Dodaj do ulubionych

Problem z roszczeniowa niania

13.10.11, 01:28
Mam problem z niania, a wlasciwie jej postawa roszczeniowa i oczekuje na obiektywne porady badz komentarze. W wakacje zaczelam prace na pelny etat, wtedy mlodsze dziecko skonczylo rok (teraz ma 16 m-cy) - synek jest fajnym, madrym i kochanym stworzonkiem. Po dwoch miesiacach zmienilismy mu nianie - wbrew ustaleniom, poprzednia chciala nas przekonac by dziecko przebywalo u niej w domu, ale to bylo niewygodne dla nas. Trzeba bylo go budzic rano, ubierac, karmic, pakowac, wozic do niani a kasa gigantyczna choc dodatkowo miala swojego 5-letniego syna pod opieka.

Zatrudnilismy wiec pania z innej czesci kraju, spoza naszego miasta - z polecenia, zaoferowalismy jej wysoka pensje, mieszkanie za darmo i rower do dyspozycji, bo mieszkamy pod miastem. Niestety niania, choc ponoc ma dlugi, ciagle wykorzystuje nasze dobre serce. Nieustannie czegos nowego zada i na cos narzeka, a to jest jej zimno (ma farelke, choc nie placi za mieszkanie ani oplaty, wkrotce bedzie miala wlaczone ogrzewanie), ma bloto na trasie do naszego domu, potrzebuje walizki i ja sobie bierze bez pytania z naszej szafy, zada zamontowania swiatla do roweru, latarki, internetu albo tel. stacjonarnego (tv tez jej zapewnilismy), wolnego w pon. bo miala wesele. Pozycza z naszego domu bez pytania garnki i noze, bo potrzebuje. Ostatnio przegiela bo stwierdzila ze musi co jakis czas w pt wychodzic przed 17 (pracuje do 18:00 - 18:30) bo ma tansze polaczenie do swojego miasta. Zgrzytam zebami, ale nie moge sie zwalniac o 15:00 z pracy by ona zdazyla na swoj pociag. Jest poza tym dobra niania, maly sie do niej przywiazal, jestesmy zadowoleni z jej pracy ale przytloczeni coraz to nowymi zadaniami z jej strony.

Dzis zaproponowala by moj synek osmioletni zajal sie bratem gdy ona wyjdzie na pociag albo przyprowadzi do naszego domu swoja znajoma (!). Nie ma szans, nie zostawie dwoch malcow bez opieki albo z obca osoba, zwlaszcza ze jej placimy za to straszne pieniadze. Co robic? Nie chce szukac nowej niani, ale mam ochote ukrocic jej niesustanne zadania i roszczeniowe zapedy, bo teraz tanczymy jak nam zagra. Prosze o porady a nie zlosliwosci!
Obserwuj wątek
    • anka.al Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 02:52
      Z jakiego miasta jesteś? Szukam pracy jako niania smile
      • azjaodkuchni Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 04:41
        Przede wszystkim zrobiliście błąd , że nie ustaliście na początku co pani może a co nie. Musisz teraz usiąsc z nią i pogadac. Jednocześnie powiedziec, że nie możesz wyjsc z pracy o 15 , i ona nie może pojechac do domu tańszym autobusem. Nie godzisz się na opiekę sprawowaną przez starszego syna, bo to dziecko i bez względu na to jak mądre by nie było nadal jest dzieckiem. Rozmowa jest konieczna inaczej niestety "wejdzie Wam" na głowę a wy będziecie jej za to płacic.
    • feniks_z_popiolu Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 05:51
      Pogadać i przedstawić swój punkt widzenia. Inaczej niania może eskalować swoje żądania
    • joana.mz Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 06:49
      na takim etapie to poszukałabym nowej niani i od początku nie pozwoliła na takie zagrywki
    • sanciasancia Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 07:44
      > e walizki i ja sobie bierze bez pytania z naszej szafy, zada zamontowania swiat
      > la do roweru, latarki, internetu albo tel. stacjonarnego (tv tez jej zapewnilis
      > my), wolnego w pon. bo miala wesele.
      Daliście jej rower bez świateł i oburzacie się, że życie jest jej miłe i chce mieć je zamontowane?
      LOL.
      Może sobie przywieźcie niewolnicę z Afryki, będzie wdzięczna za miskę ryżu.
    • lisciasty_pl Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 08:42
      > Zatrudnilismy wiec pania z innej czesci kraju, spoza naszego miasta - z polecen
      > ia, zaoferowalismy jej wysoka pensje, mieszkanie za darmo i rower do dyspozycji

      A ile to jest ta wysoka pensja? Pytam bo startujemy z niańką od tego miesiąca i ciekawy jestem suspicious

      L.
    • wieczorynka26 Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 09:07
      Moim zdaniem - przede wszystkim powinniście "tupnąć nóżką".
      Ok rozumiem, że Pani opiekuje się Waszym dzieckiem, że jest miła, że dziecko się przywiązało itp..ale..PRZEDE WSZYSTKIM JEST WASZYM PRACOWNIKIEM i powinna dostosować się do jakiś zasad..Bo przecież Ty w pracy nie grzebiesz szefowi w biurku prawda? Nie bierzesz sobie jego telefonu ( np. ) by gdzieś zadzwonić? Nie wychodzisz wcześniej z pracy, bo promocja w Biedronce się kończy itp itd..To z jakiej racji ona sobie na coś takiego pozwala? Garnki są Twoje a nie jej, pracę kończy o 18.30 a nie o 16.

      Musisz porozmawiać z nianią i uświadomić jej, że jesteś jej szefem i to Ty ustalasz warunki pracy i że nie jesteś od spełniania jej żądań..Ha..jeśli jej nie pasuje to uwierz mi, że jest mnóstwo chętnych do pracy osób, które mogą zapewnić Twojemu dziecku wspaniałą opiekę i będą dziękować Ci za możliwość podjęcia pracy i zarobienia pieniędzy.
    • 18_lipcowa1 Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 09:34
      pogoń babsko
      • aqua48 Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 10:07
        Porozmawiaj i powiedz, że owszem, ale będziesz jej odliczać od pensji wszelki dodatki typu montaż czegokolwiek do roweru, albo wychodzenie wcześniej, i że absolutnie nie po to ją zatrudniałaś, żeby przekazywała opiekę nad dzieckiem komuś innemu - obcym osobom, albo Twojemu starszemu dziecku. Oraz, że nie życzysz sobie wynoszenia Twoich rzeczy z domu.
        Skoro do tej pory się na to godziłaś w milczeniu, to być może niania uznała, że jest ok?
        • 3-mamuska Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 10:50
          aqua48 napisała:ale będziesz jej odliczać od pensji wszelki d
          > odatki typu montaż czegokolwiek do roweru
          no chyba chora jestes to oni dali jej nie sprawny rower i dziwia sie.
          • madzioreck Rower... 13.10.11, 22:12
            Kuźwa, a musieli w ogóle dawać jej jakikolwiek rower?! No ludzie...
            Jest rower, może pani korzystać, tylko trzeba sobie światło domontować... a może w ogóle, bezczelni, jakiś rower jej dali, jak leje i wieje, auto powinni jej kupić!!!
    • rulsanka Oddaj dziecko do żłobka 13.10.11, 10:08
      Z niańką nigdy nie masz gwarancji, a to marudna, a to dzieckiem się źle zajmuje, albo po prostu nie jesteście w swoim typie. Ideałów jest mało i trzeba mieć szczęście żeby trafić.
      Żłobek to mniejsza kasa (zakładam, że prywatny) i wykwalifikowany personel. Poza tym dziecko się socjalizuje i lepiej rozwija.
    • alabama8 Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 10:16
      Na zewnątrz w nocy jest 2-3', jak możecie trzymać kogoś w takich warunkach w pomieszczeniu bez ogrzewania?
      • iwoniaw Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 10:19
        Też mnie to uderzyło. Porozmawiałabym o używaniu moich rzeczy z domu i o godzinach pracy, które ją obowiązują, ale kazać komuś mieszkać w nieogrzewanej komórce bez latarki o tej porze roku to chyba jednak przesada?
        • dziennik-niecodziennik Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 12:10
          nie no jasne, w psiej budzie nianię trzymają big_grin
          bez jaj.
      • joanna_poz Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 10:38
        > Na zewnątrz w nocy jest 2-3', jak możecie trzymać kogoś w takich warunkach w po
        > mieszczeniu bez ogrzewania?

        bez przesady. Wy juz grzejecie w domach?
        ja jeszcze nie wlączyłam pieca gazowego, bo cały czas w domu mam 20-21 stopni.
        • iwoniaw Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 12:12
          No owszem, u mnie grzeją w mieszkaniu. Gdyby tego nie czynili, na pewno już dawno dzwoniłabym do administratora. Już w ubiegłym tygodniu po południu (gdy kaloryfery jeszcze nie grzały) w domu robiło się zwyczajnie zimno, a już wyjście z kąpieli było naprawdę nieprzyjemne - a temperatury były jednak wyższe niż teraz.
        • sanciasancia Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 13:50
          Grzejemy, żeby mieć te 20-21 stopni w mieszkaniu.
      • an_ni Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 12:01
        a gdzie teraz sa te mamy ktore opowiadaja ze sypiaja w 18 st i jest im goraco?
        buhahaha
        • iwoniaw Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 12:15
          No, ja akurat od zawsze pisałam, że się ubieram, goło nie śpię nawet przy grzejniku i 18 stopni to dla mnie żaden cymes, musiałabym chyba w swetrze spać wink
          • an_ni Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 12:27
            do alabamy odpowiadalam
    • jantarowo Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 10:22
      ja to tylko jestem ciekawa jakie to sa te starszne pieniadze...?
      • jamesonwhiskey Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 10:40

        > ja to tylko jestem ciekawa jakie to sa te starszne pieniadze...?

        znajc zycie, 1000 bez umowy
    • lilly_about Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 10:23
      Ustaliliście konkretne zasady od początku umowy? Jesli nie, to pani rzeczywiście korzysta z tego, że spełniacie jej zachcianki. Porozmawiałabym konkretnie: będzie, tak, tak i tak i niech nie liczy na nic innego. W przeciwnym razie zmieńcie opiekunkę.
      • ciastolina84 Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 10:37
        Masz kase więc mniemam że stać cię na nową nianię, z którą ustalisz konkretne zasady, na których będzie opierac się wasza współpraca. Rzeczywiście niania przegina, ale zazwyczaj wina leży po środku. co do żłobka, to nie byłabym taka pewna czy to lepsze rozwiązanie. dziecku do 3 r. ż. powinno się zapewnić jak najbardziej indywidualną opiekę, bo na rozwój społeczny ma jeszcze czas.
    • princy-mincy Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 10:41
      Nie wyobrazam sobie takiej sytuacji. Ta niania juz wam wlazla na glowe.
      Czeka was powazna rozmowa z nia.
      Jasno trzeba ustalic, czego wymagacie, na co sie nie zgadzacie itp.
      Jesli bedzie marudzic, trudno, trzeba bedzie poszukac nowej niani.

      Nasza niania jesli musi wyjsc gdzies (np lekarz) to informuje nas o wiele wczesniej i uzgadniamy tak, by wszyscy byli zadowoleni- np ze przyjdzie 2 godziny pozniej i zostanie te 2 godziny dluzej.
    • 3-mamuska Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 10:46
      . Nieustannie czegos nowego zada i na cos narzeka, a to
      > jest jej zimno (ma farelke, choc nie placi za mieszkanie ani oplaty, wkrotce b
      > edzie miala wlaczone ogrzewanie), ma bloto na trasie do naszego domu, potrzebuj
      > e walizki i ja sobie bierze bez pytania z naszej szafy, zada zamontowania swiat
      > la do roweru, latarki, internetu albo tel. stacjonarnego (tv tez jej zapewnilis
      > my), wolnego w pon. bo miala wesele. Pozycza z naszego domu bez pytania garnki
      > i noze, bo potrzebuje. Ostatnio przegiela bo stwierdzila ze musi co jakis czas
      > w pt wychodzic przed 17 (pracuje do 18:00 - 18:30) bo ma tansze polaczenie do
      > swojego miasta.
      -farelka ok ma do niej prawo,
      -na bloto to sie nie dzwiwie bo ciezko wozek pchac,no pogadac sobie nie moze?
      -to walizka przegiela i tu bym jej cos powiedziala,
      -lapka do roweru obazkowo,na ja samochod trzepnac bo malo widoczna,(rower byl waszym pomyslem,najczeciej niania, moze korzystac z samochodu)
      -internet no chyba normalne,
      -telefon do uzgodneinia jaka granica rozmow,
      -wesele raz na jakis czas ty nigdy urlpou nie potrzebwalas ?
      -pozyczanie przegiela,
      -a wychodzenie do telefonu to sie nie dziw, kobieta chce taniej rozmawiac z rodzina,a jak nie ma u was dostepu do telefonu ,to gdzies musi korzystac,a taka gdaka to chyba bardziej na to zebyscie jej pozwolili uzywac domowego lub dali telefon,ona naprawde nie ma jak dzwonic?to jak sie z wami kontaktuje w razie jakiegos problemu z dzieckiem?

      Kategorycznie nie pozwolila bym zeby chlopiec zajmowac sie maluchem, chodz u mnie sie czasem w sytuacji awaryjnej tak bylo,ale to ja jestem matka no i nie bo znajoma.
      • bergamotka77 Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 11:32
        - Farelkę przecież dostała, od 15.10 będzie miała ogrzewanie.

        - Błoto ma 50 m bo to leśna droga i tylko gdy mocno pada, reszta do wygodne chodniki

        > (rower byl waszym pomyslem,najczeciej niania, moze korzystac z samochodu)

        Heloł , niania ma mieć samochód do dyspozycji? Chyba za dużo amerykańskich filmów się naoglądałaś. Ona ma 1 km do przebycia, dokąd ma jeździć tym samochodem, na spacer z dzieckiem po pobliskim lesie? A ja mam dojezdzać trzema autobusami do pracy 50 km w obie strony, tak?

        > -internet no chyba normalne,

        Internet we własnym zakresie, mi też pracodawca nie zapewnia sieci w domu.

        > -telefon do uzgodneinia jaka granica rozmow,

        Ma własny, nie dzwoni do mnie nigdy na swój koszt, tylko ja dzwonię. Nie mamy stacjonarnego w domu, mamy tylko komórki.

        > -wesele raz na jakis czas ty nigdy urlpou nie potrzebwalas ?

        Nigdy nie brałam wolnego w pracy z powodu wesela, nawet gdy było gdzieś w Polsce - da się wrócic w nd wieczorem, bo nie trwa trzy dni - tylko we wrześniu miała dwa wesela w rodzinie.


        > Kategorycznie nie pozwolila bym zeby chlopiec zajmowac sie maluchem, chodz u mn
        > ie sie czasem w sytuacji awaryjnej tak bylo,ale to ja jestem matka no i nie bo
        > znajoma.

        Przenigdy nie zostawię dzieci bez opieki dorosłego, mały jest żywy, jak to dziecko w tym wieku, wspina się na meble i my mamy czasem problem by go upilnować a co dopiero starszy brat.
    • bergamotka77 Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 11:00
      Mieszkamy pod Warszawą. Po pierwsze płacimy jej 2000 na rękę plus zapewniamy samodzielne, wyposażone mieszkanie 2-pok., a nie komórkę! My tez jeszcze nie ogrzewamy w domu a mamy małe dzieci. W domu nigdy nie będzie tak gorąco jak w bloku bo inna powierzchnia do ogrzania a ona jest przyzwyczajona do chodzenia po domu w zimie w krótkim rękawku, jak znam życie. Po co jej dodatkowe światło do roweru skoro ulice są oświetlone? Koszyk na zakupy też chciała od nas wyciągnąć do roweru. Oddalam jej mój własny by miała wygodniej, choć ma tylko ok. 1 km pieszo do nas ze swojego mieszkania. Po co latarka, my mieszkamy na skraju lasu i jej nie mamy. Będzie przy niej czytać czy co? wink

      To tyle w odpowiedzi złośliwcom - nie wykorzystujemy jej, chuchamy i dmuchamy aby było jej dobrze, ale to troszkę rozpuszczona pani. Ciężko pracujemy by ją opłacić, bo nie chcemy oddać synka do żłobka. Jadę do pracy 25 km w jedną stronę i nie narzekam. Szanuje jej pracę, ale czuje ze on traktuje nas jak jakichś podwarszawskich bogaczy od których można dużo wyciągnąć. A to nieprawda, spłacamy kredyt i ostro pracujemy jak wszyscy.
      • zuzanna56 Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 11:10
        bergamotka77 napisała:

        > Mieszkamy pod Warszawą. Po pierwsze płacimy jej 2000 na rękę plus zapewniamy sa
        > modzielne, wyposażone mieszkanie 2-pok


        Pensja przyzwoita. Ile godzin dziennie ta pani pracuje i czy płaci za to mieszkanie? Jaki ma zakres obowiązków?

        (jak dla mnie pani jest nie w porządku, jeśli chodzi o niektóre rzeczy)
        • kolpik124 Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 11:13
          Po co jej dodatkowe światło do roweru skoro ulice są oświetlone?

          Nowi Ruscy w powarszwaskim wydaniu?
          • jantarowo Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 11:19
            jak nic Willa Czarny Las pod Warszawa big_grin
            To malo jest chetnych pan do opieki za 2 tys. Po co kogos sciagac z Polski, zapewniac mieszkanie itd
            • anet81 Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 11:59
              czemu sobie sama nie kupi tego światła do roweru? teraz są takie ściągane, nie trzeba ich przymocowywać na stałe.
              jak ja chcę lampkę do roweru to kupuję sama, a nie lecę do szefa, żeby mi kupił.
              weźcie się zastanówcie.
              • jantarowo Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 15:11
                ale widzisz, rower nie jest jej, wiec nie chce inwestowac w niego, a poza tym moze boi sie, ze moga zabrac go w kazdej chwili i co ? po lampcebig_grin nie wiem jakos mnie rozbawila ta historia...
        • joanna_poz Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 11:15
          Ile godzin dziennie ta pani pracuje i czy płaci za to mieszk
          > anie?

          było napisane na początku, ze nie płaci.
          • zuzanna56 Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 11:18
            A faktycznie. Pracuje około 10 godzin dziennie, czy trochę więcej, tak?
        • bergamotka77 Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 12:08
          zuzanna56 napisała:

          > bergamotka77 napisała:
          >
          > > Mieszkamy pod Warszawą. Po pierwsze płacimy jej 2000 na rękę plus zapewni
          > amy samodzielne, wyposażone mieszkanie 2-pok
          >
          >
          > Pensja przyzwoita. Ile godzin dziennie ta pani pracuje i czy płaci za to mieszk
          > anie? Jaki ma zakres obowiązków?
          >
          > (jak dla mnie pani jest nie w porządku, jeśli chodzi o niektóre rzeczy)

          Ok 10h - 10,5 max. Opieka nad dzieckiem, gotuje zupę co dwa dni. Gdy synek spi (2-3h dziennie) czasem prasuje, wstawia naczynia do zmywarki. Koniec. Raz odebrała starszego synka ze szkoły połozonej 800 m od nas, bo była awaryjna sytuacja ale narzekała że juz duzy i dlaczego nie może wracać sam.
        • anorektycznazdzira Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 22:47
          Słuchaj, może ja się nie znam na cenach w stolycywink ale w pewnym innym dużym mieście znane mi nianie by się ze te warunki zabijały. Jeśli to prawda, to przemyśl zmianę niani, albo uświadom tej, którą masz, że nie jest ostatnią panią poszukującą pracy w tym zawodzie na kuli ziemskiej. Czy ona ma może jakieś extra kwalifikacje (pielęgniarka, pedagog, przedszkolanka)??? Krótko: odtąd - dotąd, to pani ma, tego nie, to pani rusza, tego nie- czy te warunki pani odpowiadają? Jak nie odpowiadają, dziękuję, było miło, do widzenia. Sorry, ale przecież to nie jakaś udzielana Wam łaska, to praca.
      • gaskama Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 11:16
        Bergamonka,
        świetnie Cię rozumiem. Ja właśnie rozstałam się z nianią po 8 latach. Przez ostatnie dwa zarabiała wymienioną przez Ciebie kwotę za pół etatu. W szczegóły mi się nie chce wchodził. U nas i tak już nadszedł czas rozstania, bo syn w trzeciej klasie, wystarczy ktoś do odbierania ze szkoły. Wiem, że boisz się szukać nowej niani, bo tę już znasz, już w jakiś sposób jej zauwałaś. Wydaje mi się, żę musisz się przmóc. Z tą nianią nie da się już nic zrobić. Musisz poszukać kogoś innego.
        P.S. ja też nie ogrzewam jeszcze miaszkania, co więcej mam otwarte okno w sypiałniach, w których jest po 16, może 17 stopni.
        • kolpik124 Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 11:23
          "Przez ostatnie dwa zarabiała wymienioną przez Ciebie kwotę za pół etatu."

          A tu dziewczyna w sąsiednim wątku żali sie, że dostaje 1300.

          Nic tylko zatrudnić się na full etat niani u państwa i kasować 4000.
          • gaskama Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 11:27
            Wiesz, że tak. U mnie to była wyjątkowa sytuacja. Nie chce mi się nawet pisać. To była też taka kasa za gotowość, czyli jak syn chory, to niania na cały etat przychodziła. Ale sporo moich koleżanek płaci za 9 godzin pracy około 2tyś. Koleżanka za opiekę nad bliźniakami to nawet 2.400. Dodam, że w Warszawie, w mniejszych miastach te stawki wyglądają pewnie inaczej.
            • kolpik124 Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 11:28
              Może. Nie znam stawek w Carringtonlandii.
            • foro-estupido Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 12:20
              gaskama napisała:

              > Wiesz, że tak. U mnie to była wyjątkowa sytuacja. Nie chce mi się nawet pisać.
              > To była też taka kasa za gotowość, czyli jak syn chory, to niania na cały etat
              > przychodziła. Ale sporo moich koleżanek płaci za 9 godzin pracy około 2tyś. Kol
              > eżanka za opiekę nad bliźniakami to nawet 2.400. Dodam, że w Warszawie, w mniej
              > szych miastach te stawki wyglądają pewnie inaczej.


              to ja rzucam wszystko w pip i zostaję niańką....Za taką kasę?wink
      • lelija05 Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 11:21
        Czy ja dobrze doczytałam, że ona za mieszkanie nie płaci? Nic? Za żadne media, ani czynszu?
        I zarabia 2 tys?
        • bergamotka77 Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 11:41
          lelija05 napisała:

          > Czy ja dobrze doczytałam, że ona za mieszkanie nie płaci? Nic? Za żadne media,
          > ani czynszu?
          > I zarabia 2 tys?

          Tak właśnie. Pracuje ok. 10 h dziennie, bo muszę dojechać do i z pracy, bez weekendów oczywiście,. Rower jest prawie nowy, sprawny tylko nie ma dodatkowego światła ani koszyka. Carringtonami nie jesteśmy, jezdzimy do Egiptu na wakacje bo najtaniej, na pewno taniej niż urlop w Polsce w sezonie. Nie jestesmy nowymi Ruskimi, za to mamy dobre wyksztalcenie, maz doktorat, ja dwa fakultety i nie prowadzimy wlasnej dzialalnosci gospodarczej.
          • lelija05 Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 12:51
            To powinna Was po stopach całować, a nie grymasić, chętnie się z nią zamienię, jak sobie pomyślę o moich opłatach...
            A rower mam, nawet z lampką i koszykiem smile
            I latarkę też.
          • sanciasancia Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 13:20
            >Nie jestesmy nowymi R
            > uskimi, za to mamy dobre wyksztalcenie, maz doktorat, ja dwa fakultety i nie pr
            > owadzimy wlasnej dzialalnosci gospodarczej.
            I kodeksu drogowego przeczytać nie umiecie?
            ROTFL!
            • lelija05 Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 13:27
              A co to ma do rzeczy? Skro niania taka kumata i przeczytała, to niech wybuli 50 zł z 2000 pensji i kupi sobie lampkę jak jej zależy.
              • sanciasancia Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 13:51
                Zapewnianie komuś roweru do dojazdu bez odpowiedniego oświetlenia jest po prostu żenujące. Jak i podejście, że jak się za ponad 10 h dziennie pracy buli 2000 zł miesięcznie, to się człowieka kupiło i już nawet nie może ani pisnąć, że trochę mu za zimno. Ale oczywiście dobry Pan, bo weekendy daje wolne i domek ogrodnika zapewnił. Jeżeli się komuś w głowie przewróciło, to nie tylko niani.
                • lelija05 Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 14:14
                  No to jak się pani niani nie podoba, to niech poszuka innej pracy i wymaga lokum i transportu za darmo.
                  Właśnie szukam pracy i warto wiedzieć, że mogę mieć takie wymagania, a jak nie zostaną spełnione, to powiem niedoszłemu szefowi, że mu się w głowie poprzewracało.
                  • 3-mamuska Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 19:00
                    lelija05 napisała:

                    > No to jak się pani niani nie podoba, to niech poszuka innej pracy i wymaga loku
                    > m i transportu za darmo.
                    > Właśnie szukam pracy i warto wiedzieć, że mogę mieć takie wymagania, a jak nie
                    > zostaną spełnione, to powiem niedoszłemu szefowi, że mu się w głowie poprzewrac
                    > ało.

                    Tu jest troche inaczej,bo ona nie mieszka w swoim miescie i to jest jak delegacja,wtedy to pracodawca zapewnia i transport i spanie.
                    Jak moj maz wyjezdzal to im firma daje mieszkanie i zapewnia dojazd do pracy i to nie tylko jego firma.
                    • joanna_poz Re: Problem z roszczeniowa niania 14.10.11, 09:50
                      > Tu jest troche inaczej,bo ona nie mieszka w swoim miescie i to jest jak delegac
                      > ja,wtedy to pracodawca zapewnia i transport i spanie.

                      chwila, delegacja to jest, jak pracodawca cię oddeeleguje do pracy w innym miescie.
                      to, ze ta opiekunka zgodzila się na pracę poza jej miejscem zamieszkania to jej biznes, a nie jej pracodawcow.
                  • sanciasancia Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 21:32
                    I serio uważasz że 2 tysie bez umowy (i bez ubezpieczenia medycznego, strasznie to jest fajne, jak się człowiek niespodziewanie rozchoruje) i nieogrzewana szopa dwupokojowa to super warunki za 10 h dziennie pracy?
                    • nanuk24 Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 23:02
                      > szopa dwupokojowa

                      Boze, widzisz i nie grzmisz
                    • bergamotka77 Re: Problem z roszczeniowa niania 14.10.11, 10:23
                      2000 bez umowy (ale sorry nie stać nas dodatkowo na składkę ZUS) + 1500 za mieszkanie = 3500 za 10 h pracy (z tego 3h masz wolne bo dziecko śpi) w czystym, przytulnym domu, gdzie możesz pooglądać TV na kanapie, wypić dowolną ilość kawy i zjeść obiad na koszt pracodawców to jest wyzysk? I nie płacisz za dojazd do pracy nawet złotówki? Mam znajomą prawniczkę, która zarabia dużo mniej na państwowej posadzie. Sanciasancia ile ty zarabiasz że takie pieniądze to dla Ciebie obciach? "Szopa" niani to dwupoziomowe mieszkanie z ogrodem, ogrzewane w sezonie, tj. od 15.10 jak większość mieszkań. Ja też nie ogrzewam jeszcze a mam dwoje małych dzieci, więc tym bardziej temperatura powinna być do zniesienia dla łaskawej pani niani.
                      • yenna_m Re: Problem z roszczeniowa niania 14.10.11, 10:27
                        ale nie tlumacz sie na forum, bo to bez sensu (przeciez nawet nie wiesz, komu sie tlumaczysz, a po co? czy te osoby sa dla Ciebie jakims wyznacznikiem? przeciez ich nie znasz i nawet nie wiesz, czy w realnym zyciu ocenilabys je na tyle dobrze, zeby wziac ich zdanie pod uwage)

                        po prostu pogoń babę i szukaj nowej, fajnej niani

                        powodzenia!
                        • bergamotka77 Re: Problem z roszczeniowa niania 14.10.11, 10:40

                          > ale nie tlumacz sie na forum, bo to bez sensu (przeciez nawet nie wiesz, komu s
                          > ie tlumaczysz, a po co? czy te osoby sa dla Ciebie jakims wyznacznikiem? przeci
                          > ez ich nie znasz i nawet nie wiesz, czy w realnym zyciu ocenilabys je na tyle d
                          > obrze, zeby wziac ich zdanie pod uwage)
                          >
                          > po prostu pogoń babę i szukaj nowej, fajnej niani
                          >
                          > powodzenia!

                          Dziękuję yenna, masz w zupełności rację - założę się, że osoby tak krytykujące warunki naszej niani sami pracują za 800 zł i wymyślają zarzuty by dokopać komuś, kogo stać na nianię. Pomylili nas z Carringtonami czy innymi Kulczykami - to nie ten poziom życia wink I ostatnia rzecz: niania, która pisała o tym, ze żąda naprawy blokady wózka czy rączki ma rację, bo tu chodzi o jej pracę, także o komfort i bezpieczeństwo dziecka więc ma prawo. Nas niania prosi o rzeczy, które mają jej ułatwić życie po pracy (rower, koszyk, net) i nie wiążą się z jej pracą. Za to o kasę upomina się już tydzień przed wypłatą. To tyle.
                          • yenna_m Re: Problem z roszczeniowa niania 14.10.11, 10:42
                            warunki finansowe bardzo dobre

                            podobną kasę zarabialam w księgowosci (i to byly naprawdę niemale pieniadze jak na Wro - przy czym zarabialam te kase majac ukonczone dwa kierunki studiow i podyplomowke, oraz calkiem fajne doswiadczenie zawodowe)

                            olej, serio
                            i glowa do gory smile
                            • yenna_m Re: Problem z roszczeniowa niania 14.10.11, 10:43
                              acha, dodam, ze tak ok 3,5 tysiaca zarabia sędzia wink
                              więc bez jaj
                              • bergamotka77 Re: Problem z roszczeniowa niania 14.10.11, 11:00
                                Dramat, w jakim kraju my żyjemy, skoro prawnik czy lekarz na stażu zarabia mniej od niani! A oni i tak często cieszą się, ze w ogóle pracują w zawodzie. Nianie robią to, co robią, jak widzę, często wyłącznie dla kasy, ani lubią dzieci ani mają z tego satysfakcję. Yenna, widać ze jesteś z Wrocka, ludzie tam są fajni i sensowni, znam kilkoro, w tym moją przyjaciólkę ze studiów, która teraz mieszka za granicą.
                                Pozdrawiam!

                                Ewentualne zainteresowane nianie - mądre, fajne, zadowolone z życia, cierpliwe, pogodne, kochające dzieci, zainteresowane pracą na wymienionych warunkach mogą się odezwać. Niewykluczone ze bede wkrótce szukac kogoś nowego, jesli ta pani będzie nadal wymyslać nowe żądania. Niebawem podam maila smile
                      • zuzanna56 Re: Problem z roszczeniowa niania 15.10.11, 14:06
                        bergamotka77 napisała:

                        > 2000 + 1500 za mies
                        > zkanie = 3500 za 10 h pracy (z tego 3h masz wolne bo dziecko śpi) w czystym, pr
                        > zytulnym domu, gdzie możesz pooglądać TV na kanapie, wypić dowolną ilość kawy i
                        > zjeść obiad na koszt pracodawców to jest wyzysk? I nie płacisz za dojazd do pr
                        > acy nawet złotówki?


                        To są naprawdę dobre warunki, niech niania nie marudzi. Nie boi się że straci pracę?
                    • rosapulchra-0 Re: Problem z roszczeniowa niania 14.10.11, 15:45
                      nieogrzewana szo
                      > pa dwupokojowa

                      A skąd o tym wiesz? Byłaś tam?
                      Stuknij się łeb, ino wartko i mocno!
      • azjaodkuchni Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 11:36
        A pani sobie latarki nie może kupic? To nie są przecież duże pieniądze. Za chwilę będzie chciała auto, bo po śniegu rowerem nie da rady jechac smile
        Moja kuzynka miała kiedyś nianię było super dokąd pani nie poznała pana X mieszkała z nimi oni jej płacili sporo ona gotowała, sprzątała opiekowała się dzieckiem. Nie płaciła za mieszkanie i korzystała z wody oraz tego co w lodowce. Potem pojawił się pan X pani się do niego wyprowadziła ( pensja ta sama), ale już nie gotowała i nie sprzątała potem nie miała jak dojechac, bo autobusów mało i musiałaby za rano wstawac.. To moja kuzynka przed swoją pracą po nianię 6 km samochodem jechała aby miała wygodnie.Pan X nie miał problemu z dojazdem i dojeżdzał około 10 siedział razem z panią caly dzien jedząc i pijąc z ich lodówki i często zostając na obiad który moja kuzynka ugotował poprzedniego wieczoru. Powiedzieli stop gdy pani powiedziała, że pan X to szczawiowej zupy nie lubi ... bo to zupa z trawy...
        Rozeszli się nie miło po prawie 4 latach...
        Jestem za jasnym ustalenie zasad a potem za konsekwencją.
      • katia.seitz Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 12:04
        Po co jej dodatkowe światło do row
        > eru skoro ulice są oświetlone?

        Jezus...
        Jest prawny obowiązek jeżdżenia ze światłami po zmroku, wiesz?
        Samochodem też jeździsz bez świateł, bo ulice są nieoświetlone?
        W życiu bym nie jeździła rowerem po zmroku bez świateł, to jest BARDZO niebezpieczne (pomijając już fakt, że to łamanie przepisów uncertain)
        • bergamotka77 Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 12:15
          katia.seitz napisała:

          > Po co jej dodatkowe światło do row
          > > eru skoro ulice są oświetlone?
          >
          > Jezus...
          > Jest prawny obowiązek jeżdżenia ze światłami po zmroku, wiesz?
          > Samochodem też jeździsz bez świateł, bo ulice są nieoświetlone?
          > W życiu bym nie jeździła rowerem po zmroku bez świateł, to jest BARDZO niebezpi
          > eczne (pomijając już fakt, że to łamanie przepisów uncertain)

          Zawsze taka w zgodzie z przepisami jesteś? To jest 1 km po oświetlonej podmiejskiej uliczce, praktycznie w dzień zero ruchu samochodowego. Nie mam obowiązku zapewnić pani roweru, mi pracodawca nie daje na benzynę czy autobus choć mam do niej naprawdę daleko. To była nasza dobra wola.
          • katia.seitz Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 12:28
            Nie. Czasem łamię przepisy. Ale nie te, które akurat są sensowne i zależy od nich moje bezpieczeństwo.
            Parę osób tutaj ci napisało zresztą coś na temat świateł w rowerze.

            Inna sprawa, że oczywiście nie masz obowiązku zapewniać tej pani roweru. Ale jeśli już zapewniasz, to powinien być on wyposażony w niezbędny element, jakim jest światło.
            Możesz zaproponować pani, aby sama sobie to światło kupiła (koszt kompletu lampka tylnia i przednia ok. 30 złotych, polecam), ale nie ma powodu, aby akurat chęć posiadania światła w rowerze uważać za fanaberię.
          • ally Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 15:46
            > Zawsze taka w zgodzie z przepisami jesteś? To jest 1 km po oświetlonej podmiejs
            > kiej uliczce, praktycznie w dzień zero ruchu samochodowego.

            Czasem łamię przepisy (np. przejeżdżam rowerem po pustych pasach na zielonym), ale NIGDY nie ruszyłabym w drogę bez sprawnego oświetlenia i nie proponowałabym NIKOMU korzystania z nieoświetlonego roweru.
        • claudel6 Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 12:27
          nie tylko po zmroku. przez cały rok 24h
      • foro-estupido Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 12:18
        bergamotka77 napisała:
        Po co jej dodatkowe światło do roweru skoro ulice są oświetlone? Koszyk na zakupy też chciała od nas wyciągnąć do roweru. Oddalam jej mój własny by miała wygodniej, choć ma tylko ok. 1 km pieszo do nas ze swojego mieszkania. Po co latarka, my mieszkamy na skraju lasu i

        no wiesz?Lampy ,lampami,ale też wolała bym byc oświetlona jadąc rowerem,tym bardziej ścieżką przy lesie.wink
      • claudel6 Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 12:24
        Jeżdżenie nieoświetlonym rowerem jest niezgodne z prawem. Każdy pojazd na drodze przez cały rok musi mieć włączone światła. Każdy, nie tylko samochód.
      • an_ni Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 12:25
        bergamotka77 napisała:
        > To tyle w odpowiedzi złośliwcom - nie wykorzystujemy jej, chuchamy i dmuchamy a
        > by było jej dobrze, ale to troszkę rozpuszczona pani. Ciężko pracujemy by ją op
        > łacić, bo nie chcemy oddać synka do żłobka.

        i to twoj blad, zlobkow pod W-wa dostatek, oferta bogata, nie wiem gdzie mieszkasz, niewazne, bo wszedzie jest boom tych prywatnych mini zlobkow, mam kolezanke z poludniowych okolic W-wy, ma dziecko w zlobku gdzie na 3-4 dzieci przypada 1 pani, kasa ok 1500 z wyzywieniem
        nie lepiej?? w takim malym skupisku, dzieci tak bardzo nie choruja
        i masz umowe i ubezpieczenie itd anie sfochowana nianke
      • d.o.s.i.a Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 12:53
        > Mieszkamy pod Warszawą. Po pierwsze płacimy jej 2000 na rękę plus zapewniamy sa
        > modzielne, wyposażone mieszkanie 2-pok., a nie komórkę! My tez jeszcze nie ogrz
        > ewamy w domu a mamy małe dzieci. W domu nigdy nie będzie tak gorąco jak w bloku
        > bo inna powierzchnia do ogrzania a ona jest przyzwyczajona do chodzenia po dom
        > u w zimie w krótkim rękawku, jak znam życie.

        A Wy, jak znam zycie, oszczedzacie na ogrzewaniu i w domu trzymacie temperature polarna, bo to przeciez dom. O ile wiem, to temperature w miejscu pracy jasno okreslaja przepisy. Poszukaj, to bedziesz wiedziala do jakiej temperatury niania ma prawo.


        Po co jej dodatkowe światło do row
        > eru skoro ulice są oświetlone?

        Ty sobie jaja robisz????
        Ja Ci zle nie zycze, ale nie daj Boze ktos Wasza nianie na rowerze potraci to tak bekniecie (lacznie z odpowiedzialnoscia karna), ze sie z wrazenia nie podniesiecie.
        Skoro niania ma jezdzic rowerem, to Waszym OBOWIAZKIEM jest zapewnienie jej swiatel z przodu i z tylu (migajacych), kasku i odblaskowej kamizelki. Nawet jesli ona mieszka w specjalnym mieszkaniu, to to ciagle jest jej droga miedzy praca a praca!

        Koszyk na zakupy też chciała od nas wyciągnąć do
        > roweru.

        To Wasza niania robi sobie zakupy pracujac u Was?

        Po co latarka, my mieszkamy na skraju lasu i j
        > ej nie mamy. Będzie przy niej czytać czy co? wink

        A jak dziecku sie cos stanie i bedzie musiala biec przez las? To jest chyba oczywiste, ze na wypi...wiu kazdy z domownikow/pracownikow ma latarke do dyspozycji.

        Co do internetu - internet jej w pracy niepotrzebny, zgadzam sie, ze nie powinna tego wymagac.
        • rosapulchra-0 Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 17:45
          d.o.s.i.a napisała:

          > A Wy, jak znam zycie, oszczedzacie na ogrzewaniu i w domu trzymacie temperature
          > polarna, bo to przeciez dom. O ile wiem, to temperature w miejscu pracy jasno
          > okreslaja przepisy. Poszukaj, to bedziesz wiedziala do jakiej temperatury niani
          > a ma prawo.
          Dosia, dosia, dosia.. ty znowu po swojemu.. wiesz lepiej od autorki posta, gdzie ją swędzi.. sciana
          >
          >
          > Po co jej dodatkowe światło do row
          > > eru skoro ulice są oświetlone?
          >
          > Ty sobie jaja robisz????
          > Ja Ci zle nie zycze, ale nie daj Boze ktos Wasza nianie na rowerze potraci to t
          > ak bekniecie (lacznie z odpowiedzialnoscia karna), ze sie z wrazenia nie podnie
          > siecie.
          > Skoro niania ma jezdzic rowerem, to Waszym OBOWIAZKIEM jest zapewnienie jej swi
          > atel z przodu i z tylu (migajacych), kasku i odblaskowej kamizelki. Nawet jesli
          > ona mieszka w specjalnym mieszkaniu, to to ciagle jest jej droga miedzy praca
          > a praca!
          >
          Walnij to ty się w łeb i to naprawdę mocno!suspicioussuspicioussuspicious Niania to osoba dorosła i za siebie odpowiedzialna. Dostała rower bez światełka, to wie, jakie konsekwencje jazdy takim rowerem mogą być, więc na rower niech nie wsiada. Nikt za dorosłą osobę i jej czyny nie odpowiada poza nią samą. sciana


          > Koszyk na zakupy też chciała od nas wyciągnąć do
          > > roweru.
          >
          > To Wasza niania robi sobie zakupy pracujac u Was?
          Niania to niania, z założenia zajmuje się dzieckiem, więc koszyk na zakupy ma raczej na własne potrzeby.
          >
          > Po co latarka, my mieszkamy na skraju lasu i j
          > > ej nie mamy. Będzie przy niej czytać czy co? wink
          >
          > A jak dziecku sie cos stanie i bedzie musiala biec przez las? To jest chyba ocz
          > ywiste, ze na wypi...wiu kazdy z domownikow/pracownikow ma latarke do dyspozycj
          > i.
          Że co?? Że dziecku się coś stanie?? Że niby skąd ona ma przez ten las biec?? I gdzie?? Zadzwonić po pogotowie nie potrafi??!
          >
          > Co do internetu - internet jej w pracy niepotrzebny, zgadzam sie, ze nie powinn
          > a tego wymagac.

          Niania chce internet u siebie w mieszkaniu, służbowym. Gdybyś czytała uważnie i ze zrozumieniem, to byś takich głupot skrajnych nie pisała suspicious
          • bergamotka77 Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 17:55
            rosapulchra jesteś moją idolką smile Dawno się tak nie uśmiałam jak czytając Twój komentarz. I uroczy jest ten emotikon z waleniem głowa w mur - do niektórych nic nie dociera. Oskarżą mnie niedługo o świadome narażenie na niebezpieczeństwo biednej niani i pójdę siedzieć tongue_out
            • rosapulchra-0 Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 18:17
              Bo dla ematek z bożej łaski suspicioussuspicious to ważniejsze jest jakieś światełko w rowerze, latarka i ogrzewanie darmowego dwupokojowego mieszkania służbowego (sic!), a nie fakt, że zabiera wasze rzeczy bez waszej zgody i wiedzy, jest na waszym utrzymaniu i jeszcze wchodzi wam na głowę, ma coraz większe żądania nieadekwatne zupełnie do wypełniania przez nią jej zawodowych obowiązków i jeszcze powoduje w was poczucie winy. Przecież to chore. To baba was puści z torbami, a już na pewno zepsuje wam sporo zdrowia i nerwów.
              A idolką to ja nie chcę być, serio, serio wink
              • schiraz Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 19:20
                Litości! Nie chce roweru bez światełka to zabrać rower i tyle. W imię czego daliście jej ten rower? Mnie pracodawca nie zapewnia roweru, mam dojechać do pracy na daną godzinę i tyle, a czy przybędę samochodem, samolotem, czy może statkiem kosmicznym to już mu "wsio rawno". Kobieta bez wątpienia jest fajną nianią, bez wątpienia dobrze pracuje i bez wątpienia troszkę nadużywa waszej szczodrości. Ja wiem, że na e-matce to wszystkie mieszkają w Warszawie, wszystkie pracują za minimum 6000zł na miesiąc (z bólem i na początek!) i wszystkie mimo 8 godzin w pracy są w stanie poświęcić swojemu dziecku minimum 20 godzin na dobę. Są jednak inne regiony kraju, są miejsca gdzie niania za pięć godzin po osiem godzin w tygodniu dostaje 600zł na miesiąc. Samochód do dyspozycji? Rower do dyspozycji? Bezpłatne mieszkanie do dyspozycji i nie martwienie się o rachunki??? No niektórym to się naprawdę w doopach poprzewracało. Nie podoba się rower bez światełek to niech dyga na piechotę do pracy, Ty jej płacisz za czas spędzony z dzieckiem a nie za drogę, może się nawet czołgać w błocie, jak się nie podoba to nie ma obowiązku pracować.
                • emissy Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 20:46
                  Amen!
      • kamelia04.08.2007 Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 16:17
        bergamotka77 napisała:

        > Po co jej dodatkowe światło do row
        > eru skoro ulice są oświetlone? Koszyk na zakupy też chciała od nas wyciągnąć do
        > roweru.



        a ty, jak jedziesz samochodem, to tez wyłaczasz swiatła, gdy ulica jest oświetlona???
        Równie niedorzecznego tekstu dawno nie czytałam.

        Ma kobita racje z ta lampka do roweru. Dajesz porzadna rzecz, spełniajaca wymogi bezpieczeństwa, albo nie dajesz wcale.
        Ciekawe czy ty byś chciała, żeby cie jakis samochód rozsmarował po drodze.


        Koszyk, istotnie jest jest sprawa zycia i smierci.


        Co do reszty, to masz rację. Sprawdx jaka temperature ma w tym swoim dwupokojowym mieszkaniu.
    • saguaro70 Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 11:28
      Nie napiszę nic miłego, ani na Wasz temat, ani na temat tej kobiety..
      Rozpuściliście ją jak dziadowski bicz. Zobaczyła, że żyjecie na przyzwoitym poziomie i wykorzystuje to na maksa. To co opisujesz, jest śmiechu warte. Ona ma luksusy. Pamiętaj o przysowiu- dasz kurze grzędę to wyżej wędę. To, że ona ma doświadczenie i jest miła nie upoważnia jej do takiego zachowania.
      Na razie Twój syn jest malutki, ale rośnie. I bedzie patrzył, jak niania ciągnie i ciągnie od Was więcej. Syn weźmie z niej przykład i nie będziesz mieć argumentów, by mu odmówić. Bo Ci powie- kupujesz obcej babie, a mnie nie? Jak zechce wypasioną zabawkę to odmówisz? Może i tak, ale dasz synowi zły przykład.
      Dla mnie taka niania to nIe niania. Dobrych opiekunek nie brakuje. Daje chłopcu bardzo, bardzo zły przykład, również. Chce coraz wiecej. Gdzie Ty masz oczy? Zastanów się trochę nad tym. Niania, owszem może być pewna siebie, znać swoją wartość, ale musi być skromna. Ona wychowuje dziecko.
      Jak najszybciej ukróć te praktyki. Bez zbędnych ceregieli powiedz, że następują zmiany. I jak jej się podoba, to niech zostaje. Jak nie, zwalniamy panią. Z obacz, jak zareaguje. Gwarantuje Ci, że zmieni front.
      Twój syn z taka panią nie nauczy się niczego. Moze i bedzie umiał czytać lub pisać wcześnie. Ale nie nauczy się rywalizacji, nie zobaczy, że czasem coś przychodzi trudniej.
      2000złotych plus takie luksusy. To ja, choć jestem z łódzkiego wezmę połowę tyle, bez jedzenia i mieszkania z farelką. Mnie wystarczy klitka, aby było łóżko i lazienka.
      Tak jak miała Niania w Nowym Jorku.
      • k1234561 Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 11:54
        Pani niania rozpuszczona na własne życzenie pracodawców.
        Proponowałabym rozmowę i jasne ,twarde postawienie sprawy co przewspaniałej niani wolno a co nie.Albo to pani zaakceptuje albo do widzenia.Nie ma ludzi niezastąpionych.
      • an_ni Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 12:16
        saguaro70 napisała:

        >Twój syn z taka panią nie nauczy się niczego. Moze i bedzie umiał czytać lub pi
        > sać wcześnie. Ale nie nauczy się rywalizacji, nie zobaczy, że czasem coś przych
        > odzi trudniej.

        przeczytalas ile dziecko ma lat? ma 16 m-cy
        niania ma uczyc rywalizacji?? i ty sie reklamujesz jako chetna? chyba na tresera
    • foro-estupido Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 12:14
      Nie możesz jej po prostu zwolnic???
      • bergamotka77 Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 12:20
        foro-estupido napisał:

        > Nie możesz jej po prostu zwolnic???

        To juz druga niania w przeciagu 3 m-cy, nie chce mu serwowac stresu poznawania kolejnej obcej osoby, ktora ma zastapic mame na czas mojej pracy. Dziecko ja lubi, jest dobra opiekunka, ma swietny kontakt z synkiem. Myslalam ze gdy ludzie potrzebuja pracy to ja szanuja, zwlaszcza mieszkajac poza stolica, gdzie jest bezrobocie. Ale, choc zabrzmi to brutalnie, nic dziwnego, ze ja traca przy takim podejsciu. W Warszawie sie naprawde zasuwa w korporacjach, a nie 5h, trzy kawki i do domu. Ludzie mysla ze tu pieniadze leza na ulicy...
        • foro-estupido Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 12:22
          No weź,nie przesadzaj....Ja nie chciała bym miec takiej opiekunki dla swojego dziecka.Ona po prostu wie,że trzymacie ja bo nie chce wam się szukac innej niańki....
          Ale ja niestety,ale poszukała bym....
          Przed tem powiedziała bym jej,że owszem syn ją lubi,ale niech nie przesadz...Zastąpiona nie jest.I albo dostosowuje się do moich wymagań,albo "adieu"....
        • rosapulchra-0 Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 12:55
          Zanim trafiłam na tę odpowiednią niańkę, to przeszło przez mój dom ich tłumy. Trafiały się różne, młode, stare, alkoholiczki, poprańce życiowe, cwaniaczki, złodziejki, ale i też w końcu dwie dziewczyny się bardzo sprawdziły jako niańki do moich dzieci. Z jednej zrezygnowaliśmy, bo jej, podobnie jak twojej, w dpie poprzewracało od tego dobrobytu - mieszkała u nas za free, wszystko, włącznie z jedzeniem, chemią, kosmetykami miała za darmo, co trzy miesiące jeździła do siebie na Ukrainę na dwa tygodnie i zarabiała wówczas (lata 90-te) 250 - 300 $. W złotówkach pensji nie przyjmowała. Ale była bardzo dobrą niańką, w domu przy okazji posprzątała, jak chciała, to coś ugotowała. Z czasem miała za mało wolnego, oprócz łykędu zażądała jeszcze poniedziałki, potem zaczęła narzekać na jedzenie, że za słabe kupujemy, potem na mydło, zażyczyła sobie telewizora w pokoju i dodatku do urody, czytaj: kasy na ciuchy i kosmetyki, bo przecież nie będzie jak fleja wyglądać, gdy wychodzi na miasto. Pożegnaliśmy się. Nie było wyjścia.
          Druga to była młoda dziewczyna, studentka, przychodziła do nas, spędzała z moimi dziećmi popołudnia, brała mniejszą pensję, roszczeń nie miała żadnych, do dziś mamy kontakt, poznaliśmy jej męża, potem się chwaliła swoim synem, dziewczyny miło ją wspominają.
          Na twoim miejscu, nie zastanawiałabym się, czy dziecko się przyzwyczaiło czy nie, tylko poszukała nowej niani. Bardzo poważnie to mówię. Przez takie panie,niestety, każda kolejna, dobra, profesjonalna niania będzie już potraktowana. I takie panie należy jak najszybciej eliminować z kręgu swoich pracowników, a osobie, która ja poleciła powiedzieć całą prawdę, żeby następnym razem nie wsadziła kolejnych ludzi na minę.
          • joanna_poz Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 13:17
            > Na twoim miejscu, nie zastanawiałabym się, czy dziecko się przyzwyczaiło czy ni
            > e, tylko poszukała nowej niani. Bardzo poważnie to mówię.

            dokładnie.
            przy takiej skali roszczeń już na poczatki wspolpracy nie sądze, żeby pani spuścila z tonu.

            a skoro ta nieszczesna lampka do roweru to aż taki problem - zabrałabym ten rower, niech dojeżdza do pracy w swoim zakresie.
            • rosapulchra-0 Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 13:40
              Dodam jeszcze tylko od siebie, że dla dziecka niania w jego przyszłym, dorosłym życiu nawet nie jest wspomnieniem. Po prostu jeden z epizodów, przekonasz się o tym, gdy dzieci ci dorosną.
    • lejla81 Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 12:25
      Z tego wszystkiego, to kupiłabym tylko tę lampkę do roweru.
    • jeza_bell Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 13:10
      Nie macie żadnego obowiązku użyczać jej roweru.
      A jak chce lampkę, to niech sobie kupi i przytwierdzi- do WŁASNEGO, a ten zamknij w piwnicy bo takie jest Twoje prawo.
      W du.pie się babie poprzewracało.
      • mia_siochi Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 13:52
        Ale zauważ, że połowa postów jest na temat jaka to autorka jest zła, bo lampki do roweru nie dała big_grin

        Do autorki:
        Ja bym babsko pogoniła. Pomyśl o prywatnym złobku. Moje dziecko aż podskakuje z radości od progu jak widzi inne dzieci. Wybrałam żłobek, mimo 2 babć pod nosem. A opiekunka kosztowałaby nas niewiele więcej- ale czego ona może dziecko nauczyć?
      • bergamotka77 Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 13:53
        Dziekuje za wszystkie Wasze rady - jedne zyczliwe nam, pewnie innych rodzicow w podobnej sytuacji, inne zlosliwe, zapewne nian i ich bliskich wink W odpowiedzi niektórym złosliwcom:

        - Ogrzewamy dobrze, ale zima nie mamy 30 st. C w domu. W bloku się da, w domu nie, chyba ze masz 5 tys. miesięcznie wolnych srodków na ten cel. Poza tym dzieci sa alergikami, lekarz zalecił max 20 st. w sypialni. Sa ludzie którym jest zawsze zimno, niech sie cieplej ubiera jak marznie. Skoro dzieciom jest cieplo i nie choruja to Pani tez powinno wystarczyc.

        - Czytac umiemy chyba od 5. roku zycia (ja przynajmniej), nie mamy czasu na kodeks drogowy, podszkolimy sie i obiecujemy poprawę.

        - Nie mieszkamy w lesie, tylko na skraju lasu. 30 m od nas jest asfaltowa ulica prowadząca do głownej ulicy miasteczka. To nie zadupie, zaledwie 15 km od centrum Warszawy.

        - Rower chyba zabierzemy bo po co ma się narażać wink Poza tym korzysta z niego też na własny uzytek, nie tylko dojezdza do pracy. Ma go u siebie cały czas - ja nie mam teraz po prostu roweru.

        Dzis niania spusciła trochę z tonu bo chyba czuje, ze przegina, ale maż zaoferował sie, ze bedzie ja w pt zwalniał wczesniej bo nie chce jej odejscia. Kto jest dobry dla jego dziecka, ma u niego fory na zawsze. Przypomnialo mi sie jak zauwazyla ostatnio ze nasza brama nie otwiera sie automatycznie rozsuwajac w bok, jak jest modnie, tylko do przodu i za dlugo to trwa wink
    • tosterowa Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 18:32
      Ale się uśmiałam z tego oburzenia brakiem lampki od roweru, niektóre ematki są naprawdę nawiedzone big_grin
    • nanuk24 Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 18:37
      Powiedz nani, ze ze wzgledu na jej bezpieczenstwo, rowerem jezdzic nie moze. Rower zabierz i jeden problem z glowy.
      A latarki to ona sobie kupic nie moze?
    • llora Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 19:57
      Oprocz wczesniejszych zwolnien, z powodu tanszych polaczen, zostawiania dziecka ze starszym bratem i brania Waszych rzeczy, nie widze nic zlego w postepowaniu niani...Wystarczy jej powiedziec,by tego wszystkiego nie robila.
      Nie znam zadnych nian, ktore pracujac z zamieszkaniem nie mialyby netu...
      To ja tez jestem niania roszczeniowa - narzekalam pol roku na za niska raczke od wozka, teraz narzekam na to, ze rodzice kupili wozek z zepsuta blokada przedniego kola (nie da sie zablokowac i mi lata przednie kolo, a ja tego nie znosze) Nie naprawili poniewaz: "Nam wygodnie z takim"... Na bloto tez narzekam...Coz w tym dziwnego?
      • rosapulchra-0 Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 20:18
        Cytat> Nie znam zadnych nian, ktore pracujac z zamieszkaniem nie mialyby netu...

        A ja nie znam żadnej niani, która mając do dyspozycji dwupokojowe, samodzielne mieszkanie za free, żądałaby netu suspicious Chce neta, to niech sobie kupi. Zarabia niemało. Może jeszcze plazmę jej kupić i łóżko wodne? sciana
        • jeza_bell Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 20:24
          rosapulchra-0 napisała:

          > Może jeszcze plazmę jej kupić i łóżko wodne?

          ... a i lampkę do roweru.
          Mało ważne, że pojazd użyczony- ważne, żeby z lampką był, koniecznie nową z certyfikatem, bo przepisy ruchu drogowego, bezpieczeństwo i takie tam...
        • llora Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 21:01
          Skoro tak to niania ma jakis problem z glowa wink Latwo mozna teraz znalezc inna.

      • lacitadelle Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 21:07
        > To ja tez jestem niania roszczeniowa - narzekalam pol roku na za niska raczke o
        > d wozka, teraz narzekam na to, ze rodzice kupili wozek z zepsuta blokada przedn
        > iego kola (nie da sie zablokowac i mi lata przednie kolo, a ja tego nie znosze)
        > Nie naprawili poniewaz: "Nam wygodnie z takim"... Na bloto tez narzekam...Coz
        > w tym dziwnego?

        Ja pitolę! Chyba swojej niani ołtarzyk wystawię...

        Błoto to takie naturalne zjawisko, które w równym stopniu dotyczy wszystkich śmiertelników i na które raczej nie za wiele w naszym klimacie można poradzić. Chciałabyś, żeby ojciec dziecka szedł przed Tobą i rzucał swój płaszcz na kałuże? Czy może wolałabyś, żeby rodzina przeprowadziła się wraz z Tobą na Majorkę?
        • llora Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 21:19
          Co Cie tak zadziwia? Narzekanie na za krotka raczke w wyniku czego chodzilam zgieta w pol i z bolem kregoslupa? Czy narzekanie na odblokowane kolo, ktore swietnie sprawdza sie wylacznie na gladkich trawnikach? Wkrotce kolejne moje narzekanie bedzie mialo miejsce - na zime oczekuje od rodzicow zwiezienia mi spacerowki zainstalowanej do gondoli, ktora dziecko mialo. Nie bede latac po zaspach z wozkiem z malymi kolkami.

          A co do blota... Nie ma zwiazku z ojcem dziecka. Po prostu narzekam na nie. Tacy sa ludzie- jeden narzeka na biede, inny na to,ze zima idzie a jeszcze inny na bloto.
          • lacitadelle Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 21:46
            Przez 2 miesiące spotkałam się z kilkudziesięcioma nianiami, a rozmawiałam przez telefon z pewnie blisko dwusetką smile także ze strony niani nic mnie nie zdziwi, choć przyznam, że sporo rzeczy rozbawia. Znajomi, którym opowiadałam co ciekawsze historie twierdzą, że powinnam do kabaretu sprzedać. Dziwię się co najwyżej rodzicom takim, jak autorka wątku, bo wśród tych wielu 'chętnych' zdarzają się naprawdę dobre pracownice, trzeba tylko zarezerwować sporo czasu, żeby je odszukać.
    • yenna_m Re: Problem z roszczeniowa niania 13.10.11, 20:17
      nie chce mi sie czytac wszystkich odpowiedzi, ale:
      skoro pani dostaje 2 k plus mieszka w oplaconym przez Was mieszkaniu (co pewnie stanowi rownowartosc z czynszem i oplatami jakies 1000 PLN)

      sorry, przy takich zarobkach pani powinna sobie sama zapewnic zarowno latarke, rower czy inny sposob dojazdu do pracy, net, garnki, walizke i mase innych dodatkowych spraw o ktore jęczy

      strasznie mi ta pani przypomina kolezankę, ktora ostatnio pogonilam...

      moja rada - niestety pogonić i poszukac kogos innego, jasno ustalając zasady
      to początek Waszej wspolpracy a pani juz wam totalnie wlazla na glowe
      doswiadczenie zyciowe wskazuje, ze im dalej w las, tym gorzej...
      wszystko ciekawe wiec jeszcze przed wami...
    • imasumak Uściślijmy. Niania dostałą niesprawny rower, 13.10.11, 20:47
      mieszka w nieogrzewanym pomieszczeniu, bez mediów, a Ty twierdzisz, że jest roszczeniowa?
      Jej wyskoki wynikają pewnie z tego, że ma Was po prostu dosyć.
      Zapewnijcie jej godne i uczciwe warunki, ustalcie na nowo zasady i już.
      • gryzelda71 Re: Uściślijmy. Niania dostałą niesprawny rower, 13.10.11, 20:52
        Niania zarabia 2 tys pewnie uczciwa stawka,wiec jak darmowe warunki nie odpowiadają,mogła wynająć coś na mieście i dojeżdzać ,tak jak czyni to tysiące niań.
      • schiraz Re: Uściślijmy. Niania dostałą niesprawny rower, 13.10.11, 20:55
        O człowieku, bez neta to bez mediów? Ja rozumiem, żeby jej nie zapewniała prądu, wody i gazy do podgrzania obiadu, ale bez mediów to brak internetu?? To ja już nie mam nic do dodania, już prawie współczuję tej biednej niani, która przedziera się przez burze i błoto na zdezelowanym rowerze, ni światła, ni pomocy. Noce i dnie (no dnie mniej, ale jednak) spędza w tej norze dwupokojowej, którą ma wprawdzie za darmo, ale bez gazu, bez prądu, bez wody... Żal, normalnie żal, i ona tak na tym rowerze po pracy przez knieje, przez busz, wilki jakieś... i jedzie do tego domu, gdzie w miednicy musi rozpalić ogień, by ogrzać chatynkę i jeszcze tego netu brak!!!! Netu! Podstawa egzystencji każdej e-niani...
        • schiraz Re: Uściślijmy. Niania dostałą niesprawny rower, 13.10.11, 20:58
          Ja też aktualnie mieszkam w nieogrzewanym domu, no normalnie strajk, jutro zakoszę walizkę męża i spadam, niech sam bawi nasza trójkę dzieci, ja w TAKICH warunkach nie będę pracować! Swoją drogą, co wy z tym ogrzewaniem? Już grzejecie?? Rozumiem lekkie przepalanie w nocy ale w dzień jest naprawdę ciepło.
        • rosapulchra-0 Re: Uściślijmy. Niania dostałą niesprawny rower, 13.10.11, 21:00
          Bosskie!!! http://emots.yetihehe.com/1/rotfl.gifhttp://emots.yetihehe.com/1/rotfl.gifhttp://emots.yetihehe.com/1/rotfl.gif
          • seniorita_24 Re: Uściślijmy. Niania dostałą niesprawny rower, 13.10.11, 22:05
            Strach pomyśleć co by było gdyby niania zamiast roweru dostała do dyspozycji samochód. Jak nic autorka "wacika"musiałaby co tydzień wstawiać go na myjnie, dolewać płynu do spryskiwaczy i odkurzać, bo inaczej żadnej ematce czynić nie wypada.
            Walizka pewnie żaden Luis Vuitton i biedna niania musiała się wstydzić. Mieszkanie może jeszcze nie ma włoskiej glazury i wanny z hydromasażem, przyznawać się proszę.
            Czysty wyzysk... Łza się w oku kręci...
        • anorektycznazdzira Re: Uściślijmy. Niania dostałą niesprawny rower, 13.10.11, 22:50
          schiraz napisała:

          > O człowieku, bez neta to bez mediów? Ja rozumiem, żeby jej nie zapewniała prądu
          > , wody i gazy do podgrzania obiadu, ale bez mediów to brak internetu?? To ja ju
          > ż nie mam nic do dodania, już prawie współczuję tej biednej niani, która przedz
          > iera się przez burze i błoto na zdezelowanym rowerze, ni światła, ni pomocy. No
          > ce i dnie (no dnie mniej, ale jednak) spędza w tej norze dwupokojowej, którą ma
          > wprawdzie za darmo, ale bez gazu, bez prądu, bez wody... Żal, normalnie żal, i
          > ona tak na tym rowerze po pracy przez knieje, przez busz, wilki jakieś... i je
          > dzie do tego domu, gdzie w miednicy musi rozpalić ogień, by ogrzać chatynkę i j
          > eszcze tego netu brak!!!! Netu! Podstawa egzystencji każdej e-niani...

          big_grinbig_grinbig_grin
          • bergamotka77 Re: Uściślijmy. Niania dostałą niesprawny rower, 13.10.11, 23:36
            Zapomnialam wspomniec ze niedawno przed jednym z wesel nasza niania poprosila mnie o podwiezienie do wybranego sklepu, bo musi sobie kupic buty. Wiec ja mialam w swoim wolnym czasie jechac z nia i wiezc dwoje dzieciakow ze soba, w tym jedno malutkie, ktore nie znosi jazdy autem i ma chorobe lokomocyjna, do centrum handlowego na drugim koncu miasta, zeby pani niania kupila sobie buty na wesele, bo nie chce jej sie jechac autobusem big_grin Na szczescie tym razem bylam asertywna i odmowilam.

            Mysle ze nianie cynicznie wykorzystuja milosc rodzicow do dzieci i wiedza ze pojda oni na wiele ustepstw i poswiecen byle maluchy mialy dobra opieke i czuly sie bezpiecznie. Stad te e-nianie z obowiazkowym netem, autem, wymaganiami, pensja na poziomie dobrze wyksztalconej osoby z doswiadczeniem, ktora moze sobie poogladac tv w pracy... Syn spi 3h w dzien i ja nie wnikam co ona wtedy robi. Nianie staly sie cwane, zero etyki w zawodzie, tylko ped do kasy i udogodnien. Jak szukalam odpowiedniej osoby to pierwsze pytanie bylo prawie zawsze "za ile". Respektuja swoje prawa, ale same nie szanuja praw innych. I ta moja pani nie ma zadnego szczegolnego wyksztalcenia, zadna pielegniarka, pedagozka czy ktos w tym stylu.

            Poprzednia z kolei nas troszke wykiwala bo cale lato miala naszego synka u siebie, gdzie byl tez jej syn przedszkolak, ktorym musiala sie zaopiekowac. Zgodzilismy sie na lipiec, bo byl nam zal, ze nie ma z nim co zrobic, bo przedszkole nieczynne itp. i tak zostalo. A za opieke w domu niani i to dzielona z jej synem powinnismy placic mniej niz gdyby przychodzila do nas i caly czas poswiecala naszemu maluchowi. Czekam az pojdzie do przedszkola, z rok sie przemeczymy i znajdziemy mu fajna placowke, na przyklad ta, do ktorej chodzil starszy synek.
            • lacitadelle Re: Uściślijmy. Niania dostałą niesprawny rower, 14.10.11, 09:58
              > nie staly sie cwane, zero etyki w zawodzie, tylko ped do kasy i udogodnien. Jak
              > szukalam odpowiedniej osoby to pierwsze pytanie bylo prawie zawsze "za ile".

              a i owszem, sporo odebrałam telefonów treści: "Czy nadal szuka pani niani? Tak, a za ile?". Takie panie odpadały dla mnie od razu, ale czasem - jak miałam humor - odpowiadałam: "a może najpierw powie mi pani kilka słów o sobie?", żeby posłuchać ich oburzenia smile
            • yenna_m Re: Uściślijmy. Niania dostałą niesprawny rower, 14.10.11, 10:13
              bergamotko, nie ma sie co denerwowac, bo szkoda Twoich nerwow - pogoń nianię i znajdz kogos uczciwszego, kto uszanuje to, w jaki sposob go traktujecie i będzie Was szanowac
      • katharsisss Re: Uściślijmy. Niania dostałą niesprawny rower, 13.10.11, 21:08
        2000zł dla niani plus OPŁACONE lokum to mało? Przecież to razem daje dobre 3500zł na rękę... Kasa powyzej średniej to niegodziwe warunki za opeikę nad dzieckiem??? To ile Ty byś zaproponowała? 6000zł netto plus apartament w centrum i służbowy samochód?
        • saga55-5 bergamotka...... 14.10.11, 00:48
          Czym Tym się przejmujesz ?y
          Nie pasi niani rower ? chyba nie każesz jej a siłę na niego wsiadać.
          Przez wiele forumowiczek widać przemawia diabelna zazdrość, bo czepiają się głupiej lampy no i że nieźle stoicie bo dajecie niani 2 tysiaki+mieszkanie.
          Ciekawe ile zapłaciłyby niani swoich dzieci i co dałyby jej, ponad pensję.
          Chyba faktycznie zbliża się koniec świata, bo ludzie wariują, albo udają, że są kimś lepszym.
          Mimo tego, szukałabym innej niani lub dała dziecko do dobrego żłobka, bo niedługo niania zachce osobe towarzyszącą na noc co drugi dzień wink
        • imasumak No sorry, w pierwszych postach nie było mowy 14.10.11, 17:15
          o kwotach. A do nich się ustosunkowałam.
          • rosapulchra-0 Re: No sorry, w pierwszych postach nie było mowy 14.10.11, 17:21
            Jeśli nie było mowy o kwotach, to jak się ustosunkowałaś do czegoś, czego nie było?
            • imasumak Re: No sorry, w pierwszych postach nie było mowy 14.10.11, 17:25
              Ustosunkowałam się do braku normalnych warunków (nieogrzewane pomieszczenie, niesprawny rower itp). Oraz doradziłam ustalenie nowych, skoro autorka mimo wszystko nie chce się z ta nianią rozstawać.
    • kropkaa Re: Problem z roszczeniowa niania 14.10.11, 13:55
      Dla świętego spokoju daj jej tę lampkę, niech się dziewczyny przestaną wyżywaćwink
      Wszelkie pożyczania garnków, noży, walizek, kremów, perfum, sukienek i co tam komu się jeszcze kiedy przyda uważam za niedopuszczalne.
      Koleżanki mają naprawdę fajne nianie i zauważyłam, że lepiej sprawdzają się panie miejscowe. Kończy pracę, idzie do domu i ma swoje życie. A osoba sprowadzona x km spoza Wawy jest cały czas na wyjeździe - dla niej prawdziwe życie jest w domu, a praca to takie przeczekanie oby do piątku.
      Osoby roszczeniowe są po prostu trudne we współżyciu, trzeba wyważyć na ile jesteście gotowi się zgodzić "dla dobra dziecka". Wyskoki typu wolne w pn, mniej pracy w pt - ok, ale ma za to odliczane, bo była krócej w pracy. Właśnie po to biorę nianię i płacę jej za jej pracę, bym ja sama miała święty spokój z pracą, a nie po to, by lawirować między pracą a domem, bo pani ma liczną rodzinę, która masowo zajęła się zmienianiem stanu cywilnego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka