Dodaj do ulubionych

Pas królowej

29.09.11, 17:38
www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,96856,10295024,Pas_krolowej.html
No cóż, ja akurat mam odmienne doświadczenia. Sama staram się byc uprzejma na drodze zarówno w stosunku do kierowców, jak i pieszych. I często doświadczam takiej uprzejmości właśnie ze strony kobiet, choć nie tylko.
A Wy? Jakie macie doświadczenia?
Obserwuj wątek
    • ola Re: Pas królowej 29.09.11, 18:14
      Wole babki za kółkiem.
      Jeźdzą tak samo sprawnie, dynamicznie jak faceci, ale z reguły nie maja tego poczucia za*ebistości co faceci.
      Myśle, że mogłabym spokojnie przyjąć, że 90% głupich zachowan na drodze (zajeźdzanie drogi bez kierunkowskazu, trąbienie na samochód stojący przed, włączający się do ruchu, kiedy się nie ma żadnej widoczności itd) sa autorstwa facetów.
      Puszczanie na przewężeniu (jazda na suwak) to też raczej kobieca specjalnosć.
      Za to wpychanie się na siłę zdecydowanie męska.
      • tosterowa Re: Pas królowej 29.09.11, 18:49
        > Myśle, że mogłabym spokojnie przyjąć, że 90% głupich zachowan na drodze (zajeźd
        > zanie drogi bez kierunkowskazu, trąbienie na samochód stojący przed, włączający
        > się do ruchu, kiedy się nie ma żadnej widoczności itd) sa autorstwa facetów.

        Twoją hipotezę potwierdzają badania - mężczyźni częściej są agresywni za kierownicą w sposób bezpośredni, natomiast kobiety w sposób pośredni, np. wyklinają drugiego kierowcę.
        Między kobietami a mężczyznami nie ma znaczących różnic w prowadzeniu auta.
        Natomiast kobiety-kierowcy wzbudzają większą agresję u innych kierowców (niezależnie od płci).Co by pośrednio potwierdzała wypowiedź autorki zalinkowanego felietonu smile
    • morekac Re: Pas królowej 29.09.11, 18:31
      Gdyby to było poparte solidnymi badaniami, to może bym uwierzyła. Autorka ulała sobie nieco żółci na stanie w korkach i tyle...
      • kajmanik Re: Pas królowej 29.09.11, 18:49
        autorka chyba się dowartościowuje. prawda jest taka ze kobiety ( na szczęscie nie wszystkie) nie mają pojęcia o dynamicznej jeździe, są lękliwe, nie umieją szybko podejmować decyzji, są przesadnie grzeczne i wpuszczają przy zwężeniu /korku wszystkich - nie zważając na płynność ruchu i przepisy. dodatkowo większość bab za kółkiem cierpliwie czeka z sobie piesi przeczłapią na czerwonym, 90% nie umie ominąć korka bo boi się ominąc przeszkodę przejeżdzając po krawęzniku, chodniku, pasie zieleni. a jak spowodują kolizję ( już 2 razy mały samochodzik kierowany przez kobietę zawiesił się na moim haku)- praie płaczą i dzwonią po faceta. żenujące.

        od ponad 10 lat jestem kierowcą (samochody były rózne - mniejsze, większe, teraz całkiem duzy) i jestem dumna ze powyższe cechy mnie nie dotycząwink) mam ,,samczy" styl prowadzenia samochoduwink
        • nangaparbat3 Re: Pas królowej 29.09.11, 18:59
          Zwlaszcza jezdzenie po pasach zieleni jest chwalebne.
          Ciekawa tez jestem, co proponujesz zrobic z pieszymi, ktorzy nie zdazyli przejsc - a weszli na zielonym.
          Wreszcie - jazda dynamiczna alla polacca akurat z plynnoscia nie ma nic wspolnego.
          • kajmanik Re: Pas królowej 29.09.11, 19:04
            juz małe dzieci uczą ze przez przejscie dla pieszych nalezy przechodzić dynamicznie. czyli nie pisać smsów, nie grzebać w torebce, nie snuć sie i nie leźć. do dyscyplinowania zawalidrogów słuzy klakson. i co jest złego w przejechaniu po pasie zieleni żeby np. ominąć stojący centralnie niesprawny pojazd czy korek kiedy chce się skręcić? wystarczy mieć tylko samochód który sprosta temu zadaniuwink
            • sueellen Re: Pas królowej 29.09.11, 19:17
              jazda po krawęzniku, chodniku, pasie zieleni. Słupki tez ścinasz a rowerzystów klepiesz po pupach? Nie moja droga, to nie samczy tylko chamczy styl jazdy.
            • sueellen Re: Pas królowej 29.09.11, 19:31
              i co jest złego w przejechaniu po
              > pasie zieleni

              Wyjasnie obrazowo:
              Tam gdzie się jeździ po pasie zieleni, pas zieleni przestaje byc pasem zieleni i wygląda tak:
              https://t2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcS_MOTUuKboEFsCfQisbeGyf_K6N-bLdjTCBV0uTGV2qkI-Kync7M1WF9TT2w

              A tam gdzie się nie jeździ po pasie zieleni, wygląda on tak:

              https://t0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSthKqe-T5gswWhHkebzRJs5GJ2-_3WFcvSyMOY77obbybEHRhBllrGmlke
              • nangaparbat3 Re: Pas królowej 29.09.11, 20:02
                Jest szansa, ze na tym pieknym dolnym pasie stuknie se w latarnie.
        • dziennik-niecodziennik Re: Pas królowej 29.09.11, 20:24
          > dodatkowo większość
          > bab za kółkiem cierpliwie czeka z sobie piesi przeczłapią na czerwonym

          rozumiem że zgodne z Twoją teorią mam ich rozjechac? big_grin
          • sueellen Re: Pas królowej 29.09.11, 22:10
            no co? juz taki los slimaków!

            Przejscie dla pieszych w Polsce:

            www.youtube.com/watch?v=K06mo4QesfY
            • miliwati Re: Pas królowej 30.09.11, 12:18
              sueellen napisała:

              > no co? juz taki los slimaków!
              >
              > Przejscie dla pieszych w Polsce:
              >
              > www.youtube.com/watch?v=K06mo4QesfY
              >

              Hm. Co właściwie miałby przedstawiać ten film? Kilka minut tylko po to żeby pokazać jak samochody prawidłowo przepuszczają pieszych i dwa przypadki kiedy ktoś źle wymierzył i został na przejściu (skądinąd bez oznaczenia, więc nawet cieżko mieć o to pretensje do kierowców)?

        • morekac Re: Pas królowej 29.09.11, 20:42
          A co ma wspólnego lękliwa, niedynamiczna jazda z niewpuszczaniem na swój pas? wink
          Bo raczej to co piszesz - to wręcz zaprzeczenie tez autorki. Wedle twojej teorii przed niedynamiczną kierowczynię łatwiej byłoby wjechać...
        • default Re: Pas królowej 30.09.11, 08:40
          kajmanik napisała:

          >>
          > od ponad 10 lat jestem kierowcą (samochody były rózne - mniejsze, większe, t
          > eraz całkiem duzy) i jestem dumna ze powyższe cechy mnie nie dotycząwink) mam ,,s
          > amczy" styl prowadzenia samochoduwink

          Też mi staż, rzeczywiście, imponujące... Z tego co napisałaś, wynika że faktycznie masz "samczy styl" prowadzenia auta - w jak najgorszym znaczeniu tego sformułowania. Buta, pycha, zadufanie, niepotrzebne ryzykanctwo i brawura. Gratulacje sad

        • miliwati Re: Pas królowej 30.09.11, 12:15
          Ech, a było nie przeginać. Wyglądałaś rzeczywiście na autentyczną blacharę, ale w tym wątku przesadziłaś i niestety - straciłaś wiarygodność. A taka była udana kreacja...
      • wesola-guska Re: Pas królowej 29.09.11, 19:17
        Myślę że różnie to jest, jakoś nie zwróciłam uwagi iż kobety są takie niechętne co do wpuszczania na swój pas, chociaż ostatnio przechodząc z moją 2 letnią córeczką przez pasy musiałam się w połowie zatrzymać ponieważ blond piękność widząc nas dodała gazu, czyżby pomyłka?
        • franczii Re: Pas królowej 29.09.11, 20:16
          Nie pomylka, to pewnie kajmanik bylaP?
          • nangaparbat3 Re: Pas królowej 29.09.11, 20:20
            A na moje oko kajmanik to facet. Kobiety robia takie rzeczy, ale sie do nich rzadko rpzyznaja. No i raczej nie bywaja tak bezdennie durne.
            • kajmanik Re: Pas królowej 30.09.11, 09:48
              nangaparbat3 napisała:

              > A na moje oko kajmanik to facet. Kobiety robia takie rzeczy, ale sie do nich rz
              > adko rpzyznaja. No i raczej nie bywaja tak bezdennie durne.

              Nie jesteś pierwszą osoba która twierdzi ze mam męskie cechy charakteruwink takze jako kierowcawink . I jak najbardziej to jest dla mnie komplementwink Pozatym jak zauwazyłaś - kobiety które zachowują se ( nie tylko na drodze) idiotycznie nie przyznają se do tego. A ja uwazam ze to jest dopiero głupota.Robię coś czego jestem pewna / w co wierzę / co jest dła mnie słuszne i otwarcie o tym mówię -nie jestem zalęknioną gaską która boi się miec własne zdanie.
              • aneta-skarpeta Re: Pas królowej 30.09.11, 09:56
                jezdzenie po trawniku, po chodniku, popedzanie babci bo za wolno idzie po pasach, albo kobiety z malym dzieckiem...co tam jeszcze było? aaa sugestia ze lepiej przejechac przez pasy, gdy pieszy idzie na czerwonym niz 3 sekundy poczekac

                nieźlebig_grin
              • franczii Re: Pas królowej 30.09.11, 12:02
                Popedzanie pieszych, ludzmi z dziecmi na pasach, jezdzenie po trawnikch, chodnikach, to sa te slawetne czyny majace swiadczyc o zdecydowaniu i szybkosci podejmowania decyzji?big_grin Ja akurat pewnosc siebie, zdecydowanie i szybkosc podejmowania decyzji bardzo cenie a w zasadzie to tych cech od faceta wymagam. Jednak nie zauwazylam, zeby tym cechom towarzyszylo opisane przez ciebie zachowanie. Wiec twoj entuzjazm troche przedwczesny.
                • aneta-skarpeta Re: Pas królowej 30.09.11, 12:58
                  a przejechany przechodzień to taki lekki skutek ubocznybig_grin
              • ola Re: Pas królowej 30.09.11, 13:35
                a czasem jak popijesz, to nawet umiesz komus dać w mordę. I bekać umiesz.
                Brawo dziewczyno!
                Żal tylko, że nigdy nie będziesz mogła się drapać po jajach. Oj, żal.
              • gryzelda71 Re: Pas królowej 30.09.11, 14:07
                Robię coś czego je
                > stem pewna / w co wierzę / co jest dła mnie słuszne

                Dobrze,że dodałaś dla mniesmile,inni nie liczą się,w tym piesi na przejściu.
      • jamesonwhiskey Re: Pas królowej 30.09.11, 12:13
        > Gdyby to było poparte solidnymi badaniami, to może bym uwierzyła. Autorka ulała
        > sobie nieco żółci na stanie w korkach i tyle...

        to ja mam solidne badania
        zeby wyjechac na droge ktos mnie musi wpuscic, inaczej sie nie da
        przez miesiac wpuscily mnie 2 baby i 22 facetow
        • hotya Re: Pas królowej 30.09.11, 13:06
          A ile "bab" w tym czasie tamtędy jechało? smile
          • jamesonwhiskey Re: Pas królowej 30.09.11, 17:29
            przypuszczalnie pol na pol
            ale niech ci bedzie ze bab 40% - 60% chamscy faceci

            porownujac to do wyniku ze uprzejmumi okazolo aie nie spelna 10% kierowczyn
            no to i tak nie wyglada to rewelacyjnie
            • morekac Re: Pas królowej 30.09.11, 18:04
              No właśnie - przyjmując... Nadal brak faktów, same gdybania. wink
              Może baby na twój widok uciekają? Instynktownie naciskają gaz...
        • morekac Re: Pas królowej 30.09.11, 14:02
          eby wyjechac na droge ktos mnie musi wpuscic, inaczej sie nie da
          > przez miesiac wpuscily mnie 2 baby i 22 facetow
          To ja mam teraz pytanie: jaki był to % kierowców mężczyzn i jaki był to % kierowców kobiet. wink
          Może po prostu jeździ tam więcej panów - stąd ta dysproporcja. Nie, żebym podważała twoją obserwację, ale chyba nie wszystko zostało zbadane tak jak należy. wink
          Myślę, że jak rozwiniesz badania w tej dziedzinie, jest szansa na ig nobla...
          wyborcza.pl/1,75400,10379723,Ig_Noble_2011_przyznane.html
    • anorektycznazdzira Re: Pas królowej 29.09.11, 19:02
      Powiem krótko: stek bzdur.
      Nie wierzę, ze te "badania" pani autorka rzeczywiście zrobiła. Ja obserwuję, ze pieszych na pasach częściej puszczają kobiety, widać empatyczne i rzadziej za kółkiem a za to na własnych nogach dobrze rozumieją sterczenie na wysepkach. Ja sama ciagle puszczam pieszych, takze poza pasami jeśli to np. starsza osoba ładujaca się pod koła, dbam o "suwaki" i wpuszczam z podporządkowanych. Filozofia jest prosta: za chwile a będę na tej podporządkowanej stała i potrzebowała wyjechać, a poza tym duże miasta są takie, że bez przepuszczania zaraz nikt w ogóle nie będzie jechał. A jestem, o ile mi wiadomo, kobietą tongue_out
    • sueellen Re: Pas królowej 29.09.11, 19:13
      Myslę, że to brednie. W Polsce nie przepuszczają ani kobiety ani mężczyźni.
      W Londynie dla odmiany przepuszczają wszyscy i na pasach (absolutnie zawsze) i w korku gdy się ktoś chce włączyć. Przy zwężonej jezdni albo zamknietym jednym pasie ruchu, kierowcy wjezdżają na suwak. To nie chodzi o kulturę jazdy kobiet w Polsce tylko w ogóle o kulture jazdy.
      • morekac Re: Pas królowej 29.09.11, 20:47
        Nie wiem, jak w Lądku, ale ja nie narzekam - mnie puszczają - chodzi o włączanie się do ruchu, nie łażenie po pasach. Ale jakoś do tej pory nie zwracałam uwagi na płeć kierowców.
      • joxanna Re: Pas królowej 29.09.11, 20:54
        Ja z kolei mam wrażenie, że u nas głównie kobiety rozumieją zasadę suwaka. Codziennie mam po drodze taki korek, gdzie muszę wpuszczać na mój pas samochody i kobiety ustawiają się do suwaka, a faceci - no, codziennie któryś mnie wpienia, bo chce się wepchnąć dodatkowo.
        • aneta-skarpeta Re: Pas królowej 30.09.11, 10:01
          generalnie ludzie maja problem z suwakiem i ruchem na rondzie

          spotkałam na swojej drodze 2 panow "znawcow" co wyzwali mnie od kretynek, co przepisów nie zna, choc chcieli wymusic pierszeństwo przy zjeździe z ronda i to niby JA przepisów ruchu drogowego nie znambig_grin

          jeden taki walnął w mojego brata i tez sie grzał, do momentu az nie przyjechala policjabig_grin

          prawda jest taka, ze kierowcy sa rozni, za to wszysycy mezczyzni mysla, ze sa lepszymi kierowcami niz kobiety

          mam kolege co psioczy na baby za kółkiem az niebo się trzęsie, a sam potrafi urwać lusterko jak wyjezdza z miejsca parkingowego- miedzy dwiema scianami, szerokosc swobodna, nie na ścisk, raczej z powodu nieuwagi
          i 2 razy skonczylo mu sie paliwo na srodku drogi-bo myslał, ze dojedziebig_grin
      • graue_zone Re: Pas królowej 30.09.11, 10:02
        To akurat jest wierutna bzdura. Wielokrotnie bywałam w Londynie, wiele razy jeździłam tam samochodem i nie jest prawdą to co piszesz. Jeśli chodzi o pieszych - tak, ale wpuszczanie? Wcale nie wszyscy wpuszczają włączające się do ruchu pojazdy i wcale nie wszyscy jeżdżą "na suwak". Nie mówiąc o tym, ze kiedyś jeden "mądry pan" wjechał nam w bagażnik, bo właśnie stanęliśmy, żeby przepuścić pieszych, po czym, jakoż że ulica była szeroka, wyminą nas i usiłował zwić. Dogoniony tłumaczył się, że - uwaga - nie zauważył, że nam zrobił w zderzaku i bagażniku dziurę!
        • sueellen Re: Pas królowej 01.10.11, 02:12
          Faktycznie, wiele razy bylaś w Londynie i wiesz lepiej ode mnie... po Londynie jezdżę codziennie od 3 lat. Wpuszczają w korkach, nie wpuszczają gdy jest ruch ciągły, ale gdy sznur samochodów posuwa się powoli, wpuszczają zawsze. W drodze do pracy włączam się do ruchu 4 razy w godzinach szczytu i nigdy nie mam z tym problemu. Zawsze ktoś mnie przepuszcza.

          Przygrzmocić Ci w zderzak może kazdy i wszedzie i w każdym karju znajdzie się ktos nieuwazny, rozmawiamy tu o ogólnej kulturze jazdy a nie pojedynczym przypadku.
      • miliwati Re: Pas królowej 30.09.11, 12:21
        sueellen napisała:

        > Myslę, że to brednie. W Polsce nie przepuszczają ani kobiety ani mężczyźni.

        Ciekawe. Mnie przepuszczają. (Częściej mężczyźni)

    • franczii Re: Pas królowej 29.09.11, 20:08
      Niestety z wielka przykroscia musze napisac, ze najczesciej chamstwa doswiadczam ze strony kierowcow kobiet. Pisze tu o stosunku do mnie jako pieszej badz rowerzystki. A juz sytuacja, ze kobieta sie zatrzyma z wlasnej woli zeby mnie i dzieci przepuscic na pasach kiedy co rano idziemy do przedszkola jest niezmiernie rzadka. Tego typu uprzejmosci doswiadczam glownie ze strony mezczyzn.
    • pruszynkaaa Re: Pas królowej 29.09.11, 20:23
      Ja, jako osoba piesza niestety nie mam dobrego zdania o kobietach kierowcachsad.
      Na 10 mężczyzn którzy przepuszczą mnie na pasach, kobiet przepuści może 2-3... .
      Najczęściej przepuszczają młodzi panowie smile
      A, jeszcze jedna obserwacja - ruszanie na zielonym - panie zwykle zajęte sms (jak jeżdżę z mężem, o wiele częściej widuję kobiety z tel przy uchu niż facetów), obserwacją siebie w lusterku itp. ruszają później smile
      • nangaparbat3 Re: Pas królowej 29.09.11, 20:28
        p- panie zwykle zajęte sms (j
        > ak jeżdżę z mężem, o wiele częściej widuję kobiety z tel przy uchu niż facetów)

        Bo to jest super babska specjalnosc: puszczanie smsow uchem.
      • franczii Re: Pas królowej 30.09.11, 08:21
        Ja mialam 5 epizodow ze prawie mnie przejechano na pasach, w dodatku dziecko w wozku badz w foteliku rowerowym badz na rowerku obok. I 4 na 5 kierowca byla kobieta. Nie posadzam ich nawet o chamstwo bo byly autentycznie roztrzesione ale juz sama nie wiem co gorsze: takie roztargnienie czy wyrachowane chamstwo. Mnie samej nigdy takie sytuacje sie nie przytrafily a jestem kierowca od 14 lat. Zas chamstwo to dla mnie przejezdzanie kiedy pieszy juz jest na jezdni i tu wlasnie ze zdumieniem zauwazylam, ze robia to bardzo mlodzi ludzie lub niestety kobiety w kazdym wieku. A z uprzejmym zatrzymaniem sie kobiety przed pasami zanim jeszcze na te pasy zdazylam wejsc spotkalam sie zaledwie ze 2-3 razy.
    • feel_good_inc Re: Pas królowej 30.09.11, 08:39
      kasnova napisała:
      > rel="nofollow">www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,96856,10295024,Pas_krolowej.html
      > No cóż, ja akurat mam odmienne doświadczenia. Sama staram się byc uprzejma na d
      > rodze zarówno w stosunku do kierowców, jak i pieszych. I często doświadczam tak
      > iej uprzejmości właśnie ze strony kobiet, choć nie tylko.
      > A Wy? Jakie macie doświadczenia?

      Pani trochę przesadza, ale w pewnym zakresie może mieć rację.
      Kobiety jeżdżą zazwyczaj mniej niż mężczyźni i stąd te dziwne zachowania.
      Mężczyzna zazwyczaj dość szybko po zdobyciu prawa jazdy zaczyna prowadzić samochód rutynowo - zajmują się tym obszary mózgu odpowiedzialne za poruszanie się i nie zaprząta to szczególnie uwagi, więc może skupić się na obserwacji otoczenia. Dlatego widzi, gdy ktoś chce wjechać albo zbliża się do pasów, ma dużo czasu na to, żeby zareagować, bo reszta czynności wykonywana jest automatycznie.
      Niedzielny kierowca, jakim jest większość kobiet (oraz część mężczyzn), prowadzi w sposób świadomy, angażując analityczną część mózgu. Nie czują się pewnie na drodze, ponieważ ilość informacji związanych z prowadzeniem samochodu i jednoczesnym obserwowaniem otoczenia jest zbyt duża do przerobienia. Stąd 40 na liczniku i wzrok wbity przed siebie - nie dostrzega samochodu sygnalizującego wjazd na jej pas czy pieszego przed pasami. Jak już wpuszcza na zamek to dlatego, że praktycznie stoi, albo nie do końca świadomie, bo po prostu trzyma duży dystans do poprzednika.
      I tyle, żadnej wielkiej filozofii nie trzeba tu uprawiać.
      • default Re: Pas królowej 30.09.11, 08:48
        feel_good_inc napisał:

        > Nie czują się pewnie na
        > drodze, ponieważ ilość informacji związanych z prowadzeniem samochodu i jednoc
        > zesnym obserwowaniem otoczenia jest zbyt duża do przerobienia.

        Przepraszam bardzo, a jakież to "informacje związane z prowadzeniem samochodu" nie związane z obserwacją otoczenia są do przerobienia w czasie jazdy ? Zmiana biegów ? Kręcenie kierownicą ? Włączanie kierunkowskazów ? Nie żartuj, to są odruchy, które nabywa się już po kilkudziesięciu godzinach jazdy...
        • maeve_binchy Re: Pas królowej 30.09.11, 09:28
          jezdze od 15 lat, codziennie i to, co rzuca mi sie w oczy: jesli jakis samochod jedzie za wolno, niepewnie, przesadnie ostroznie, niedynamicznie, to w +/- 90% prowadzi go kobieta lub starsza osoba. Te 10% to niestary facet gadajacy przez komorke, zamiejscowy szukajacy drogi itp.
          • aneta-skarpeta Re: Pas królowej 30.09.11, 10:14
            powiem szczerze, ze o ile czasem mnie żółw na drodze wkurza to wole zółwie ( naprawde rzadko widuje kogos jadacego 40) , gł. to L-ki, niz tych, ktorzy nie potrafią dostosowac predkosci do warunkow jazdy i jada zdecydowanie brawurowo i zbyt szybko, na zderzak itd

            zadna przesada nie jest zbyt dobra, ale brawura, jezdzenie po pasie zieleni, wymijanie poboczem, aby szybciej ( pomijam ominiecie np wypadku) jest duzo gorsza

            dodatkowo, jak juz mozemy sobie poulewać, to denerwuje mnie brak zrozumienia u innych co swietnie obrazuje sytuacja w ktorej znalazł sie moj mąż

            jedziemy jednopasmówką, podmiejską, ktos ewidentnie wolno jedzie, jedzie jakby chciał, a nie mógł, moj mąż sobie ulewa- no żesz taki i owaki jak jedziesz? wolniej sie nie da?- omijamy go- facet się rozglada, widocznie szuka domu etc

            nie minelo zbyt wiele czasu, na innej analogicznej drodze moj mąz czegos szuka i jedziemy bardzo wolno "bo to gdzies tu" i zostałs trąbiony, na co natychmiatsowy wku...w i " $%#^& nie widzisz durniu, ze czegos szukam????!!!

            big_grin
    • aneta-skarpeta Re: Pas królowej 30.09.11, 09:47
      ja generalnie nie lubie generalizowacsmile
      jestem uprzejma na ulicy, jako kierowca i jako pieszy, czesto jest to odwzajemnione, choc nie zawsze- niezaleznie od płci

      natomiast zostałam stąbiona na pasach gdzie mialam zielone swiatlo, a Pans trzałke, bo za wolno szłam z dzieckiem, a panu sie spieszyło, pan tak szybko dojechał do pasów i gwałtownie zachamował, ze moj syn z przerazenia stanął na srodku, co spowolnilo akcje przejscia

      czesciej chyba mezczyzni tez po prostu na chama wciskaja sie, zajezdzaja drogę i są mocno ściśnieniowani
      • heca7 Re: Pas królowej 30.09.11, 10:13
        Jeżdżę już z 15 lat. I mam rózne spostrzeżenia. Kobiety jeżdżą zwykle ostrożniej, zachowawczo.Czesto sa spięte za kierownicą i kombinują z parkowaniem. Ostatnio jajaś babka poprosiłą mnei zebym zaparkowała dalej od niej ( parkowanie równoległe) bo chyba nie wyjedziesmile Mnie denerwuje taki manewr- kiedy na pasie jedzie sznur samochodów i nie ma jak zjechać i wszystkie przyspeiszają ,ten jeden jedzie ruhcem jednostajnym. Jakoś tak bez enregii. Kobiety rzadziej pzrepuszczają na pasach bo jest mniej kierowców-kobiet niż facetówwink Skoro jest mniej to wiadomo mozliwość trafienia na babke też jest mniejsza.
        Raz widziałam taką sytuację jak na You Tube czyli pod skelpik w sobotę podjechała kobieta z matką i wszyscy czekaliśmy jak zaparkuje a ona "w te i we wte" i za nic nie mogła zaparkować, kolejka samochodów zrobiła się długa i wysiadł jakiś facet i zaproponował , że jej pomoże. Zaparkował jej samochód i mogliśmy przejechać. Kobieta miał ok 40-50l. Wszystko odbyło się kulturalnie, bez wyzwisk i poganiania.
        • aneta-skarpeta Re: Pas królowej 30.09.11, 10:16
          fakt, z parkowaniem baby maja problem duzo czesciej

          i lubie kierowcow srodka, boje sie takich nabuzowanych testosteronem z dobrych samochodach co ulice pomylili z torem wyscigowym bardziej niz dziadka w kapeluszu
    • gryzelda71 Re: Pas królowej 30.09.11, 12:42
      Jeśli samochód skręcający w lewo stoi na środku zamiast przy osi jezdni to jednak częściej to pan za kierownica.
      Jeśli ktoś nie chce wpuścić przy zwężeniach,gdzie ruch powinien odbywać się na zakładkę,tez częściej facet.
      Natomiast panie maja urocza cechę,robienia czegoś wręcz karkołomnego i udawania,że nie wiedzą o co chodzi.Np zajeżdża drogę i udaje,że ciebie w lusterkach nie widzi,wzrok utkwiony przed siebie,skupienie na twarzy.
      A i raczej panie mają problem z wydukaniem magicznego słowa przepraszam.
      • aneta-skarpeta Re: Pas królowej 30.09.11, 13:02
        z tym przepraszam to chyba tak faktycznie jest
        kiedys miałam drobną stłuczkę, fakt z mojej winy, obie jechalysmy wolno, ale po zwirku przy bardzo malej widocznosci, ale sie pocalowalysmy
        co prawda mi brat scierka przetarł zderzak i było po naprawie, ale baba miala niezłe uszkodzenie, miała złe doswiadczenia wiec chciala poczekac na policje
        czekalysmy dlugo, pogadalysmy, przyjechal policjant, troszke sie posmiał i mowi tama babka jak było, potem ja wszystko potwierdzam itd
        na to- o matko kochana, wie pani jak rzadko zdarza sie zeby kobieta sie przyznala nawet w najbardziej oczywistej sytuacji?smile
      • madzioreck Re: Pas królowej 01.10.11, 02:30
        > Natomiast panie maja urocza cechę,robienia czegoś wręcz karkołomnego i udawania
        > ,że nie wiedzą o co chodzi.Np zajeżdża drogę i udaje,że ciebie w lusterkach nie
        > widzi,wzrok utkwiony przed siebie,skupienie na twarzy.

        O, to, to! smile
    • gaskama Re: Pas królowej 30.09.11, 12:48
      Za kierownicą nie dzielę na kobiety i mężczyźni, tylko na
      - świetny kierowca,
      - cham i prostak
      - wyraźnie nie znający przepisów
      - niebezpieczny
      - miły kierowac
      - po prostu kierowca
      Mam swoje obserwacje, ale nie pokrywają się z tymi z artykułu.
      • izak31 Re: Pas królowej 30.09.11, 13:32
        Jestem kierowcą od maja i mam juz jako takie obserwacje.
        Jeszcze jako kursantka naciełam się na jedną babkę. W-wa, plac Konstytucji. Skręcałam w lewo. Babka przede mną tez, zapaliło się zielone, babka ruszyła i po dojechaniu do konca pasów stanęła i stała...ja oczywiście jak idiotka zatrzymałam się na pasach....wtedy po raz pierwszy świadomie uzyłam sygnału dzwiękowego. Babka miała zielone i mogła jechac...to staneła....Instruktor wysiadł i udał sdię na pogadankę z babą wink
        Z powodu tego doswiadczenia w zeszły piątek zostałam otrukana...wink. jechałam wisłotrada i był juz korek...przede mną ciezarówka. Cięzarówka wjechała na skrzyzowanie, ja zwolniłam bo przed ciezarówką sznur aut. Zatrzymałam się przed pasami i czekałam czy ciezarówka (ktora sama jechała b. wono) przejedzie przez skrzyzowanie. no i usłyszłam klakson. Jak ciezarowka zaczeła opuszczac skrzyzowanie ruszyłam. Zdazył;am, kierowca za mną też...ale wolałam zostac otrukana niz stanąc na skrzyzowaniu i blokować je.
        Drugi ciekawy przypadek. Jade sobie jednopasmówką. przede mną jedno auto i Pani za kierownicą. Zblizamy się do skrzyzowania. Mamy zielone a z przeciwka kilka aut sygnalizuje skrzęt w lewo. Pani przede mną przejechała przez pasy dla pieszych i...zatrzymała się aby przepuścic auta skręcające w lewo...najpierw mi wszystko opadło a potem dałam po klaksonie. Na szczęscie dałysmy rade przejechac.
        • morekac Re: Pas królowej 30.09.11, 14:06
          Myślę, że za dużo trąbisz. wink
          BTW: gdybyś stanęła na skrzyżowaniu, też masz duże prawdopodobieństwo 'otrukania'. Ale przynajmniej nie łamiesz przepisów.
          • sueellen Re: Pas królowej 01.10.11, 02:27
            Rany, jak ja nienawidzę kierowcow, którzy z zamilowaniem trabią. Najbardziej mnie wkurza, jak wracam z dzieckiem z parku, dzieciak mi zasypia ale budzi się zanim dojdziemy do domu bo gdzieś obok jeden debil z drugim dają po klaksonie. W 90% przypadkow NIE MA KU TEMU POWODU. Osobiście klaksonu uzylam na drodze 3 razy w ciągu 8 lat. Slownie TRZY, wtedy kiedy faktycznie musiałam kogoś ostrzec. Raz trąbiłam jak szalona i migałam wszelkimi światlami samochodom z przeciwka by uwazały po tym jak w nocy o maly włos nie przejechałam pijaczka idącego srodkiem jezdni (teren niezabudowany, nieoswietlony). Wyminełam go doslownie w ostatniej sekuncie. Drugi raz gdy facet nie wiedziec czemu zaczął cofac w korku (albo zapomniał wcisnąc hamulec) i tylko dzięki temu, że zatrąbilam, nie stuknął mnie. Trzeci raz gdy ktoś sie na nieco dłużej niż 2-3 sekundy zagapił gdy zmienilo się światło i istaniało prawdopodobientwo, że w ogóle tam juz tak zostanie, ale wtedy trąbnęlam slabiutko i króciutko i wystarczylo.
    • ixiq111 Re: Pas królowej 30.09.11, 14:18
      Zanim zaczęłam jeździć wiele słyszałam o chamstwie i agresji na drodze - generalnie 90% kierowców to chamy, prostacy itp.
      Miło się zdziwiłam, jak będąc początkującym kierowcą spotkałam się z wyrozumiałością i życzliwością /wpuszczenie z podporządkowanej lub przy zmianie pasa, pomoc przy parkowaniu/.
      Paru gnojków też niestety spotkałam - płaci obojga.
      Teraz jestem zdania, że chamy i prostacy to 10% kierowców.
    • mary_lu Re: Pas królowej 30.09.11, 17:07
      No trzaska mnie, jak ktoś udający specjalistę pisze "zrobiłam badania", a potem opisuje, co go spotkało na drodze i co mu się wydaje.

      Jestem bardzo zdyscyplinowanym i uprzejmym kierowcą i pieszym. I spotykam na drogach całe stada buraków obojga płci. Ale na szczęście z roku na rok widzę zmiany, powoli staje się normą uprzejmość i przestrzeganie przepisów, wszelkie "samcze" zachowania zaczynają ograniczać się do karków i ich partnerek, blachar. I oby tak dalej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka