aquuaa
30.12.11, 13:21
Pytanie do posiadaczek psow.
Czy gdy otrzymujecie zaproszenie od znajomych (np. na Sylwestra) - czy probujecie upchnac tez tam swojego psa?
Nie mam psa - nigdy nie mialam i sadze, ze nie bede miec.
Koszt utrzymania, leczenia + codzienna organizacja psiego czasu (spacer, nauka, zabawa) + specyficzna organizacja naszego urlopu czy dluzszych wyjazdow (brac pas lub podrzucac komus) - to nie dla mnie. Lubie psy ale posiadanie psa to co innego.
Mam wielu znajomych z psami i przyznaje, ze denerwuje mnie gdy zapraszam ich a oni pytaja: a mozemy z pieskiem? Kiedy krece nosem to oni tez probuja sie wymiksowac z zaproszenia no bo bez psa...
Czesc z nich ma fajne psiaki, grzeczne, posluszne, czesc ma jakies potwory ALE mimo wszystko nie zapraszam PSA tylko znajomych - czy to zawsze musi byc razem?
Czy zawsze musze sie godzic z tym, ze albo nie zapraszam tych znajomych albo musze przemilczec psia obecnosc i udawac, ze pupil na mojej kanapie (nawet na wlasnym kocyku) mi nie przeszkadza? Ze nie widze jak psia morda wisi nad lakociami na stoliku kawowym i zwisaja sople sliny? Ze nie rusza mnie jak pochlapana jest podloga w domu bo pies wlasnie napil sie z miski? Ze nie mam problemu z tym, ze wszedzie widac zapiaszczone odciski psich lap na podlodze (bo jakos glupio poprosic aby znajomi laskawie wytarli psu zabrudzone lapy)?
U nas w domu ja i corka chodzimy na bosaka, sporo tez siadamy na podlodze, kladziemy sie - lubie czysta podloge...
Posiadacze kotow jeszcze NIGDY nie pytali czy moga zabrac pupila.
Co jest z tymi ludzmi?