Mobbing - cytaty

26.06.03, 12:57
– Po dwudziestu latach w tym zawodzie nie myślę, jak przeprowadzić lekcję,
żeby była atrakcyjna, tylko: „czego dyrektorka znowu dzisiaj będzie chciała?”
– mówiła nauczycielka. – Kobiety, jako szefowe są bardziej okrutne.
Moja dyrektorka chce być zawsze najlepsza, pierwsza, nieomylna, decydująca.
Coraz nowe żądania i uwagi biorą się właśnie z chęci utrzymania takiej opinii.

Kobieta jest poddawana presji od dwóch łat. Do niedawna przeżywały to razem
z koleżanką, wspierały się, bo rozumiały. Tej drugiej nauczycielce udało się
jednak uciec – znalazła zatrudnienie w innej szkole. Gnębiona milczy, boi
się, że poruszanie sprawy np. na radzie pedagogicznej przyniosłoby odwrotny
skutek, zostałaby oskarżona o słabość, nadwrażliwość, wymysły.


Nauczyciel ten nie ma złudzeń, pomocy wymaga wiele zatrudnionych w szkołach
osób, ale tę grupę zawodową cechuje tchórzostwo. Dużo czasu upłynie, zanim
nauczyciele będą szczerze mówić o swojej sytuacji. Jemu samemu macierzysta
placówka utrudniała zdobycie mianowania, sprawę rozstrzygnął w końcu Naczelny
Sąd Administracyjny. Głos zabrał też emerytowany pedagog.

– Widzę, co dzieje się z młodymi. Są bezwolni w rękach dyrektorów szkół –
powiedział.
Pełna wersja