bergamotka77
13.10.11, 01:28
Mam problem z niania, a wlasciwie jej postawa roszczeniowa i oczekuje na obiektywne porady badz komentarze. W wakacje zaczelam prace na pelny etat, wtedy mlodsze dziecko skonczylo rok (teraz ma 16 m-cy) - synek jest fajnym, madrym i kochanym stworzonkiem. Po dwoch miesiacach zmienilismy mu nianie - wbrew ustaleniom, poprzednia chciala nas przekonac by dziecko przebywalo u niej w domu, ale to bylo niewygodne dla nas. Trzeba bylo go budzic rano, ubierac, karmic, pakowac, wozic do niani a kasa gigantyczna choc dodatkowo miala swojego 5-letniego syna pod opieka.
Zatrudnilismy wiec pania z innej czesci kraju, spoza naszego miasta - z polecenia, zaoferowalismy jej wysoka pensje, mieszkanie za darmo i rower do dyspozycji, bo mieszkamy pod miastem. Niestety niania, choc ponoc ma dlugi, ciagle wykorzystuje nasze dobre serce. Nieustannie czegos nowego zada i na cos narzeka, a to jest jej zimno (ma farelke, choc nie placi za mieszkanie ani oplaty, wkrotce bedzie miala wlaczone ogrzewanie), ma bloto na trasie do naszego domu, potrzebuje walizki i ja sobie bierze bez pytania z naszej szafy, zada zamontowania swiatla do roweru, latarki, internetu albo tel. stacjonarnego (tv tez jej zapewnilismy), wolnego w pon. bo miala wesele. Pozycza z naszego domu bez pytania garnki i noze, bo potrzebuje. Ostatnio przegiela bo stwierdzila ze musi co jakis czas w pt wychodzic przed 17 (pracuje do 18:00 - 18:30) bo ma tansze polaczenie do swojego miasta. Zgrzytam zebami, ale nie moge sie zwalniac o 15:00 z pracy by ona zdazyla na swoj pociag. Jest poza tym dobra niania, maly sie do niej przywiazal, jestesmy zadowoleni z jej pracy ale przytloczeni coraz to nowymi zadaniami z jej strony.
Dzis zaproponowala by moj synek osmioletni zajal sie bratem gdy ona wyjdzie na pociag albo przyprowadzi do naszego domu swoja znajoma (!). Nie ma szans, nie zostawie dwoch malcow bez opieki albo z obca osoba, zwlaszcza ze jej placimy za to straszne pieniadze. Co robic? Nie chce szukac nowej niani, ale mam ochote ukrocic jej niesustanne zadania i roszczeniowe zapedy, bo teraz tanczymy jak nam zagra. Prosze o porady a nie zlosliwosci!