konwalka
25.01.12, 19:07
macie takowy?
dzisiaj sobie skrystalizowałam i nazwałam moje uprzedzenia
i nie tylko sobie zresztą
otóż:serdecznie nie znosze rozdartych, wrzeszczących bab, którym po paru godzinach "przechodzi" i, nie wracając do tematu, bez przeprosin, żyją, zagadują, opowiadają coś
no nie cierpie wrecz
długi czas myslalam, ze to domena takich po 50, ale tak sobie mysle, ze znam sporo fajnych starszych kobit i troche mlodych labilnych
wiecie, o co chodzi
takie, które wierzą, że moga rozedrzec pysk, a potem sobie spokojnie funkcjonowac
to chyba nie kwestia wieku, ale plebejskiego, prostackiego charakteru, ot co...
te wynurzenia powyzsze to a propos ostatnich wydarzen w mojej pracy i wszytskiego, co z tego wynika