joxanna
22.08.11, 21:38
Czy tylko moja poczta jest taka beznadziejna? Czy po prostu faktycznie nie da się systemowo jakoś rozwiązać sensownie problemu awizo? U mnie człowiek zgłasza się z kartką, pani czyta numer i rozpoczyna poszukiwanie. Wydawałoby się, że jest to łatwe - w zasadzie powinno być 7 pudełek z pocztą. A u mnie jest jeszcze dodatkowo chyba z 10 stert ułożonych gabarytowo i dodatkowe przy szybie - nie wiem według jakiego kryterium. W efekcie pani szuka każdej przesyłki dobrych 5 minut. Można zwariować. Najpierw sama, potem często prosi sąsiednią panią o pomoc. Po prostu TRAGEDIA. Czy naprawdę nie ma żadnego lepszego systemu?