rosz, nie masz racji i co gorsza 09.08.11, 14:29
                                            i opowiedz, co ten ktoś zrobił? zadzwonił do ciebie? i powiedział: "wiem, co napisałaś na forum" ?
                                            i co takiego napisałaś, że zechciał to uczynić?
                                          • rosapulchra-0 Re: Rosz, nie masz racji i co gorsza 09.08.11, 15:57
                                            Ima, z całym szacunkiem, ja doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że są świry na tym świecie, które nie będą robić nic innego tylko tropić innych, dla samej zabawy. Ale w tej chwili ten post doszedł do absurdu. Prawie wszyscy, jak jeden mąż, przestrzegają shellerkę, że NA PEWNO ktoś ją wyśledzi, że NA PEWNO ktoś doniesie jej znajomym i rodzinie, że NA PEWNO wtedy zobaczy! MOŻE ktoś ją wyśledzi, MOŻE ktoś zada sobie tyle trudu, żeby ją szantażować, ale ja tu widzę, że większość forumek ŻYCZY sobie wręcz, żeby ktoś dopadł shellerkę i dał jej popalić. Ot, tak, z czystej życzliwości..
                                            Mam nadzieję, że się mylę. Naprawdę mam taką nadzieję. Ale widzę oczami wyobraźni widzę wyraz satysfakcji malujący się na ich twarzach, gdy shellerka napisze posta: ktoś mnie prześladuje..
                                    • shellerka Re: ocenzuruje od razu :) 09.08.11, 11:31
                                      tak, on wie.

                                      i co ma mi spaprać to życie? fakt, że napisałam, że nie lubię teściowej? czy fakt, że napisałam, że lubię zumbę? a może przez to, że napisałam o tej pamiętnej wymianie smsów z mężem, bo przecież nie opisałam stosunku z nim...
                                      a może, kogoś będzie ciekawił fakt, ze zamierzam zmienić kolor włosów i że rosną mi bardzo wolno?

                                      hmm..... nie! na bank zniszczy mi życie fakt, ze lubie duze ilości warzyw! albo to, ze nie lubię kobiet eksponujących cycki w trakcie karmienia
                                      • simm-ona Re: ocenzuruje od razu :) 09.08.11, 11:36
                                        Najlepiej daj mu swoje wątki poczytać i tym waszym znajomym też. Nikt nie będzie ci musiał więcej tego tłumaczyć.
                                      • rosapulchra-0 Re: ocenzuruje od razu :) 09.08.11, 11:37
                                        shellerka napisała:
                                        >
                                        > hmm..... nie! na bank zniszczy mi życie fakt, (..), ze nie lubię kobiet eksponujących cycki w trakcie karmienia

                                        Uuu.. To się nie polubimy suspicious Zawsze wywalałam cycki podczas karmienia suspicious Inaczej się nie dało. Normalnie foch http://emots.yetihehe.com/1/foch.gifhttp://emots.yetihehe.com/1/foch.gifhttp://emots.yetihehe.com/1/foch.gif
                                        big_grin
                                        • shellerka Re: ocenzuruje od razu :) 09.08.11, 11:45
                                          big_grin nikt nie jest doskonały wink
                                      • imasumak Nie rozumiesz. Tropiciele mają skłonność 09.08.11, 14:28
                                        do dodawania od siebie i koloryzowania. Jak coś takiego Ci się przytrafi, to naprawdę nikt nie będzie analizował, która historia pochodzi od Ciebie, a która z jego bujnej wyobraźni.

                                        shellerka napisała:

                                        hmm..... nie! na bank zniszczy mi życie fakt, ze lubie duze ilości warzyw! albo
                                        to, ze nie lubię kobiet eksponujących cycki w trakcie karmienia
                                        • shellerka Re: Nie rozumiesz. Tropiciele mają skłonność 09.08.11, 14:44
                                          no dobrze Ima, ale równie dobrze mogę trafić na psychopatę wśród ludzi, których spotykam w realu, mogę zirytowac panią w sephorze, która na podstawie moich danych z karty stałego klienta dotrze do mojego adresu, telefonu, maila i zacznie mi bluzgać,
                                          ba! ja miałam taki przypadek w realu, że mój eks, który potem był niby moim przyjacielem, kiedy dowiedział się, że spotykam się z moim obecnym mężem i że zaczyna to być na poważnie, a nie takie tam fiki miki, zaczął mi robić koło dupy. i udając tego wielkiego przyjaciela i podobnie jak ematki psychopatki, TROSKĘ o mnie i o tego mojego nowego absztyfikanta, raz mnie "przypadkiem" zamknął w chacie przed ważną randką, a potem schował telefon, a jak zaczęłam się domyślać, ze to jego sprawka, a nie przypadek, prosto z mostu powiedział mojemu mężowi, że generalnie to jestem zła kobieta, że ranię wszystkich jak leci, że każdemu psychika siada po spotykaniu się ze mną i takie tam różne pierdy.
                                          po tym wszystkim oczywiście, kiedy nic nie wyszło z podpie...nia "troskliwego" doradcy, ten zaczął mnie szantażować, atakować smsami, telefonami, przebił mi opony w aucie.
                                          skończył, kiedy poszłam po prostu na policję, gdzie zostałam jak najbardziej poważnie potraktowana, a panu złożono wizytę ostrzegawczą.

                                          tak więc mam doświadczenie, jeśli chodzi o psycholi.
                                          i zapewniam, że eks miał o mnie nieco szerszą wiedzę, niż to że nie lubię marchewki i mam blond włosy.

                                          i nie rozumiem tylko jednej rzeczy - dlaczego to mnie się zawsze przypomina o tej prywatności, nawet w wątkach w które z moją prywatnością mają guzik wspólnego.

                                          prywatność dla mnie to imiona dzieci, miejsce zamieszkania, daty urodzenia, daty poronienia, rozmiar stanika, wielkość penisa kochanka, wiadomość, kiedy mam owulację i pisanie na forum: "dzisiaj robimy dzidziusia", co nie jest rzadkością...

                                          na pewno miałabym do netu inne podejście, gdybym pracowała na stanowisku publicznym, albo mój mąż by pracował, gdyby wymagano ode mnie szczególnej dyskrecji, ale tak nie jest, więc wiem na ile mogę sobie pozwolić.

                                          i jeszcze raz podkreślę, nie jestem osobą kontrowersyjną w swoich poglądach, a moje poglądy nie są w żaden sposób krzywdzące. dla nikogo.
                                          • anulka.p Re: Nie rozumiesz. Tropiciele mają skłonność 09.08.11, 15:12
                                            > i jeszcze raz podkreślę, nie jestem osobą kontrowersyjną w swoich poglądach, a
                                            > moje poglądy nie są w żaden sposób krzywdzące. dla nikogo.


                                            Nie chodzi o poglądy. To co robisz jest krzywdzące dla twojej rodziny - ujawnienie publicznie intymnej tajemnicy teściowej jest bardzo nie w porządku i wystawiasz ją pośmiewisko. A ponieważ napisałaś tyle o sobie plus zdokumentowałaś zdjęciami, ze dla chcącego ustalenie twojej tożsamości to kwestia kilku minut, a tym samym ustalenie tożsamosci tejże teściowej i reszty rodziny. Dlaczego to tobie się przypomina o prywatnosci? Bo nikt inny na tym forum nie ujawnia tyle bardzo intymnych spraw dotyczących siebie i swojej rodzinności. I nie wiem, albo masz zaniki pamięci, albo chcesz nam coś wcisnąć, ale naprawdę nie chodzi chodzi o kolor włosów i marchewkę. Ja nie śledzę twoich wpisów, ale te które widziałam... to ekshibicjonizm maksymalny. Nie chcę juz tu dokładnie pisać o co chodzi, ale "zrobimy dzisiaj dzidziusia" to przy twoich opowieściach mały pikuś.
                                            • shellerka Re: Nie rozumiesz. Tropiciele mają skłonność 09.08.11, 15:23
                                              nie, no naprawdę nie mogę.

                                              Ja nie śledzę twoich wpisów, ale te które widzia
                                              > łam... to ekshibicjonizm maksymalny. Nie chcę juz tu dokładnie pisać o co chodz
                                              > i, ale "zrobimy dzisiaj dzidziusia" to przy twoich opowieściach mały pikuś.

                                              przeczysz sobie samej i to w jednym zdaniu.

                                              i naprawdę uważasz, że krzywdą dla mojej teściowej jest, że napisałam na forum, że znalazłam w jej szafce wibrator?
                                              bo mnie się wydaje, że krzywda by było, gdybym napisała coś obraźliwego, że jest ku...ą, że kradnie, że śmierdzi, że nie wiem... , ale nie, że posiada wibrator - w dodatku w wątkach wiele z was uznało, że to najnormalniejsza sprawa pod słoncem.
                                              • anulka.p Re: Nie rozumiesz. Tropiciele mają skłonność 09.08.11, 19:14
                                                Przeczytaj na spokojnie to co napisałam i przekonasz się ,że nie przeczę sobie. Chodziło mi o to, że nie znam wszystkich twoich wpisów, ale te, które czytałam świadczą o ekshibicjonizmie skrajnym. I naprawdę nie chodzi mi tu o ten wibrator teściowej, ani o tę nieszczęsną sukienkę. Po prostu dzielisz się na forum z każdym, kto tylko zechce przeczytać - swoimi najintymniejszymi przeżyciami.
                                                I jeszcze jedno - że zacytuję moją mądrą forumową koleżankę, która czasem przywołuje taką starą mądrość - jeżeli jedna osoba mówi ci, że masz ogon, to się nie przejmuj, ale jeżeli mówi ci tak dziesięć osób, to się chociaż obejrzyj za siebie.
                                                • shellerka Re: Nie rozumiesz. Tropiciele mają skłonność 09.08.11, 19:16
                                                  no problem w tym , że się nie dzielę tymi intymnymi szczegółami, chyba że za te uznasz sposób jedzenia warzyw, albo to, że na obiad miałam kluski kladzione, a moje dziecko mialo wycinany trzeci migdał.
                                                  • anulka.p Re: Nie rozumiesz. Tropiciele mają skłonność 09.08.11, 19:27
                                                    Dobra, zostawmy to, bo wystarczyłoby zalinkować, ale nie chcę ci wypominać tych rzeczy. Może jestem z"tych wredniejszych"tongue_out jak to ujęłaś, ale aż tak wredna to jednak nie, żeby to wyciągać.
                                                  • shellerka Re: Nie rozumiesz. Tropiciele mają skłonność 10.08.11, 09:38
                                                    ależ w ramach przygotowań do akcji "donos mężowi", możesz mi podesłać linki, albo chociaż, żebyś się nie tłumaczyła brakiem czasu na szukanie tychże, po prostu tematy, które tak intymne Ci się wydały, a którymi to dzieliłam się na forum.

                                                    Byłabym bardzo wdzięczna i myślę, że na pewno podziałałoby to lepiej na mój ewentualny stosunek do forum i pisywania na nim, niż takie dosyć puste słowa.

                                                    można z klasą i faktycznie z troską, można być taką pseudo kopią antka cwaniaka... co tam sobie wolisz...

                                                    czekam na maila shellerka@gazeta.pl

                                                    dzięki wielkie
                                                  • shellerka na maila 10.08.11, 09:39
                                                    na maila mi podesłać rzecz jasna smile
                                                  • rosapulchra-0 Ty naprawdę oczekujesz, 10.08.11, 09:43
                                                    że otrzymasz konkretną informację? Poza tymi, które już tu ci zostały wielokrotnie wypomniane, ofkors.. shock
                                                  • shellerka Re: Ty naprawdę oczekujesz, 10.08.11, 10:08
                                                    niesmile a tym ciężej jej będzie sobie przypomnieć tak "niepublicznie", tylko bardziej prywatnie. bo bez robienia nadmiernej sensacji i dopieczenia mnie, to już nie będzie taki fun.

                                                    lepiej wyciągnąć ze dwa wątki, w których zrobiłam z siebie idiotkę i dziuniowatą pannę z pretensjami, po czym ogłosić, że doczekam się zemsty niebioswink
                                                  • anulka.p Re: Ty naprawdę oczekujesz, 10.08.11, 21:16
                                                    Grubo.
                                                    Shellerko, czy Ty czasem mocno nie przesadzasz? Nie mam najmniejszego zamiaru wysyłać maila i drążyć tej sprawy dalej. No bez przegięć, to już nudne. Wrzuć sobie sama w wyszukiwarkę swój nick i poczytaj, skoro nie wiesz o co chodzi.

                                                    > lepiej wyciągnąć ze dwa wątki, w których zrobiłam z siebie idiotkę i dziuniowat
                                                    > ą pannę z pretensjami, po czym ogłosić, że doczekam się zemsty niebioswink

                                                    Jakie dwa wątki, gdzie ja wyciągałam?

                                                    Rosa coś tam - mam nieodparte wrażenie, że wcale nie chodzi ci o bronienie Shellerki, a chodzi tylko o judzenie i podkręcanie jej.
                                                  • anulka.p Re: Ty naprawdę oczekujesz, 10.08.11, 21:20
                                                    Doczytałam wątek do końca, chyba już żadnych maili nie potrzebujesz
                                                  • shellerka Re: Ty naprawdę oczekujesz, 10.08.11, 21:25
                                                    och... nie wątpię, ze nie potrzebujesz big_grin
                                                • rosapulchra-0 Re: Nie rozumiesz. Tropiciele mają skłonność 09.08.11, 19:40
                                                  anulka.p napisała:

                                                  Po prostu dzielisz się na forum z
                                                  > każdym, kto tylko zechce przeczytać - swoimi najintymniejszymi przeżyciami.
                                                  Ale to twoja osobista opinia, wiesz?

                                                  > I jeszcze jedno - że zacytuję moją mądrą forumową koleżankę, która czasem przyw
                                                  > ołuje taką starą mądrość - jeżeli jedna osoba mówi ci, że masz ogon, to się nie
                                                  > przejmuj, ale jeżeli mówi ci tak dziesięć osób, to się chociaż obejrzyj za sie
                                                  > bie.
                                                  Mhm.. Sto milionów much też nie może się mylić, prawda?
                                                  • anulka.p Re: Nie rozumiesz. Tropiciele mają skłonność 09.08.11, 19:49
                                                    A ty twardo się pchasz między wódkę a zakąskę. Żyby chociaż jeszcze jakoś z sensem...
                                                  • rosapulchra-0 Re: Nie rozumiesz. Tropiciele mają skłonność 09.08.11, 20:02
                                                    A ty jesteś wódką czy zakąską?
                                                    Nie doszukuj się sensu, widzę, że ty z tych, co nie znajdą tongue_out
                        • anulka.p Re: ocenzuruje od razu :) 08.08.11, 18:59
                          Shellerka, nie ciskaj się, bo dawałaś tu link do swojego bloga z fotami, więc jesteś jak najbardziej do zidentyfikowania, a już na pewno przez grono znajomych, twoich, męża, itd, którym sprzedajesz teraz pikantnego newsa o swojej teściowej - matce twojego męża, babci twoich dzieci. No słabo.
                          • shellerka Re: ocenzuruje od razu :) 08.08.11, 19:21
                            tego niusa sprzedaję też osobiście swoim znajomym, więc to akurat problem nie jest
                            • anulka.p Re: ocenzuruje od razu :) 08.08.11, 19:35
                              > tego niusa sprzedaję też osobiście swoim znajomym, więc to akurat problem nie j
                              > est

                              Znajomym męża też, jego wspólpracownikom? Znajomym teściowej również?
                              • shellerka Re: ocenzuruje od razu :) 08.08.11, 20:17
                                >
                                > Znajomym męża też, jego wspólpracownikom? Znajomym teściowej również?

                                nie. tym możesz przekazać ty. uważasz, że kogokolwiek to interesuje? co trzyma w łazience moja teściowa? albo o czym piszę na forum ematka ?big_grin

                                poza garstką wyciągających wątki sprzed kilku lat wariatek?

                                to nie jest goldenline, tylko ematka.
                                czy tylko ja zauważam tą różnicę?

                                czy tylko ja widzę różnicę między dyskusją o sytuacji gospodarczej kraju, czy swojej osobistej sytuacji zawodowej na jakimś forum tematycznym, a dowcipkowaniem sobie na forum czysto rozrywkowym?
                                • anulka.p Re: ocenzuruje od razu :) 08.08.11, 20:36
                                  nie. tym możesz przekazać ty. uważasz, że kogokolwiek to interesuje? co trzyma
                                  > w łazience moja teściowa? albo o czym piszę na forum ematka ?big_grin


                                  Niezmiennie nie pojmuję - co cię tak bawi? Nie, ja nie przekażę, bo nie mam na to ani czasu, ani najmniejszej ochoty na babranie się w czyichś rodzinnych brudach. Ale uwierz, są tacy, którzy z przeróżnych pobudek - są w stanie to zrobić. I nie o to chodzi, że kolegów twojego męża będzie interesować, co trzyma w łazience jego matka, ale to co znalazła jego żona u tejże matki i z czym pobiegła na ogólnodostępne forum. Swoją drogą dziwne, że fotki nie strzeliłaś, byłoby jeszcze "dowcipniej".

                                  > czy tylko ja widzę różnicę między dyskusją o sytuacji gospodarczej kraju, czy s
                                  > wojej osobistej sytuacji zawodowej na jakimś forum tematycznym, a dowcipkowanie
                                  > m sobie na forum czysto rozrywkowym?

                                  Co to ma do rzeczy? Naprawdę nie rozumiesz o co chodzi? Jesteś tak naiwna (żeby nie powiedzieć inaczej) czy tylko twardo udajesz?
                                  • shellerka Re: ocenzuruje od razu :) 08.08.11, 20:43
                                    można to nazwać naiwnością, ale ja po prostu nie ogarniam. no na serio nie wiem, co musi sobie myśleć taka osoba, która postanawia pewnego dnia zadzwonić do mojego szefa na przykład i powiedzieć mu "proszę pana, a pana pracownica na forum napisała, że napisała sms męzowi, że zgadza się na seks wieczorem".
                                    albo idzie jeszcze dalej i pisze donos do teściowej "witam, pani synowa pisze o pani dildo na publicznym forum".

                                    to nic, że taka teściowa, czy szef musieliby najpierw przejrzeć kilkanaście wątków z archiwum, żeby upewnić sie, że to na pewno ja. że nikt się pode mnie nie podszywa.

                                    i co taka osoba by zyskała? satysfakcję?

                                    smutne. żałosne. tragiczne wręcz. wolę nie myśleć, że są takie biedne osoby.
                                    • anulka.p Re: ocenzuruje od razu :) 08.08.11, 20:54
                                      > można to nazwać naiwnością, ale ja po prostu nie ogarniam.

                                      To ogarnij, bo take przypadki - o czym już pisałam - były na tym forum. A swoją drogą skąd wiesz, że np. już w pracy męża nie czytają sobie postów Shellerki do porannej kawy i dostarczają codziennej rozryweczki?

                                      > i co taka osoba by zyskała? satysfakcję?

                                      A co ty zyskałaś opisując tę historię, bo z kolei ja nie ogarniam?
                                    • nanuk24 Re: ocenzuruje od razu :) 09.08.11, 01:42
                                      Oj Shelerko, ty golebico.
                                • aga.pier Re: ocenzuruje od razu :) 09.08.11, 08:06
                                  mówiąc kiedyś o wątku sprzed kilku lat miałam na myśli tylko i wyłącznie to, że zaprzeczałaś czemuś co wcześniej napisałaś, jenocześnie obrażajać mnie, ot tyle. Ani nie wdałam się z Tobą w żadną polemikę ani nie wyciągałam nigdy Twoich wątków. Ale i ten wątek i Twoje inne są infantylne, wybacz... Potem wpadasz w popłoch bo ktoś Twoje dane chce poznać... I żałosne ogłaszanie, że nie stać Cię na okup a w innych wątkach mimochodem przemycane sprawy majątkowe i prywatne. Trzymaj poziom...
                                  • shellerka Re: ocenzuruje od razu :) 09.08.11, 09:53
                                    akurat w ogóle nie miałam na myśli Ciebie. pojawiasz się tu od czasu do czasu z tym swoim poważnym tonem znawcy każdego tematu i potem sobie idziesz i nie wiadomo o co ci chodzi. IMO traktujesz forumowe kobiety jak stado głupich gąsek, a siebie jak mentora i za każdym razem korzystasz z okazji, żeby tylkol wpaść i pokazać swoją wyższość.
                                    a z tymi tematami finansowymi jesteś nudna. zwłaszcza w kontekście twojego nieustannego pokazywania zakupów na modzie. naprawdę musisz obfotografować każdy ciuch, który kupujesz i wstawiać na forum? takie to trochę dziwne, jeśli trzymać się twoich postów...
                                    • aga.pier Re: ocenzuruje od razu :) 09.08.11, 10:33
                                      nieustannego pokazywania? Ty tak poważnie?


                                      "jest różnica pomiędzy prostotą formy a formą prostą"
                          • rosapulchra-0 Re: ocenzuruje od razu :) 09.08.11, 16:09
                            Blog, nawet ze zdjęciami, naprawdę jeszcze o niczym nie świadczy. Jestem osobą bardzo doświadczoną, jeśli chodzi o życie forumowe, włącznie z wtrącaniem się osób trzecich w moje realne życie, szantażowaniem mnie, moich dzieci, donoszenie mojemu mężowi itp, itd. I z całą mocą mówię - na każdego świra jest sposób.
                      • rosapulchra-0 serei, 09.08.11, 04:02
                        misję masz, czy ke?
                        • serei Re: serei, 09.08.11, 07:52
                          Nie mam misji, do tej pory nawet rzadko się na forum emama udzielam, ale ruszyło mnie to co Shellerka zrobiła. Dziś mi juz przeszło, ale przykre jest jak wiele osób nie rozumie gdzie są granice zwykłej ludzkiej przyzwoitości i kiedy należy się zamknąc i przestac kłapac o wszystkim co się wie
                          • rosapulchra-0 Re: serei, 09.08.11, 09:18
                            Proszę cię, uświadom mnie, co to jest wg ciebie przyzwoitość i jej granice? Bo może inaczej rozumiemy to pojęcie?
                  • katia.seitz Re: ocenzuruje od razu :) 08.08.11, 18:47
                    Jakaś garstka ludzie Cię kojarzy, wie kto ty jesteś, czyją żoną i czyją synową
                    > i zastanów się co teraz myśli o Twojej teściowej osoba, która ją zna na żywo?

                    A to jest akurat prawda. Shellerka, ja np. nie jestem twoim wrogiem forumowym wink (serio), więc mówię to z życzliwością - uważaj. Linkowałaś tutaj kiedyś swojego bloga ze zdjęciami, nie jest trudno cię skojarzyć.
                    • shellerka Re: ocenzuruje od razu :) 08.08.11, 18:52
                      przerabiałyśmy już ten temat. i ograniczyłam znacząco tematy prywatne.
                      natomiast dla mnie nadal pozostaje to tak absurdalne , że ktokolwiek jest takim psycholem, że na podstawie posta o teściowej, czy zartu o podtekście seksualnym, nagle włącza w sobie agresora na tyle silnego, że leci przekopywać forum i wyciąga wątek sprzed roku, a potem linkuje moje fotki, potem jeszcze aukcje, potem zakłada fikcyjne konto na allegro, zeby zdobyc moje namiary.

                      i co dalej? napisze do znajomych na FB i zalinkuje im moje posty? czy może wysili się jeszcze bardziej i dotrze do informacji o tym, czyją jestem żoną, czyją synową, a potem napisze donos?

                      i szczerze mówiąc, wierzę, że takich debili jest może ze dwóch trzech na te "myliony" z ematki
                      • shellerka Re: ocenzuruje od razu :) 08.08.11, 18:55
                        i bardziej byłoby mi wstyd, gdybym pisała tutaj nieprawdę i ktoś by mi to udowodnił.
                        nie jest mi absolutnie wstyd, że opisałam fakt odkrycia, że moja teściowa ma w szafce wibrator.
                        nie widziałam jak używa, czy używa, może faktycznie używa jej mąż.

                        ale znowu - dla mnie i mojego męża było to zabawne, dla ematek nie.
                        nie nie. to nie tak. to tylko fakt, ze to opisałam na forum. kuśwa, ja se chyba naprawdę jakiegoś nowego nicka trzasnę na potrzeby forum big_grin
                        • katia.seitz Re: ocenzuruje od razu :) 08.08.11, 19:04
                          Nie no, nie chodzi nawet o takich "psycholi", jakich opisałaś.
                          Chodzi tylko o fakt, iż jest dość prawdopodobny jest scenariusz, iż jakiś twój krewny lub znajomy zorientuje się, że znana mu Kasia Iksińska opisała na forum fakt, iż jej teściowa - znana mu również Bożena Igrekowska - używa cielistego wibratora. I nie sądzę, aby odebrał to pozytywnie - w sytuacji, gdy nie jesteś anonimowa (zdjęcia!) jest to z twojej strony pewne złamanie prywatności twojej teściowej.
                      • anulka.p Re: ocenzuruje od razu :) 08.08.11, 19:05
                        > i co dalej? napisze do znajomych na FB i zalinkuje im moje posty? czy może wysi
                        > li się jeszcze bardziej i dotrze do informacji o tym, czyją jestem żoną, czyją
                        > synową, a potem napisze donos?

                        Były takie sytuacje na tym forum. Komuś może się nudzi bardzo i zabawi się twoim kosztem. A tak naprawdę twojej rodziny.
              • czar_bajry Re: ocenzuruje od razu :) 09.08.11, 01:23
                powiedziała ta, której intymne szczegóły życia zna pół świata......

                A Ty z wypiekami śledzisztongue_out
          • czar_bajry Re: ocenzuruje od razu :) 09.08.11, 01:22
            Powtarzasz się serei....
            • rosapulchra-0 Czar-bajry OT 09.08.11, 10:24
              A możesz tak odpisywać, żeby wiadomo było komu suspicious
              Linijką mam te drzewka sprawdzać czy ke? big_grin
              • czar_bajry Re: Czar-bajry OT 10.08.11, 01:24
                Samo mnie tu wyrzuciło, ja chciałam gdzie indziejbig_grin
        • czar_bajry Re: taki mały wstrząsik:) 09.08.11, 01:21
          serei napisała:

          > a jakiego poziomu można wymagać od kogoś kto jedną połowę mózgu ma wypełnioną s
          > zmatami a drugą jak dać dupy własnemu mężowi aby za te szmaty płacił?
          >
          > Shellerka już dawno zapomniała co to jest prywatność ( własne zycie na forum sp
          > rzedała) więc teraz czas na teściowej tajemnice skoro swoje się juz wszystkie w
          > yjawiło uncertain
          >

          Napisała co wiedziała....
          Serei żal Ci dupę ściska, że nie masz własnego życia i musisz ekscytować się cudzym? A może żal iż nie masz komu dupy dawać?
          • serei Re: taki mały wstrząsik:) 09.08.11, 07:46
            Nic mi nie ściska wyobraź sobie smile, a może nie rozumiem Waszego klanu narzekającego na złe i wstrętne teściowe w którym się tak dobrze połowa forum ematki odnajduje?
            Zaznaczyłam wyżej, że nie komentowałam postów shellerki, czytałam jeden wpis i wychodziłam z wątku, a wczoraj nie miałam misji obrazić jej, ale myślałam, że choć odrobinę zrozumie jak źle jest wywlekać czyjąś intymność przed obcymi ludźmi, ale jak widać nie tylko ona nie zrozumiała, ale i takie jak Ty czar_bajry broniąc jej umacniacie ją w przekonaniu, że nic złego się nie stało w tym, że być może za niedługi czas w kręgu jej znajomych będą się śmiać z nieświadomej niczego kobiety ( nie z wibratora bo każdy ma potrzeby ale z samego faktu posiadania synowej idiotki).

            >A może żal iż nie masz komu dupy dawać?

            No tak, nie obeszło się bez tradycyjnego pytania czy jestem taka bo w celibacie żyję uncertain ( nie Twoja sprawa). Nie stać cię na coś lepszego czar_bajry? chyba nie skoro poziom shellerki tak bardzo jest bliski Twojemu
            • naomi19 Re: taki mały wstrząsik:) 09.08.11, 21:24
              Nic mi nie ściska wyobraź sobie
              Jak to było, jak trzy osoby mówią ci, że jesteś pijany to idź się połóż? Jakoś tak smile
            • czar_bajry Re: taki mały wstrząsik:) 10.08.11, 23:52
              serei napisała:

              > Nic mi nie ściska wyobraź sobie smile, a może nie rozumiem Waszego klanu narzekają
              > cego na złe i wstrętne teściowe w którym się tak dobrze połowa forum ematki odn
              > ajduje?

              Bądź tak miła i przytocz jakikolwiek post w którym narzekam na swoją teściową....

              i takie jak Ty czar_bajry

              Tzn. jakie?

              Nie stać cię na coś lepszego czar_bajry? chyba ni
              > e skoro poziom shellerki tak bardzo jest bliski Twojemu

              Och ja tylko chciałam się do Ciebie dostosować...
              • serei Re: taki mały wstrząsik:) 11.08.11, 07:34
                > Bądź tak miła i przytocz jakikolwiek post w którym narzekam na swoją teściową..

                napisałam połowa forum a nie bardzo Cię kojarzę więc sama sobie przydział znajdź

                > Och ja tylko chciałam się do Ciebie dostosować...

                nie chcę Ci robić przykrości, ale za stara już jesteś, żeby być mądrzejszą, do mnie już nigdy nie dorównasz, ale wciąż masz szansę do Shellerki tongue_out
          • morgen_stern Re: taki mały wstrząsik:) 09.08.11, 09:15
            CytatA może żal iż nie masz komu dupy dawać?

            Sięgnęłaś dna.
            • anulka.p Re: taki mały wstrząsik:) 09.08.11, 09:47
              morgen_stern napisała:


              >
              > Sięgnęłaś dna.
              >


              E tam, akurat w tym przypadku to norma.
              • lelija05 Re: taki mały wstrząsik:) 09.08.11, 09:53
                Norma? A ja miałam czar_bajry za inteligentną osobę. Nie spodziewałam się wypowiedzi rodem nastolatki z rynsztoka. Gdybym umiała to wstawiłabym emotikonkę z kwaśną miną, bo chyba taką miałam jak przeczytałam jej posta.
                • anulka.p Re: taki mały wstrząsik:) 09.08.11, 09:55
                  lelija05 napisała:

                  > A ja miałam czar_bajry za inteligentną osobę

                  Człowiek czasami błądziwink
                  • morgen_stern Re: taki mały wstrząsik:) 09.08.11, 09:59
                    Czar jest przecież teściową, może to coś tłumaczy tongue_out
                    • czar_bajry Re: taki mały wstrząsik:) 11.08.11, 00:00
                      O przepraszam ja będę babcią o byciu teściową nic nie pisałamtongue_out
                      I jeśli bycie teściową miało by cokolwiek tłumaczyć, to powinnam na shellerkę się oburzyć za oczernianie teściowej jako takiej.

                      Nie bardzo rozumiem o co tak się oburzacie, wiecie,że ona swojej teściowej nie trawi. Zażartowała z wibratorem oraz z seksem za ciuchy z własnym mężem a święte matrony zapałały oburzeniem.
                      Nie lubię obłudy a już najbardziej nie lubię jak ktoś kreuje się na osobę świętszą od papieża...
                      • rosapulchra-0 Re: taki mały wstrząsik:) 11.08.11, 00:22
                        Kreowanie to jedno. Ale czekanie z wypiekami na twarzy, że shellerkę zacznie szantażować jakiś świr - o! to będzie wiadomość dnia! A JAKA SATYSFAKCJA! i te wszystkie rzucające się emamy: A NIE MÓWIŁAM??
                        • czar_bajry Re: taki mały wstrząsik:) 11.08.11, 00:24
                          big_grin
                          rosa ja się co do Twojej inteligencji nie pomyliłambig_grin
                          • rosapulchra-0 Re: taki mały wstrząsik:) 11.08.11, 00:32
                            Sorry, nie chciałam się tak obcesowo wychylić z szeregu.. Ale wyszło jak zwykle ;P
                      • czar_bajry Re: taki mały wstrząsik:) 11.08.11, 00:26
                        Morgen ten fragment o kreowaniu to nie do Ciebiesmile
                  • lelija05 Re: taki mały wstrząsik:) 09.08.11, 09:59
                    Fakt, dziękuję za wyrozumiałość smile
                  • czar_bajry Re: taki mały wstrząsik:) 11.08.11, 00:01
                    Widzisz anulka Ty przynajmniej nie masz problemu, Ciebie nikt za osobę inteligentną nie uważałtongue_out
            • czar_bajry Re: taki mały wstrząsik:) 10.08.11, 23:53
              Przynajmniej będzie od czego się odbić....
    • anorektycznazdzira Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 18:28
      big_grin


      Wszystko wszystkim, ale reakcja męza warta milion dolarów!!!
      • robin2510 Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 19:20
        Mi tam lata i powiewa co Shellerka wypisuje o teściowej, o swojej rodzinie o sobie, nie mnie ją oceniać. Jednak jak ktoś się uprze to dotrze do prawdziwych danych autorki. W necie nie jesteśmy do końca anonimowi. Mi zajęło tydzień ustalenie personaliów jednej z forumek wink. Tydzień przekopania przez tej osoby wątki i wiedziałam wszystko: imię , nazwisko, datę urodzenia, telefon, adres zamieszkania jak wygląda w realuwink ot wystarczyła odrobina cierpliwości i NK wink. Trochę głupio wyjdzie jak faktycznie do teściowej to dotrze.
        • shellerka Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 19:24
          a teraz napisz mi proszę, po co to zrobiłaś? aż takie nudne masz życie? czy aż tak cię czymś ta osoba zdrażniła osobiście?
          bo ja tego nie rozumiem. tak serio się pytam.
        • tosterowa Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 19:32
          > nie personaliów jednej z forumek wink. Tydzień przekopania przez tej osoby wątki
          > i wiedziałam wszystko: imię , nazwisko, datę urodzenia, telefon, adres zamiesz
          > kania jak wygląda w realuwink

          wow, to też jest nieźle chore.
          zrobiłaś to w celach prywatnych?
          • robin2510 odp do shellerki i tosterowej 09.08.11, 18:58
            Sprawdziłam z ciekawości czy w sieci jest się anonimowym- i nie jest. Nigdy tych danych nie użyłam ani nie zamierzam użyć w żadnym celu tym bardziej prywatnym. Moje "sprawdzenie" wiązało się z pewnym wątkiem jakieś kilka lat temu tej osoby właśnie o anonimowości w sieci.
            • shellerka Re: odp do shellerki i tosterowej 09.08.11, 19:14
              ależ tu nie o anonimowość chodzi.
              przynajmniej nie mnie.
              to tak samo, jak będąc wśród jakiegoś grona znajomych, w którym są również ludzie mi zupełnie obcy, zaczynam opowiadać o czymś. i nagle ktoś mi mówi, że ups, uważaj, bo ta czy tamta to papla i poleci rozpowiedzieć.
              i teraz pytanie zasadnicze- czy to co powiedziałam jest na tyle ciekawe, że kogoś może zainteresować moja osoba, czy nawet jeśli ktoś przekaże to co mówię dalej, zostanie to potraktowane na zasadzie "a taka jedna, która była z nami na imprezie opowiadała, jak znalazła w szafce wibrator teściowej".

              co innego, gdybym wyjawiała na tym publicznym forum - czy to w realu, czy w necie jakieś ważne, istotne fakty z życia czyjejś osoby, firmy itp. coś, co faktycznie mogłoby w jakiś sposób przynieść komuś realne straty moralne, finansowe czy jakie tam moga być. wtedy byłaby to z mojej strony głupota
    • majenkir Re: 08.08.11, 19:21
      Jakos nie chce mi sie wierzyc w ta historie.....
      Kto trzyma wibrator w lazience, w dodatku w szafce, do ktorej kazdy moze zajrzec?
      • serei Re: 08.08.11, 19:28
        > Jakos nie chce mi sie wierzyc w ta historie.....
        > Kto trzyma wibrator w lazience, w dodatku w szafce, do ktorej kazdy moze zajrze
        > c?

        Osoba która wierzy, że jej dom to jej teren święty? i kto nie ma synowych które paplają na lewo i prawo jakiego kolory papierem toaletowym dziś rano tyłek podtarły?

        nie czujesz się dobrze we własnym domu? chowasz rzeczy?
        • shellerka Re: 08.08.11, 19:30
          na szczescie mam dwie łazienki - swoja i dla gosci
          • serei Re: 08.08.11, 19:35
            dobrze napisałaś na szczęście czyli masz pewnośc że nikt niepożądany nie rozpowie co masz intymnego w łazience tak samo jak ty zrobiłaś swojej teściowej? hipokrytka
            • shellerka Re: 08.08.11, 20:13
              gdzie w tym hipokryzję widzisz? chroniąc swoją prywatność nie każę nikomu brać czegoś z szafki, w której trzymam coś, czego nie chciałabym pokazywać.
              • morgen_stern Re: 09.08.11, 09:13
                Nawet przez moment nie przyszło ci do głowy, że ona po prostu mogła o tym ZAPOMNIEĆ?
        • majenkir Re: 08.08.11, 23:22
          serei napisała:
          > nie czujesz się dobrze we własnym domu? chowasz rzeczy?


          Dziekuje za troske, czuje sie swietnie. Jedyne co chowam, to papierosy, ale jakbym miala dildo to tez bym schowala. Glupio byloby mi tlumczyc 11-latce co to takiego big_grin.
          • majenkir Re: 08.08.11, 23:23
            Poza tym, dlaczego w lazience??? Miejsce wibratora jest chyba raczej w sypialni...
            • imasumak Re: 09.08.11, 14:59
              Akurat mnie, osoby która kiedyś przez roztargnienie włożyła parasol do zamrażarki, obecność wibratora w łazience nie dziwi wink.
              Zapomniała kobiecina może?
            • nanuk24 Re: 09.08.11, 20:15
              mozesz mi wytlumaczyc dlaczego akurat tylko w sypialni?
              przeciez rownie dobrze mozna go uzywac w lazience.
              • rosapulchra-0 Re: 09.08.11, 20:24
                nanuk24 napisała:

                > mozesz mi wytlumaczyc dlaczego akurat tylko w sypialni?
                > przeciez rownie dobrze mozna go uzywac w lazience.
                >

                Słyszałam, że niektórym paniom wystarcza dobry prysznic.. wink
    • ata99 Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 19:28
      Zachowałaś się jak mała dziewczynka, która znalazła w szafce ukryte prezerwatywy. Pamiętam jak miałam ok. 11 lat i moja koleżanka znalazła w szafce "gumki" taki sam szok, jak u ciebie z teściową.
    • rosapulchra-0 Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 20:12
      shellerka napisała:
      >
      > mąż nie chciał mi uwierzyć, więc kiedy brał prysznic, weszłam i mu pokazałam. s
      > twierdził, że to na pewno nie jest przedmiot należący do jego mamy big_grin
      >
      Jesteś okrutna! Zniszczyłaś jego idealne wyobrażenia o matce.. sad
      A sama gdzie trzymasz swój wibrator? No gdzie? suspicious
      • shellerka Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 20:19
        > Jesteś okrutna! Zniszczyłaś jego idealne wyobrażenia o matce.. sad
        > A sama gdzie trzymasz swój wibrator? No gdzie? suspicious

        oj ciśnie mi się na klawiaturę, oj ciśnie... big_grin

        ja nie mam. sprzedałam na allegro tongue_out
        • rosapulchra-0 Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 20:23
          shellerka napisała:
          >
          > oj ciśnie mi się na klawiaturę, oj ciśnie... big_grin
          >
          > ja nie mam. sprzedałam na allegro tongue_out

          Tej, ale powiedz mi jeszcze, że używany lepiej i drożej się sprzedaję, to się normalnie potnę z zazdrości! http://emots.yetihehe.com/1/foch.gif
          big_grinbig_grinbig_grin
          • shellerka Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 20:27
            big_grin lubię te ematkowe opary absurdu big_grin
    • gryzelda71 Re: taki mały wstrząsik:) 08.08.11, 20:20
      Ale możesz sobie też taki kupićsmile
    • morekac Re: taki mały wstrząsik:) 09.08.11, 11:39
      Zszokowana, że teściowa też jest kobietą?
      • no_shell Shelerka, ale jesteś hipokrytką zakłamaną! 10.08.11, 18:14
        czytam ten wątek i nie wierzę!! sama niedawno pisałaś że jakiś psychol wyśledził cię na alegro i zdobył twój adres. A teraz się dziwisz o co chodzi dziewczynom. Udajesz że nic takiego nie pisałaś żadnej prywaty. A wszystko sprzedajesz na forum, nawet aborcję opisałaś w szczegółach!!! chyba masz coś nie tak z psychiką, lecz się kobieto.
        • shellerka Re: Shelerka, ale jesteś hipokrytką zakłamaną! 10.08.11, 18:17
          aga idź się lecz. ale na nogi, bo na głowę już za późno.
          • aga.pier to niby do mnie??? 10.08.11, 19:08
            Shellerka, jak mi udowodnisz, że zmianiam nicki i Ci dowalam to pójdę się leczyć czy jakoś tak... Nie muszę zmieniać nicka by napisać pod swoim co myślę na dany temat. Zresztą o Twoim nadmiernym ekshibizjoniźmie juz dawno napisałam wprost więc po co miałabym to samo wygłaszać pod innym???
        • rosapulchra-0 Re: Shelerka, ale jesteś hipokrytką zakłamaną! 10.08.11, 18:58
          Aborcję?? Może chociaż linka podasz? Tak, wiesz, na potwierdzenie tych oskarżeń, bo wiesz na pewno, że samo oskarżenie to nie wszystko, prawda? suspicious
          Jakby co, to ja jestem czarna, mam białe włosy i zółte oczy. I wcale, ale to wcale teraz nie kłamię!

          sciana
          • shellerka Re: Shelerka, ale jesteś hipokrytką zakłamaną! 10.08.11, 19:06
            opisałam aborcję 16 letniej dziewczyny w kontekście dyskusji o 16 latce, której matka ochoczo zgodziła się na zostanie babcią i z dumą i radością podchodziła do tego problemu.

            pisałam w pierwszej osobie. potem napisałam, ze to fikcja, potem, że nie fikcja, a potem stwierdziłam, że jakie ma to znaczenie?

            jak widać ma, bo nie dla wszystkich liczy się problem i temat do dyskusji sam w sobie, tylko KTO, czy też CZYI to problem.

            przerażające, jakiego agresora dostała aga.pier w wątku o lumpeksach, jak długo (ze dwa lata lekko) siedziała w niej uraza, że ośmieliłam się skrytykowac jej zakupy, że poleciała i założyła nowego nicka, tylko po to, żeby mimo mojego wcześniejszego posta, że jeśli faktycznie taka prywate robiłam, to proszę o maila, wywalić swoje rzygowiny na forum.

            żal. żal. żal. i szok smile myślę, że większy niż fakt skrobanki u kogokolwiek.
            • aga.pier ja zmieniłam nicka??? 10.08.11, 19:10
              może te wszystkie niepochlebne wypowiedzi na Twój temat na forum to moje mutacje? Mam odwage napisać to co myślę pod swoim.
            • no_shell Re: Shelerka, ale jesteś hipokrytką zakłamaną! 10.08.11, 19:21
              gadasz jak potłuczona jaka aga, jaki lumpeks? ty naprawdę myślisz, że wszystko się kręci wokół szmat? I nie odwracaj teraz kota ogonem, że to fikcja była
              forum.gazeta.pl/forum/w,567,122390613,122390613,szesnastolatka_w_ciazy.html
              • shellerka Re: Shelerka, ale jesteś hipokrytką zakłamaną! 10.08.11, 21:16
                rozróżnijmy dwie różne sprawy.
                tematy tabu - to akurat zależy od tego, co dla kogo jest tematem tabu. akurat o problemie aborcji wie spore grono z mojego otoczenia, bo nigdy tego nie ukrywałam. powiem więcej. dzięki temu trzy osoby z otoczenia nawet nie mojego, ale właśnie mojego męża zyskały pomoc terapeutki, którą poleciłam im ja. kobieta zajmuje się właśnie konkretnie tym problemem.

                druga sprawa to temat anonimowości - pomijając nieszczęsne fotki na blogu, który za chwilę skasuje widząc poziom chamstwa i agresji, nie podaję na forum szczegółów, po których w jakiś sposób można rozpoznać, że ja to ja.

                więc jasne. można mi zarzucić, ze może za bardzo uzewnętrzniam się na forum w sensie opisuje swoje przeżycia, czy myśli, natomiast nie można mi zarzucić, że szafuję swoją prywatnością, co tu było motywem przewodnim.

                no raczej po opisie skrobanki sprzed 15 lat, trudno kogoś rozpoznać na ulicy, czy w pracy. zwłaszcza, jeśli nie wie się czy ta osoba pracuje w szpitalu, w krematorium, w sądzie, prokuraturze, czy wuj wie gdzie.

                zakładając jednak, ze chodzi tylko i wyłącznie o opisywanie przeżyć, tak samo można się oburzać i dziwić choćby walczącym o prawo do aborcji feministkom, czy osobom o odmiennej orientacji seksualnej - bo jezus mario, jak się można przyznawac, ze się gejem jest!, itp. itd.

                współczuję osobom, które trzymają takie różne traumy gdzieś głęboko w sobie, nie mówiąc o nich nawet najbliższym i drżąc o to, że coś kiedyś może się wydać. męczące to musi być bardzo.
                • rosapulchra-0 Re: Shelerka, ale jesteś hipokrytką zakłamaną! 11.08.11, 00:29
                  nim skasujesz, daj adres na priwa, proszę.
            • aga.pier i powiedz mi jeszcze... 10.08.11, 20:25

              gdzie tak bezsprzecznie ustala się kto i na co zmienił nicka? wypraszam sobie te inwektywy.


              "jest różnica pomiędzy prostotą formy a formą prostą"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka