amoreska
02.01.12, 20:47
15 - latek zmarł podczas sylwestrowej zabawy
Chciałabym , abyście poczytali sobie niektóre komentarze pod tym artykułem, pozwólcie, że jeden z nich zacytuję:
"Za tzw. "moich czasów" nie do pomyślenia było, żeby 15-latkom organizować sylwestrowe prywatki. Siedziało się w domu z rodzicami przed telewizoremi i tyle."
oraz ewentualnie się ustosunkowali do pytania w temacie, rozszerzając je o inne imprezy (np. urodziny ).
Waszym zdaniem:
Czy nastolatki + brak dorosłych na imprezie niemal zawsze równa się alkohol i narkotyki ?
Czy zabawa w tym wieku przy dorosłych to taka totalna siara?
Czy pozwolilibyście (hipotetycznie) swojej piętnastolatce (albo synowi) pójść na całonocną imprezę bez dorosłych za to z dużym prawdopodobieństwem z alkoholem i może i czymś jeszcze?
Nie mówię o dzieciach pełnoletnich, mówię o powiedzmy przedziale 13,14 - 17 lat.