28.11.11, 13:41
Jeszcze nie mam swoich dzieci, ale z dzieciństwa pamiętam, że byłam kąpana codziennie.
A tutaj - trafiłam na wątek na CiPie, gdzie panie twierdzą, że kąpią swoje dzieci (5cio i 8mio latka) raz w tygodniu. wątek
To chyba strasznie rzadko? Przecież nawet dzieci się pocą, włosy się kurzą itp. Poza tym, jakich nawyków higienicznych uczą się te dzieci? Może stąd biorą się dorośli, którzy kąpią się raz w tygodniu?
Obserwuj wątek
    • wuika Re: kapiel 28.11.11, 13:46
      Moje panny - 5 tygodni, są kąpane codziennie. Ojciec i dziadek traktują je tak, że one już uwielbiają kąpiele, mogą być głodne i marudne, dostają dużo wody i sobie pływają na łapkach taty zadowolone. Mogę się założyć, że pierwsze świadome uśmiechy to będą właśnie w kąpieli. Nie szkodzi im nawet zalanie oczu i uszu - nawet specjalnie je leją wodą, żeby się nie bały później.
    • babunia_wygodka Re: kapiel 28.11.11, 13:47
      landora napisała:

      > Jeszcze nie mam swoich dzieci, ale z dzieciństwa pamiętam, że byłam kąpana codz
      > iennie.

      Tak, były czasy kiedy przesądy o konieczności kąpieli (z mydłem) codziennie były bardzo żywe.

      > A tutaj - trafiłam na wątek na CiPie, gdzie panie twierdzą, że kąpią swoje dzie
      > ci (5cio i 8mio latka) raz w tygodniu. [url=https://forum.gazeta.pl/forum/w,585,

      Solidna kąpiel raz na tydzień takiemu dziecku wystarczy. Na codzień potrzeba tylko opłukania kluczowych miejsc i to wszystko.

      • cygarietka Re: kapiel 28.11.11, 14:40
        • babunia_wygodka Re: kapiel 28.11.11, 15:28
          Z praktyki.
          • bell82 Re: kapiel 01.12.11, 19:28
            babunia_wygodka napisała:

            > Z praktyki.

            ma sie rozumiec ze ty tez bierzesz kapiel raz na tydzien a w pozostale dni sie tylko podmywasz pod pacha i pipka?? ło żesz fujjjjjjjjjjjjjjjjjjjj
          • roza06 Re: kapiel 07.12.11, 11:39
            I pewnie babunia wygodka jeżdzi autobusem miejskim.
    • gryzelda71 Re: kapiel 28.11.11, 13:48
      Zapewne capiący dorośli to te 2 latki raz w tygodniu kąpanewink
    • alabama8 Re: kapiel 28.11.11, 13:48
      Swą tezę wysnułaś na podstawie tej oto wypowiedzi jednej z koleżanek?
      Mój 8 letni syn tak generalnie z głową też kąpie się raz na tydzień,
      a tak to buzia rączki, zęby, bidet: pupa, siusiak, nogi.
      No chyba że jest okres letni to wtedy częściej, jak się umorusa
    • tosterowa Re: kapiel 28.11.11, 13:54
      ...? ten wątek dotyczy kąpania noworodka w szpitalu.
    • sadosia75 Re: kapiel 28.11.11, 13:55
      Młodsza córka jak była mniejsza nie dawała się kąpać w ogóle. więc męczarnię przechodziłam raz w tygodniu na zasadzie normalnej kąpieli a w resztę dni dziecko było myte w brodziku myjką bez dużej ilości wody bo się nie dawała i już. więc wychodzi na to, że moja córa też była kąpana raz w tygodniu big_grin ale myta była codziennie.
    • default Re: kapiel 28.11.11, 14:01
      landora napisała:

      > Może stąd biorą się
      > dorośli, którzy kąpią się raz w tygodniu?

      Ja byłam kąpana jako niemowlak codziennie, moja córka też - takie były wtedy "wytyczne". Może i dobre - nie zaszkodziły nam w każdym razie. Ale teraz kąpię się wtedy, kiedy zachodzi taka potrzeba, a nie koniecznie CODZIENNIE. To jakiś fetysz ta "kąpiel codziennie". Latem - owszem, bo człowiek się poci i kurzy. Zimą zupełnie wystarczy mi kąpiel 2 razy w tygodniu.

      • tosterowa Re: kapiel 28.11.11, 14:04
        Myjesz się 2 razy w tygodniu??!
        • dziennik-niecodziennik Re: kapiel 28.11.11, 14:12
          nie myje, a kąpie. ja też się kąpię rzadziej, a myję codziennie.
          • tosterowa Re: kapiel 28.11.11, 14:18
            Wiesz, w takim razie ja się w ogóle nie kąpię, bo codziennie biorę prysznic.
            Dlatego się pytam, czy myje się 2 razy w tygodniu, w sensie tyle razy bierze prysznic, nie myje całego ciała? Czy po prostu chodzi jej o kąpiel.
            • default Re: kapiel 28.11.11, 14:31
              smile
              Myję się codziennie - podwozie nawet 2 x dziennie - ale "wykomponowuję do wody ciało" (jak mówił Murzyn w "Alternatywy 4") 2 razy w tygodniu.
              • tosterowa Re: kapiel 28.11.11, 14:33
                i wszystko jasne wink
              • nanuk24 Re: kapiel 30.11.11, 18:56
                aaa, to ja w takim razie w ogole. Wole prysznic od wylegiwania sie w wanniewink
    • beatazet Re: kapiel 28.11.11, 14:08
      Dzieci najczęściej lubią kąpiel ( no może poza okresowym myciem głowy) więc raczej jestem za tym.
      Oczywiście raz na jakiś czas ( późny powrót do domu czy insza inszość świat się nie zawali i brudem nie zarosną-ale pupa potrafi po takim zaniedbaniu boleć)
      Latem po całym dniu na placu zabaw , zakurzeniu i wytarciu wszystkich brudów raczej nie wyobrażam sobie nie umyć dzieci.
      I ktoś ma rację... z takich nie mytych dzieci codziennie rosą brudni/capiący dorośli.
      Pamiętam miałam w przedszkolu koleżankę, śmierdziała ( no nie ona jedna, druga też była) i wtedy tłumaczyłam sobie , że nie zmienia majtek.
      Ja byłam z tych dzieci co to myte były codziennie ( woda w wannie po kostki), i kąpane raz w tygodniu ( woda po kolanka). Oczywiście codzienna zmiana bielizny.
      Dziś do czyściochów nie należę, ale jak trzeba siebie i dzieci myję nawet kilka razy dziennie ( czuć kiedy trzeba). Choć zaznaczam, że świat się nie wali gdy się nie umyjemy.
      • sposobuzycia Re: kapiel 28.11.11, 14:15
        A może odróżnić kąpiel i mycie? Bo ja też kąpię się raz - dwa w tygodniu (latem częściej pod prysznic wskakuję), czyli zalegam w wannie z wodą, pianą itd. Codziennie za to wchodzę pod prysznic i szybko myję się gąbką. To chyba normalne? W lecie w ogóle rzadko się kąpię, bo kąpiel dla mnie musi być gorąca, a temperatury na zewnątrz nie sprzyjają zaleganiu w wannie na godzinkę tongue_out
    • kosmitka06 Re: kapiel 28.11.11, 14:14
      Moja mała od urodzenia właściwie jest kąpana co dziennie. Nie wyobrażam sobie samej aby położyć się spać kiedy się wcześniej nie umyję. Nie wyobrażam sobie również że kiedy rano wstaję a np. spocę się podczas snu (a bywa tak czasami) aby się nie odświeżyć. Dla mnie prysznic to 15min., i nie pamiętam czy był taki dzień abym z niego zrezygnowała, a kąpiel faktycznie mogę brać raz w tyg wink
      Od małego nauczona byłam że mycie i zmiana bielizny to podstawa, tak samo jak mycie zębów przynajmniej rano i wieczorem, tego samego uczę moje dziecię.
      • marika_2006 Re: kapiel 28.11.11, 14:22
        Syn od urodzenia kąpany był codziennie, ale on to bardzo lubił. Od roku natomiast codziennie bierze prysznic, i teraz to już nie wiem czy to normalna kąpiel czy też niesmile
    • an_ni Re: kapiel 28.11.11, 14:15
      zastanawia mnie po co bezdzietna kobieta dyskutuje o myciu dzieci
      kiedy bylam bezdzietna obchodzilo mnie to tyle co zeszloroczny snieg
      • landora Re: kapiel 28.11.11, 14:30
        Bo mnie to interesuje tongue_out
        Planujemy potomstwo, mogę się chyba interesować z wyprzedzeniem?
    • lelija05 Re: kapiel 28.11.11, 14:16
      Dziecko chodzi do przedszkola, jest bardzo żywe i nie wyobrażam sobie, by jej wieczorem nie umyć.
      Zresztą myję ją pod prysznicem, zajmuje nam to 5 min, wysuszenie włosów 3min, potem mycie zębów i po wszystkim.
      Problemów skórnych nie ma i mam nadzieję, że się nie nabawi przez codzienny prysznic.
    • lykaena Re: kapiel 28.11.11, 14:55
      Ja też się nie kapię codziennie.
      Ba, ostatnio kąpałam się chyba z rok temu big_grin
    • franczii Re: kapiel 29.11.11, 06:52
      Niemowlakow nie kapalam codziennie tylko co kilka dni lub w wyjatkowych sytuajachwymagajacych kapieli. Dopiero kiedy poszly do przedszkola to prysznic codzienni ale bez codziennego mysia wlosow.
    • shellerka Re: kapiel 29.11.11, 08:43
      ja tam się kąpie raz na ruski rok. nie mam na to czasu tongue_out
      • azjaodkuchni Re: kapiel 29.11.11, 08:53
        Ja i moje dziecko kąpiemy się bardzo rzadko dwa razy dziennie myjemy się pod prysznicem nie śmierdzimy na odległość
      • czar_bajry Re: kapiel 29.11.11, 20:55
        I masz rację, woda teraz droga o kosmetykach nawet nie wspomnęsmile
    • donkaczka Re: kapiel 29.11.11, 08:53
      noworodki sie jedynie z mazi wyciera, w niemczech pierwsza kapiel jest po odpadnieciu kikuta, czyli 7-10 dni po porodzie, a tak na codzien "kocie mycie" mokrym reczniczkiem faldek i wrazliwych miejsc
      u nas codzienne kapiele dzieci weszly dosc pozno, jak raczkowac zaczynaly, wczesniej raz w tygodniu i bylo ok
      • kocianna Re: kapiel 29.11.11, 09:00
        Ja mam zakaz kąpania dziecka codziennie, wydany przez dermatologa.
        Młoda się kąpać uwielbia, więc zakaz jest ciężko egzekwować... Zgodę mamy tylko na bardzo szybki prysznic z myciem kluczowych części ciała, namydlanie całego ciała - tylko raz w tygodniu.

        Doktor (niestary) psioczył, że mnóstwo dzieci ma przesuszoną skórę, bo mało piją, za bardzo się grzeją w zimie i za często myją. W domu mam 18 stopni, ale na szkołę, w której jest 27, obowiązkowy mundurek i okna już zaklejone na zimę, nic nie poradzę sad
        • kropkacom Re: kapiel 29.11.11, 09:09
          > Doktor (niestary) psioczył, że mnóstwo dzieci ma przesuszoną skórę, bo mało pij
          > ą, za bardzo się grzeją w zimie i za często myją.

          Wszystko prawda, ale myć się trzeba. Tylko, że akurat gorąca kilkuminutowa kąpiel w pianie to tak średnio. Zwłaszcza codziennie. Szybki prysznic powinien załatwić sprawę. Skóra musi być czysta aby "oddychała".
    • kropkacom Re: kapiel 29.11.11, 08:54
      Ja tam nie wiem, my kąpiemy się lub bierzemy prysznic codziennie. big_grin W dzieciństwie moim i męża faktycznie bywało różnie tongue_out Pewnie ze względów praktycznych.
    • attiya Re: kapiel 29.11.11, 09:02
      na szczęście gro rodziców kąpie dzieci codziennie smile
    • alba27 Re: kapiel 29.11.11, 09:04
      Kąpiel taka w wannie to 2 razy w tygodniu, w weekend bo moje dzieciaki dlugo się mocząsmile , a w tygodniu to szybki 5 minutowy prysznic. Ja podobnie.
    • ewcia1980 Re: kapiel 29.11.11, 20:50
      Moje dzieci kąpane w wanience były od urodzenia codziennie.
      Bo taki noworodek po całym dniu to bardziej śmierdzi niż przedszkolak.
      Więc samo wycieranie mokrym ręcznikiem zamiast porządne umycie rączek, fałdek i dupska (gdy dziecko robi 10 wodnistych kup dziennie) jest po prostu obrzydliwe.

      Od roku mieszkamy w domu gdzie nie mamy wanny - tylko prysznic.
      Więc prysznic - codziennie.
      Tak samo ja z mężem.
      Bo generalnie moczenia się w wanie nie uznaję.

      • franczii Re: kapiel 29.11.11, 21:05
        > Moje dzieci kąpane w wanience były od urodzenia codziennie.
        > Bo taki noworodek po całym dniu to bardziej śmierdzi niż przedszkolak.
        > Więc samo wycieranie mokrym ręcznikiem zamiast porządne umycie rączek, fał
        > dek i dupska (gdy dziecko robi 10 wodnistych kup dziennie) jest po prostu obrz
        > ydliwe.

        He?? Ty se chyba zartujesz. Zaden znany mi noworodek nie smierdzial. A pupe po kupie mylam pod biezaca woda czyli kilka razy dziennie bez koniecznosci moczenia w wannie.
        • ewcia1980 Re: kapiel 30.11.11, 18:29
          franczii napisała:
          > He?? Ty se chyba zartujesz. Zaden znany mi noworodek nie smierdzial. A pupe po
          > kupie mylam pod biezaca woda czyli kilka razy dziennie bez koniecznosci moczen
          > ia w wannie.


          Ale myślisz, że mnie interesuje jak często myłaś pupę swojemu noworodkowi???
          Mi nic do tego jak często ktoś myje swoje dziecko o ile nie muszę wąchać tegoż dziecka.
          I proszę darować sobie przekonywanie mnie, że białe jest czarne.
          • franczii Re: kapiel 01.12.11, 11:48
            Litosci.. pisze ile razy mylam bo ja mam pojecie jaki jest zapach niemowlaka, ktorego sie nie kapie codziennie. Czego powiedziec nie mozna o tobie. Nie wiesz a wypisujesz bzdety nie wiadomo skad sciagniete.
            • ewcia1980 Re: kapiel 01.12.11, 20:14
              franczii napisała:
              > Litosci.. pisze ile razy mylam bo ja mam pojecie jaki jest zapach niemowlaka, k
              > torego sie nie kapie codziennie.

              no to .... GRATULUJĘ wiedzy!


              > Czego powiedziec nie mozna o tobie. Nie wiesz
              > a wypisujesz bzdety nie wiadomo skad sciagniete.


              dobrze ekspercie od zapachu niedomytych dzieci!!
              twoim zdanie półśrodek w postaci wycierania dzieciaka mokrymi ścierami jest ok - i ok
              dla mnie to obleśne i podchodzi pod brak higieny
              i możemy tak to zostawić????
              • franczii Re: kapiel 02.12.11, 08:12
                Dzieki za gratulacje, ja przynajmniej wiem o czym pisze a nie wypisuje rewelacje z chorej ewcinej glowki.

                > twoim zdanie półśrodek w postaci wycierania dzieciaka mokrymi ścierami jest ok
                > - i ok
                A gdzie ja pisalam ze wycieralam dziecko mokra scierka???
                Naucz sie moze czytac najpierw zanim sie zabierzesz za dyskusje.
                • ewcia1980 Re: kapiel 02.12.11, 08:31
                  franczii napisała:
                  > Dzieki za gratulacje, ja przynajmniej wiem o czym pisze a nie wypisuje rewelacj
                  > e z chorej ewcinej glowki.

                  i co ????
                  medalu jakiegos oczekujesz????
                  smile

                  > A gdzie ja pisalam ze wycieralam dziecko mokra scierka???
                  > Naucz sie moze czytac najpierw zanim sie zabierzesz za dyskusje.

                  a wycieraj sobie czym tam chcesz.
                  czy ja komentowałam twój post??
                  podpisałam sie pod nim i zwyzywałam cię od brudasów??????
                  ja wyraziłam swoje zdanie o konieczności kapania dziecka codziennie a ty się czepiłaś i udowadniasz mi swoje racje.

                  dla mnie może i jestes brudasem - ale co cie obchodzi moje zdanie i po co usilnie chcesz mnie do czegoś przekonywać?????????????
                  • franczii Re: kapiel 02.12.11, 12:35
                    > ja wyraziłam swoje zdanie o konieczności kapania dziecka codziennie a
                    > ty się czepiłaś i udowadniasz mi swoje racje.

                    Owszem, uczepilam sie i udowadniem i bede udowadniac. Tylko najpierw doczytaj czego sie doczepilam, tylko ze ty z tym masz problemybig_grin A na to ja juz nic nie poradze.
                    • ewcia1980 Re: kapiel 02.12.11, 18:15
                      franczii napisała:
                      > Owszem, uczepilam sie i udowadniem i bede udowadniac. Tylko najpierw doczytaj c
                      > zego sie doczepilam, tylko ze ty z tym masz problemybig_grin A na to ja juz nic nie p


                      To taka moja rada - rób to z klasą bo takie personalne przytyki i próby obrażania gdy ktoś cie zdenerwuje są PROSTACKIE.
        • wuika Re: kapiel 30.11.11, 18:52
          Dzieci nie ulewały? Nie pchały łapek do pychola - potem takie oklejone? Przy przebieraniu nie wsadziły nigdy nogi w pieluchę? Nie wypluły mleka aż na włosy?
          • ewcia1980 Re: kapiel 30.11.11, 21:16
            wuika napisała:

            > Dzieci nie ulewały? Nie pchały łapek do pychola - potem takie oklejone? Przy pr
            > zebieraniu nie wsadziły nigdy nogi w pieluchę? Nie wypluły mleka aż na włosy?

            smile no co ty - to nie dzieci e-mam.
            te to pachnące bez mycia
            ..... tylko wycierane nasiąkniętymi chemią chusteczkami ..... bleeee
            • miliwati Re: kapiel 01.12.11, 11:25
              ewcia1980 napisała:

              > wuika napisała:
              >
              > > Dzieci nie ulewały? Nie pchały łapek do pychola - potem takie oklejone? P
              > rzy pr
              > > zebieraniu nie wsadziły nigdy nogi w pieluchę? Nie wypluły mleka aż na wł
              > osy?
              >
              > smile no co ty - to nie dzieci e-mam.
              > te to pachnące bez mycia
              > ..... tylko wycierane nasiąkniętymi chemią chusteczkami ..... bleeee

              Widzisz - bo w odróżnieniu od Ciebie inne matki takie zabrudzenia usuwają na bieżąco. A nie czekają do wieczora ze śmierdnącym dzieckiem żeby je umyć.
              • ewcia1980 Re: kapiel 01.12.11, 11:42
                miliwati napisała:
                > Widzisz - bo w odróżnieniu od Ciebie inne matki takie zabrudzenia usuwają na bi
                > eżąco. A nie czekają do wieczora ze śmierdnącym dzieckiem żeby je umyć.


                Tak sobie to tłumacz smile
              • franczii Re: kapiel 01.12.11, 11:53
                Sluszna uwagabig_grin
                I to nie nawilzanymi chusteczkami. Ja tych w domu nigdy nie uzywalam. Tylko woda i mydlo od samego poczatku.
          • franczii Re: kapiel 01.12.11, 11:52
            Akurat moje nie ulewaly. Dopiero kiedy dalam mleko modyfikowane zaczely ulewactongue_out Ale wtedy to juz kapalam czesciej bo juz roczne byly. I poza tym ja takie czeste ulewanie potraktowalam jako patologie i od razu do pediatry. Szybko znalazla sie rada.
            A nawet jesli ulaly to nie tak, zeby trzeba bylo wsadzac od razu do wanny.
      • najma78 Re: kapiel 29.11.11, 21:05
        Kiedy moje dzieci byly niemowletami nie kapalam ich codziennie, co drugi-trzeci dzien i nie smierdzialy ani nie mialy brudu, czy mleka w faldkach, (kup tym bardziej (?))bo to przetarlam wata namoczona w wodzie lub mokra chusteczka. Kiedy z niemowlectwa wyrosly krotki prysznic braly codziennie i tak jest do dzis, w wannie, dluzsza kapiel biora raz w tygodniu. Wlosy myja syn (4l) 2-3 razy w tygodniu, a corka (9) 2 razy w tygodniu, ale to przez to, ze ma basen, gdyby miala raz mylaby raz. Wlosy sa bardzo ladne i nie przetluszczaja sie nadmiernie. Codziennie zmieniaja majtki i skarpetki/kolanowki/rajstopy i to jest bardzo wazne, reszte odziezy w zaleznosci od zabrudzenia, zapachu.
    • mary_lu Re: kapiel 30.11.11, 18:51
      Też byłam kąpana codziennie, teraz zastanawiam się - po co? Swoje dziecko myłam zwykle co dwa-trzy dni, chyba, ze jakoś wyjatkowo się spociło, lub upaprało. Pachniało tak jak wszystkie maluszki - rodzina wąchała i się zachwycała, nie tylko ja.

      Roczniaka i starszego prysznicowałam codziennie, jeśli wychodził tarzać sie na dworze lub "w kulkach" na placu zabaw, również jeśli była "kupastrofa" czy inny wypadek z brudem. Zimą, gdy nie tarza się w piachu, kapię synka raz w tygodniu, do tego jeden lub dwa prysznice, Mycie głowy raz w tygodniu. Codziennie - mycie "podwozia", rąk, twarzy i zębów.

      Dorośli, owszem, śmierdzą. Bez codziennego prysznica i mycia głowy śmierdziałabym sama sobie.
      • foro-estupido Re: kapiel 30.11.11, 19:04
        Latem kąpane są codziennie,zimą co 3dni.Czasem zdarzy się i ten raz w tygodniu.Nie uważam,że moje dzieci capią....Bez przesady.
        Rozumiem,że kąpiecie się całymi rodzinami dzień w dzień....?
        uncertain
        • kosmitka06 Re: kapiel 30.11.11, 21:20
          foro-estupido napisał:

          > Latem kąpane są codziennie,zimą co 3dni.Czasem zdarzy się i ten raz w tygodniu.
          > Nie uważam,że moje dzieci capią....Bez przesady.
          > Rozumiem,że kąpiecie się całymi rodzinami dzień w dzień....?
          > uncertain

          No... niestety uncertain Kąpiemy a raczej prysznicujemy dzień w dzień wink
        • agni71 Re: kapiel 02.12.11, 09:38
          foro-estupido napisał:

          > Rozumiem,że kąpiecie się całymi rodzinami dzień w dzień....?
          > uncertain

          he he , mój teśc tez ostatnio sie dziwił - wy u siebie w domu też tak codziennie bierzecie prysznic?

          No bierzemy.

          A ja jestem taktowana i nie zapytałam jego - a wy sie nie myjecie codziennie? Zreszta wiem, że i tak by sie nie zqwstydził, bo przecież "z g...nem sie nie bił" uncertain

          • foro-estupido Re: kapiel 02.12.11, 16:13
            agni71 napisała:

            > foro-estupido napisał:
            >
            > > Rozumiem,że kąpiecie się całymi rodzinami dzień w dzień....?
            > > uncertain
            >
            > he he , mój teśc tez ostatnio sie dziwił - wy u siebie w domu też tak codzienni
            > e bierzecie prysznic?
            >
            > No bierzemy.
            >
            > A ja jestem taktowana i nie zapytałam jego - a wy sie nie myjecie codziennie? Z
            > reszta wiem, że i tak by sie nie zqwstydził, bo przecież "z g...nem sie nie bił
            > " uncertain
            Ale piszemy chyba o kąpieli....a nie o "braniu prysznica"
      • ewcia1980 Re: kapiel 30.11.11, 21:49
        mary_lu napisała:
        > Zimą, gdy nie tarza się w piachu, kapię synka raz w tygodniu
        > , do tego jeden lub dwa prysznice, Mycie głowy raz w tygodniu. Codziennie - myc
        > ie "podwozia", rąk, twarzy i zębów.

        OJP - jak można dziecku po całym dniu umyć tylko "podwozie", ręce, twarz i zeby?????????????
        proponuję żebyś jutro wieczorem po zdjęciu papci i skarpet dziecku powachała jego STOPY!!!!!
        tak, tak - wiem - są PACHNĄCE
        bleeeee......

        > Dorośli, owszem, śmierdzą. Bez codziennego prysznica i mycia głowy śmierdziałab
        > ym sama sobie.

        Muszę cię zmartwić - DZIECI TEŻ!!!!
        • mary_lu Re: kapiel 01.12.11, 10:58
          Moje dziecko nie chodzi w "papciach", nóg nie miewa spoconych, ale i tak stopy pewnie się obmywają przy okazji mycia kupra prysznicem w wannie, więc nie panikuj tak.

          Przesadna higiena jest szkodliwa. Nie będę szorować dziecka, które pachnie.
          • ewcia1980 Re: kapiel 01.12.11, 11:46
            mary_lu napisała:

            > Moje dziecko .... nóg nie miewa spoconych,

            smile ta.... jasne
            tym wszystkim śmierdzielom, których można spotkać w miejscach publicznych zapewne też tak sie wydaje


            > Przesadna higiena jest szkodliwa.

            przesadna - owszem

            • foro-estupido Re: kapiel 01.12.11, 11:52
              ewcia1980 napisała:


              >
              > smile ta.... jasne
              > tym wszystkim śmierdzielom, których można spotkać w miejscach publicznych zape
              > wne też tak sie wydaje

              Ale nie popadajcie ze skrajności w skrajnośc....Śmierdzące osoby w tych że miejscach ww to są osoby podejrzewam notorycznie unikające umycia się,a nie takie co to raz na tydzień się myją....
              >
              >
              > > Przesadna higiena jest szkodliwa.
              >
              > przesadna - owszem


              No to gdzie i kiedy ta przesada,jeżeli nie kąpanie się dzień w dzień....?
              >
              • ewcia1980 Re: kapiel 01.12.11, 20:19
                foro-estupido napisał:
                > No to gdzie i kiedy ta przesada,jeżeli nie kąpanie się dzień w dzień....?

                O_O
                sorry ale szkoda paznokci na pisanie z kimś kto kąpiel raz dziennie uważa za przesadę.
                i twierdzi, że
                "Śmierdzące osoby [...] to są osoby podejrzewam notorycznie unikające umycia się,a nie takie co to raz na tydzień się myją...." (by foro-estupido)

                OMG!!!!!!!!!!!!!! bleeeeee......
                • foro-estupido Re: kapiel 02.12.11, 16:10
                  Yyyy,bo paniusi nie zrozumiałam.
                  Paniusia się myje codziennie z całą rodzinką bo codziennie śmierdzi.No to już nie moja broszka...
                  Paniusia tez nauczy sie czytac, dobrze?Napisałam,że PODEJRZEWAM...PODEJRZEWAM taaak?Nie twierdzę....Bo nie znam takich osób...
                  Ojej a jaka paniusia zniesmaczona....?big_grin
                  • ewcia1980 Re: kapiel 02.12.11, 18:25
                    foro-estupido napisał:
                    > Yyyy,bo paniusi nie zrozumiałam.
                    > Paniusia się myje codziennie z całą rodzinką bo codziennie śmierdzi.No to już n
                    > ie moja broszka...

                    Tak, wiem - Ty po całym dniu pachniesz różami - wiem, wiem
                    Niektórych to natura szczodrze` obdarzyła, że nie muszą się myć!!


                    • foro-estupido Re: kapiel 02.12.11, 19:48
                      Taaaak.My też już wiemy,że my wszystkie śmierdzimy ,natomiast ty zawsze pachnąca i świeża.Wiemy,wiemy<ziew>
                      • ewcia1980 Re: kapiel 02.12.11, 20:03
                        foro-estupido napisał:
                        > Taaaak.My też już wiemy,że my wszystkie śmierdzimy ,natomiast ty zawsze pachnąc
                        > a i świeża.Wiemy,wiemy<ziew>


                        no to cieszę się, że się zrozumiałyśmy smile
                        • foro-estupido Re: kapiel 07.12.11, 11:34
                          Patrz!akurat w "jedynce" był program o częstym myciu.No żesz...przykro mi,ale postarzejesz się szybciej niż jawink
        • franczii Re: kapiel 01.12.11, 11:59
          > Muszę cię zmartwić - DZIECI TEŻ!!!!

          Nie nasza wina ze matka natura z toba i twoimi dziecmi obeszla sie tak nielaskawie, ze smierdziszbig_grin
          • foro-estupido Re: kapiel 01.12.11, 12:22
            franczii napisała:

            > > Muszę cię zmartwić - DZIECI TEŻ!!!!
            >
            > Nie nasza wina ze matka natura z toba i twoimi dziecmi obeszla sie tak nielaska
            > wie, ze smierdziszbig_grin

            O dzięki...dobraq puentasmile
          • ewcia1980 Re: kapiel 01.12.11, 20:07
            franczii napisała:
            > Nie nasza wina ze matka natura z toba i twoimi dziecmi obeszla sie tak nielaska
            > wie, ze smierdziszbig_grin

            No to już wszystko jasne.
            Brudasom się wydaje, że natura się z nimi łaskawie obeszła i nie muszą się myć bo oni z natury pachnący.
            Stąd takie ilości śmierdzieli na ulicach i tak zatrważające wyniki badań nt higieny polaków .



            • franczii Re: kapiel 02.12.11, 08:04
              Ja nie jestem brudasem i myje sie cala codziennie ale nie dlatego, ze smierdze. Gdyby tak bylo jak probujesz wmawiac to norma by bylo ze wszyscy by smierdzieli po kilkunastu godzinach spedzonych poza domem a tak nie jest. Owszem czuje czasem nieprzyjemny zapach od kogos ale to nie moze byc smrod po jednym dniu niemycia chyba ze ktos jest chory lub ma pecha ze go tak natura wyposazyla. Ale najczesciej na smrod trzeba sobie zapracowac nie myjac sie dluzej niz jeden dzien a do tego miec nieswieze ubranie w tym nieczyszczone przez cala zime odzienie wierzchnie.
              • ewcia1980 Re: kapiel 02.12.11, 08:12
                franczii przestań się tłumaczyć i udowadniać mi jaki to przyjemny zapach wokół siebie rozsiewasz.
                jesli przez to poczujesz sie lepiej to niech ci będzie - zawsze jesteś pachnąca i łaskawie potraktowana przez naturę i pachniesz bez mycia się!!!!
                już dobrze???


                • franczii Re: kapiel 02.12.11, 12:36
                  Owszem nie smierdze pod koniec dnia i jestem z tego bardzo zadowolona.
                  • ewcia1980 Re: kapiel 02.12.11, 14:58
                    franczii :
                    > Owszem nie smierdze pod koniec dnia i jestem z tego bardzo zadowolona.

                    i w tym problem , że każdy śmierdziuch jest przekonany, że nie śmierdzi!!
                    • franczii Re: kapiel 02.12.11, 17:21
                      To ze nie smierdze to oczywisty fakt nie tylko moje zdanie. Moge spokojnie po calym dniu poza domem wstapic na aperitif z kolezankami (zadna nie smierdzi! dziwne prawda?) lub wrecz na kolacje do restauracji. Ty za to musisz pedzic do domu po pracy bo najwidoczniej smierdzisz i publicznie nie mozesz sie pokazac. Ale to nie jest normalne.
                      • ewcia1980 Re: kapiel 02.12.11, 18:13
                        franczii napisała:
                        > To ze nie smierdze to oczywisty fakt nie tylko moje zdanie. Moge spokojnie po c
                        > alym dniu poza domem wstapic na aperitif z kolezankami (zadna nie smierdzi! dzi
                        > wne prawda?) lub wrecz na kolacje do restauracji.

                        Taka obsesyjna potrzeba tłumaczenia sie komuś kwalifikuje sie do leczenia!
                        Powtarzam - NIE MUSISZ MNIE ZAPEWNIAĆ/ PRZEKONYWAĆ / UDOWADNIAĆ jak cudnie pachniesz po całym dniu.
                        Zapewne jak wiekszośc ludzi - nic nadzwyczajnego!!


                        Ty za to musisz pedzic do d
                        > omu po pracy bo najwidoczniej smierdzisz i publicznie nie mozesz sie pokazac.

                        Ale:
                        - martwi cię to
                        - smuci
                        - boli
                        ??????????

                        • nanuk24 Re: kapiel 02.12.11, 20:04
                          Czy ty sie myjesz co dwie godziny?
                          • ewcia1980 Re: kapiel 02.12.11, 20:13
                            nanuk24 napisała:
                            > Czy ty sie myjesz co dwie godziny?

                            ta informacja jest ci niezbędna do życia??
                            • nanuk24 Re: kapiel 02.12.11, 20:25
                              Cholernie, bo z twoich postow wywnioskowac mozna, ze jezeli nie umyjesz sie kilka razy w ciagu dnia, to w okolicach godziny 17 smierdzisz tak, ze ludziom w autobusach nosy wykreca, a syn twoj jak zdejmie buty to trzeba pokoj wietrzyc.
                              • ewcia1980 Re: kapiel 02.12.11, 20:36
                                nanuk24 napisała:
                                > Cholernie, bo z twoich postow wywnioskowac mozna, ze jezeli nie umyjesz sie kil
                                > ka razy w ciagu dnia, to w okolicach godziny 17 smierdzisz tak, ze ludziom w au
                                > tobusach nosy wykreca, a syn twoj jak zdejmie buty to trzeba pokoj wietrzyc.


                                Jeśli tak wywnioskowałaś to cóż tu komentować.
                                Pozwolę pozostać ci z twoimi wnioskami.
                • nanuk24 Re: kapiel 02.12.11, 20:02
                  Ty jestes zdrowo szurnieta.
                  franczi wyraznie napisala, ze ona i jej rodzina myja sie codzinnie, po czym jej wmawiasz, ze smierdzi, bo sie nie myjetongue_out
                  • ewcia1980 Re: kapiel 02.12.11, 20:10
                    nanuk24 napisała:
                    > Ty jestes zdrowo szurnieta.

                    A ty jesteś prostacka!
                    jedziemy dalej?

                    > franczi wyraznie napisala, ze ona i jej rodzina myja sie codzinnie, po czym jej
                    > wmawiasz, ze smierdzi, bo sie nie myjetongue_out

                    zacytuj mnie dokładnie w którym miejscu napisałam, że franczi śmierdzi bo się nie myje!
                    OJP
    • nanuk24 Re: kapiel 30.11.11, 19:05
      moim dzieciom brud bardzo ladnie sie rozkrusza nie zostawiajac sladow na skorze, takze nie mam potrzeby ich moczyc i skory niszczyc. Zreszta, za kazdym razem moj niemowlak wychodzil z wanienki z coraz to jasniejszymi wlosami. Doszlam do wniosku, ze mu szampon ciemny kolor z wlosow splukuje, wiec zaprzestalam tej praktyki, bo nie zamierzam miec w domu trzeciego blondyna. Dosc!
      • default Re: kapiel 01.12.11, 12:11
        nanuk24 napisała:

        > moim dzieciom brud bardzo ladnie sie rozkrusza nie zostawiajac sladow na skorze

        Bo to przecież znana prawda, że brud do 2 cm nie jest groźny, a powyżej 2 cm - sam odpada. I tak trzymać smile
        • beatulek Re: kapiel 01.12.11, 12:20
          Starsza raz w tygodniu chodzi na basen więc kąpiele w domu są jej nie potrzebne. Młodszą planuję zapisać na basen od przyszłego roku szkolnego wtedy już obie moje córki będą czyste. Póki co zbliża się Boże Narodzenie więc małą trzeba będzie wykąpać w wannie albo porządnie przewietrzyć? (Sorki za ironię ale śmieszą mnie wątki o konieczności mycia się/kto, kiedy, ile razy)
    • nika_75 Re: kapiel 02.12.11, 10:13
      Codzienna kąpiel/prysznic jest niewskazana, ponieważ.. skóra się ściera i człowiek umiera.

      W każdym razie wiem już teraz, czemu co kwartał jak w starym bloku przychodziło rozliczenie za wodę, to zawsze dopłacaliśmy ( czteroosobowa rodzina, każde kąpiel lub prysznic codziennie ) a sąsiedzi cieszyli się z założenia liczników, bo wreszcie dostawali sowite zwroty smile
      • mary_lu Re: kapiel 02.12.11, 17:00
        Owszem, ściera sie naturalna warstwa ochronna skóry, a stąd już droga prosta do alergii, AZS i podobnych.

        Mam duże problemy ze skórą, np. ciagłe mycie rąk w czasie prac domowych doprowadza je do strasznego stanu (w pracy rece myłam kilkakrotnie rzadziej, w domu jest to chyba kilkadziesiąt razy dziennie).

        Rzadsze kąpanie dzieci jest zalecane w szołach rodzenia jako próba zapobiegania alergiom.
        • nika_75 Re: kapiel 07.12.11, 11:47
          > Owszem, ściera sie naturalna warstwa ochronna skóry, a stąd już droga prosta do
          > alergii, AZS i podobnych.

          Od szorowania szczotą i mydłem co kwadrans to uwierzę, że zetrze się flora bakteryjna skóry,
          ale nie od codzienniego prysznica lub krótkiej, ciepłej kąpieli. No ludziska, nie wracajmy do XiX w..
          • mary_lu Re: kapiel 07.12.11, 11:56
            Już tam wszędzie bakterie widzisz, nie wracajmy do lat sześdziesiątych, amerykańskich w dodatku, bo zaczniemy się dla zdrowotności moczyć w chlorze wink

            Zmywa się warstwa lipidowa, kto ma skórę atopową, czuje to bardzo dokładnie.

            Zastanawiam się, czy ci, którym dzieci tak samo śmierdzą jak dorośli, smarują swoje dzieci dezodorantem?
    • kali_pso Re: kapiel 02.12.11, 20:38
      Może stąd biorą się
      > dorośli, którzy kąpią się raz w tygodniu?

      To jak mój mążwink
      Codziennie prysznic- kąpiel raz-dwa w tygodniu. Ekonomicznie i ekologicznie.
      Coś w tym złego?
      • wuika Re: kapiel 02.12.11, 21:02
        Myślę, że nie chodzi o ukazanie prysznica jako złego, a kąpieli jako dobrej, tylko próbę wykazania, że brak codziennego, gruntownego umycia się (i kąpiel i prysznic spełniają te wymogi), jest dziwny. I w skrócie pisze się, że się człowiek wykąpał, nie rozdrabniając się na formę doprowadzenia się do stanu higienicznego smile
        Ja to bym mogła powiedzieć, że się pół roku nie kąpałam wink Z wielkim brzuchem nie było to wskazane smile Co nie znaczy, że się nie myłam codziennie, a często nawet częściej (głupio to brzmi, ajm sorry).
        • kali_pso Re: kapiel 02.12.11, 21:12

          Myślisz, że tym wyżej sparingpartnerkom, to idzie oto samo tylko co do nazwy sie nie porozumiały i biją pianę przez pomyłkę?winkp
      • cherry.coke Re: kapiel 02.12.11, 21:17
        To ja sie nie kapie w ogole, chyba ze jestem gosciem w czyims domu lub hotelu - nie lubie swojej wanny, bo jest za dluga i nie moge sie w niej wygodnie polozyc smile A prysznic lubie.
    • az1111 Re: kapiel 07.12.11, 11:08
      kąpiemy córkę codziennie, w wannie, z mężem bierzemy obowiązkowo prysznic co wieczór; jest tu jeszcze jedna kwestia poza utrzymaniem higieny-kwestia samopoczucia. Zupełnie inaczej czuję sie po prysznicu, masażu piilingiem czy gąbką niż czułabym się idąc do łóżka bez prysznica po całodzinnej, czynnej aktywności w pracy, na zakupach i w domu przy dziecku. Tak mam i koniec, nie położę się spać bez kompleksowego prysznica. Corkę wychowuje podobnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka