eli63 04.12.11, 12:29 Może dołożyć jeszcze jedną lekcję religii w tygodniu? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
luqe.gazeta.pl za moich czasów.... 04.12.11, 12:49 Rozpiedziela mnie takie gadanie jaka to jest ta dzisiejsza młodzież. Ja ja byłem w liceum (20 lat temu) to też były takie gry tylko się inaczej nazywały. Była tak zwana "kamienna twarz" i inne. Fenomen polegał, że nigdy nikogo nie znałem kto by bezpośrednio w takiej grze uczestniczył ale zawsze był to kolega-kolegi etc. Pewnie ktoś w taką grę grał, ale jej popularność była niewspółmierna do tego ile się o wśród młodzieży tym gadało. Także i te gry możemy włożyć do kategorii urban-legend.Podejrzewam, że tak jest i dzisiaj. Inna sprawa to wcześniejsza inicjacja ale to zupełnie inny temat... A Gazeta sama pisała, że te dziewczynki z tej szkoły zaszły w ciąże w inny sposób. Niestety poziom artykułów na gazeta.pl jest na poziomie "Faktu",a szkoda. Wiadomo, że jak w tekście będzie seks, młodzież to będzie sporo ruch i kasa na reklamach leci... Odpowiedz Link Zgłoś
dzielanski Otóż to, "kamienna twarz"! 04.12.11, 15:35 Przypuszczam, że jest dokładnie tak jak piszesz. Różnica jest tylko taka, że dwadziescia lat temu nie było portali internetowych, więc wśród dziennikarzy nie było aż takiego zapotrzebowania na tanie sensacje. Odpowiedz Link Zgłoś
budhalinka nie tylko dla nastolatków 05.12.11, 14:04 Młodzież czerpie wzorce od dorosłych. Obserwuje tatusiów, mamusie, obserwuje ich wartości i postepowanie.Najwięcej wzorców czerpie sie z rodziny.Jesli rodzice czerpią wzorce z mediów-nic dziwnego, że ich dzieci też.Jeśli tatuś zdradza na prawo synuś będzie robił tak samo.Zrozumie, że seks to wartosc sama w sobie ważniejsza od rodziny. "...Z czego się śmiejecie? Sami z siebie się smiejecie..." Odpowiedz Link Zgłoś
jendrek121 Re: nie tylko dla nastolatków 07.12.11, 08:34 no czerpanie wzorców z dorosłych to trochę przeszacowana sprawa. Wzorce młodzież czerpie od modzieży i z mediów a wplywy dorosłych bym nie przeceniał. A propos odkąd pamiętam obniża się wiek inicjacji. Dziwię sie że nie doszliśmy jeszcze do przedszkola - sądząć po artykułach już powinniśmy mieć to za sobą... Odpowiedz Link Zgłoś
klaun.szyderca Re: za moich czasów.... 05.12.11, 12:23 Dokładnie "kolega kolegi" zawsze grał w to słoneczko - i za czasów Twojego liceum 20 lat temu, i za czasów mojego (10 lat temu), i teraz. Ale nigdy nikt osobiście, tylko każdy słyszał to z opowieści. No kurcze, ja zawsze marzyłem żeby zagrać, ale jakoś nie trafiałem na towarzystwo "kolegi kolegi" Wy chyba podobnie, co? Kolejna miejska legenda, tym głupsza, że za każdym razem wspomina o kopulowaniu po kolei z każdą dziewczyną. Ludzie, wy już zapomnieliście jak to jest mieć 14-16 lat? Na sam widok nagich dziewczyn do pierwszej byście nie donieśli, co dopiero zaliczyć kilka pod rząd i "się nie zmęczyć"... Odpowiedz Link Zgłoś
aiczka Re: za moich czasów.... 05.12.11, 13:50 Na tropach słoneczka vel gwiazdy: atrapa.net/legendy/dziecko-z-gwiazdy.htm Według komentarzy, historia może mieć ładne kilkadziesiąt lat. Odpowiedz Link Zgłoś
aw34 Re: za moich czasów.... 05.12.11, 22:21 Też byłam pewna, że to legenda. Niestety na szkoleniu znany seksuolog pracujący z młodzieżą potwierdził prawdziwość historii tu podanej o kilku dziewczynach, ktore w czasie takiego wyczynu zaszły w ciąze. Zapewnił, że wie dokładnie o czym mówi, wie jakiej szkoły to dotyczy i ze spotkał się z tą sprawą osobiście. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: za moich czasów.... 05.12.11, 22:30 Aha... i tak wszystkie miały skorelowaną owulację? Odpowiedz Link Zgłoś
aw34 Re: za moich czasów.... 05.12.11, 22:58 Na to wyszło. W końcu czas płodności to nier jeden dzień. jedna była tuż przed, inna 5 dni przed, jedna akurat właśnie a inna tuz po. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: za moich czasów.... 05.12.11, 23:19 Aha... wiesz, jako nastolatka czytałam książkę wydaną w latach 70-tych, akcja działa się w Szwecji, w fabule właśnie dziewczę siedemnastoletnie zaszło w ciążę ze słoneczkiem. Najwyraźniej to międzynarodowa urban legend. Odpowiedz Link Zgłoś
aw34 Re: za moich czasów.... 05.12.11, 23:26 A nie sądzisz, że one usłyszały tę legendę i wprowadziły ja w zycie? Nastolatki naprawdę nie są tak niewinne jak wielu tu uważa. I to my dorośli jesteśmy za to odpowiedzialni. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: za moich czasów.... 05.12.11, 23:31 A nie przypadkiem hormony? Być może faktycznie, kiedyś, gdzieś miała miejsce taka gra towarzyska, ale przywoływanie jej od dobrych 20 lat, żeby zilustrować tezę o upadku morale wśród "współczesnej młodzieży" jest cokolwiek absurdalne. Odpowiedz Link Zgłoś
aw34 Re: za moich czasów.... 06.12.11, 09:25 Tak hormony szaleją w tym wieku zwłaszcza chłopakom pada na popęd. Ale do tego to my dorośli nadmiernie dzieciaki seksualizujemy. W kiosku na widoku gołe baby, na bilbordach seks, w teledyskach seks, internet aż kipi. Jakiś czas temu małe dzieciaki szukały w internecie jakiejś informacji. W trakcie pracy nagle otworzyły stronę z brutalna pornografią. Chłopak z gimnazjum w bibliotece szkolnej miał pracowac przy komputerze a celowo zaczął szukać stron pornograficznych. Został na tym natychmiast przyłapany. Jak taki wiecznie napalony chłopak na to reaguje? Nie uczymy samoopanowania, nie uczymy, że seks to nie jest coś co realizuje się kiedy tylko mam ochotę niewiadomo z kim niewiadomo gdzie. Akurat mam do czynienia zawodowo z dzieciakami małymi i dużymi. Z gimnazjalistami rozmawiam o sprawach seksu. Często widać po ich minach ze mówię rzeczy malo popularne o odpowiedzialności, miłości, opanowaniu, konsekwencjach złych wyborów itp itd. No i w tym wszystkim rodzice. Dzwoni nastolatek do mamy przy wychowawcy - zwolnij mnie z zajęć (akurat lekcja o antykoncepcji). Mama dzwoni do wychowawczyni i prosi o zwolnienie. Bez jakiegokolwiek poważnego powodu, bo dziecko chciało miec wolne. Wielu podpisuje zwolnienie z udziału w lekcjach Wychowania do życia w rodzinie bo jak sami mówią dziecko naciskało a oni nie potrafią odmówić. Jednocześnie z większością uczniów rodzice na takie tematy nie rozmawiają. Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: za moich czasów.... 06.12.11, 09:55 Cóż, wcale nie jestem przekonana, ze oglądanie pornografii szkodzi chłopakom (i dziewczynom) tak bardzo. Hormony buzuja, lepiej obejrzeć film, niż dobioerać się do kolezanki. Problemem nie jest oglądanie pornografi w nastoletnim wieku (zjawisko stare jak świat), ale nie wytłumaczenie mlodym ludziom, jak się ma pornografia do realnego seksu. Tzn, ze oglądają fantastykę, a nie realne życie. Z lekcji o antykoncepcjio tez zwolnię bez namysłu - o antykoncepcji powiedziałam dzieciom wystarczająco dużo, aby same mogły poprowadzić zajecia. Odpowiedz Link Zgłoś
aw34 Re: za moich czasów.... 06.12.11, 12:03 widzisz chodzi o to, że oni budują na tej podstawie obraz seksu, obraz relacji damsko męskich, obraz kobiety jako przedmiotu. No i żeby to było takie proste, obejrzy i rozładuje potrzeby ale to tak nie działa. A jeśli chodzi o antykoncepcję zapewniam jesteś jedną z nielicznych mam, które rozmawiają na ten temat. Ja co i rusz spotykam sie z pytaniami, które świadczą o braku takich rozmów w domu (zwłaszcza z chłopcami). W sumie dobrze,że pytają. Na kolejnej lekcji poświęconej problemowi HIV troszkę podpytałam o antykoncepcję no i wykazałam brak wiedzy. Ale lepiej się było zwolnić. Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: za moich czasów.... 06.12.11, 12:21 Nie budują, o ile mają inne wzorce w swoim otoczeniu, a w rodzinie temat seksu nie jest tematem tabu. Ostatecznie nastolatki oglądają kryminały i filmy wojenne, a nie morduja sie masowo na uliczach i o dziwo - nawet nei sądzą, aby gangsterzy za każdym rogiem byli częścią normalnego życia. Weź też pod uwagę, że wiele nastolatków robi sobie z nauczycieli jaja, za przeproszeniem. Sama, mając lat 15 udawałam, ze nie potrafię przetłumaczyć na prywatnych zajęciach z francuskiego słowa 'dziewica". Nieszczęsny korepetytor, ku mojej radosci, zwijał sie w boleściach przez 10 minut, usiłując oględnie wytłumaczyć mi to po francusku, a ja nic. Wreszcie wypalił "To taka, co jeszcze faceta nie miała". Tak wiec do pytań, zadawanych nauczycielom 'w tym temacie" odnoszę się z dużą dozą podejrzliwości, jako posiadaczka trzeciego juz nastolatka. Odpowiedz Link Zgłoś
aw34 Re: za moich czasów.... 06.12.11, 15:58 wiesz co zbyt długo pracuje z młodzieżą, żeby nie rozpoznać kiedy robią sobie jaja. Zazwyczaj nie robią a jeśli robią to jest to bardzo czytelne. To są 12 -14 latki niezbyt wyrafinowane.Raczej ostrożnie podchodziłabym do ankiet bo tu pełne pole do popisu. I niestety nie mam tak dobrego zdania o nastolatkach jak tutaj mają niektórzy. Zbyt wiele wiem, zbyt wiele widziałam by podchodzić spokojnie np. do problemu pornografii. Wiem, że wśród moich uczniów może jeden czy 2 porozmawia na ten temat z rodzicem. Choć i to zbyt optymistyczny szacunek. To w naszych domach temat tabu, a jeśli już rodzice wykryją problem to załatwiają to krzykiem, zakazem, awanturą. Nie potrafia spokojnie z dzieciakiem porozmawiac i np. pokazac mu fikcję i manipulację. Zapytać szczerze po co ci to. Ostatnio uczeń na lekcji wybąkał pod nosem i nie były to jaja że nie ma sensu czekać z seksem, powstrzymywać się bo wszyscy to robią i robią to dla rozrywki i sportu. Łączenie seksu z jakimś uczuciem, myślenie o odpowiedzialności za siebie i tę drugą osobę wydało mu się zawracaniem głowy. Nie przekonałam go, nie przekonały go koleżanki z klasy, które miały całkiem inne zdanie. Do końca lekcji miał minę nabzdyczoną i lekceważący uśmiech.Zaraz po tej lekcji przyniósł zwolnienie z zajęć wymuszone na rodzicach. Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: za moich czasów.... 06.12.11, 19:14 Ja też pracuję z młodzieżą i wiem, ze część robi sobie jaja bardzo fachowo - nie sposób poznać, zę ich naiwność nie jest prawdziwa... Dotyczy to szczególnie ludzi "z zewnątrz" i tematów drazliwych. Naprawdę, nie robią tego wszyscy, szczególnie w szkole, a już na pewno większość młodzieży raczej nie dla sportu. Uczeń powtartza podejrzewam to, co słyszy od dorosłych, a nie to, co słyszy od kolegów. Mój licealista przepytany "na okoliczność" stwierdził, ze jedyna wzmianka o uprawianiu seksu padła w szkole z ust nauczycielki, która oświadczyła, ze jest w złym humorze, bo wczoraj nie spała z mężem. Koledzy być moze uprawiają seks, ale są - o dziwo - dyskretni jak cholera. Odpowiedz Link Zgłoś
aw34 Re: za moich czasów.... 06.12.11, 21:19 Ja nie jetem z zewnątrz szkoły więc robienie mnie w konia jest ograniczone. Co do wypowiedzi mojego ucznia pełna zgoda powtarza to co usłyszał w mediach,przeczytał w głupich młodzieżowych pisemkach i usłyszał od dorosłych. Pełna zgoda tylko do czego go to zaprowadzi? Jakie wnioski dla siebie wyciągnie. Ja wiem, że seks nastoletni nie dotyczy wszystkich, nie robią tego wszyscy ale skadś się te nastoletnie ciaże biorą. Mieliśmy uczennicę, która już urodziłamieliśmy taką, ktora urodziła w czasie ferii zimowych, wiemy o aborcji, no i dobiła nas śmierć naszej ledwo co absolwentki w wyniku domowej aborcji. No i nie jesteśmy gimnazjum szczególnie patologicznym. Nawet jakby nieco lepszym niż okoliczne. Odpowiedz Link Zgłoś
zefirek1612 Re: za moich czasów.... 30.03.12, 10:08 ja pamiętam wychowanie do życia w rodzinie tak: dojrzewanie-ciąża-choroby weneryczne.Szybki przeskok z dojrzewania na ciąże (ani słowa o tym jak się zachodzi w ową ciążę). Nikt nie mówił o seksie, o antykoncepcji? Szklanka wody plus strasznie chorobami wenerycznymi. A było to 10 lat temu. Też bym dziecko zwolniła z takich lekcji, sama jej powiem o seksie, antykoncepcji, ciąży i chorobach. Odpowiedz Link Zgłoś
0stella1 Re: Seksnastolatki 04.12.11, 12:57 Ja byłam w liceum jeszcze 5lat temu wiec nie tak dawno i pierwszy stosunek z moim obecnym mezem w wieku 22lat, a pierwszy pocałunek w wieku 19lat. Wszystko zalezy od rodziców i wychowania, a nie od czasów. Chociaz nie przecze zdazalo mi sie w wieku 19lat opowiadac o moich rzekomych przygodach przed kolezankami, kolorowac rzeczywistosc moze w ankietach równiez młodziez troche koloryzuje? Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Seksnastolatki 04.12.11, 13:52 Badz z siebie dumna taa faktycznie,bo rodzice maja wplyw na to czy dziecko bedzie sie calowac wczesniej niz przed 19 kiedys bylo tak samoc Odpowiedz Link Zgłoś
hawa.etc Re: Seksnastolatki 04.12.11, 18:37 Rodzice to może nie, ale uroda cnotliwej delikwentki jak najbardziej Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Seksnastolatki 04.12.11, 18:46 Tez o tym pomyslalam pierwszy i jedyny,ktory przy tym mezem zostal nie zdarza sie czesto Odpowiedz Link Zgłoś
0stella1 Re: Seksnastolatki 04.12.11, 19:13 Moze i rzadko sie to zdarza, ja miałam szczescie i to w dodatku jaki model wole jednak sie nie rozpisywac bo poczujecie zazdrosc Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Seksnastolatki 04.12.11, 19:48 Pieknie podziekuje,zbyt kocham seks by zakonczyc swoja przygode z nim na jednym facecie.Na szczescie na powodzenie nie narzekam po tatusiu mam Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Seksnastolatki 04.12.11, 19:41 Szczera prawda, ja pierwszy raz miałam dopiero w wieku 18 lat i to niestety tak późno bynajmniej nie z własnego wyboru Po prostu nikt wcześniej nie miał zamiaru się połakomić Odpowiedz Link Zgłoś
koks76 Re: Seksnastolatki 05.12.11, 16:35 "tak późno" - no i jak tu dzieciaki czytając takie słowa nie mają myśleć, że powinny wcześniej... Odpowiedz Link Zgłoś
mundi8 Re: Seksnastolatki 04.12.11, 15:40 Masz rację! Bardzo dużo zależy od rodziców, od ich systemu wartości, od tego czy w procesie wychowawczym jest i miłość i stanowczość! A stanowczość to m.in. stawianie granic, wyciąganie konsekwencji, ograniczone zaufanie do dziecka gdy nas okłamuje itd. Odpowiedz Link Zgłoś
kunnegunnda Re: Seksnastolatki 04.12.11, 13:01 zgadzam się z opiniami- jest jak jest, pierwsze wzmianki o zabawie słoneczko, zegar- pochodzą z czasów przedwojennych- tak sie juz wtedy młodzież bawiła ktoś zna kogos, czyj znajomy słyszał od koleg, który jest.......... itp ludzie- co za bzdety. na pewno rzecz istnieje- ale jest marginesem. tez oczekuje od gazety publicystyki na wyżeszym poziomie Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Seksnastolatki 04.12.11, 13:08 Jakoś mnie to nie rusza... Wcale nie uważam, że kiedyś było lepiej. Zgadzam się jedynie z tym, że seksu w reklamach, gazetach, telewizji jest za dużo, ale z drugiej strony - czy jak go nie było to nastolatki mniej o nim myślały? Coś mi się nie wydaje... Odpowiedz Link Zgłoś
zewszad_i_znikad Re: Seksnastolatki 04.12.11, 13:45 O właśnie. Zapewne ktoś kiedyś grał w "słoneczko" (choć równie możliwe jest to, że głupie dziewczyny też czytały o tym, że podobno ktoś w to gra i takich udzieliły wyjaśnień - dla zasłonięcia się presją koleżanek i kolegów, dla zrobienia sobie jaj z dorosłych?), ale nie wierzę, żeby było to powszechne. Typowa legenda miejska - a prasa pisze o "słoneczku" i tym podobnych durnych zachowaniach, jakby robiono to w co drugiej szkole. A poza tym ja wchodziłam w wiek nastoletni tuż po przemianie ustrojowej, kiedy zachodnia popkultura z całym dobrodziejstwem inwentarza wdarła się do wcześniej zakonserwowanej Polski i jakoś uniknęłam wiary w takie głupoty. Najpierw w wieku ok. 11-13 lat zachłysnęłam się tym wszystkim w ramach buntu, ale tylko jako teorią - ale już w wieku 15 lat choćby w imię buntu deklarowałam, że nie zamierzam uprawiać seksu. Mówiłam zresztą prawdę. Owszem, mam najwyraźniej niski popęd, ale mam też niebotyczny poziom buntu przeciw obowiązkowi powielania jakiegoś sposobu życia tylko dlatego, "że wszyscy" - nie, nie wszyscy, wszystkich łączy tylko to, że mają własną osobowość i nią powinni się kierować. Tyle że mnie było dane coś, co nazywam Objawieniem Buntu - dlatego, że mnie tego nie mówiono, w rodzinie nie było jakiegoś wielkiego nacisku na konformizm, ale nie było też szczególnego zachwytu różnorodnością i nacisku na posiadanie zawsze własnego zdania - ot, wszystko przeciętnie - A JEDNAK JA WIEDZIAŁAM... Ale wierzę, że można przekazywać to uczucie poprzez naukę krytycznego myślenia, poprzez wspieranie u młodzieży szacunku do siebie, a nie do popkultury. Odpowiedz Link Zgłoś
jacuo Re: Seksnastolatki 04.12.11, 13:21 Trzeba dzieci kształcić seksualnie - 7 latki seks petting - 8 latki seks oralny - 9 latki seks klasyczny - 10 latki seks analny a potem jeszcze sado-macho, podduszanie 15 latki powinny mieć lekcje a galeriach handlowych" jak poderwać klienta" Odpowiedz Link Zgłoś
azjaodkuchni Re: Seksnastolatki 04.12.11, 14:03 Nastolatki seks-iły się od zawsze. Tylko za moich czasów ( poprawiam moherowy berecik) to nie wychodziło poza szkołę, podwórko itp.. Czasy się zmieniły i internet jest pełen 14 letnich dziuń w samej bieliźnie a dzieci otwarcie mówią co i jak robiły... Odpowiedz Link Zgłoś
mista_onanista pieprzysz bzdury, jak Kaczyński i większość tzw. p 05.12.11, 14:24 pieprzysz bzdury, jak Kaczyński i większość tzw. prawicy w Polsce; jesteś głupim ignorantem, jak większość "prawicowych specjalistów" nie masz pojęcia o czym pieprzysz, niestety, wrzeszczysz jak Kaczyński, a sam jesteś w istocie głównym adresatem swego wrzasku Odpowiedz Link Zgłoś
mundi8 Seksnastolatki 04.12.11, 15:35 Wygląda na to, że te dzieci są wychowywane według fałszywego modelu wychowawczego! Czy ktoś im chociaż jeden raz powiedział, że seksu nie wolno oddzielać od miłości i małżeństwa? Dorośli w swoim życiu nieustannie przesuwają granice moralne odnośnie tego co wolno, a teraz dziwią się, że robią to dzieci i młodzież! Idziemy w kierunku społeczeństwa bez moralności. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Seksnastolatki 04.12.11, 18:06 O ile dwie osoby traktuja seks jak sport to owszem moga spokojnie go oddzielac.Zasadniczo popieram seks z milosci,papierek ani do seksu ani do milosci potrzebny nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: Seksnastolatki 04.12.11, 18:31 Nawet za czasów realnego socjalizmu rodzice nie usilowali mi wmówić, że seks nieodłącznie łączy sie z małżeństwem. A z czasów podstawówkowych (12-13 lat) pamiętam powszechną grę w butelkę. Teoretycznie niewinną, bo tylko z całowaniem, ale jak na ten wiek - całkiem nieźle. Nigdy potem nie całowałam się z taka ilościa facetów. Jednen miał prawie 18 lat i był naprawdę przystojny. Wyobrazam sobie teraz to oburzenie, gdyby na kinderbalach dzieci grały w butelkę,a wtedy, o zgrozo, rodzice wiedzieli,z achwyceni nie byli, ale oburzeni też nie. Odpowiedz Link Zgłoś
duzeq Re: Seksnastolatki 04.12.11, 21:32 "O ile dwie osoby traktuja seks jak sport (...) Zasadniczo popieram seks z milosci". Zdecyduj sie czy popierasz sport czy milosc. Bo to tez sie generalnie chrzani nastolatkom. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Seksnastolatki 05.12.11, 08:51 Mialam i taki i taki i wole ten z milosci,ale nie bede tu kitu wciskac,ze ten dla sportu byl zly bo nie byl. Odpowiedz Link Zgłoś
protozoan Re: Seksnastolatki 05.12.11, 09:35 Oczywiście, że można oddzielać seks od miłości i małżeństwa. Tobie nikt tego nie powiedział? Mogło Cię ominąć sporo dobrej zabawy. A młodzi ludzie zawsze uprawiali seks i uprawiać będą. I dobrze, niech się dobrze bawią, będą mieli co wspominać na starość. A że są przy tym smarkacze idioci, którzy przeginają? Też zawsze byli i będą. Odpowiedz Link Zgłoś
delfina77 Re: Seksnastolatki 05.12.11, 21:23 Wygląda na to, że te dzieci są wychowywane według fałszywego modelu wychowawcze > go! Czy ktoś im chociaż jeden raz powiedział, że seksu nie wolno oddzielać od m > iłości i małżeństwa? Tak, myślę, że mają to wałkowane 2 razy w tygodniu na religii i pewnie ileś tam razy w kościele. Tylko, że osoby, które im to mówią, nie są dla nich autorytetami. Odpowiedz Link Zgłoś
babicka_pl Re: Seksnastolatki 04.12.11, 18:37 eli63 napisał: > Może dołożyć jeszcze jedną lekcję religii w tygodniu? O tak, może nawet ze 3h w tyg. A i obowiązkowe chodzenie do gina na sprawdzanie dziewictwa Odpowiedz Link Zgłoś
mniklasp Seksnastolatki 04.12.11, 19:10 nie tylko rodzice ale telewizja ktora w Polsce nie cenzuruje seksu , rowniez uliczna reklama czy prasa z seksem dostepna , najbardziej jednak internet gdzie rodziice nie blokuja stron. W Polsce do 20 % studentek to prostytutki, slynne galerianki w wielkich miastach Polski. Nie do pomyslenia jeszcze 20 lat temu. Jest przyzwolenie na seks, epatowanie seksem i generalnie rozwiazlosc seksulana wsrod Polakow jakiej nie bylo wczesniej. To sa zachowania dzikich ludzi z buszu. Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: Seksnastolatki 04.12.11, 19:45 Taaa W badaniach z 1932 roku wyszło, że 1/4 czternastolatek ze szkół warszawskiego Powisla jest chora wenerycznie. Skąd dane, ze 20% studentek to prostytutki? Z "Faktu"? Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Seksnastolatki 04.12.11, 19:51 I takie rozpasanie panowalo,ze o najlepszych prostytutkach Warszawy pisano piosenki a o “Mewkach“prostytutkach portowych to nawet ksiazke czytalamta wiara w to,ze kiedys bylo inaczej mnie poraza,nie bylo inaczej,tylko bylo mniej sposobow na rozpowszechnianie takich danych i ich sumowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
methinks Re: Seksnastolatki 04.12.11, 19:53 > W Polsce do 20 % studentek to prostytutki, A 14% studentow zjada noworodki. Odpowiedz Link Zgłoś
hellulah Re: Seksnastolatki 04.12.11, 21:02 Co gorsza, w tej grupie aż 27% zjada je z keczupem. Odpowiedz Link Zgłoś
three-gun-max Re: Seksnastolatki 05.12.11, 08:35 Taak absolutnie nie do pomyślenia. A za komuny te młode siksy przed hotelem Victoria to pewnie przychodziły podziwiać architekturę. Odpowiedz Link Zgłoś
wichrowy Re: Seksnastolatki 09.12.11, 09:55 Masz racje, mamy do czynienia z wszechobecną agresywną reklamą seksu. To jest polityka przemysłu seksualnego, który przynosi ogromne dochody pewnym bandom. Seks nakręca spirale użycia środków antykoncepcyjnych, daje zyski ginekologom, burdelom, seksszopom itp. Tym degeneratom nie zależy na zdrowej spójnej rodzinie, chcą sprowadzic zachowanie człowieka do zachowania zwierzęcia. Ich nie wrusza fakt,że rozwydrzenie obyczajowe szkodzi zdrowiu (nowotowry, Hiv , wiele in. chorób zakaźnych). Normalny człowiek czerpie znacznie wiecej szlachetnych przeżyć z relacji damsko- meskich niz tylko chwilowe szczytowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 [...] 04.12.11, 21:56 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
hellulah Re: Seksnastolatki 04.12.11, 21:59 Proszę, opisz dla nas "refleksyjną kopulację". Odpowiedz Link Zgłoś
mnb0 Re: Seksnastolatki 04.12.11, 23:39 Rozpoczynaja wspolzycie wczesniej... bla bla bla... Akurat. Nastolatki zawsze uprawialy seks, uprawiaja i beda uprawiac. A kiedys jak 18-latka nie wyszla jeszcze za maz to byla stara panna. Odpowiedz Link Zgłoś
nika_75 Re: Seksnastolatki 05.12.11, 09:03 E tam, tak zaraz "uprawiały" Nie wiem jak u was, ale za moich, panie, czasów, to w podstawówce seks to w ogóle była jakaś abstrakcja nie do pomyślenia. W liceum, owszem, było parę dziewczyn o swobodnym do tego tematu podejściu i wszyscy wiedzieli KTORE TO SA Były to jednak egzemplarze naprawdę nieliczne. Poza tym były dziewczyny, które miały wieloletnich chłopaków na poważnie, ale w ich pożycie intymne nikt nie wnikał. No i trzecia grupa to były te, które wciąż gadały o chłopakach, marzyły o tej prawdziwej miłości, ale tak naprawdę wciąż tego jedynego nie miały i wiele pozostało spokojnie w dziewictwie do matury. A po maturze wyszły za mąż chyba tylko dwie. Reszta na studia. Tak więc z katolickim, bogobojnym wychowaniem nic nie miało to wspólnego. Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: Seksnastolatki 05.12.11, 09:37 W moim liceum były już pary, wyjkeżdżające razem na wakacje. Cóz, jakoś nikt sie nie gorszył. Moja matka wspomina, ile jej kolezanek w szkole usuwało ciążę (jedna wielokrotnie). A było to na początki lat 50-tych. Odpowiedz Link Zgłoś
feel_good_inc Redaktorzy chyba mają jakąś normę do wyrobienia 04.12.11, 23:54 w chwytliwych tematach. Bo jak spojrzeć na statystyki, to okazuje się, że coraz mniej ciąż nastoletnich, wiek inicjacji też jakoś szczególnie nie spada, a te gwiazdki i słoneczka to owszem, wszyscy znają, tylko z opowiadań. No ale temat na bulwers jest. I odsłon witryny trochę będzie. Uff, robota odwalona, można wracać do domu. Odpowiedz Link Zgłoś
mniklasp Re: Redaktorzy chyba mają jakąś normę do wyrobien 05.12.11, 05:31 verdana, w 1932 roku na Powislu mieszkala warszawska biedota, ktora kiedys sie prostytulowala bynajmniej nie dlatego ze 15 latka chciala sobie kupic jakas szmate z Zary, tylko nie miala na jedzenie . dzisiaj ocenia sie 17% studentek w wielkich miastach ma tzw sponsora czyli jak mozna je inaczej nawac jak prostytutki. Sa to dane oficjalne z polskich zrodel. Poza tym twierdzenie ze dzisiaj media podaja o tym zkawisku a kiedys byla taka sama skala seksualnosci ale nie bylo tv etc jest argumentem dla polglowkow Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: Redaktorzy chyba mają jakąś normę do wyrobien 05.12.11, 08:52 Nie, nie badano młodocianych prostytutek. Młodociane prostytutki nie chodziły regularnie do szkoły. Badano dzieci biedoty, fakt, ale posyłających dzieci do szkoly. Większość tych dziewczyn nie była prostytutkami, a już na pewno nie dla jedzenia. Tzw. sponsoring nazywał się kiedyś posiadaniem utrzymaniki i był bardzo powszechny. Ale utrzymanek nie uwazano za prostytutki - i chyba jednak słusznie. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: Redaktorzy chyba mają jakąś normę do wyrobien 05.12.11, 09:44 Nie mówiąc o tym, że popularne było oferowanie seksu paniczom przez młode służące pracujące w bogatych domach - celem utrzymania intratnej posady. Oczywiście, dziewczątko wybór miało, mogło pójść np. do fabryki pracować przy taśmie, więc usługi te nie były wykonywane z głodu, tylko celem poprawienia i utrzymania dotychczasowego komfortu życia. Odpowiedz Link Zgłoś
three-gun-max Bogata fantazja klepaczy artykułów 05.12.11, 08:33 Nazwanie ich dziennikarzami byłoby sporym nadużyciem. Średnio raz na tydzień ten czy inny szmatławiec powołując się na jakieś autorytety wyciągnięte z dupy twierdzi, że wiek inicjacji się zmniejsza. Zgodnie z tym powinny walić się już dzieci poczęte. Odpowiedz Link Zgłoś
pamejudd Dokladnie: idioci pisza dla mamus-idiotek. 29.03.12, 20:51 O zabawie w sloneczko juz dawno napisano ze to zwykla bujda i legenda uliczna... Niestety, dla prostaczkow po prywatnych szkolkach takie bzdury to "fakty autentyczne"... Odpowiedz Link Zgłoś
chipsi Re: Seksnastolatki 05.12.11, 09:35 Dyskutowałam kiedyś z moja babcia na temat jaka to ta dzisiejsza młodzież... Dyskusja była zażarta ale wyszło że kiedyś wcale lepiej nie było tylko się o tym nie mówiło. No i szybciej się wychodziło za mąż. Jedno mnie rozwaliło wręcz, gdy babcia stwierdziła że ta dzisiejsza młodzież taka nieodpowiedzialna bo jak dziewczyna zajdzie w ciąże to chłopak od razu się żeni a kiedyś to by sama dziecko chowała, z domu by ją wyrzucili i nikt by jej nawet patykiem nie tknął. Taaaa, bardzo odpowiedzialne to było i takie ludzkie... Odpowiedz Link Zgłoś
jbest Nie rozumiem tego oourzenia GW 05.12.11, 12:05 Przecież od parunastu lat na to sumiennie pracujecie Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Nie rozumiem tego oourzenia GW 05.12.11, 12:11 jbest napisał: > Przecież od parunastu lat na to sumiennie pracujecie Na TO (zakładając, że poziom rozpasania wzrasta) równie dobrze pracuje pewna instytucja mająca krzewienie właściwych norm moralnych w statucie, ale pokazująca wszem i wobec, że ma te normy serdecznie w d*pie. Odpowiedz Link Zgłoś
fiaccik Patologia wychowuje patologię 05.12.11, 13:19 Tak było od zawsze. Nie ma sensu się bulwersować i pisać o tym głośnych artykułów. Odpowiedz Link Zgłoś
chipsi Re: Patologia wychowuje patologię 05.12.11, 14:08 Co nazywasz patologią? Nie wrzucałabym do jednego worka gó...ar dających za pieniądze i nastolatek, które rozpoczęły współżycie nieco wcześniej niż Ty. Uważasz że jeżeli dziewczyna się puszcza za kasę to to samo robiła jej matka, babcia...? Odpowiedz Link Zgłoś
kontra.punkt film "Seksolatki" powstał w PRL w 1972 roku 05.12.11, 14:07 i byłchyba pierwszym filmem ze scenami erotycznymi. Potem -już w latach 80-tych - były "Czułe miejsca" i "Seksmisja" Odpowiedz Link Zgłoś
szoferek1 Seksnastolatki 05.12.11, 14:17 A to wszystko wina rządu bo obcinają lekcje religii w szkołach.Gdyby tak było 8 godz.tygodniowo to nie byłoby takiego rozpasania. Odpowiedz Link Zgłoś
onefoks Re: Seksnastolatki 05.12.11, 14:44 na co matematyka jak nie pismo swięte to koran i na pamięć wkuwać a jaka za seks do więźienia a jak/ Odpowiedz Link Zgłoś
szefunio1 Re: Seksnastolatki 05.12.11, 15:47 To znane od początku hitorii ludzkości zjawisko - każde pokolenie przedstawia siebie w jasnych barwach, a swoich potomków w czarnych. Opowieści o tym, że "dzisiejsza młodzież jest zdemoralizowana" znaleziono już na papirusach ze Starożytnego Egiptu zapisane hieroglifami. A z innej strony tekie pytanie: które pokolenie budowało obozy koncentracyjne i komory gazowe albo które pokolenia - i jakimi metodami wprowadzały komunizm - czy ktoś przy zdrowych zmysłach będzie twierdził że w tych pokoleniach moralność była na jakimś szczególnie wysokim poziomie? Odpowiedz Link Zgłoś
tisi1 Re: Seksnastolatki 05.12.11, 16:00 Ktoś tam w postach żałośnie i cynicznie zażartował o lecji religii, sugerując chyba, że powinno się ją zastąpić nauką seksizmu i metod jak najwcześniejszego dobrowolnego wykorzystywania ciała swojego i koleżanek lub kolegów do uprawiania seksu. Paradox tego artykułu polega na tym, że opinii na tematy moralne Gazeta Wyborcza zasięga u aborcjonistów, którzy żyją z antykoncepcji i aborcji. Śmieszne no nie? Może zapytajmy Hannibala Lectera jak z miłością pogłaskać małą dziewczynkę albo kotka... Na pewno nam pomoże... Traktuję ten artykuł wyłącznie jako reklamę środków i środowisk antykoncepcyjnych, które ciągle dziwnie zapominają poinformować ludzi jakie skutki dla zdrowia i psychicznego i fizycznego ma stosowanie czegokolwiek co ma ilość hormonów powodujących nawet wyrastanie włosów wszędzie tam gdzie normalnie nie rozną a o nowotworach, zakrzepicy szczegółowo nie wspomnę... Prezerwatywa natomiast serowowana jako zabezpieczenie podstawowe wg. badań fachowców a nie sprzedawców mówi, że nawet w 20% stosunków nie chroni przed HIV, chorobami wenerycznymi, genetycznymi, zakaźnymi i nie chroni przed przenikaniem plemników!!! Czyli 2 stosunki na 10 sakończą się chorobą a w zależności od cyklu - ciążą. To zwykłe oszustwo dla niewinnych frajerów, którymi są głównie nasze dzieci !!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
alinaw1 Re: Seksnastolatki 05.12.11, 16:28 Tak, to prawda ale nasze dzieci wychowujemy przede wszystkim my sami, a dopiero później można mówić o wpływie (niestety znacznym) takich czy innych środowisk i mód. Współcześni rodzice to już pokolenie jaśnie oświeconych z liberalnym podejściem do obyczajowości, z ideałami bezstresowego wychowania, puści ideowo, natrzaskani hasłami z reklam i z moralnym tumiwisizmem (byle dziecko miało dobre oceny i chodziło na zajęcia płatne, a kwestia wychowania i wartości moralnych to rzecz drugorzędna). Byłam na imprezie dziecięcej; muzyka, tańce, dziewczynki ok. 10 lat, wymizdrzone, z odkrytymi brzuchami (pewnie za rok lub dwa będą przekłute pępki), z makijażem i tańczące tak jakby naoglądały się występów erotycznych przy rurze. Żenada potworna. Najtragiczniejszy był fakt, że ten ohydny pokaz odbywał się na oczach rodziców... Odpowiedz Link Zgłoś
aw34 Re: Seksnastolatki 05.12.11, 22:37 Co za brednie. Plemniki nie przenikają przez prezerwatywę. Kto ci taka głupote powiedział siostra katechetka? 2 na 10 skończą się ciażą - gość niedzielny robił badania? Chorobami genetycznymi nie zarazisz się wiec prezerwatywy nie mają nic do rzeczy. Przed hiv i innymi chorobami nie chroni w 100 procentach ale zasadniczo zmniejsza prawdopodobieństwo. Zawodnośc jest związana z zupełnie czym innym a nie z przenikaniem przez gume. Wiedza, wiedza i jeszcze raz wiedza. Odpowiedz Link Zgłoś
potwory.i.spolka Re: Seksnastolatki 17.12.11, 07:44 Weźże poprawkę na źródło tych statystyk. W to, że polak-katolik* nawet gumy na pręt nie jest w stanie bezbłędnie i zgodnie z instrukcją naciągnąć, jestem jak najbardziej w stanie uwierzyć. Każdy wie, że nieskuteczność prezerwatyw wynika głównie z błędów w stosowaniu. Dochodzi jeszcze moherowy jihad babć kioskarek wyposażonych w szpilki, bynajmniej nie chodzi o obcas buta. * - to taka dość specyficzna bestyja, co w medalik i plebana wierzy mocniej, niż w byt nadrzędny Odpowiedz Link Zgłoś
aeromonas Seksnastolatki 05.12.11, 16:19 Jedynie fachowe i oparte na naukowych podstawach wychowanie seksualne może tu pomóc. No, ale rodzice i kościół nie pozwolą. Obłuda, kołtuneria i średniowiecze. Najlepiej zamieść śmiecie pod dywan i udawać, że wszystko jest w porządku - grzeczne dzieci chodzą na katechezę. Odpowiedz Link Zgłoś
alinaw1 Re: Seksnastolatki 05.12.11, 16:29 Odpowiedź w drugą stronę: najlepiej udawać, że na zdziczenie obyczajowości pomogą środki antykoncepcyjne... Odpowiedz Link Zgłoś
paulek1 Re: Seksnastolatki 05.12.11, 16:37 W Wielkiej Brytanie edukacja seksualna w szkole jest, a mają tam jeden z najwyższych wskaźników ciąż wśród nastolatek. Nie przekłada się więc to tak prosto na edukację. Jesli bedzie presja ze strony rówiesników i dzieciaki będa bombardowane w deledyskach, reklamach, filmach i w internecie materiałami pełnenymi swobodnego seksu, szczególnie pornografii, to będą zaczynać bardzo wcześnie współżycie. Co najwyżej więcej z nich będzie używać prezerwatyw. Odpowiedz Link Zgłoś
potwory.i.spolka Re: Seksnastolatki 17.12.11, 07:49 Jakiś, kurna, dziwny jestem. Pierwszego świerszcza kupiłem mając prawie 20 lat, bo wcześniej nie było, a już w szóstej klasie napalałem się na nauczycielki i co dojrzalsze koleżanki. Nikt mnie bombardował. W podobnych okolicach koledzy z klasy grupowo obmacywali jakąś cichodajkę z klasy równoległej. To wszystko wyjątki potwierdzające regułę, że telewizja rozbudza instynkt rozrodczy? Jak, psia mać, się w średniowieczu rozmnażali? Dopiero, jak im rodzice powiedzieli, gdzie jest moździerz, do którego mogą swój tłuczek wsunąć? Odpowiedz Link Zgłoś
tremendous111 I bardzo wspaniale 05.12.11, 17:00 No i bardzo dobrze. gdzie i jak inaczej, nie wyjezdzajac do dalekiej Azji moze sobie zadupczyc z 18 - latka zdrowy 50 -latek? Za drobna sume pieniedzy w granicach 500-1000 zlotych, jakis prezent itd. gdyby w Ppolsce nie bylo tego kultu dawania dupy to pozostalo by jurnym przekwitajacycm sypianie z zonami albo kochankami po 40. A komu sie to usmiecha ?? Odpowiedz Link Zgłoś
well_ness Re: I bardzo wspaniale 05.12.11, 18:07 To o czym piszecie to jest margines a nie norma. Normą jest zjawisko zupełnie odwrotne. Dzisiejsi gimnazjaliści są o wiele grzeczniejsi niż 10 lat temu. Żadne społeczeństwo nie zmierza w stronę coraz większej dzikości. Odpowiedz Link Zgłoś
raptor.0 Re: I bardzo wspaniale 11.12.11, 22:00 well_ness napisała: > To o czym piszecie to jest margines a nie norma. Normą jest zjawisko zupełnie o > dwrotne. Dzisiejsi gimnazjaliści są o wiele grzeczniejsi niż 10 lat temu. Żadne > społeczeństwo nie zmierza w stronę coraz większej dzikości. Napisz do mnie to Ci powiem cos fajnego.)) Odpowiedz Link Zgłoś
bowierz Seksnastolatki 05.12.11, 17:39 nie ma się co dziwić spójrzcie tylko na onet- zakładka kultura-same rankingi na biusty, tyłki, kto nie założył majtek, kto z kim sypia, kto jest sexi a kto nie sexi .Kiedyś się mówiło mądry(a)-dzisiaj sexi... Odpowiedz Link Zgłoś
joddlersclub Re: Seksnastolatki 05.12.11, 21:37 ad "Kiedyś się mówiło mądry(a)-dzisiaj sexi... " A może dopiero teraz intelekt jest seksualnie atrakcyjny? To by znaczyło że raczej idziemy do przodu. ) Odpowiedz Link Zgłoś
potwory.i.spolka Re: Seksnastolatki 17.12.11, 07:52 Hmmm. Może coś w tym być. Intelekt=kasa=atrakcyjność. Tak, czy siak, jak świat stary, tak wszystko się wokół rzyci kręciło i chyba zawsze będzie. Śmieszni są tylko czterdziestolatkowie wspominający, jak to w podstawówkach w latach 80 14-latkowie prowadzili filozoficzne dysputy na temat wstrzemięźliwości i cnoty. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Seksnastolatki 05.12.11, 22:37 Jakby odrzucić egzaltację i niezdrowe podniecanie się tematem, to można (chociażby w badaniach Starowicza) doczytać, że wiek inicjacji obniżył się w ciągu ostatnich 20 lat o kilka miesięcy, niespełna rok. Zawsze była grupa rozpoczynająca współżycie wcześnie, w liceum znałam kilka dziewczyn, które zaczęły mając 15 lat, znałam też chłopaków, którzy zaczęli mając 14-15 lat. Żadna patologia, z normalnych rodzin, pokończyli te szkoły, poszli na studia. Odpowiedz Link Zgłoś
aw34 Re: Seksnastolatki 05.12.11, 22:50 A ja znałam 13 latkę, która urodziła (całkiem niedawno), szkół nie pokończyła na studia nie poszła. Znałam tez 15 latkę, która sie wykrwawiła śmiertelnie na skutek aborcji przeprowadzonej w domu środkami z internetu. Fakt, ze ten wiek inicjacji nie przesunął sie jakoś gwałtownie ale niestety stopniowo spada. Zajrzyjcie do telefonów gimnazjalistów jeśli takowych macie w pobliżu. Zdziwicie się co tam mają (wiem co mówię). Mnie zwłaszcza ta dostępność pornografii przeraża. Dzis w mojej szkole 2 dziesięciolatków (żadna patologia) gadało o "ptaszkach", gołych babach i seksie. Nie wiem jaki mieli dostęp do pornografi ale że go mieli to pewne. Na korytarzu szkolnym jedna gimnazjalistka drugiej opowiada film - "wiesz najlepsze to było jak ją pie...ł" i tu następuje seria jęków i okrzyków czyli odgrywanie sceny filmowej. Przeraża mnie wulgaryzacja seksu jaką obserwuję wśród młodzieży. Piszecie, że kiedyś też tak było. Za moich czasów 13 latka wzdychała platonicznie o seksie nawet nie myślała. W liceum wiekszość prowadzała sie za rączki i całowała, dziś lądują w łóżku na pierwszej randce. Odpowiedz Link Zgłoś
alinaw1 Re: Seksnastolatki 06.12.11, 08:38 Właśnie! Dlatego tak bardzo mi szkoda współczesnych nastolatek; nie mają w sobie tej woli, tych uniesień, oczekiwania, tych wspaniałych emocji, które nam - starym prykom- kojarzą się z najszczęśliwszymi czasami wczesnej młodości, z pierwszą miłością. Mój syn już jest atakowany przez dziewczyny (20 -30 lat temu nie do pomyślenia). On ma w głowie głównie sport i być może dzięki temu wystosował niedawno cenną pointę: na dobry wynik trzeba zasłużyć treningami, a nie zabójczą dawką odżywek. Widać wyraźnie, że nie tylko degradacja tradycyjnych wartości i rozpasany erotyzm na każdym kroku zrobiły swoje, ale także hasła o równouprawnieniu i feministyczne idee. Teraz dziewczęta wykonują pierwszy krok ale nie jakiś subtelny tylko od razu, cała naprzód! Moja córka jest jeszcze mała ale bacznie obserwuję jej zachowania i to, co jej się podoba. Niedawno w jej grupie (zerówka) zobaczyłam dziewczynkę w spódniczce z napisem: I love sex. Niby, głupi ubiór, niby nic ale tak może wyglądają początki? Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Seksnastolatki 06.12.11, 08:46 Zgadzam się, ze jest jakaś plaga wulgarnych nastolatków, ale gdzie oni mają te pokoje do swobodnego uprawiania seksu na pierwszej randce? Odpowiedz Link Zgłoś
potwory.i.spolka Re: Seksnastolatki 17.12.11, 07:56 Wynajmują pewnie. Ja, lat 17 mając, ze swoją odrobinę młodszą dziewczyną, jeździłem do lasu. Zgadza się, niektórzy nie czują popędu dłużej. Mnie przyprawiał o palpitacje już od 12 roku życia. Pierwszą pornografię zobaczyłem mając lat prawie 20. Gdzie to się wpisuje w całą tę logikę sprawczej siły pornografii? Odpowiedz Link Zgłoś