magnollia11
25.10.11, 15:44
byłam dziś świadkiem takiej sceny: dwa samochody zaparkowaly na zakazie, straż miejska dała mandat kierowcy A. z jednego samochodu, drugiego chcieli "pouczyć", Kierowca A. domagał się też ukarania takim samym mandatem tamtego, w końcu to samo przewinienie, straż miejska nie chciała mówiła, że to nie jego sprawa, zasłaniała sie ochroną danych osobowych, czy to w porządku
dodam, że sprawy penie, by nie było, gdyby strażnicy nie zachowywali się tak wrednie
pozdr