marina.wp.pl 07.06.06, 08:54 Witam ja przerwałam dietę 2 tygodnie temu ,wytrwalam 8 dni . ChcĘ zacząć od dzisiaj, czy moge po tak krótkim odstępie. jezeli ktoś byl w takiej sytuacji to prosze o odpowiedż. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
meyah Re: Od poczatku 08.06.06, 12:50 hmm.. szczerze mówiąc nie mam pojęcia.. ale ja bym spróbowała do trzech razy sztuka :) Odpowiedz Link
marina.wp.pl Re: Od poczatku 08.06.06, 13:20 jednak spróbowałam jestem 2 dzień i efekt super tylko mam lekkie zawroty głowy. Odpowiedz Link
meyah Re: Od poczatku 09.06.06, 16:49 hehe własnie dwa pierwsze dni to walka z pokusami.. do trzeciego są zawroty glowy. A w czwartym juz lajt ;) czujesz się nasycona.. czasem za nadto.. tzn. jeszcze zależy jakie porcje sobie przyżadzasz. Pozdrawiam :) Odpowiedz Link
marina.wp.pl Re: 4 dzień 10.06.06, 10:22 JEST MÓJ 4 DZIEŃ JEST DOBRZE NA MINUSIE 3 KILO ,JESZCZE 3 DNI PONIEWAŻ WAGA SPADA DO 7 DNI PÓŻNIEJ STOI W MIEJSCU A ZAPOWIADAJA SĘ IMPREZY RODZINNE W PRZYSZLYM TYGODNIU OCZYWIŚCIE LAMPKI WINA NIEODMÓWIE. Odpowiedz Link
meyah Re: 4 dzień 10.06.06, 21:13 To tylko na poczatku sie chudnie? o maj gasz.. ja mam 5 dni za soba.. jutro bedzie 6 a na wadze nic ! jestem lekko sfrustrowana. Robie dokladnie to co pisze ehh.. Odpowiedz Link
kas_woz Re: 4 dzień 11.06.06, 03:03 Ja też jestem pomiędzy 6 a 7 dniem i nie czuje zebym schudla. Nie mam wagi ale tak jak sie czuje to maksymalnie kilogram. Wydaje mi się, że chudnei sie indywidualnie, jeśli ktoś ma nadwage sporo schudnie, jeśli nie to mniej, ale efekt itak jest długofalowy czyli poprawiona przemiana materii --> sukcesywna utrata zbędnych kiologramów jeśli będziem się pilnowac. Ale teorie, ze chudnie się w pierwszych daniach podważyłąbym patrząc na przykład mojej koleżnaki. Pozdrawiam Odpowiedz Link
marina.wp.pl Re: 4 dzień 11.06.06, 10:32 Niestety ja niemam nadwagi zbytniej mÓj wzrost 167 a ważę 61 kilogramów po schudnięciu a ważyłam 65kg. Tylko trzeba sę trzymać zasad diety a nie podjadac. Odpowiedz Link
bacaria Re: Od poczatku 12.06.06, 14:53 hmmm...ja tak miałam... tylko co gorsza,,z każdą próbą podjęcia diety na nowo silna wola się zmniejsza... miałam moment, że chyba z 5 razy zaczynałam..odstawiłm to "zaczynanie" diety na db miesiąc i potem tak jakoś samo wyszło... wy3małam 13 dni bez problemu (w dodatku po drodze mialam sylwestra... bo zaczelm od razu po Bozym NR)i wszystko bylo oki al maju przytylam 7 kilo (aha schudlam wtedy 10 kilo i jedac normalnie bez problemu mozna u3mac wage a nawet chudna dalej co bylo moim przypadkiem do maja kiedy to zaczela mWPIEPRZAC o poapdnie i bez opamietania:-(). 3mam kciuki za to ostatnie i szczęśliwe rozpoczęcie... uda się nam, w końcu to TYLKO 13 dni... il jest tych innych dni, kiedy wpiperzamy bez opaiętania...;) Odpowiedz Link