carmelax
12.09.11, 19:57
Czytałam ostatnio jeden z wątków i rzuciło mi się tam w oczy wiele zdań, mowiących o tym, że ograniczacie lub w ogóle nie informacje matek i teściowych o swoich kłopotach ,problemach ,generalnie o cieniach i blaskach swojego dorosłego życia.Tak się złożyło że mam aktualnie pewien osobisty problem , nie jest on wielki jednak cała sprawa jest rozwojowa i róznie może się skończyć ,
Jednak w oczach mojej matki problem ten urósł do jakis giganycznych rozmiarów , nie spi po nocach ,zaczyna zakładać najgorsze scenariusze , nakręca , jęczy i konsultuje się ze znajomymi itd Muszę powiedzieć że po raz pierwszy autentycznie żałuję że puściłam parę z ust , gdyby nie zachowanie mojej matki na 100 było by mi łatwiej.
Czy wasza rodzina ma podobnie ?