Dodaj do ulubionych

Jest praca ;)

31.10.11, 11:06
Zapewne większość współczytaczy pamięta pewien wątek, w którym dziamgoliłem w temacie trudności ze znalezieniem posady dla żony w budownictwie. W końcu się udało i od niedawna żona zamiast użerać się z małymi dziećmi, użera się z dużymi, brudnymi, czasem podpitymi dziećmi albowiem jest majstrem na budowie. Co prawda wypłata wystarcza ledwo na niańkę i paliwo na dojazd a żonka marudzi i wraca wymęczona, ale widać że lepiej jej zrobiło wyjście do ludzi (czasem może prawie-ludzi, ale chwali się co się ma wink. Trzoda trochę się od cyca oderwie, a i matka po dłuższym niewidzeniu się, miłością i cierpliwością większą pała (jak nie padnie akurat w wyro i cały bajzel biednemu mężowi na łeb nie zrzuci).
Obserwuj wątek
    • mruwa9 Re: Jest praca ;) 31.10.11, 11:11
      a ja sie zastanawiam, dlaczego TY musiales sie dziamgolic w sprawie znalezienia zonie pracy. Sama nie potrafi?
      Watku nie pamietam.
      • lisciasty_pl Re: Jest praca ;) 31.10.11, 11:22
        Dziamgoliłem że ciężko bo jest kobietą i jest dyskryminacja w branży, szukanie roboty trwało grubo ponad rok.
    • kali_pso Re: Jest praca ;) 31.10.11, 11:11

      Fajnie, że doceniasz żonęsmile
      • gwen_s Re: Jest praca ;) 31.10.11, 12:50
        dokładnie smile
    • moofka Re: Jest praca ;) 31.10.11, 11:22
      big_grinbig_grin
      no i dobrze
      wszak praca to największe szczęście kazdej matki i ematki
      • gonia28b Re: Jest praca ;) 31.10.11, 12:15
        tiaaa... arbeit macht frei! big_grin
    • zebra12 Re: Jest praca ;) 31.10.11, 12:23
      A mnie też załatwisz? wink Nie musi być na budowie - nie mam takich aspiracji. Aa, no i pensyjka musi być coś ponad dojazd i nianię, bo wszak rachunki trzeba popłacić, dziatwę ubrać, oprać i nakarmić, a także odchamić raz na czas w teatrze czy innej operze, o zielonych i białych szkołach nie wspominając, czy też fakultetach rozwijających dziatwę bardziej niż szkoła, takoż o wypoczynku letnim i zimowym oraz drobniejszych przyjemnościach bez których nie sposób zyć...
      • lineczkaa Re: Jest praca ;) 31.10.11, 13:01
        zebra12 napisała:

        > Ano i pensyjka musi być coś ponad dojazd i nianię, bo wszak rachunki trzeba po
        > płacić, dziatwę ubrać, oprać i nakarmić, a także odchamić raz na czas w teatrze
        > czy innej operze, o zielonych i białych szkołach nie wspominając, czy też faku
        > ltetach rozwijających dziatwę bardziej niż szkoła, takoż o wypoczynku letnim i
        > zimowym oraz drobniejszych przyjemnościach bez których nie sposób zyć...

        To Ty se lepiej bogato wyjdź za mąż wink
      • lisciasty_pl Re: Jest praca ;) 31.10.11, 13:28
        zebra12 napisała:

        > A mnie też załatwisz? wink Nie musi być na budowie - nie mam takich aspiracji.

        Niee, nic nie załatwiałem, znajomości nie mam suspicious Jakbym miał to bym załatwił za jakieś sensowne pieniądze, a tak tylko marudziłem na forum, kopałem żonę w tyłek żeby reagowała na ogłoszenia i pomagałem redagować ciwi tongue_out
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka