mia_siochi 31.10.11, 12:16 Na fali wątków "a dlaczego..." Powiedzcie mi, po co golić brwi i w to miejsce rysować kreskę kredką. Nie pytam "a czy wam sie podoba" tylko może ma to jakiś głębszy sens, a ja nie wiem jaki. Może ktoś mnie oświecić? Dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sadosia75 Re: ogolone brwi 31.10.11, 12:19 Ale, że w sensie miała tam włoski i domalowywuje czy po prostu domalowywuje bo nie ma tam włosków a resztę sobie wygoliła? bo moja kuliżanka z pracy ( swoją droga bardzo łądna dziewczyna ) ma bardzo cienkie niteczki a nie brwi i bardzo jasne i musi sobie coś tam lekko podmalować. Odpowiedz Link Zgłoś
mia_siochi Re: ogolone brwi 31.10.11, 12:21 Miała-ogoliła-narysowała. Nastolenie/dwudziestokilkuletnie panienki tak często mają. Ale nie tylko. Odpowiedz Link Zgłoś
sadosia75 [...] 31.10.11, 12:25 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: ogolone brwi 31.10.11, 12:24 Zagadka, której ja również nie rozszyfrowałam. Prawdopodobnie to ten sam typ tajemnicy, co panny biegające w sandałach z cholewką Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia znajomy sobie spalila 31.10.11, 12:28 na pytanie czemu je goli i maluje zamiast poczekac az odrosna odparla ze przez jakies 2-3 tygodnie nie moglaby sie ludziom pokazac. przestala dopiero w ciazy Odpowiedz Link Zgłoś
lelija05 Re: ogolone brwi 31.10.11, 12:33 Znałam babkę, u której była to nastoletnia fanaberia, potem stała się koniecznością, bo brwi odrastały tak liche, że trzeba je było nadal golić i malować kreski. Odpowiedz Link Zgłoś
klara-poisencja Re: ogolone brwi 31.10.11, 12:54 zastanawiam się nad tym za każdym razem,ostatnio jak sobie wchodzę na wiochę-tam sporo panien ma takie seksi brwi Odpowiedz Link Zgłoś
hawa.etc Re: ogolone brwi 31.10.11, 12:56 Zawsze myślałam, że może za bardzo sobie wyskubały brwi i wyglądały tak tragicznie, że jedynym wyjściem było zgładzić wszystkie włoski i pozwolić im odrosnąć "na równo". Albo może kształt naturalnych brwi wydaje im się tak beznadziejny, że nie są w stanie go zaakceptować, ale jednocześnie nie chce im się/nie stać ich/nie umieją same ich systematycznie regulować, wobec czego idą na łatwiznę - golą wszystko i malują od nowa. Natomiast nie potrafię wymyślić naprawdę satysfakcjonującego wyjaśnienia - paskudnie to wygląda i nie wiem po co dziewczyny się tak oszpecają. Odpowiedz Link Zgłoś
jak_matrioszka Re: ogolone brwi 31.10.11, 13:13 Jak sie nie da podciagnac juz istniejacych do wymarzonego ksztaltu, to sie likwiduje istniejace i maluje nowe tam, gdzie sie je chce miec - na logike tak mi wyszlo. Nie to ladne, co ladne, ale to co sie komu podoba, a malowane brwi maja sporo wielbicielek. Odpowiedz Link Zgłoś
ja1ja1 Re: ogolone brwi 31.10.11, 14:22 mia_siochi napisała: > Na fali wątków "a dlaczego..." > > Powiedzcie mi, po co golić brwi i w to miejsce rysować kreskę kredką. Nie pytam > "a czy wam sie podoba" tylko może ma to jakiś głębszy sens, a ja nie wiem jaki > . Może ktoś mnie oświecić? Dziękuję. wiesz po co niektórzy golą? Moja znajoma nie goliła a same jej odpadły, bo chemioterapie p;rzyjmowała. Musiała sobie namalowac kreskę. Nie doświadczona jestes i sądzisz ze ktoś ma takie fanaberie. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua48 Re: ogolone brwi 31.10.11, 15:02 Ja widuję głównie starsze panie z takimi "rysowankami" i tak mi sie kojarzy, z wiekiem 80 plus. Przed wojną ślicznotki tak sobie robiły - spójrzcie na stare filmy. Odpowiedz Link Zgłoś
mia_siochi Re: ogolone brwi 31.10.11, 15:11 Yhy, oczywiście wszystkie panny są po chemioterapii albo padły ofiarami wypadków losowych. Do tego dziwnym trafem choroba lub wypadek dotyka tylko brwi, rzęsy i włosy pozostają nietknięte. Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: ogolone brwi 31.10.11, 15:39 Kiedyś była taka moda. Nikt nie pyta, po co golić nogi... Goliło się, bo tak bylo modne - widac niektóre panienki nie zauważyly,że moda minęła z 50 lat temu. Odpowiedz Link Zgłoś
myga Re: ogolone brwi 31.10.11, 16:52 Dokladnie tak. Osoby po chemioterapii nie maja brwi ani rzęs, wiec sobie domalowuja. Czy ta dziewczyna miala rzęsy? Bo jezeli nie, to popelnilas duza gafe... Odpowiedz Link Zgłoś
myga Re: ogolone brwi 31.10.11, 16:55 w sumie rzęsy można miec przyklejone. Ale w sumie dobrze by miec takie problemy jak ty... Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: ogolone brwi 01.11.11, 23:20 Jasne, wszystkie, które tak robią, to z powodu chemii, a nie braku gustu... Odpowiedz Link Zgłoś
thea19 Re: ogolone brwi 31.10.11, 16:28 bo to pienkne jest i faceci na to lecom no i pasuje do bialych kozaczkow i puchowej kurtki biodrowki. kiedys w czasie wakacji pracowalam z taka dziewczyna co golila brwi i malowala nie kreski a krechy polaczone ze soba i konczace sie na skroniach. dziewczyna byla bardzo ladna (poza tymi brwiami), skonczyla prawo na uw ze srednia 5 wiec chyba wiedziala, ze to nie jest modne od dawna. dlugo sie zastanawialam po co sie tym oszpeca bo ubierala sie normalnie i reszta makijazu byla ok ale nigdy nie zapytalam. Odpowiedz Link Zgłoś
malwa51 Re: ogolone brwi 31.10.11, 16:49 Skoro ktos maluje sobie nowe brwi w miejsce zgolonych to widac: a. naturalne mu sie nie podobaja. b. albo ma liche. c. albo naturalne wg niego nie pasuja do stylu, calosci, czy czegos tam innego Najlepiej zapytac osobnika ze zgolonymi brwiami dlaczego zgolil Odpowiedz Link Zgłoś
greca Re: ogolone brwi 31.10.11, 17:16 kobiety najpierw depilują sobie brwi a jak te nie chcą odrosnąć to trzeba je malować kredką Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: ogolone brwi 31.10.11, 18:07 Nie oświecę cię, bo sama jestem nieoświecona nawet w kwestii powszechnego wyrywania brwi na cienkie paseczki. Nie podobają mi się cienkie brwi, rzadko której kobiecie jest w czymś takim ładnie, mnie też zresztą nie jest. Może dlatego lubię je duże i wyraźne, bo brwi to element w twarzy określający poziom mocy - im więcej brwi, tym więcej mocy, siły, władzy nad sobą i przestrzenią wokół, w osobie. Kobieta pozbawiona brwi, to kobieta pozbawiona mocy. A czarownice, element do ostrzału dla strażników/czek patriarchatu, nei bez powodu mają grube, zrośnięte brwi Ponieważ zaś bliżej mi do czarownicy, noszę dość naturalne brwi. Odpowiedz Link Zgłoś
swiecaca Re: ogolone brwi 31.10.11, 19:34 przy łysieniu plackowatym nieraz wypadają brwi. cała głowa może też być łysa tyle że pod peruką a na brwi peruk nie ma. trochę tolerancji, psia mać. Odpowiedz Link Zgłoś
mia_siochi Re: ogolone brwi 31.10.11, 21:15 Tak tak, wśród późnonastoletnich siks mamy epidemię łysienia plackowatego, no oczywiście, że tez na to nie wpadłam Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: ogolone brwi 31.10.11, 19:54 Mi sie one kojarza z paniami grubo po 60urodzinach,zdarzylo mi sie takie spotkac.Mlodej kobiety z takimi brwiami jeszcze nie spotkalam.Widzialam tylko dwie takie w tv.Jedna to D.Katzenberger druga byla w “Frauen tausch“,ale tam trafiaja rozne osobliwosci Odpowiedz Link Zgłoś
grave_digger Re: ogolone brwi 31.10.11, 20:19 może mówisz o mojej mamie. tylko ona nie ma brwi nie dlatego, że je sobie wygoliła, tylko, że jej ospa za dziecka wyżarła i nie ma ich do dziś. znaczy ma, narysowane. moja babcia też nie ma. podobno dawno temu jej ktoś tak wyskubał, że juz nie odrosły. nie wiem, bo faktycznie jej nie rosły i też musi rysować. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczy_kuperas Re: ogolone brwi 01.11.11, 18:19 U mlodych dziewczyn (nastolatek) czy nawet takich 'wczesne lata 20' to bym sie nie dziwiła, one jeszcze po prostu szukaja stylu, popełniaja całą mase błedów, jednym z nich wlasnie jest wyrywanie brwi i malowanie ich czarna kredką. Sama jednak nie znam takich dziewczyn,chociaz na ulicy mijam sporo. Twarz pokryta pomaranczowym podkładem, obowiązkowo bardzo gruba warstwa, na to tona pudru, czarne narysowa brwi, sztuczne rzesy i gruba krecha dookoła oczu, oczywiscie na głowie cos a'la tapir Ja sama podkreślam sobie brwi, brązowym cieniem, tam gdzie mam lyse Chociaz mam dosyc dobry ksztalt to sa dosyć rzadkie i w niektórych miejscach w ogole nie mam wlosków, więc musze to jakos zamalowac, ale nie tak 'po chamsku', bo to wyglad źle. Odpowiedz Link Zgłoś
bei pewnie im tak wygodnie 01.11.11, 19:54 Stawiają na nosie cyrkiel i rysują nad oczyma idealnie cieniutenkie łuki Odpowiedz Link Zgłoś
kosc_ksiezyca Re: ogolone brwi 01.11.11, 23:00 Bo jest się cyber-gothem O tak: punk4ever.socjum.pl/_/spolecznosci/punk4ever/blog/nd095a9e7a6e87a63f86a6dfd7aaced62.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
madame_zuzu Re: ogolone brwi 02.11.11, 02:38 Będąc nastoletnia ( ok 13 lat) siksą, usłyszałam od starszej ( 15-16) letniej mądrej koleżanki, ze jak się zgoli brwi, to później odrastają ładniejsze i rzadsze. Ja miałam swoje (wtedy) naturalne, gęste, ciemnobrązowe krzaczory, które zrastały się niemalże ( o regulacji nie słyszałam). Postanowiłam z tym skończyć. Zgoliłam najpierw to miedzy oczami Różniej posunęłam się do zgolenia całości. Oczywiście nie wpadłam na pomysł by sobie je "domalować" i chodziłam taka łysa, niekompletna. Zaczęła się faza odrastania masakra. Miałam na czole dwa jeże. Odrosły. Inne niż kiedyś były. Rzadkie, liche, prawa cała, lewa do połowy ( od nosa do zagięcia łuku mam brwi, dalej łyso) Tak jest do tej pory. MUSZĘ się ratować brązowym cieniem lub brązową twardą kredką ( wtedy maluje drobne kreseczki imitujące włoski). Jak się przyjrzeć z bliska, to widać mankament, ale z odległości do 1 metra nie widać roznicy. Rok po zgoleniu brwi ( już jako 14 latka) usłyszałam kolejnego urodowego niusa. Jak się obetnie rzęsy, to odrosną gęste jak szczotka. Ni xuja. Nie odrosły gęste, a tym bardziej jak szczotka. Bardzo długo w ogóle praktycznie nie miałam rzęs. Jak już coś urosło, to tak jak brwi. Liche i niekompletne. Teraz nadrabiam dobrym tuszem. Miałam też fazę wycinania sobie malutkich odrostów pod grzywką Do tej pory je mam i korci by obciąć. Ale trzymam się dzielnie A tych pań golących sobie brwi nie zrozumiem nigdy ( mimo podobnych doświadczeń). Odpowiedz Link Zgłoś