Dodaj do ulubionych

Ubrania dla niemowlaka z second handu

31.10.11, 09:05
Drogie eMamy, teściowa (przemiła kobieta) przyszykowała dla naszego niemowlaka całą torbę ciuszków ze sklepów z używaną odzieżą... Teściowa takie ciuchy lubi od zawsze, nawet dla siebie chociaż nie jest to kwestia pieniędzy (wydaje je po prostu na inne przyjemności). Ja niestety mam "fioła" i takich ubranek maluszkowi przynajmniej nie założę. Nie chodzi o to, że muszę mieć dla małej "markowe", bo też kupuję ubranka w rozsądnej cenie - tylko po prostu nieużywane...

Szukam miłej, ale asertywnej odpowiedzi, nie chciałabym teściowej urazić mówiąc "nie, nie przyjmiemy, bo są używane".

Czy przyjęcie ubranek i po prostu nieużywanie ich jest dobrym wyjściem? Wydaje mi się, że też nie za bardzo...

Mam rozterki, bo kobieta jest naprawdę fajna i robi to z dobrego serca. Tylko uważa, że na ubrania nie powinno się wydawać zbyt dużo, bo to fanaberia.
Obserwuj wątek
    • gabi683 Re: Ubrania dla niemowlaka z second handu 31.10.11, 09:10
      zurawinka12 napisała:

      > Drogie eMamy, teściowa (przemiła kobieta) przyszykowała dla naszego niemowlaka
      > całą torbę ciuszków ze sklepów z używaną odzieżą... Teściowa takie ciuchy lubi
      > od zawsze, nawet dla siebie chociaż nie jest to kwestia pieniędzy (wydaje je po
      > prostu na inne przyjemności). Ja niestety mam "fioła" i takich ubranek maluszk
      > owi przynajmniej nie założę. Nie chodzi o to, że muszę mieć dla małej "markowe"
      > , bo też kupuję ubranka w rozsądnej cenie - tylko po prostu nieużywane...
      >
      > Szukam miłej, ale asertywnej odpowiedzi, nie chciałabym teściowej urazić mówiąc
      > "nie, nie przyjmiemy, bo są używane".
      >
      > Czy przyjęcie ubranek i po prostu nieużywanie ich jest dobrym wyjściem? Wydaje
      > mi się, że też nie za bardzo...
      >
      > Mam rozterki, bo kobieta jest naprawdę fajna i robi to z dobrego serca. Tylko u
      > waża, że na ubrania nie powinno się wydawać zbyt dużo, bo to fanaberia.

      dziewczyno otrząśnij się ,a jak byś wiedziała że te ubranka są od jakieś koleżki to byś zmieniła postawę .
      • mama_kotula Re: Ubrania dla niemowlaka z second handu 31.10.11, 09:18
        Cytat
        dziewczyno otrząśnij się ,a jak byś wiedziała że te ubranka są od jakieś koleżki to byś zmieniła postawę .


        Dlaczego miałaby zmienić postawę? Są ludzie, którzy po prostu nie lubią używanych ubrań, niezależnie od tego, od kogo pochodzą - wolą nowe.

        Co do asertywnej odpowiedzi dla teściowej - nie mam pojęcia. Jak sie przyjmie i nie będzie się używać, to teściowa odbierze to jako sygnał, że może dalej czynić takie prezenty. Jak się nie przyjmie, jest szansa, że się obrazi.
        Z drugiej strony, jak sobie przypomnę kiedy moje pierwsze dziecko zachorowało na biegunkę rotawirusową - marzyłam o tym, aby dostać paczkę śpiochów itp. z second handu czy w ogóle używanych, jakichkolwiek - bo dziecię zasrywało swoje ekskluzywne łachy w tempie wyjątkowo szybkim, nie nadążałam z praniem.
      • najma78 Re: Ubrania dla niemowlaka z second handu 31.10.11, 09:19
        Witaj. Najlepiej przedstawic jej swoje stanowisko wprost, zaznaczyc, ze absolutnie nie chcesz jej urazic, ze jest ci bardzo milo iz postarala sie o zakup ubranek dla dziecka, ale ty nie lubisz uzywanych ubran i nie chcesz ich zakladac niemowleciu. Szkoda, ze nie przedstawilas jej swoje stanowiska wczesniej. Powodzenia.
        • zurawinka12 Re: Ubrania dla niemowlaka z second handu 31.10.11, 09:21
          Dzięki za odpowiedź. Też żałuję, bo mogłam to uprzedzić i teściowa nie wydawałaby pieniędzy niepotrzebnie... Ale jak się okazuje ubranka były zakupione jeszcze przed ciążą smile
      • zurawinka12 Re: Ubrania dla niemowlaka z second handu 31.10.11, 09:19
        Nie rozumiem Twojego postu.
        • zurawinka12 Re: Ubrania dla niemowlaka z second handu 31.10.11, 09:19
          To było do Gabi.
          • gabi683 Re: Ubrania dla niemowlaka z second handu 31.10.11, 09:28
            zurawinka12 napisała:

            > To było do Gabi.

            Nie zrozumiałaś to nie zrozumiesz tongue_out
      • zona_mi gabi683 31.10.11, 09:22
        Jak z kimś rozmawiasz, to też najpierw powtarzasz jego całą wypowiedź?
        Nie cytuj całych postów, wystarczy kawałek, do którego się odnosisz, a jeśli do całości, to wcale nie cytuj, z drzewka wynika do kogo piszesz.
        • gabi683 Re: gabi683 31.10.11, 09:32
          dobra tongue_out
        • aneta-skarpeta Re: gabi683 31.10.11, 09:33
          jak ja z kimś rozmawiam to nie cytuję tez nawet kawalka jego odpowiedziwink
        • violon-czela Re: gabi683 31.10.11, 10:04
          przecież jest opcja "odpowiedz cytując" i samo się wszystko wstawia. wracając do tematu skoro jest taka opcja to z jakiej racji to upomnienie/zwrócenie uwagi ? Jak ktoś ma ochotę jego sprawa - korzysta jedynie z dostępnych opcji.
          • zona_mi violon-czela 31.10.11, 10:42
            Zapraszam do przeczytania Netykiety:
            forum.gazeta.pl/forum/0,62605,1617503.html
            której brzmienie zaakceptowałaś, logując się na forum.
            Tam wyraźnie widać, że nie wszystko, co można, należy robić.

            Jeśli ktoś nie ma zamiary stosować się do obowiązujących tu reguł, moderator też może mu zwrócić uwagę, albo od razu wyciąć post - zauważasz różnicę miedzy tymi opcjami?
            • violon-czela Re: violon-czela 31.10.11, 11:30
              hmm a ze się z czystej ciekawości zapytam - na jakiej podstawie wiec moderator stwierdza gdzie MOŻE zwrócić uwagę a gdzie nie?
              wszak:

              - wszyscy tutaj piszemy zwięźle i koniecznie na temat.
              - nikt nie powtarza tematów, a gdzie tam.
              - wszystkie tytuły są czytelne i zrozumiałe.
              - Odpowiadając na posty tylko jedna osoba zacytowała całość, reszta zostawia tylko potrzebne fragmenty, a resztę wycina. Nikt nigdy nie cytował sygnaturek (podpisów)! No a gdzie tam

              * Odpowiadając na post, cytuj tylko potrzebne fragmenty, a resztę wycinaj. Nigdy nie cytuj sygnaturek (podpisów)!

              Dlaczego w pierwszym zdaniu tak jak w drugim nie ma wykrzyknika i słowa nigdy. drugie jest gorszym przewinieniem niż pierwsze?

              - wszyscy zadajemy precyzyjne pytania yhy.


              itd itd itd.

              Innymi słowy notorycznie łamana jest netykieta a tylko nielicznym zwraca się uwagę - wychodzi na ze:
              - albo jedni mogą a inni nie,
              - albo moderator się obija i nie przykłada do swej pracy.

              smile

              • zona_mi Re: violon-czela 31.10.11, 14:20
                Jeśli masz rzeczywiste problemy z moderacją/interpretacją Netykiety, piszesz:
                - na priv do konkretnego opiekuna danego forum
                - na priv do koordynatora moderatorów eDziecka (jeśli dotyczy to forum tego serwisu), czyli do mnie
                - na priv do administracji forum Gazeta.pl
                - na forum O moderacji
                podając linki do spornych/interesujących Cię wpisów.
                I czekasz na odpowiedź.
                • violon-czela Re: violon-czela 31.10.11, 14:48
                  nie, nie mam. czy ja gdzieś napisałam ze mam? zadałam tylko pytanie z czystej ciekawości...cóż dam sobie na luz i nie będę się czepiać bo i tak nie uzyskam konkretnych info.

                  A tak przy okazji nie musiałaś w temacie wpisywać mojego nicka, myślę że dzięki drzewku zorientowałabym się że odpowiedz jest do mnie.
    • tempera_tura Re: Ubrania dla niemowlaka z second handu 31.10.11, 09:18
      Po jednym założeniu Twoje ubranka też już będą uzywane...
      Upierz i luz. Nie rozumiem takiej postawy. Dlaczego nie może w nich chodzić Twoje dziecko?
      Niemowlakowi to naprawdę wszystko jedno, ważne żeby były czyste, wygodne i dużo na zapas. Korzystaj póki masz małe dziecko bo w przyszłości to może juz nie przejśćsmile
      • zurawinka12 Re: Ubrania dla niemowlaka z second handu 31.10.11, 09:23
        tempera_tura - ja nie lubię nosić ubrań po kimś, po prostu tak mam, taka moja mała schiza. Boję się, że osoba, która je nosiła była chora, miała jakąś chorobę skóry...
        • gabi683 Re: Ubrania dla niemowlaka z second handu 31.10.11, 09:32
          zurawinka12 napisała:

          > tempera_tura - ja nie lubię nosić ubrań po kimś, po prostu tak mam, taka moja m
          > ała schiza. Boję się, że osoba, która je nosiła była chora, miała jakąś chorobę
          > skóry...

          A tobie się wydaje ze teściowa rzeczy z lupa da ci nie uprane ,czy ty uważasz ze ludzie którzy kupują te rzeczy od razu na siebie je zakładają na siebie ?Nie oświecę cie nie zakładają a piorą wysokich temperaturach.Ja na przykład tak robię,a wiesz przez ile rak twoja nowa rzecz przeszła ,a ile w sklepie dotykała tongue_out Powinnaś chodzić na go tongue_out
          • violon-czela Re: Ubrania dla niemowlaka z second handu 31.10.11, 10:07
            są specjalne proszki do takich rzeczy podobno.
            • attiya Re: Ubrania dla niemowlaka z second handu 31.10.11, 16:53
              naprawdę?
              pisz zaraz jaki to proszek i namiary na sklepy podaj oraz cenę big_grin
        • katkra75 Re: Ubrania dla niemowlaka z second handu 31.10.11, 16:40
          Zurawinko, a gdzie Ty dziewczyno chcesz np urodzic swoje dziecko? Bo chyba specjalnie dla Ciebie nie otworza nowego oddzialu. Ba nawet tam zapewne bedzie 1000 bakterii i wirusow. Niestety Twoje dziecko zetknie sie juz w momencie urodzenia z uzywanym łózkiem porodowym lub noworodkowym, uzywanymi kocykami, pieluchami, rekoma poloznych, Ty z uzywanym materacem w lozku i posciela. One wszystkie sa albo dezynfekowane, albo prane i dezynfekowane. Wiec w moim odczuciu ta niechec do ubranek uzywanych to taka lekka fobia. Owszem mozesz ja sobie miec i nie uzywac ubran kupionych przez tesciowa. Nie zrozum mnie zle, to nie atak, tylko probuje Ci uswiadomic, ze ta naprawde ubranka uzywane sa calkowicie bezpieczne. Po pierwsze po upraniu nie ma ryzyka (ja piore zawsze z dodatkiem vanish i nastawiam dodatkowe plukanie), ze dziecko sie czyms zarazi. Nowe ubranka tez musiz uprac, bo one sa "nowe", ale nie przyfrunely na polke, tylko w kartonach lub worach byly przerzucane podczas transportu, ciagane po ziemi. Potem brane w łapki sprzedawcow, klientow itd. Wydaje mi sie, ze troszke przesadzasz. Ja rozumiem Twoja obawe o zdrowie maluszka. Ale ubranka sa bezpieczne. Mysle, ze masz tak jak moj maz. Oz bal sie, ze dziecko bedzie sie czyms zakazalo. Poki co moja Jasmina uzywa ubranek nowych, uzywanych przez dzieci moich kolezanek, z second hand'ów i ma sie dobrze. Miala zmiany skorne, ale to byl tradzik noworodkowy wink A to maja prawie wszystkie dzieci smile Mysle, ze powinnas przekonac sie do tych ubranek, bo zapewne sa dobrej jakosci. Oczywiscie jak Cie stac kupuj nowe, firmowe, bo pozostale raczej nie sa porywajaco piekne juz po kilku praniach smile
          A jesli nadal nie bedziesz chciala tych ubranek, to wydaje mi sie, ze powinnas otwarcie powiedziec tesciowej o swoich przekonaniach. A moze leiej, zeby Twoj maz o tym jej powiedzial. Wiesz zawsze to koszula blizsza cialu wink Po co miec na pienku z tesciowa wink
          • nangaparbat3 Re: Ubrania dla niemowlaka z second handu 31.10.11, 16:56
            katkra75 napisała:

            > Zurawinko, a gdzie Ty dziewczyno chcesz np urodzic swoje dziecko? Bo chyba spec
            > jalnie dla Ciebie nie otworza nowego oddzialu. Ba nawet tam zapewne bedzie 1000
            > bakterii i wirusow. Niestety Twoje dziecko zetknie sie juz w momencie urodzeni
            > a z uzywanym łózkiem porodowym lub noworodkowym, uzywanymi kocykami, pieluchami
            > , rekoma poloznych, Ty z uzywanym materacem w lozku i posciela.


            KAtkra, okrutna jesteś.
      • maggi9 Re: Ubrania dla niemowlaka z second handu 31.10.11, 09:32
        tempera_tura napisała:
        > Po jednym założeniu Twoje ubranka też już będą uzywane...
        > Upierz i luz. Nie rozumiem takiej postawy. Dlaczego nie może w nich chodzić Two
        > je dziecko?

        Nie rozumiem postawy osób nie rozumiejących postawy osób, które nie lubią używanych ubrań.Serio.
        • gabi683 Re: Ubrania dla niemowlaka z second handu 31.10.11, 09:35
          maggi9 napisała:
          > Nie rozumiem postawy osób nie rozumiejących postawy osób, które nie lubią używa
          > nych ubrań.Serio.

          A ja nie rozumiem ludzi którym konsumpcja wyżarła mózg tongue_out
          • maggi9 Re: Ubrania dla niemowlaka z second handu 31.10.11, 09:38
            Ale jeśli o mnie chodzi to ja bardzo lubię lumpy.
            Tylko absolutnie rozumiem osoby, które mogą nie lubić.Tak jak ze wszystkim.Ja lubię marchewkę ale jak ktoś nie lubi no problemo.A nie "Nie rozumiem takiej postawy.To niedorzeczne"
            • yoka1 a ja rozumiem 31.10.11, 09:40
              powiedz wprost, że nie chcesz ubierać dziecka w używane ciuszki, nie wiadomo po kim.

              Ja też swoim dzieciom nie kupuję, a sobie i owszem.
    • moofka Re: Ubrania dla niemowlaka z second handu 31.10.11, 09:41
      masz prawo do swoich przekonan i niezlosliwie, a spokojnie mozesz tesciowej powiedziec, ze ciuchow masz full i nowych, bo uzywanych nie uznajesz, a jesli chce ci pomoc to w ten i ten sposob
      na pewno bedzie milej i tobie i jej
      ja osobiscie uwazam ze lumpeks jest idealnym miejscem do kupowania niemowlecych szmat, bo jest duzy wybor sa ladne tanie i dziecko szybko z nich wyrasta wink
      • najma78 Re: Ubrania dla niemowlaka z second handu 31.10.11, 09:45
        Zurawinka nie pyta co zrobic aby polubic uzywane ubrania tylko jak postapic z tesciowa aby jej nie urazic. Tesciowa miala przeciez dobre intencje, a synowa ja lubi, jest jednak problem i trzeba go zalatwic.
      • elf1977 Re: Ubrania dla niemowlaka z second handu 31.10.11, 09:45
        Ja bym nic teściowej nie mówiła. Moja też mi znosiła (zresztą, ja też w lumpach kupowałam, ale ciuchy teściowej m i się nie podobały). Przyjmowałam, a później nie zakładałam. Z czasem, jak córka wyrosła swoje ciuchy i te od teściowej dałam koleżance, której urodziło się dziecko. Ona była zadowolona, ja też, a teściowa również przeżyła. Bardziej mnie to wkurzało, że choć ma sporo pieniędzy praktycznie nie kupiła małej nic nowego. Nie chodzi o to, że mnie nie było stać, tylko o zasadę.
        • ledzeppelin3 Re: Ubrania dla niemowlaka z second handu 31.10.11, 09:49
          Wziąć i oddać do Caritasu, a za jakiś czas, na spokojnie teściowej zasugerować, że najtrwalsze są ubranka z Mothercare czy 5-10-15 czy co tam uważasz. Normalna tesciowa, która nie ma przewrócone w doopie , nie obrazi się, tylko załapie.
          • zurawinka12 Re: Ubrania dla niemowlaka z second handu 31.10.11, 09:55
            Dzięki dziewczyny - wszystkie powyżej w drzewku od Moofki zaczynając smile

            Ledzeppelin3 - chyba zrobię tak jak Ty mówisz, podoba mi się to i na pewno nie urażę wtedy teściowej smile
            • violon-czela Re: Ubrania dla niemowlaka z second handu 31.10.11, 10:13
              a cóż to za dyskryminacja big_grin
              • zurawinka12 Re: Ubrania dla niemowlaka z second handu 31.10.11, 10:16
                No dobra, wszystkim oprócz Gabi wink
                • kali_pso Re: Ubrania dla niemowlaka z second handu 31.10.11, 11:00

                  Bądź wyrozumiała, naprawdę...Ty nie rozumiesz co ona pisze, ona nie rozumie tym bardziej i pisze!!! No która z Was ma gorzej?
                  • violon-czela Re: Ubrania dla niemowlaka z second handu 31.10.11, 11:03
                    aleś wymyśliła.
                    • gabi683 Re: Ubrania dla niemowlaka z second handu 31.10.11, 13:14
                      violon-czela napisała:

                      > aleś wymyśliła.


                      No wiesz ona nie lubi innych lubi samą siebie i do tego uczy tongue_out
                  • gabi683 Re: Ubrania dla niemowlaka z second handu 31.10.11, 13:13
                    kali_pso napisała:

                    >
                    > Bądź wyrozumiała, naprawdę...Ty nie rozumiesz co ona pisze, ona nie rozumie tym
                    > bardziej i pisze!!! No która z Was ma gorzej?


                    No moja ulubienica się odezwałabig_grin
                • gabi683 Re: Ubrania dla niemowlaka z second handu 31.10.11, 13:12
                  zurawinka12 napisała:

                  > No dobra, wszystkim oprócz Gabi wink


                  Normalnie jestem zachwycona tongue_out
              • gabi683 Re: Ubrania dla niemowlaka z second handu 31.10.11, 13:11
                violon-czela napisała:

                > a cóż to za dyskryminacja big_grin


                wszyscy ci co nie mówią jak jej pasuje to są be tongue_out
    • perd-ido Re: Ubrania dla niemowlaka z second handu 31.10.11, 10:43
      Gdyby chodzilo o moja tesiowa poszłabym w ten stronę... "Mama to ma gustsmile, te ciuszki sa sliczne a nasz maly wygladalby w nich swietnie!. Niestety co jakis czas lapie alergie skorne i obawiam się, że zakladajac uzywane ciuszki dodatkowo podraznie jego delikatna skore. Dziekuje ze tak sie staralas i wyszukalas te ciuszki ale naprawde nie moge ich przyjac".

      • sokhna Re: Ubrania dla niemowlaka z second handu 31.10.11, 11:01
        Ale z Ciebie dyplomatka... wink dobrze kombinujesz smile

        Ja bym chyba powiedziala podobnie, jeszcze bym dodala, ze niech sie mama nie obrazi, bo ciuszki sa naprawde piekne, ale juz tyle pokupowalas, ze szkoda by bylo ich nie zuzyc smile

        Swoja droga rozumiem Zurawinke, bo mam podobna schize. Tzn jak szanowna gabi napisala, od kolezanki to bym przyjela (co tez sie zdarzalo), ale kolezanke znam, wiem, ze ma czysto w domu, sama dba o rzeczy, w ktorych chodzi (badz jej dziecko), sa one swiezutko uprane i uprasowane. Niestety raz mialam okazje widziec co trafia do kontenerow na uzywana odziez... To chyba tylko ja jestem taka walnieta, ze zanim tam cos wrzuce ogladam 10 razy, piore i prasuje (!!!!!!). Nie wrzuce nic z widocznymi plamami czy dziurami... ale ludzie wrzucaja doslownie szmaty... dopiero co zdjete, wybrudzone, smierdzace (szkoda proszku i wody jesli sie tego nie zalozy co nie??). Jasne te ubrania sa potem prane, ale niektorych to bym chaby po dziesieciokrotnym gotowaniu nie wlozyla...
        • triss_merigold6 Re: Ubrania dla niemowlaka z second handu 31.10.11, 12:36
          Ja też mam taką schizę. Starszemu dziecku mogę założyć coś z lumpeksu - kurtkę, spodnie z przeznaczeniem do tarzania się po ziemi, ale nie bieliznę czy koszulki. Niemowlakowi zdecydowanie nie. Korzystam z używanych śpiochów czy body jakie mi zostały po starszaku ale one były kupione nowe, od koleżanki też mam rzeczy po jej dziecku, też kupowane jako nowe.
          Sobie w lumpeksach nie kupuję, nie chce mi się grzebać w tych ciuchach, nie umiem i zapach mnie odrzuca.
          • violon-czela Re: Ubrania dla niemowlaka z second handu 31.10.11, 13:16
            "Niemowlakowi zdecydowanie nie. Korzystam z używanych śpiochów czy body jaki
            > e mi zostały po starszaku ale one były kupione nowe, od koleżanki też mam rzecz
            > y po jej dziecku, też kupowane jako nowe."

            yyyy, te w lumpeksach kiedyś tez były nowe big_grin

            wiem, czepliwa zdzira jestem.
        • perd-ido Re: Ubrania dla niemowlaka z second handu 31.10.11, 12:42
          hahasmile

          Second-handow przybywa z miesiaca na miesiac i wcale nie maja problemow z brakiem klientow. To, ze jest tyle uzywanych ciuszkow na rynku wcale nie oznacza, ze musimy je kupowac. Moja mama nigdy by nie weszla do takie przybytku, nie mowiac juz o kupnie tam czegokolwiekwink. Moja znajoma pracowala w takim miejscu. Nie raz opowiadala, ze przyjechal zawszawiony towar, ktory musialy posegregowac. Fuuj. Nie mniej jednak ona kupuje *wszystko* w second-handach..od bielizny, buty przez ciuszki dla siebie, dziecka, zabawki i kosmetyki po zaslony, posciel itd. Nie raz mowila, ze wypatrzyla cos dla mojego synka, a ja zbywalam ja jakims tekstem w stylu, ze moje dziecko ma duzo ciuszkow i naprawde nie trzebasmile
    • nangaparbat3 Re: Ubrania dla niemowlaka z second handu 31.10.11, 16:52
      Napisze nie na temat, ale nie mogę się powstrzymać: wszystkie ciuszki mojej córki przez pierwsze 2-3 lata życia były "noszone". Po córeczce kuzynki (a przedtem naszało je jakieś inne dziecko/dzieci), po coreczce przyjaciół, z lumpexu. Kuzynka haftowała na swoich ciuszkach kolorową kropeczkę, żebym wiedziała, co jest jej, i żeby oddać - bo planowała kolejne dziecko. Czasem dostawałam po kimś rzeczy za duże - haftowałam kropeczkę w innym kolorze i pożyczałam córeczce kuzynki. Ciuszki krążyły - i dzieciom nic, ale to nic złego się z tego powodu nie działo. Co więcej - nie przejmowałam się zarzyganiem, zabrudzeniem, podarciem - nawet jeśli były z kropeczką do oddania, żadna z nas specjalnie się ubrankami nie przejmowała.
      Dzieci bardzo szybko rosną. Ciuszki kosztują. Naprawdę lepiej zaoszczędzic i kupic sobie super ciuch dobrej jakości - albo perfumy.
    • odcienie.szarosci Re: Ubrania dla niemowlaka z second handu 31.10.11, 17:09
      Ja również nie rozumiem tutejszych oburzonych postów. Ja nie znoszę ubrań z lumpeksów mam uraz z dziecinstwa kiedy musiałam nosic spódniczke po siotrze, a bluzy po bracie, chociaz rozumiem noszenie ubran po rodzenstwu ale po obcych osobach brrrrrrrr fujjjjjjjjjjjjjjjjjj, nawet rozumiem kiedy koleznaka podrzuca ciuszki po swoim malenstwu bo kjolezankę znasz, znasz malucha wiesz skad ubranko pochodzi, znasz zrodło. Natomiast od nieznanej obcej osoby ubranko za 2 zł tragedia, moje dziecko zasługuje na to co najlepsze, na świeże , pachnące, swoje ubranka, które nie muszą byc markowe ale muszą być nowe ewentualnie uzywane ale kogoś bliskiego. Brzydzę się uzywana odzieza, odruch wymiotny mam na sam zapach w tego typu sklepach. ja bym tesciowej delkatnie powiedziała, ze niemowlakowi chce kupowac nieuzywana odziez, ze boję się kto wczesniej nosił te ciuszki i nie chce mamy urazić ale nie mogę przyjąć podarunku i tyle. Moze bedzie jej przykro ale to tylko przez moment przeciez, potem juz nie bedziesz miala takich problemow.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka