Życie to walka

18.11.11, 11:40
W moim smutnym i ciężkim życiu miało wydarzyć się wreszcie coś pozytywnego. Niestety,jak zwykle się nie udało. Jak to jest,że niektórym wszystko się jakoś udaje, spełniają marzenia a inni całe życie dostają po d....ie??? Jest jakiś limit szczęścia,tam,na górze??? Jakaś księga,w której jest zapisane,kto ma być szczęściarzem, a kto życiowym pechowcem?? Dużo możemy zrobić sami,podobno każdy jest kowalem swojego losu,ale jeśli splot nieszczęśliwych,czy też pechowych wydarzeń,na które nie mamy wpływu,zniweczy wszystko? Na jak długo starczy sił i determinacji do bezustannej walki z losem? Dlaczego niektórzy rodzą się królami Midasami na odwrót?? Dlaczego dla niektórych ludzi życie to stale trwająca wojna,w której pełno przegranych bitew,trochę jest wygranych,ale wojnę i tak przegrywamy??
    • gazeta_mi_placi Re: Życie to walka 18.11.11, 12:07
      Schudnij a wszystko się odmieni na lepsze, zdrowie, samopoczucie, wygląd.
    • echtom Re: Życie to walka 18.11.11, 12:09
      Patrząc filozoficznie, wszyscy i tak przegrywamy wojnę, bo każdy prędzej czy później musi umrzeć.
    • milenka_net Re: Życie to walka 18.11.11, 12:11
      Byłoby za prosto gdyby było tak jak to opisujesz. Twoje życie jest w twoich rękach, żaden splot wypadków , siła wyższa czy inne bzdury nie mają tu znaczenia. Czas wykorzystany na użalanie sie nad sobą to czas zmarnowany.... Tak, tak inni maja lepiej, oczywiście.... co za bzdury!
    • upartamama Re: Życie to walka 18.11.11, 12:12
      Naprawdę aż żal czytać Twój post. Każdy ma lepiej tylko nie ja. Wiedz, że każdy boryka się z problemami ale niekonicznie obnosi się z nimi przed innymi ludźmi.
      Z wierzchu może być kolorowo ale środek toczy robal.
    • kropkacom Re: Życie to walka 18.11.11, 12:13
      Nie wiem jak jest u ciebie. Z obserwacji i doświadczenia widzę, ze ludzie często sami komplikują sobie życie lub nie chcą tak naprawdę niczego zmieniać.
      • dynema Re: Życie to walka 18.11.11, 12:59
        Dokladnie.
        Jest grupa ludzi ktora traci tyle energii zyciowej wyobrazajac sobie ze komus jest lepiej, ze przegapia wlasne zycie, topiac sie a zazdrosci polaczonej z brakiem odwagi do podjecia znaczacych krokow, ktore mialyby cos zmienic.

        "Wszyscy maja lepiej"," kazdy dostal prace"," nie ma nic bez znajomosci" itp itd.

        Strata czasu.
        Nie pasuje Ci obecne zycie, to je zmien. Zadne zycia nie jest idealne, bo wystepuje w nim np. smierc czy choroba bliskich, wczesniej czy pozniej. Grunt abys byla przkonana ze jest wystarczajaco idealne i zaakceptowala ze calokowicie nie bedzie nigdy.

        Cwiczenie: przez 15 minut pomysl w glowie jak chcialabys to lepsze zycie osiagnac, nie uzywajac w myslach slowa "ale" i wszystkie zmiany biorac w swoje rece ( czyli bez myslenia w stylu " Jesli tylko Stefan zrobi to i to"). Powodzenia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja