A konkretnie chodzi o tshirty meza (takie zwykle biale, ew jednokolorowe, 100% bawelny). Normalnie nie moge. Ostatnio sie nie dopieraja i waniaja pod pachami nawet swiezo uprane .

Maz ma paskudny zracy zapach potu. A ze uprawia sport, to podkoszulki wracaja ze smrodkiem

Piore w 60, proszku sypie nieprzesadnie duzo, bo ubrania nie sa brudne ani przebarwione, tylko nieswieze.
Mam wrazenie, ze moze te paszki trzeba czyms potraktowac przed praniem, tylko czym?