Witam wszystkie mamy

jak w temacie,nieukrywam ze strasznie sie tego swinstwa boje aby mi dziecko do domu nieprzynioslo z przedszkola,te czasy juz minely ze wszy kojarzyly sie z bieda i brudem,teraz nawet z najlepszych domow dzieci przynosza gdyz rozprzestrzenia sie to niesamowicie szybko

jak uniknac tego przykrego zjawiska czy stosowanie preparatow na wszy-chodzi o szampon czy pianke do mycia wlosow jeszcze zanim dziecko dostanie jest sensowne???czy to uchroni przed tym robactwem??? zakupilam w Polsce taka pianke na wszy PIPI podobno specyfik bardzo chwalony gdyz likwiduje tez gnidy swieze,gdzie plyn tego nierobi,czy mozna tym zapobiegawczo myc dziecku wloski np raz w tygodniu???podobno ma bardzo przyjemny zapach,sama oczywiscie nie chcialabym tego probowac z wiadomych przyczyn....brrrrr na sama mysl wszystko mnie swedzi

poradzcie cos jak wy sobie radzicie z tym

ale sie rozpisalam pozdrawiam