peggy_su
14.09.11, 15:57
Z serii: bo Wy wszystko wiecie.
Mam astygmatyzm, od lat nosze okulary, w poniedziałek byłam dobrać sobie soczewki - pierwsze w życiu. Dobierała mi je pani okulistka. Sprawdzała, badała, ja czytałam w tych nowych soczewkach na miejscu i wydawalo się że wszystko jest ok. Dodam, że okazuje się, że soczewki mają dokładnie takie same parametry jak moje okulary.
No i teraz nosze ja już trzeci dzień. Już prawie ich nie czuję i się przyzwyczaiłam. Tyle że wydaje mi się że widze w nich gorzej niż w okularach. To znaczy jak się skupię to przeczytam litereczki duzo mniejsze niż jak czytam bez niczego, dlatego na badaniu wyszło że jest ok.
Ale ogólnie obraz jest jakiś taki nieostry, właśnie tak jakbym nic na tych oczach nie miała.
Oczy mnie bolą i już głowa od tego wszystkiego też.
Idę na kontrolę za tydzień, więc się na pewno coś wyjaśni. Ale pytanie do tych noszących - przejdzie mi, czy jednak soczewki źle dobrane?
Mimo że parametry te same co w okularach.