Dodaj do ulubionych

pies dla ośmiolatki

31.12.11, 19:52
Kochane emamy w styczniu moja mała kończy 8 lat i postanowiliśmy na urodziny obdarować Asię pieskiem.
Chcemy wziąć psa ze schroniska bo szkoda nam tych biednych zwierząt, chcemy dać dom pieskowi.
Mała kocha pieski, *ja też) jest wobec nich delikatna, wie, ze z psem rano wyjśc trzeba na spacer itp.
Możecie mi powiedzieć czym sie kierować przy wyborze psa?
W jakim wieku powinien byc pies itp?
Obserwuj wątek
    • miniofilka Re: pies dla ośmiolatki 31.12.11, 20:12
      podnoszę wątek
    • ryza_malpa1 Re: pies dla ośmiolatki 31.12.11, 20:24
      Sercem.
      Zobaczycie i się pokochacie.
      A tak poważnie ( choć to pierwsze to podstawa):

      Na pewno wielkością: jeśli mieszkacie w bloku nie bierzcie wyżła czy psa, który potrzebuje dużo ruchu bo wam rozniesie mieszkanie i zaraz wam miłosć przejdzie.Poza tym proponuję takiego, nad którym dziecko będzie miało przewagę fizyczną. Większość psów myśli hierarchicznie - jak wyczuje, że dziesko jest słabsze może zacząć na nie warczeć albo nawet podgryzać ( jak byłam mała jednego psa z tego powodu musieliśmy oddać - jak był szczeaniak sobie z nim radziłam ale później już nie więc był agresywny wobec mnie).Poza tym to zwierzę - w razie jakby mu coś odbiło ( słyszy się często o łagodnych , domowych rottwailerch, którym nagle odwaliło i pogryzły albo zagryzły) to dziecko ma mieć możliwość obrony ( kopnięcia go aż odleci na przykład).
      Wiek: psa młodego można ułożyć ale wymaga to wysiłku - nauka czytsoći na przykład. My przygarneliśmy starego psa - okazał się perłą . Był czytsy, przymilny, łagodny, tylko brzyyydalll wink Dużo wskazówek powiedza wam pracownicy schroniska.
      Charakterem: j.w. - pracownicy schroniska znają psy. Pytajcie ich o opinie.
      • miniofilka Re: pies dla ośmiolatki 31.12.11, 20:38
        Czyli radzisz iść z dzieckiem do schroniska aby ono dokonało wyboru?
        • ryza_malpa1 Re: pies dla ośmiolatki 31.12.11, 20:42
          Nie. Idźcie sami. Dziecko może zadecydować nieracjonalnie i wybrac na przykład słodkiego szczeniaczka bullteriera.Unikniecie niepotrzebnych emocji. Wydaje mi się jednak, że i tak odpowiedzialość za psa w końcu spadnie na Was bo dziecko to jest dziecko i czasem tego psa wyprowadzi a czasami nie, ono się dopiero uczy odpowiedzialności i wrażliwości na potrzeby innej istoty.
          • miniofilka Re: pies dla ośmiolatki 31.12.11, 20:55
            Dzięki za radysmile
        • ryza_malpa1 Re: pies dla ośmiolatki 31.12.11, 20:52
          Mam siedmioletnią córkę. Mamy kota, rybki i świnkę morską. DZiecko uczestniczy w czynnościach związanych z opieką nad zwierzętami ale jako osoba towarzysząca. Sama nie jest w stanie wyczyścić klatki czy akwarium. Myje miski, karmi zwierzęta, bawi się z nimi.
          Dlaczego nie mamy psa , pomimo że psy lubimy i jako młodzież je mieliśmy?
          Nie mamy czasu: oboje pracujemy a pies wymaga spacerów i więcej towarzystwa niż kot. Kot wprowadza się sam ( okno mu otwieramy - idzie i wraca), można go zostawić na weekend z kuwetą i miską żarcia ( a latem jeździmy na działkę). Jest bardziej samodzielny i autonomiczny. Zostawiamy go nawet na dwa tygodnie - wtedy co dwa dni przychodzi teściowa dokarmić go, posprzatć i pomiziać a czasem wypuścić.
          Świnka podobnie - mało rozgarnięte zwierzę ale bardzo miłe.Można oddać komuś pod opiekę bez problemu.
          Zasdtanówcie sę jeszcze co z psem w wakacje - czy macie kogoś kto go chętnie przechowa? Albo czy możecie go zabrać?
          • miniofilka Re: pies dla ośmiolatki 31.12.11, 20:58
            Kot nie wchodzi w rachubę, bo zwyczajnie nie lubimy kotówsmile
            Tak, mamy rodziców, którzy lubia psy więc chetnie nimi się zajmą w razie nagłych przypadków.
            • wioskowy_glupek Re: pies dla ośmiolatki 31.12.11, 21:01
              Kieruj się wielkością psa i zapytaj jak reaguje na dzieci i inne psy.
              Poza tym jak go zobaczysz to będziesz wiedziała że to jest ten...

              Ja wiedziałam smile
            • ryza_malpa1 Re: pies dla ośmiolatki 31.12.11, 21:03
              To luz smile Powodzenia smile
              I posłuchajcie pracowników schroniska - doradzą uczciwie bo zależy im, żeby psy do nich nie wracały.
            • followthesun Re: pies dla ośmiolatki 31.12.11, 21:08
              Dlaczego? Lubię wszelkie zwierzęta.

              miniofilka napisała: Kot nie wchodzi w rachubę, bo zwyczajnie nie lubimy kotówsmile
              • ryza_malpa1 Re: pies dla ośmiolatki 31.12.11, 21:16
                To należysz do mniejszości, większość ludzi dzieli się na psiarzy albo kociarzy.
                • followthesun Re: pies dla ośmiolatki 31.12.11, 21:22
                  Muszę się w dziwnym towarzystwie obracać.

                  Swego czasu miałam na 'stanie' psa, kota i chomika.
                  A następnie dwa koty i królika.

                  I moi znajomi też tak jakoś.
                  • ryza_malpa1 Re: pies dla ośmiolatki 31.12.11, 21:28
                    Ja też. Miałam dwa koty , psa , chomika i rybki...łacznie z kociętami i szczeniakami. Zawsze jakieś zwierzęta. A mój wniosek z obsewacji wynika.
                    • followthesun Re: pies dla ośmiolatki 31.12.11, 21:31
                      Rozumiem i tylko nie rozumiem skąd takie opinie: kotów/psów itp nie lubimy.
                      • ryza_malpa1 Re: pies dla ośmiolatki 31.12.11, 21:37
                        Z nieznajomości tematu. Mój mąż i moja teściowa zawsze mieli psy - nigdy kotów. Twierdzili , ze kotów nie znoszą. Kiedy nasz kot zdecydpował, ze się do nas wprowadzi ( bo tak to było) mąż go tolerował, bo generalnie lubi zwierzęta ale o lubieniu mowy nie było. Usiłował kota traktować jak psa ( z wiadomymi efektami - hahahahaha!) .
                        Teraz teściowa przynosi kochanemu Pedrusiowi świeże nereczki a mąż się z nim przytula i twierdzi, że to JEGO kot!
                        • followthesun Re: pies dla ośmiolatki 31.12.11, 21:39
                          Jakbyś o moim ojcu pisała, który gdy kot zaginął szukał go po wszelkich okolicznych piwnicach.
                          Ale on w sumie przed przygarnięciem kota się nie wzbraniał.

                          ryza_malpa1 napisała: Teraz teściowa przynosi kochanemu Pedrusiowi świeże nereczki a mąż się z nim przytula i twierdzi, że to JEGO kot!
                          • miniofilka Re: pies dla ośmiolatki 31.12.11, 21:51
                            tzn pogłaszczę i przytule kota, ale brzydze się tym, że zalatwia się w domu do kuwety, która trzeba sprzątać
                            • madzioreck Re: pies dla ośmiolatki 31.12.11, 21:54
                              Aha... pies wprawdzie nie w domu, ale też trzeba sprzątać wink
                            • followthesun Re: pies dla ośmiolatki 31.12.11, 21:55
                              A sama gdy się załatwiasz to się nie brzydzisz?
                              Pies załatwiający się na zewnątrz to jest to?
                              No niestety, tak to jest ze ssakami. Twoja córka też to robiła i robi.
                            • jowita771 Re: pies dla ośmiolatki 31.12.11, 22:49
                              A po psie nie będziesz się brzydziła sprzątać?
                              • kota_marcowa Re: pies dla ośmiolatki 01.01.12, 03:20
                                > A po psie nie będziesz się brzydziła sprzątać?

                                Pff, zostało to przemilczane, czyli autorko w ogóle po psie sprzątać nie zamierza. Co tam bachory po trawniku łazić nie powinny, a poza tym samo się rozłożytongue_out
                                • miniofilka Re: pies dla ośmiolatki 01.01.12, 17:31
                                  będę sprzątać po psie i tego też chcę nauczyć swe dzieckosmile
                                  wolę sprzatnąć gó... na dworzu niż w domu - poza tym koty więcej zarazków przenoszą niż psy
                                  • karolina_g_k Re: pies dla ośmiolatki 01.01.12, 17:38
                                    miniofilka napisała:

                                    > będę sprzątać po psie i tego też chcę nauczyć swe dzieckosmile
                                    > wolę sprzatnąć gó... na dworzu niż w domu - poza tym koty więcej zarazków przen
                                    > oszą niż psy


                                    A skąd takie informacje?
                                    Zdrowe, odrobaczone, odpchlone przenoszą tyle samo.
                                    I pies i kot może złapać jakieś świństwo. Profilaktyka jest taka sama dla obydwu gatunków smile
                          • ryza_malpa1 Re: pies dla ośmiolatki 31.12.11, 22:56
                            Kuwetę sprzątam od czerwca do września w sezonie wyjazdowym jak kot zostaje sam czasami. W pozostałym sezonie kot chodzi "za stodołę". Nie napsiałaś czy mieszkacie na osiedlu w bloku czy w domku na zadupiu. Bo jak na osiedlu to niewykluczone że trzeba będzie po psie sprzątać.
                      • madzioreck Re: pies dla ośmiolatki 31.12.11, 21:53
                        A ja rozumiem - tez kiedyś mówiłam, że nie lubię kotów. Po pierwsze, miałam zawsze psy, a kotów nigdy, a po drugie zero do czynienia z kotami - no, z jednym dzikusem, który mnie dotkliwie ugryzł wink Od czasu, kiedy koty mnie polubiły i zaczęły się do mnie garnąć zauważyłam, ze lubię koty tak samo, jak psy wink
                        • followthesun Re: pies dla ośmiolatki 31.12.11, 21:56
                          Czyli nie rozumiałaś, bo nie miałaś doświadczeń. Tak irracjonalnie.
                          Fajnie, że już jesteś racjonalna. wink
                          • madzioreck Re: pies dla ośmiolatki 31.12.11, 22:01
                            No nie wiem, czy racjonalna - dla większości raczej nie, bo bardzo lubię też pająki wink
                            • followthesun Re: pies dla ośmiolatki 31.12.11, 22:07
                              Pająk porządny gość. smile
                              • bi_scotti Re: pies dla ośmiolatki 31.12.11, 22:56
                                U nas 3 na 5 czlonkow rodziny ma silne uczulenie na koty wiec nawet gdybysmy jakos strasznie pragneli jakiegos posiadac to musialby byc wylacznie hypoallergenic np. Siberian a to z kolei kloci sie z naszym przekonaniem, ze schroniska pelne sa zwierzakow, ktore sa gotowe do pokochania niezaleznie od rasy lub jej braku. Tym sposobem zwyciazaja psy wink
                                • followthesun Re: pies dla ośmiolatki 31.12.11, 22:59
                                  Uczulenie to inna para kaloszy.
                                  Chociaż... moja córka też jest uczulona i i kocha Futrzaki.
                                  Najbardziej uczulona okazała się na owczarka alzackiego.
                            • jowita771 Re: pies dla ośmiolatki 31.12.11, 22:52
                              Ja też lubię pająki. Jak sprzątam, to przeganiam za szafy, a potem sobie wyłażą z powrotem.
                              • bi_scotti Re: pies dla ośmiolatki 31.12.11, 22:57
                                jowita771 napisał:

                                > Ja też lubię pająki. Jak sprzątam, to przeganiam za szafy, a potem sobie wyłażą
                                > z powrotem.

                                Jak jest cieplo, to wyganiam na deck albo na porch. Teraz udaje, ze ich nie widze - na starosc sie slepnie tongue_out
                                • ryza_malpa1 Re: pies dla ośmiolatki 31.12.11, 23:01
                                  Słyszałam, że zabicie pająka przynosi nieszczęście. Wyrzucam za okno. Raz mnie wkurzyły - jak na czujce od alarmu w piwnicy uwiły pajęczynę i łaziły po niej włączając alarm. O mało zawału nie dostałam zanim doszliśmy co się dzieje.
                              • madzioreck Re: pies dla ośmiolatki 31.12.11, 22:58
                                Jak to robisz, że wyłażą z powrotem? U mnie sobie jeden czarny tłuścioch zamieszkał w wiadrze od mopa - musiałam go niestety wyprosić na chwilę pod wannę, ale już nie wrócił wink
                                • bi_scotti Re: pies dla ośmiolatki 31.12.11, 23:13
                                  Czy w polskim jest jakichs odpowiednik tej niemieckiej rymowanki:

                                  Spinne am Morgen
                                  bringt Kummer und Sorgen
                                  Spinne am Nachmittag
                                  bringt Freude am dritten Tag
                                  Spinne am Abend
                                  erquickend und labend

                                  W wolnym tlumaczeniu: pajak z rana zapowiada zal i smutek, pajak po poludniu zapowiada radosc na trzeci dzien, pajak wieczorem odswieza i karmi (?).
                                  • nangaparbat3 Re: pies dla ośmiolatki 01.01.12, 17:51
                                    Znam - nie mam pojęcia skąd - przesąd, że pająk widziany przed południem przynosi pecha, po południu - szczęście.
                                  • edelstein Re: pies dla ośmiolatki 05.01.12, 18:28
                                    To nie jest rymowanka,tylko przestarzale niemieckie przyslowie nie odnoszace sie do ujrzenia pajaka jak niektorzy mylnie interpretuja tylko do pracy jego nad siecia.To“ karmi“ wlasnie wskazuje,ze przyslowie dotyczy pracy,bo “labend“to w tym kontekscie“zubrot“ czyli dodatkowe jedzenie.
                                  • blekitny.zamek Re: pies dla ośmiolatki 05.01.12, 18:57
                                    u nas się mówi:
                                    rano złość
                                    w południe gość
                                    wieczorem radość smile
                • imasumak A skąd ta wiedza? Badania jakieś prowadzisz? 03.01.12, 20:38
                  Znam mnóstwo osób, które lubią zarówno psy, jak i koty.
            • berdebul Re: pies dla ośmiolatki 01.01.12, 08:26
              miniofilka napisała: > Tak, mamy rodziców, którzy lubia psy więc chetnie nimi się zajmą w razie nagłyc
              > h przypadków.
              Ale bierzesz pod uwagę że pies (zwłaszcza po przejściach) może nie dać się zostawić u kogoś? Bo np. w czasie waszej nieobecności nie będzie w ogóle jadł i wył dniami i nocami? Lęk separacyjny to nie jest coś niezwykłego u psa. Każda zmiana rutyny, wyjazd domowników to stres dla zwierzaka, nie każdy zwierz reaguje na to dobrze.
              8-latka nie poradzi sobie z samodzielną opieką i szkoleniem psa. Wszystko jedno jakiego rozmiaru będzie pies. Bo niestety nie chodzi tylko o wielkość, ale przede wszystkim o charakter. Zdecydowanie łatwiej układa się psy które mają przodków pracujących z ludźmi (wszelkie owczarki na przykład), niż psy myśliwskie (tak, york to też taki pies).
              Jeżeli córce się znudzi to przejmiecie pełną opiekę nad psem na kilka(naście) lat jego życia? Minimum 3 spacery dziennie? Weterynarz? Szkolenie? Zabawy? Czas dla psa należy liczyć jak dla małego dziecka. Bo pies sam się sobą nie zajmie, potrzebuje pracy (stąd szkolenie), zabawy, spacerów. Inaczej należy się liczyć z posiadaniem nieszczęśliwego psa (w wydaniu kulturalnym), lub zdemolowanego mieszkania (w wydaniu mniej spokojnym).
              Okolica jest na tyle bezpieczna aby 8-latka mogła sama wychodzić z psem? Co jeżeli jakiś pies zaatakuje jej psa? Bo to dosyć częsta sytuacja przy stadach nieodpowiedzialnych właścicieli.
    • deszcz.ryb Re: pies dla ośmiolatki 01.01.12, 01:28
      Jeżeli pies będzie ze schroniska to niestety MUSISZ się liczyć z tym, że pies będzie na coś chory. No niestety, zwierzęta schroniskowe żyją w wielkich skupiskach, w stresie i nie są za dobrze karmione i leczone - więc musisz się pogodzić z tym, że pies będzie na coś chory. Dla pocieszenia: w krakowskim schronisku masz "okres gwarancyjny" - jak weźmiesz chorego psa albo jak ci się rozchoruje w ciągu 2 tygodni od wzięcia, to masz leczenie w schronisku za darmo aż do wyleczenia - prawdopodobnie w twoim schronisku jest tak samo. Ale spytaj.

      Wiadomo, że najwygodniej wziąć szczeniaka - jest szansa, że nie zdąży się rozchorować, no i możesz go wychować jak chcesz, bo nie ma żadnych traum. Ale sezon na szczeniaki rozpocznie się dopiero na przełomie stycznia/lutego/marca. Nie wiem, czy chcesz czekać tak długo.

      Jeżeli weźmiecie dorosłego psa, to najlepiej przed wyborem pogadać z wolontariuszami schroniskowymi. Powiesz im jakie macie wymagania, a oni poradzą wam, jakiego psa wybrać. Pamiętaj, że sporo schroniskowych psów ma różne traumy skutkujące dziwnymi zachowaniami; być może będziecie musieli włożyć sporo pracy we właściwe wychowanie psa.

      W jakim wieku powinien być pies? To zależy, jaki preferujecie. wink Być może spodoba się wam pies kilkuletni, tu nic nie jest przesądzone. wink
    • zebra12 Re: pies dla ośmiolatki 01.01.12, 10:18
      Uważam, że jednak powinniście iść z dzieckiem do schroniska, żeby od razu wiedzieć jak pies reaguje na dzieci. Przecież nie każdy pies dzieci lubi.
      Druga rzecz, to lepiej wziąć psa niedużego, bo łatwiej po nim sprzątać kupy.
      Duży pies=duuuuże kupsko!

      Lepsze są też psy nauczone już czystości, czyli nie szczeniaki, które mogą gryźć przedmioty, meble, podgryzać dziecko, buty itp, sikać po domu, wyć. Polecam psa młodego w wieku około 1-4 lat. Koniecznie porozmawiaj o cechach charakteru psa z wolontariuszami. No i lepiej wziąć psa z domu tymczasowego.

      Co do kotów: mam w domu psa ze schroniska od kilku lat i kota od 3 miesięcy. Koty są czyste, a sprzątanie kuwety mniej kłopotliwe niż sprzątanie kup po psie. A to dlatego, że na spacerze często nie ma koszy i muszę wędrować z kupą w reklamówce przez dłuższy czas, aż znajdę jakiś kosz. Po drugie wchodząc na trawnik, żeby posprzątać po mojej Sabie często wdeptuję w inną kupę... I mam buty w wiadomym stanie.

      Po kocie szybko sprzątam, wrzucam do wc, spuszczam wodę, myję ręce i jest czysto!
    • zebra12 Re: pies dla ośmiolatki 01.01.12, 10:35
      https://img847.imageshack.us/img847/4648/img2318wq.jpg
      Malinka z Twoich okolic szuka domu, tel kontaktowy: 516912976 Kinga

      Suczka Hania - przylepa:
      https://lh5.googleusercontent.com/_IFI2FteZ5es/TT7wtC-Gj-I/AAAAAAAAJ90/bcuVoQwzJxk/DSC05076.JPG
      Kontakt: claudi_92@interia.pl

      Leo, młody, zwariowany psiak:
      https://i42.tinypic.com/vzj693.jpg
      Kontakt: kam.cza093@wp.pl, tel. 660 376 112

      5 miesięczna sunia znaleziona w Katowicach:
      https://lh4.googleusercontent.com/-iMwyvl8H8_4/TvypUIJ3j_I/AAAAAAABdJk/nu39PXoM4ug/s512/P1040992.JPG
      Kontakt: soboz4@gmail.com
      503-364-290

      Chcesz, to Ci wyszukam więcej psiaków. Napisz jak ma wyglądać Wasz ideał i jakie cechy ma posiadać. Kontakt z wolontariuszami. Wszystkie zaprezentowany psy są z województwa śląskiego, można je obejrzeć, pogłaskać, pogadać z opiekunem. Nie sugeruj się jedynie wyglądem...
      • miniofilka Re: pies dla ośmiolatki 05.01.12, 17:26
        Czy to są pieski z tzw rodzin zastępczych?czy ze schronisk?
        • schroniak Re: pies dla ośmiolatki 05.01.12, 17:49
          Na tej stronie sa psy tylko i wylacznei ze schronisk. Taka jest idea strony, zeby reklamowac i zebrac w kupe wszystki schroniskowe potrzebujace psy.
          • miniofilka Re: pies dla ośmiolatki 05.01.12, 17:58
            Schroniaku, mnie chodziło o psy ze zdjęcia wysłanego przez Zebręwink
            My szukamy psiunia, który lubi dzieci, tak w wieku 1-3 lata, nauczony czystości w domu, już po ząbkowaniu (mamy wyremontowane mieszkanie),takiego który nie ma traumy od poprzedniego właściciela, takiego który nie boi sie ludzi. Wygląd psa nie ma znaczenia, tzn nie musi byc piekny, ma mieć piekne serduchowink ale nie może być duzy, bo mieszkamy w blokusmile
    • zebra12 Re: pies dla ośmiolatki 01.01.12, 10:40
      A tu masz link do psów ze schroniska w Katowicach. Są opisy psów i fotki. Obejrzyjcie sobie, może wybierzecie któregoś.
      www.dogomania.pl/threads/75461-Schronisko-w-Katowicach-POM%C3%93%C5%BBMY-IM-ZNALE%C5%B9%C4%86-DOMY-!!!-Ruszy%C5%82-wolontariat!
      • miniofilka Re: pies dla ośmiolatki 01.01.12, 17:41
        Dzięki Zebra, pooglądam fotki i pokazę męzowismile
        Mi zalezy na psie młodym, ale takim, który nie zniszczy mi mieszkania i taki który sam umie się zalatwiać poza domem.
        Czyli chyba tak do 3 lat
        • afortunada Re: pies dla ośmiolatki 01.01.12, 18:01
          znalezienie psa, który SAM umie się załatwić poza domem, raczej nie będzie stanowiło problemu.
          problem w tym, czy uda Wam się znaleźć psa, który SAM posprząta swoją kupę już po fakcie big_grin
        • zebra12 Re: pies dla ośmiolatki 01.01.12, 19:06
          Jak wybierzesz któregoś, to skontaktuj się z wolontariuszem i on Ci wszystko powie: czy pies lubi dzieci, czy załatwia się na spacerach itp. Te psy, które wkleiłam są młode. W linku musisz poszperać i wybrać odpowiadające Wam wiekowo i wzrostowo.
    • alabama8 Re: pies dla ośmiolatki 01.01.12, 12:45
      miniofilka napisała:
      Mała kocha pieski, *ja też) jest wobec nich delikatna, wie, ze z psem rano wyjśc trzeba na spacer itp.
      Czy do tego itp. też zalicza się wiedza, że teraz po piesku trzeba kupę posprzątać? Wziąść ciepłą kupę w rękę przez torebkę albo szufelkę? Kto będzie u was stolce sprzątał?
    • karolina_g_k Re: pies dla ośmiolatki 01.01.12, 15:57
      Ja od kilku lat zajmuję się adopcjami psiaków.
      Wyciągamy zwierzaki ze schronisk, odławiamy z ulicy, wsadzamy do tzw domu tymczasowego i szukamy najlepszego domu dostosowanego do psiaka.
      Przy dzieciach zawsze polecam dorosłe psiaki z takich właśnie tymczasowych schronień.
      W takim domu psiak jest sprawdzany na różne ewentualności, już po kilku dniach wiemy czy zwierze jest łagodne, czy utrzymuj czystość, czy ma lek separacyjny czy bez problemu zostaje samo w domu. Sprawdzamy też czy psiak lubi dzieci i jak reaguje na towarzystwo innych zwierząt. Poznajemy po prostu jego charakter.

      Nie neguję oczywiście adopcji psiaka wprost ze schroniska uczulam tylko (ze względu na dziecko), że po pierwsze nie we wszystkich schroniskach pracownicy są dobrym źródłem informacji nt psiaka i że charakter psa potrafi bardzo zmienić się po wyjściu ze schroniska.
      Nie podoba mi się tylko idea psa jako "prezentu". Pies to żywe stworzenie nie rzecz.


      A teraz apropo wypowiedzi ryża_malpa1

      Na pewno wielkością: jeśli mieszkacie w bloku nie bierzcie wyżła czy psa, który potrzebuje dużo ruchu bo wam rozniesie mieszkanie i zaraz wam miłosć przejdzie.Poza tym proponuję takiego, nad którym dziecko będzie miało przewagę fizyczną. Większość psów myśli hierarchicznie - jak wyczuje, że dziesko jest słabsze może zacząć na nie warczeć albo nawet podgryzać
      To bzdura. Pies nie zaczyna warczeć i gryźć dlatego ze jest gabarytowo większy od dziecka. Wręcz przeciwnie te największe zazwyczaj mają również najbardziej stonowany charakter i najwięcej cierpliwości. Hierarchicznie- nie hierarchicznie (co do tego tez bym polemizowała, ta teoria coraz szybciej odchodzi do lamusa...) na takie myslenie nie ma wpływu wielkośc psa.

      ( jak byłam mała jednego psa z tego powodu musieliśmy oddać - jak był szczeaniak sobie z nim radziłam ale później już nie więc był agresywny wobec mnie).
      Aż mi się nasuwa pytanie o to jak sobie z nim "radziłaś". Pies nie zaczał być agresywny sam z siebie. Nie Ty bo byłas dzieckiem ale pewnie Twoi rodzice nie zadbali o jego odpowiednie wychowanie. Czy ważyłby 5 czy 50kg byłoby dokładnie to samo.

      Poza tym to zwierzę - w razie jakby mu coś odbiło ( słyszy się często o łagodnych , domowych rottwailerch, którym nagle odwaliło i pogryzły albo zagryzły) to dziecko ma mieć możliwość obrony ( kopnięcia go aż odleci na przykład).
      Dzizas...
      Mam tylko nadzieje, że nie krzewisz wszem i wobec takich metod "obrony"

      • ryza_malpa1 Re: pies dla ośmiolatki 01.01.12, 17:54
        A jak cię mały pies szarpie za łydkę co robisz? Pochylasz się nad nim i uprzejmie prosisz? A może podanie piszesz, żeby przestał?
        Pies to pies - nie wolno mieć do psa 100% zaufania - tak uważam. 99% wystarczy.Poza tym to ma być pies dla dziecka - dzieci też są różne. Jeśli pies ugryzie to lepiej żeby był to ratlerek niż doberman. Stąd argument o małym psie.
        • karolina_g_k Re: pies dla ośmiolatki 01.01.12, 18:12
          > A jak cię mały pies szarpie za łydkę co robisz? Pochylasz się nad nim i uprzejm
          > ie prosisz? A może podanie piszesz, żeby przestał?
          > Pies to pies - nie wolno mieć do psa 100% zaufania - tak uważam. 99% wystarczy.
          > Poza tym to ma być pies dla dziecka - dzieci też są różne. Jeśli pies ugryzie t
          > o lepiej żeby był to ratlerek niż doberman. Stąd argument o małym psie.


          To chyba do mnie było wink

          Zależy czyj to pies.
          Moje mnie nie szarpią, nie szarpały i szarpać nie będą.
          Za obce odpowiedzialny jest ich własciciel więc ew do niego piszę podanie.

          A serio.
          Szczenie szarpie za nogawki dla zabawy. Bardzo łatwo jest wyeliminować takie zachowanie, trzeba tylko nauczyć psa komendy "zostaw" i nagradzac kiedy nie szarpie. Psy to mądre stworzenia szybko kumają co im się bardziej opłaca.

          Dorosły pies rzucający się na nogawkę to duże zaniedbanie lub złe postępowanie ze strony jego własciciela. Ale i to da się wyeliminować.
          Na pewno jednak nie pochylaniem się nad psem, co pies uznaje jako akt dominacji.
          Ponieważ wątek nie jest nt pozytywnych metod szkolenia nie będę się rozpisywać.

          Zgadzam się z Tobą, że pies to pies i nie można w 100% mu ufać. Zgadzam się min dlatego, że to co my odbieramy jako coś miłego psiak może odebrać jako zagrożenie np i zaatakowac.

          Nie zgadzam się jednak, ze stwierdzeniem "pies dla dziecka". Jeszcze raz napiszę. Pies to nie rzecz, zabawka. Słuszniej byłby chyba napisac, że to pies do domu w którym mieszka dziecko.

          A 8 latka to juz duża dziewczynka i na pewno bez problemu przyswoi podstawowe zasady postepowania z psiakiem.
          • ryza_malpa1 Re: pies dla ośmiolatki 01.01.12, 19:18
            > Nie zgadzam się jednak, ze stwierdzeniem "pies dla dziecka". Jeszcze raz napisz
            > ę. Pies to nie rzecz, zabawka. Słuszniej byłby chyba napisac, że to pies do dom
            > u w którym mieszka dziecko.
            >

            To miałam na myśli- to tylko słowa.
            Jeszcze o moim uporze jeśli chodzi o wielkość psa - dobrze by było gdyby dziecko mogło fizycznie utrzymać psa na smyczy skoro ma z nim spacerować w sytuacji gdy psu przyjdzie do głowy uciekać, gonić kota albo naszczekać na kogoś.
            • karolina_g_k Re: pies dla ośmiolatki 01.01.12, 19:31
              ryza_malpa1 napisała:

              .
              > Jeszcze o moim uporze jeśli chodzi o wielkość psa - dobrze by było gdyby dzieck
              > o mogło fizycznie utrzymać psa na smyczy skoro ma z nim spacerować w sytuacji g
              > dy psu przyjdzie do głowy uciekać, gonić kota albo naszczekać na kogoś.


              W pełni się zgadzam smile
    • babicka_pl Re: pies dla ośmiolatki 01.01.12, 16:17
      nie polecam psa ze schroniska, dlaczego
      dlatego (przyznasz mi rację jak się sama przekonasz)
      • karolina_g_k do babicka_pl 01.01.12, 17:25
        Nie uogólniaj.
        Ja jestem domem tymczasowym dla schroniskowych psiaków.
        Miałam u siebie ok 20 psów w różnym wieku, różnej płci i z różna przeszłością i tylko z jednym były problemy.
        Większość wymagała lekkiej pracy (nauka czystości i podstawowych zachowań w domu) ale to nie była mordęga.
        Jeśli ktoś sobie nie radzi może skorzystać z pomocy behawiorysty albo samemu szukać rozwiązań.
        W internecie jest wiele publikacji nt rozwiązywania problemów z czworonogiem.
        • berdebul Re: do babicka_pl 01.01.12, 18:20
          karolina_g_k napisała:

          > Nie uogólniaj.
          > Ja jestem domem tymczasowym dla schroniskowych psiaków.
          I polecasz psa dla 8-latki?
          > Większość wymagała lekkiej pracy (nauka czystości i podstawowych zachowań w dom
          > u) ale to nie była mordęga.
          Większość widywanych przeze mnie ludzi z psami nie potrafi psa nauczyć czegokolwiek. Radośnie puszczone bez smyczy, często agresywne. Jak duże prawdopodobieństwo jest że z tym psem będzie tak samo? Przypomnę że w pierwszym poście była mowa o wychodzeniu rano, a co z innymi spacerami? W kolejnych o tym pies ma się sam załatwiać na dworze - kto po nim posprząta? Dalej uważasz że należy polecać psa takiemu człowiekowi?
          > Jeśli ktoś sobie nie radzi może skorzystać z pomocy behawiorysty albo samemu sz
          > ukać rozwiązań.
          W Polsce każdy może ogłosić się szkoleniowcem/behawiorystą/etc radziłabym unikać odsyłania do jakiegoś tam behawiorysty, bo znalezienie kogoś kompetentnego graniczy z cudem.
          > W internecie jest wiele publikacji nt rozwiązywania problemów z czworonogiem.
          Papier i sieć zniosą wiele. Masa publikacji oparta jest o teorię dominacji (z której wycofał się sam Fisher...), lub metody siłowe. Polecane są np. kantarki, kolczatki czy inne obroże szkoleniowe nienadające się jako obroża codzienna, tylko obroża treningowa do wykorzystania tylko przez kompetentnego szkoleniowca.
          • karolina_g_k Re: do babicka_pl 01.01.12, 19:10
            > Ja jestem domem tymczasowym dla schroniskowych psiaków.
            > I polecasz psa dla 8-latki?


            W mojej pierwszej odpowiedzi napisałam, że przy dzieciach polecam psiaki z domów tymczasowych, psiaki o których tymczasowy opiekun jest w stanie już wiele powiedzieć.
            Takie, które lubią dzieci i dobrze czują się w ich towarzystwie.
            Tu zacytowałaś moją odpowiedź na post babicka_pl, w którym ona ogólnie neguje adopcje psów ze schroniska.
            I raz jeszcze z mojego założenia pies nie ma być dla 8 latki tylko do domu, w którym mieszka 8 latka smile

            > Większość widywanych przeze mnie ludzi z psami nie potrafi psa nauczyć czegokol
            > wiek. Radośnie puszczone bez smyczy, często agresywne. Jak duże prawdopodobieńs
            > two jest że z tym psem będzie tak samo? Przypomnę że w pierwszym poście była mo
            > wa o wychodzeniu rano, a co z innymi spacerami? W kolejnych o tym pies ma się s
            > am załatwiać na dworze - kto po nim posprząta? Dalej uważasz że należy polecać
            > psa takiemu człowiekowi?

            To, że autorka postu napisała tylko o porannych spacerach nie oznacza, że pies będzie wychodził tylko raz dziennie.
            Wydaje mi się też, że chodziło o utrzymywanie czystości, a nie o samodzielne spacery i załatwianie się.

            Wiem z doświadczenia, że osoby, które adoptują psy z domów tymczasowych są bardziej restrykcyjnie sprawdzane niż osoby przygarniające psy ze schronisk. Jeśli więc Twój punkt odbioru postów założycielki wątku byłby trafny pewnie nie przeszłaby ani ankiety adopcyjnej ani rozmowy wink

            > W Polsce każdy może ogłosić się szkoleniowcem/behawiorystą/etc radziłabym unika
            > ć odsyłania do jakiegoś tam behawiorysty, bo znalezienie kogoś kompetentnego g
            > raniczy z cudem.

            Każdy może, masz rację. Ale co, nie szukać? Zostawić problem? Jeśli komuś na prawde zależy na zwierzaku zada sobie tyle trudu żeby z rzeszy pseudo behawiorystów wyszukać tego dobrego. Wystarczy wygooglować opinie na temat danej osoby i jej metod.

            > Papier i sieć zniosą wiele. Masa publikacji oparta jest o teorię dominacji (z k
            > tórej wycofał się sam Fisher...), lub metody siłowe. Polecane są np. kantarki,
            > kolczatki czy inne obroże szkoleniowe nienadające się jako obroża codzienna, ty
            > lko obroża treningowa do wykorzystania tylko przez kompetentnego szkoleniowca.

            Wg mnie kolczatka nie nadaje się ani jako obroża codzienna ani treningowa.
            Oczywiście, że pełno jest publikacji opartych na złych zasadach. Tak samo jak pełno jest szkoleniowców używających tych zasad. Tylko jaka jest alternatywa? Nie brać wcale psa?
            Nie wyciągać tych biedaków ze schronisk?
            Nie można popadać w przesadę.

            Miałam do czynienia z przeróżnymi psiakami i z czystym sumieniem mogę napisać, że większość z nich to kochane niekłopotliwe lub mało kłopotliwe stworzenia.
      • kota_marcowa Re: pies dla ośmiolatki 01.01.12, 17:43
        > nie polecam psa ze schroniska,

        Tak, tak wiemy, że ty wolisz takie z bazaruuncertain
        • babicka_pl Re: pies dla ośmiolatki 01.01.12, 21:08
          kota_marcowa napisała:

          > > nie polecam psa ze schroniska,
          >
          > Tak, tak wiemy, że ty wolisz takie z bazaruuncertain

          masz 100% rację dokładniej takiego którego osobiście wychowam od szczeniaka
    • black-cat Re: pies dla ośmiolatki 01.01.12, 16:32
      W schronisku Ci doradzą.
      Piszesz, że brzydzisz się kotów, bo trzeba po nich sprzątać. Sprzątanie po kocie wygląda tak: otwierasz kuwetę (jeżeli jest kryta), bierzesz do ręki specjalną łopatkę z dziurkami, łopatką wyjmujesz co trzeba, przesiewasz, zbrylony żwirek i inną zawartość wrzucasz do sedesu, spuszczasz wodę, opłukujesz ze żwirku łopatkę, zamykasz kuwetę, możesz jeszcze żwirek i łopatkę posypać specjalnym, odkażającym proszkiem, myjesz ręce i koniec.
      Nie wychodzisz z kotem na dwór, są koty niewychodzące, które siedzą w domu na kanapach i czekają na głaskanie. Kot sam się myje, jest czysty, nie trzeba z nim biegać w środku nocy na dwór gdy dostanie biegunki.
      Jak psu się zachce, trzeba się ubrać, psa wziąć na smycz, wziąć torebkę na psie odchody. Wychodzimy z psem, pies szuka sobie miejsca do wysr...a, my chodzimy cierpliwie za nim. Wreszcie pies robi wielką kupę na środku chodnika, trzeba się schylić, schować kupę do torebki (wziąć ją przez torebkę, są też chyba specjalne chwytaki), poszukać kosza na psie odchody (teraz już chyba można wyrzucać do normalnych, ale nie jestem pewna czy rzeczywiście tak jest), wyrzucić i wracamy do domu. Jeżeli nie sprzątniemy, możemy się narazić na mandat, komentarze innych ludzi, prośby abyśmy łaskawie sprzątneli po swoim pupilu (i słusznie). Jak pies ma biegunkę albo wytarza się w jakimś śmierdzącym świństwie trzeba wrócić do domu, umyć mu dupsko, albo całego go wykąpać.
      Niezależnie od tego jakie zwierzątko wybierzesz musisz liczyć się też z tą mniej przyjemną stroną posiadania zwierzaka. Zwierzak może zwymiotować długimi, wijącymi się robakami (może się przytrafić nawet zwierzakom regularnie odrobaczanym). Po prostu pies złapie coś w przerwie między jednym leczeniem a kolejnym. Może zachorować, wymiotować (psy wymiotują i to jak!) - i trzeba to posprzątać. Pies w nocy zacznie się kręcić - nie wyjdziesz z nim na dwór bo nie zdążysz, albo nie będzie ci się chciało i zas...a całe mieszkanie - rozumiem, że wtedy też nie sprzątniesz, bo się będziesz brzydzić.
      Kiedyś nie lubiłam kotów, od kiedy mam kota w domu, już lubię, wszystkie bez wyjątku. Miałam psy, królika, teraz kota i kot z tej gromadki jest najmniej problemowy. Niezależnie jednak co wybierzesz, przemyśl, bo opika nad zwierzakiem spadnie głównie na Ciebie. Ośmiolatka może ci co najwyżej pomagać.
      • pade Re: pies dla ośmiolatki 05.01.12, 19:18
        Słusznie piszesz black-cat.
        Ja mam shih tzu od szczeniaka i ośmiolatkę w domu. Pies był kupowany "dla niej", ale właściwie jest tylko mój. To ja ją wychowuję, nikt inny nie ma serca czegokolwiek jej zakazać. To ja sprzątam-wymiotowała nie raz, sikała jak była młodsza, kupa też się zdarzyła. To ja wiem, kiedy coś jej dolega, instynkt matki czy cós?smile
        Nigdy nie lubiłam psów, bałam się ich, dwa razy jako dziecko byłam pogryziona przez jakiegoś paskudnego kundelka, bo biegłam albo jechałam na rowerze. Na posiadanie psa przestawiałam się ponad rok. Raz, że musialam pokonać strach, dwa- jestem pedantką, utrzymanie czystości przy psie jest dość trudne, trzy-wiedziałam, że będzie domownikiem i już zawsze będę za niego odpowiedzialna. Ale zrobiłam to dla córki, bo kocha zwierzęta i zamęczała mnie o psa odkąd zaczęła mówić.
        Wnioski po 7 miesiącach mam następujące: ośmiolatka nie da sobie rady z nieułożonym psem. Moja córa wracała ze spacerów z płaczem bo nasza sunia miała w nosie to, że córa chce iść gdzie indziej. Pies ciągnął dziecko i na dodatek co jakiś czas wcinał to, co leżało na trawniku, na co córka reagowała nerwowo. Skończyło się na tym, że córa z psem nie wychodzi. Syn-13 latek posłuchał mnie i przeczytał książkę, którą kupiłam dzieciom. Postępował zgodnie ze wskazówkami i świetnie daje sobie radę, ale jest starszy, bardziej cierpliwy niż córa.
        Poza tym z psem trzeba czasem iść do weterynarza, trzeba czesać i kąpać (moja jest czesana co drugi dzień i kąpana raz w tygodniu). Trzeba mieć na to czas. Nie wspomnę już o obowiązkowych spacerach, wychowywaniu i pieszczeniusmile
        Podsumowując-dziecko się psem nie zajmie- to Ty będziesz odpowiedzialna za psa i to Ty musisz mu poświęcić czas.
        • pade Re: pies dla ośmiolatki 05.01.12, 19:22
          zapomniałam dodać-z posiadaniem psa wiążą się też wydatki, i to nie jest tylko karma, miska i smycz.
          • pade sorry 05.01.12, 19:31
            dopiero teraz doczytałam, że miałaś kiedyś psa, a ja się tu wymądrzamsmile
            • miniofilka Re: sorry 05.01.12, 19:34
              pade napisała:

              > dopiero teraz doczytałam, że miałaś kiedyś psa, a ja się tu wymądrzamsmile

              luuzikwink
              smile
    • nangaparbat3 Re: pies dla ośmiolatki 01.01.12, 17:57
      Radzę niedużą suczkę, powyżej roku. Nie zabieraj dziecka do schroniska, oszczędź jej wybierania - każde z tych zwierząt chciałoby mieć swój dom, to nie to samo co wybór towaru w sklepie.
    • tygrysiatko1 Re: pies dla ośmiolatki 01.01.12, 18:31
      pies to nie prezent... to czująca istota i musisz być pewna, że to nie jest chwilowy kaprys i nie znudzi się za kilka tygodni...
      psy ze schroniska są pieskami po przejściach musisz się dowiedzieć od opiekunów w schronisku, którego polecają do domu z dzieckiem...
    • slonko1335 Re: pies dla ośmiolatki 01.01.12, 21:15
      Kochane emamy w styczniu moja mała kończy 8 lat i postanowiliśmy na urodziny ob
      > darować Asię pieskiem.
      Moim zdaniem pomysł bardzo kiepski i nie chodzi mi o pomysł wejścia w posiadanie psa ale pies to nie zabawka, nie rzecz-nie prezent urodzinowy.
      • miniofilka Re: pies dla ośmiolatki 01.01.12, 21:57
        Wiem i Asia tez o tym wiewink
        Jak małej znudzi się opieka nad psem chetnie się nim zajmę,nikt psa nie będzie oddawał z powrotem tym bardziej że kochamy psiakismile
        • slonko1335 Re: pies dla ośmiolatki 01.01.12, 22:02
          Nie o to mi chodziło, ja nie twierdzę, że go oddasz jak jej sie znudzi ale uważam, że pomysł takiego prezentu jest bardzo niefajny. Pies w domu jak najbardziej ale nie jako prezent.
          • miniofilka Re: pies dla ośmiolatki 01.01.12, 22:05
            Ale moje dziecko o psie marzy od dłuższego czasu, a urodziny sa takim pretekstem by pieska do domu przyjąćsmile
            • tygrysiatko1 Re: pies dla ośmiolatki 01.01.12, 22:39
              ja bym wzięła, ale nie jako prezent... zwierząt nie daje się w prezencie...
              • miniofilka Re: pies dla ośmiolatki 01.01.12, 22:42
                tygrysiatko1 napisała:

                > ja bym wzięła, ale nie jako prezent... zwierząt nie daje się w prezencie...
                Ok, więc piesek nie będzie prezentemsmile
                Na urodziny dostanie jakąś zabawkę a pieska np późniejwink
                • slonko1335 Re: pies dla ośmiolatki 01.01.12, 23:03
                  > Na urodziny dostanie jakąś zabawkę a pieska np późniejwink

                  mnie razi ogólnie dawanie komuś żywego stworzenia, dawanie na własność? zwłaszcza dziecku którego pies nie będzie traktował jak przewodnika. Pies wymaga dużo pracy, mądrego podejścia, małego człowieka zazwyczaj traktuje jako gorszego od siebie "w stadzie", oboje muszą się nauczyć zasad funkcjonowania w Waszym konkretnym"stadzie".
                  • miniofilka Re: pies dla ośmiolatki 01.01.12, 23:08
                    slonko1335 napisała:

                    >
                    > mnie razi ogólnie dawanie komuś żywego stworzenia, dawanie na własność? zwłaszc
                    > za dziecku którego pies nie będzie traktował jak przewodnika. Pies wymaga dużo
                    > pracy, mądrego podejścia, małego człowieka zazwyczaj traktuje jako gorszego od
                    > siebie "w stadzie", oboje muszą się nauczyć zasad funkcjonowania w Waszym konkr
                    > etnym"stadzie".

                    Dlatego Asia nie będzie całkiem samodzielnie sie psem zajmować, nad wychowaniem psiuńka będziemy my dorośli czuwaćsmile
                    • slonko1335 Re: pies dla ośmiolatki 01.01.12, 23:14
                      My niestety nie możemy mieć w domu psa nad czym ubolewam i ja i dzieci. Jedno ma alergię na kota, drugie na psa, więc zwierzaki mamy z głowysad Jak na studia ich wygonię to sobie sprawię chyba ze trzy żeby odrobić brakismile
                      • miniofilka Re: pies dla ośmiolatki 01.01.12, 23:21
                        Jakbym miała kase i wielki dom wzięłabym nawet z 10 psówsmile
                        No ale ja to psiara jestemsmile
                      • pade słonko 05.01.12, 19:25
                        shih tzu nie uczulasmile
            • nangaparbat3 Re: pies dla ośmiolatki 01.01.12, 23:15
              miniofilka napisała:

              > o psie marzy od dłuższego czasu, a urodziny sa takim pretekste
              > m by pieska do domu przyjąćsmile

              Ale po co szukać pretekstów? Macie bardzo dobry powód: jesteście gotowi zaopiekować się psem, a w schroniskach wiele czeka na swój dom.
              • slonko1335 Re: pies dla ośmiolatki 01.01.12, 23:24
                Ale po co szukać pretekstów? Macie bardzo dobry powód: jesteście gotowi zaopiek
                > ować się psem, a w schroniskach wiele czeka na swój dom.

                zgadzam się całkowicie i ta gotowość, i chęć, i przemyślana decyzja to znacznie lepszy pretekst niż prezent urodzinowy
    • sadosia75 Psiaki ze schronisk 01.01.12, 23:33
      są zebrane na schroniaku
      Masz podzielone psy na wiek, typ rasy, płeć, rozmiar psa i schroniska.
      W większości schronisk istnieje możliwość pomocy w transporcie psów.
      • schroniak Re: Psiaki ze schronisk 03.01.12, 12:37
        Skoro o www.schroniak.pl mowa to ja sie odezwe jako zalozyciel Schroniak.pl
        miniofilka zapraszam do przejzenia strony i poszukania czegos dla siebie jest sporo psow z wojewodztwa slaskiego, mazowieckiego itp. Sukcesywie dodawane sa nowe, dodatkowo podane sa numery telefonow do roznych ludzi z roznych schronik wiec pytajac o jednego mozesz dowiedziec sie czy sa w schronisku inne ktore spelniaja wymagania.
        Odrzucam tez od razu zarzuty, ze niby ludzie pracujacy w schroniskach nie znaja psow. Owszem sa sytuacje w ktorych poszczegolne psy nie byly testowane z roznych powodow (brak czasu, brak mozliwosci) ale te schroniska ktore wspolpracuja z Schroniak.pl o swoje psy dbaja i kazdego psa moga opisac w najbardziej realny sposob.

        Jesli chodzi o dobor psa do wieku dziecka, sposobu zycia itp. polecam przeczytanie artykulow dodanych na strone, w szczegolnosci ten : Pies i dziecko
    • bea.bea Re: pies dla ośmiolatki 03.01.12, 12:49
      To kawał psa, ale niesamowicie mądra rasa, bardzo przyjazna dzieciom i zupełnie nie zostawiająca kłaków ( przerośnięty york smile)

      tablica.pl/oferta/dexter-czarny-terier-do-adopcji-IDBDuW.html
      a może któryś z tych smile

      www.facebook.com/pages/Sznaucery-do-adopcji/106101606088123
      smile smile

      najlepiej kierować sie intuicją smile, poświecić trochę czasu powychodzić z wybranym psem na spacery jeszcze w schronisku smile
      • miniofilka Re: pies dla ośmiolatki 03.01.12, 18:06
        Dzięki Wam za wszystkie radysmile
        Tych piesków jest tyle, ze nie wiem na którego się zdecydowaćsmile
        • schroniak Re: pies dla ośmiolatki 03.01.12, 18:22
          Ja swojego pierwszego schroniakowego psiaka pokochalam od pierwszego momentu razem. Wczesniej odwiedzilam schroniska kilka razy i probowalam jakiegos wybrac. Kilka razy bylam blisko podpisania umowy adopcyjnej ale ciagle cos mowilo to nie ten...
          Teraz mam dwa psy, oba uwielbiam i jestem szczesliwa z decyzji podjetych.
          Pamietaj, ze miejsce zamieszkania nie jest zadnym wyznacznikiem, moze znajdziecie jakiegos dla siebie w schronisku troszke oddalonym od miejsca zamieszkania.
          No i pamietaj, ze kundelki kochaja rownie mocno jak rasowe!
          • miniofilka Re: pies dla ośmiolatki 03.01.12, 20:29
            Kundelki kochaja bardzo mocnosmile
            Przez 11 lat byłam właścicielką jednego z nich,kochany psiaczek był.....
    • kosheen4 Re: pies dla ośmiolatki 05.01.12, 18:04
      jeśli jeszcze nie podjęłaś decyzji co do konkretnego psa, to może zainteresowałabyś się taką sytuacją: daleka znajoma musi z pewnych przyczyn znaleźć nowy dom dla 11 mies. kundelka. pies ma za sobą początki szkolenia (znajoma zajmuje się profesjonalnie szkoleniem psów), wychowywał się z dzieckiem. problemem okazało się niestety zostawianie go samego w domu na dłużej. jeśli chcesz, mogę ci podać na prv numer telefonu do tej dziewczyny - ona wszędzie w razie konieczności pieska zawiezie.
      sprawa jest świeżutka, bo akurat parę minut temu dostałam prośbę o umieszczenie na forach tematycznych informacji. póki co, umieszczam tutaj. wkrótce powinnam mieć i fotkę malucha.

      piszę w tym wątku, bo myślę że to mógłby być kompromis - piesek nie ze schroniska, bez traumy, natomiast jak raz do "uratowania". jak coś to służę namiarami.
      • miniofilka Re: pies dla ośmiolatki 05.01.12, 18:08
        kosheen4 napisała:

        > jeśli jeszcze nie podjęłaś decyzji co do konkretnego psa, to może zainteresował
        > abyś się taką sytuacją: daleka znajoma musi z pewnych przyczyn znaleźć nowy dom
        > dla 11 mies. kundelka. pies ma za sobą początki szkolenia (znajoma zajmuje się
        > profesjonalnie szkoleniem psów), wychowywał się z dzieckiem. problemem okazało
        > się niestety zostawianie go samego w domu na dłużej. jeśli chcesz, mogę ci pod
        > ać na prv numer telefonu do tej dziewczyny - ona wszędzie w razie konieczności
        > pieska zawiezie.
        > sprawa jest świeżutka, bo akurat parę minut temu dostałam prośbę o umieszczenie
        > na forach tematycznych informacji. póki co, umieszczam tutaj. wkrótce powinnam
        > mieć i fotkę malucha.
        >
        > piszę w tym wątku, bo myślę że to mógłby być kompromis - piesek nie ze schronis
        > ka, bez traumy, natomiast jak raz do "uratowania". jak coś to służę namiarami.
        >
        >
        A co znaczy "problemem jest zostawianie psa samego w domu na dłużej"?
        Tzn pies coś gryzie, szczeka, czy jest smutny?
        Tzn jak długo jest to "na dłużej"?
        Czy ten piesek jest w stanie wytrzymać sam 1-2 godz w domu?
        I jakiej jest wielkości?
        • schroniak Re: pies dla ośmiolatki 05.01.12, 18:15
          Nie mozna tez przesadzac... Nie wszystkie psy ze schroniska maja "traume" wiele z nich owszem odczuwa brak wlasciciela ale ciagle sa rozesmianymi aktywnymi psiakami.

          Miniofilka - jakiego psa konkretnie poszukujesz? Jaka wielkosc Cie interesuje i jaki wiek? Wiele z psow jest jeszcze nie dodanych na strone moge Ci podeslac zdjecia i opisy tych ktore beda pasowaly do twoich wymogow.
          • miniofilka Re: pies dla ośmiolatki 05.01.12, 18:19
            My szukamy psiunia, który lubi dzieci, tak w wieku 1-3 lata, nauczony czystości w domu, już po ząbkowaniu (mamy wyremontowane mieszkanie),takiego który nie ma traumy od poprzedniego właściciela, takiego który nie boi sie ludzi. Wygląd psa nie ma znaczenia, tzn nie musi byc piekny, ma mieć piekne serduchobig_grin ale nie może być duzy, bo mieszkamy w blokusmile
            mieszkam na Śląsku w Tychach, jeśli to ma znaczeniewink
            • kosheen4 Re: pies dla ośmiolatki 05.01.12, 18:32
              miniofilka napisała:

              > mieszkam na Śląsku w Tychach, jeśli to ma znaczeniewink

              nie może być! mieszkasz w Tychach? piesek jest w Bielsku smile
              nie wiem, jak jest duży. zdaje się, że wielki nie jest.
              tyle co przez telefon, to dowiedziałam się, że właściciele byli zmuszeni przez pracę do zostawiania go przez 8-10 godzin sad (przeprowadzili się z Wwa do Bielska i warunki pracy okazały się takie a nie inne).
              mam zgodę na podanie numeru telefonu, więc może zaraz napiszę do ciebie na prv. i wtedy się dowiesz co i jak z pieskiem, myślę że dotychczasowa właścicielka objaśni wszystko lepiej niż ja.
              • miniofilka Re: pies dla ośmiolatki 05.01.12, 18:41
                Ok, czekam na privsmile
                • kosheen4 Re: pies dla ośmiolatki 05.01.12, 19:06
                  wysłałam wiadomość zamiast maila, nie bardzo się orientuję czy doszła czy nie i w ogóle w jakim formacie dochodzi.
                  jak nie ma, to napiszę maila wieczorem jeszcze raz, bo teraz wychodzę za moment.
            • schroniak Re: pies dla ośmiolatki 05.01.12, 18:40
              Z pierwszego spojrzenia na strone mam troje kandydatow na juz :
              Kesi suczka jest w katowickim schronisku wiec mozna pojechac w kazdej chwili z Tychow to rzut beretem.
              Porta tez Katowice
              Ryjek z Rudy Slaskiej wiec tez bliziutko

            • morekac Re: pies dla ośmiolatki 06.01.12, 00:45
              Każdy pies może być nieco zestresowany w nowych warunkach. Szukajcie też psa pasującego do waszego trybu życia - tzn. jeśli nie lubicie (nie macie czasu) naddmiernie łazić, zwłaszcza w deszczu i wichurze, to nie bierzcie psa, który wymaga 3 h spaceru dziennie. Bo inaczej wasze wyremontowane mieszkanie szlag trafi. Pomimo, że pies będzie po ząbkowaniu i nauczony czystości. Z nudów zeżre kanapę/drzwi/dywan.
              A skoro mieszkacie w bloku, nie może być to zaprzysięgły ujadacz.
    • schroniak Re: pies dla ośmiolatki 05.01.12, 18:29
      Szczeniaki jakie sa wszyscy wiedza, co nie oznacza ze z doroslym psem bedzie wam latwiej. Czesto psiak musi sie nauczyc dokladnie tyle samo co szczeniaczek. Nowy dom = nowe zasady = nowe zycie.
      Faktycznie wybor psa 1-3 a nawet powiedzialabym 1-5 bedzie chyba najlepszy. Nie ukrywam, ze staruszki to tez kochane psiska i na domek zasluguja.
      Jesli chodzi o rozmiar to nie ma reguly. Sa psy ktore sa duze ale nie sprawiaja zadnego problemu w domu swoim rozmiarem, sa psy ktore sa male ale sa tak aktywne, ze ciezko z nimi wytrzymac jesli nie sa odpowiednio wybiegane. Wiec pytanie ile czasu chcecie w pozniejszym czasie dla psa poswiecac (bo zakladam, ze zdajecie sobie sprawe z tego, ze pierwszy miesiac bedzie prawie jak z noworodkiem).
      No i pytanie suczka czy piesek ?
      • miniofilka Re: pies dla ośmiolatki 05.01.12, 18:40
        Płeć psa nie ma znaczenia - niby mówi się, ze suczki są łagodniejsze, ale ja byłam przez 11 lat właścicielką pieska-kundelka i był przeukochany i bardzo posłuchany. Co do wielkości to raczej nie za duzy bo mamy nie za wielkie mieszkanie no i ważne, żeby był zrównoważony - zgadzam się z tym, ze czasem małe pieski bywają nieposkromione a większe sa spokojniejsze. Z tym róźnie bywa. Ale generalnie wolimy nie za dużego właśnie ze względu na warunki mieszkaniowe.
        Szkoda, że nie dysponuje domem jednorodzinnym wtedy bym adoptowała więcej niż jednego pieskawink
        • schroniak Re: pies dla ośmiolatki 05.01.12, 18:48
          Kolejne propozycje :
          Foxi Ruda Slaska
          Sara Ruda Slaska
          Czaki Katowice
          • miniofilka Re: pies dla ośmiolatki 05.01.12, 18:53
            fajne te pieskismile
            tylko którego wybrać?smile
            • schroniak Re: pies dla ośmiolatki 05.01.12, 18:57
              Powiem Ci tak w zwiazku z tym, ze podalam Ci psiaki z 2 schronisk Katowice i Ruda Slaska zadzwon do dziewczyn i spytaj czy mozesz przyjechac i porozmawiac i zobaczyc psy. W schroniskach sa wolontariusze ktorzy maja wiecej info o psiskach. Obie dziewczyny sa super : Bozenka ktora pomaga w Katowicach czlowiek aniol ale szczera do bolu i jesli pies nie odpowiada wymogom nie poleca, podobnie dziewczyny w Rudzie Slaskiej.
              Im zalezy na tym zeby pies trafil do domu z ktorego juz nie wroci, tak wiec dopasuja psa tak zeby "wilk byl syty i owca cala" big_grin
              • miniofilka Re: pies dla ośmiolatki 05.01.12, 19:07
                dziekibig_grin
                • monika19782 Re: pies dla ośmiolatki 05.01.12, 19:45
                  Życzę Ci żebyś znalazła wymazonego psa jednak chciałabym abyś zweryfikowała swoją opinie i przygotowała się na to że pies jednak jest mniej higieniczny niż kot ponieważ pisałaś że się brzydzisz. Kot który jest niewychodzący i nie je surowego mięsa nie ma jak zarazic się choroba odzwierzęcą, pies który na podwórku potrafi wsadzić nos w kupę innego psa a np. potem polizać dziecko już owszem. Potrafi tutlać sie po ziemi też nie zawsze sterylnej i na sierści przynieśc jakieś zarazki czy kleszcza. Nie mówię już o błocie które wnosi do domu. Jak pewnie sie domyślasz mam kotkę, kochaną i czyściutką, wzieliśmy ją ze schroniska jak miała 5 tygodni, zostaje sama na długo jak trzeba, nie niszczy. Psa też miałam przed dziećmi jeszcze u rodziców. Wspaniałe jest to że bierzecie psa któremu możecie polepszyć życie i mam nadzieje że dacie radę.
              • miniofilka Re: pies dla ośmiolatki 05.01.12, 21:49
                No to mam problem z mężem,bo mi i dziecku podoba się Kesi, a mąż wolałby psa z krótszą sierściąsad
                Nie wiem w czym problem, przecież moge sierść posprzątać?Nie będę mieć z tym kłopotu.
                • schroniak Re: pies dla ośmiolatki 05.01.12, 21:52
                  Powiedz swojemu mezczyznie, ze stereotypem jest jakoby psy z krotsza sierscia byly "wygodniejsze". Ja mam dwa- jeden krotka siersc, drugi dluga. Cos o tym wiem. Moze i wiecej czesania jest przy dlugiej siersci ale dluga siersc sie zwija w klebki w katach pokoju a krotka sie wbija w tapicerke, ubrania, dywany itp. itd. Od kad mamy krotko sierstnego jest o 200% wiecej sprzatania...
                  • morekac Re: pies dla ośmiolatki 06.01.12, 00:33
                    Nie jestem pewna. Mój pies jest długowłosy i potrafi wrócić uszlajany z dworu w sposób straszny. smile A potem spada to z niego w postaci piachu.
                    • pysiaczek1234 Re: pies dla ośmiolatki 06.01.12, 01:15
                      Mam beagla, sierść krótka. I tak czarna jest na białych panelach, biała na czarnym dywanie a brązowa wszędzie!!!!!!!!!!! Są okresy gdzie pies krótkowłosy doprowadza do szały jeśli chodzi o odkurzanie, i mitem jest że jest mniej kłopotliwy .(oczywiście kocham mojego psa ale przedstawiam realia)
                      No i mam nadzieję, że wiesz, że Twoje dziecko za jakiś miesiać będzie bawiło się z tym psem raz na jakiś czas a resztę musisz zapewnić mu ty, jedzenie, picie, zabawę, spacery, sprzątanie kupek(przy średnim psie to już nie kupka a kupisko niezłe ), dbanie o to by nic nie zżarł na spacerze bo inaczej wymioty w domu, kupa też się może zdarzyć zwłaszcza jak ma biegunkę, siku czasami też, zniszczenia mimo wszystko się zdarzają, części psich ciastek powbijane w dywan, śmierdzące kości które psiak z zamiłowaniem wtrynia na tym dywanie? Pies wytarzany w kupie lub padlinie, to szorowanie w rękawiczkach i ze spinaczem na nosie bo inaczej bleeeeeeeeeee big_grin a i tak od razu się nie zmyje z niego to.
                      Jeśli jesteś osobą , która brzydzi się taki spraw to poczekaj aż córka troszkę podrośnie jeśli jesteś gotowa to życzę byś wybrała dobrze i piesek był z Wami do końca swoich dni.

                      • morekac Re: pies dla ośmiolatki 06.01.12, 01:18
                        Są okresy gdzie pies krótkowłosy dopr
                        > owadza do szały jeśli chodzi o odkurzanie
                        Ale z długowłosymi jest dokladnie tak samo. smile
                        • pysiaczek1234 Re: pies dla ośmiolatki 06.01.12, 01:28
                          Dlatego mówię , że z tą sierścią to mity, co byś nie wzięła to będzie i tak trochę sprzątania przy tym. Taki urok.
                          • bea.bea Re: pies dla ośmiolatki 06.01.12, 09:01
                            smile i dlatego będę się upierała przy terierach rosyjskich..smile
                            wielkie są to fakt i włochate, ale
                            nie gubią sierści , sa duże więc do ziemi im daleko smile i fajnie ostrzyżone przynoszą piach tylko na łapach ktore można umyć przed wejściem smile
                            tablica.pl/oferta/dexter-czarny-terier-do-adopcji-IDBDuW.html
                            • bea.bea Re: pies dla ośmiolatki 06.01.12, 09:06
                              smile
                              www.magnateria.pl/dokument.php?doc=6
                      • miniofilka Re: pies dla ośmiolatki 06.01.12, 09:33
                        pysiaczek1234 napisała:

                        > Mam beagla, sierść krótka. I tak czarna jest na białych panelach, biała na czar
                        > nym dywanie a brązowa wszędzie!!!!!!!!!!! Są okresy gdzie pies krótkowłosy dopr
                        > owadza do szały jeśli chodzi o odkurzanie, i mitem jest że jest mniej kłopotliw
                        > y .(oczywiście kocham mojego psa ale przedstawiam realia)
                        > No i mam nadzieję, że wiesz, że Twoje dziecko za jakiś miesiać będzie bawiło si
                        > ę z tym psem raz na jakiś czas a resztę musisz zapewnić mu ty, jedzenie, picie,
                        > zabawę, spacery, sprzątanie kupek(przy średnim psie to już nie kupka a kupisko
                        > niezłe ), dbanie o to by nic nie zżarł na spacerze bo inaczej wymioty w domu,
                        > kupa też się może zdarzyć zwłaszcza jak ma biegunkę, siku czasami też, zniszcze
                        > nia mimo wszystko się zdarzają, części psich ciastek powbijane w dywan, śmierdz
                        > ące kości które psiak z zamiłowaniem wtrynia na tym dywanie? Pies wytarzany w k
                        > upie lub padlinie, to szorowanie w rękawiczkach i ze spinaczem na nosie bo inac
                        > zej bleeeeeeeeeee big_grin a i tak od razu się nie zmyje z niego to.
                        > Jeśli jesteś osobą , która brzydzi się taki spraw to poczekaj aż córka troszkę
                        > podrośnie jeśli jesteś gotowa to życzę byś wybrała dobrze i piesek był z Wami d
                        > o końca swoich dni.
                        >

                        Kochana mojawink
                        Jak chyba pisałam wcześniej, byłam przez 11 lat właścicielką kundelka i przerabiałam z nim wymioty w domu (jak był chory), obtaczanie sie w gównach oraz biegunke w domu tak więc to mnie nie przeraża. Mój poprzedni piesek miał również złamana łapkę więc wiem, jak wygląda rehabilitacjawink
                        • schroniak Re: pies dla ośmiolatki 12.01.12, 19:09
                          I co zapadla jakas decyzja? Z czystej ciekawosci pytam smile
                          • miniofilka Re: pies dla ośmiolatki 13.01.12, 12:02
                            Taakkksmile
                            Już sunia jest w domku od wczorajsmile
                            Kochany biszkoptowy labradorek dwuletni ze schroniska w Katowicachsmile
                            Uwielbia dziecko i nas, super przespała noc,nie sika i nie kupcia w domu,nie szczeka, jest dość spokojna, ale domaga się pieszczotsmile
                            Na spacerach bardzo spokojna, ale jak zobaczy innego psa to do niego ciągnie, ale nie jest agresywna, chce się bawić, lubi ludzi, szczególnie dziecismile
                            W najbliższym czasie wstawię fotkismile
                    • aneta-skarpeta Re: pies dla ośmiolatki 12.01.12, 19:18
                      znam z doswiadczenia
                      akite, corgiego i mojego entlika i jamnika
                      najgorszą siersc ma akita i jamnik
                      najlepszą moj entlik, bo ma krótką, ale miękką i sie nigdzie nie wbija
                      najgorsze jak dla mnie są długie kłaki ciągnące sie po wszystkim
                      • ed-di Re: pies dla ośmiolatki 13.01.12, 13:48
                        Labki b.mało szczekają, za to są mega aktywnymi psami, to nie kanapowce w stylu mopsa czy doga. Zmęczone - nie niszczą nic w domu, choć lubią obgryzać krzaczki i kwiatki np na balkonie/tarasie. Nastaw się na b. aktywne życie - labrador szczęśliwy, to labrador wybiegany. Spacerki na smyczy 3x dziennie po pół godziny to męczenie psa. Polecam miękkie piszczące piłki kauczukowe - nie do zdarcia, a labki je uwielbiają. Podobnie jak wszelkie aporty, frisbee. Moje uwielbiają grać z nami we frisbee. My sobie z TŻ rzucamy między sobą, one nam przynoszą, jak za którymś razem poleci za daleko. Unikaj spacerów koło zbiorników wodnych nawet typu kałuże, kanałki - labek z daleka namierza i MUSI się wytaplać, także zimą wink. Uważaj na wagę swojego psiaka. Polecam dietę BARF - tania, urozmaicona, zdrowa - pies nie ma alergii, piękna sierść, małe nieśmierdzące kupki, które po 2 dniach się rozpadają na proszek (żadna śmierdząca maź jak po karmach), wizyty u weta ograniczone 1x do roku do szczepień.

                        Szczęśliwa pańcia 2 labradorów i 1 boksera.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka