1dunaj
19.09.11, 13:23
czy zdarzylo sie Wam, ze "wymieniliscie" znajomych ze starych na nowych, albo starzy zrobli sie mniej atrakcyjni i zostali zapomniani i wolicie nowsze towarzystwo
dlaczego tak pisze?
oczywiscie uwazam, ze fajnie jest poznawac nowe osoby (w tej chwili (po swoich przejsciacj)rowniez to robie) itp, itd
ale od jakiegos czasu jestem troche "rozgoryczona" zachowaniem moich starych znajomych
przez dlugie lata wyjezdzali z nami na wakacje, bywali bardzo czesto w naszym domu, nasze dzieci razem sie bawily
i nagle polepszyla im sie stopa zyciowa (rodzice dolozyli im do zakupu domu, wczesniej mieszkali w malym mieszkaniu) i mogli teraz pozwolic sobie aby czesciej zapraszac kogos do siebie
i nagle przestali tak do nas przyjezdzac, my czesciej do nich, na zasdzie - sami zasygnalizujemy
co w takim razie ich wczesniej przy nas trzymalo?
widze jak potrafia teraz latac przy innych, tak jak wczesniej przy nas
jest mi przykro, myslalam ze jestesmy zgrana paczka a tak czuje sie oszukana
nie odsuneli sie od nas ale inicjatywa musi wychodzic od nas, aby do nas wpadli (ale wtedy jest zawsze jakas wymowka)
a pozniej slysze a byli tu, a u tych
czy ludzie rzeczywiscie widza gdzies tylko jakies korzysci, zaczynam tak patrzec, ze bede korzystac z tego co mi w danym momencie pasuje
kurw... czuje ze schodze mentalnie na psy po takich doswiadczeniach, czuje sie zrobiona w balona