Do ciekawych wnioskow
W sumie juz jakis czas temu. Ze.... Po kapieli moj kciuk nie dziala

nie odczytuje mi linii papilarnych na telefonie

nie jest powodem dluga kapiel z racji braku wanny. A tak mi jej brakuje..... Jak ja bym polezala w wannie.... Zamknela slepia... Posluchala muzyki, polezala w pianie czy w olejkach... Ech.
Tak w ogole po wczorajszej "burzy" zawitala u mnie tecza

w koncu pozytywny nastroj. Bo.... Hmmm jestem dumna ze swojej postawy? Ze swojej roztropnosci? Bo nie tkwie juz w zawieszeniu? Wybralam jakis kierunek. Bo nie chce facetow i z checia bym jakiemus dokopala

oki wkurzenie, grzmoty byly podczas wczorajszsj "burzy". Dzisiaj bardziej kolorowo. Z kolezankami mi odwalalo w pracy, tak pozytywnie. Co sie czlowiek osmial....
Doszlam tez do wniosku ze kobiety sa najlepsze i ze to w ich towarzystwie trzeba sie obracac
Dzisiaj w pracy zabilam pajaka

i kolezanka ze bedzie padal deszcz. Nie wiedzialam ze taki przesad

mialam tez lizaka (podorowanego orzez kolege z pracy) oj przy tym watku czlowiek sie nakrecil z kolezankami

bez opisywania bo juz za dlugo post bedzie ale bylo mocno zabawnie, jak zobaczyly mnie z lizakiem i zaczely podpytywac. Rozkrecil sie temat
No i dzisiejsza tecza