Dodaj do ulubionych

agent ubezpieczeniowy

29.01.12, 21:05
Co sądzicie o takiej pracy? Czy uważacie ją za niepotrzebną,a osobę ja wykonująca za np. trutnia społecznego?
Obserwuj wątek
    • sanrio Re: agent ubezpieczeniowy 29.01.12, 21:16
      za trutnia społecznego? a dlaczego?
      • z17 Re: agent ubezpieczeniowy 30.01.12, 00:53
        To potrzebny zawód, niestety całkowicie wepchnięty w szambo za sprawą korporacji ubezpieczeniowych, które sprowadzając ludzi na szczyty samoupodlenia wciskają za ich pomocą skrajnie oszukańcze produkty na masową skalę.

    • broceliande Re: agent ubezpieczeniowy 30.01.12, 09:18
      mój mąż był przez wiele lat takim agentem.
      Najbardziej mu przeszkadzało, że firma - taka korporacja właśnie - miała wymaganie, by sprzedawać wszelkie produkty, a nie te, w których "czuł się najlepiej".
      Kilku klientów umarło i wierzcie mi - przydała się jego praca.
    • chipsi Re: agent ubezpieczeniowy 30.01.12, 09:41
      Zawód jak każdy inny i tak samo potrzebny. I jak w każdej inne branży są ludzie i są trutnie. Agent może być bardzo pomocny ale niestety potrafi też zatruć życie. Spotkałam kilku fajnych, mądrych i wyrozumiałych ludzi zajmujących te stanowisko jednak trafiłam na osoby budzące instynkty mordercze. Jeden facet na siłę próbował mi coś wcisnąć, grzecznie wysłuchałam, popytałam ale stwierdziłam że narazie nie stać mnie na jego propozycję. Usłyszałam że jestem nieodpowiedzialna, nie dbam o rodzinę i w ogóle zadaje nieprofesjonalne pytania.... po prostu głupia jestem smile
      • guderianka Re: agent ubezpieczeniowy 30.01.12, 09:50
        Od strony byłego agenta - cięzki ale dobrze opłacany kawałek chleba, dla ludzi o specyficznym charakterze, lubiących ludzi, kontakty międzyludzkie, umiejących nawiązywać kontakt. Ja czułam się w tej pracy świetnie-jestem ekstrawertykiem, Mąż introwertyk-spalał się, ale pracując jako team mieliśmy większą skuteczność.Ja docierałam do klienta, nawiązywałam kontakt, ocieplałam, on analitycznie przedstawiał potrzeby ubezpieczeniowe klienta i propozycje ich zaspokojenia-ja zamykałam spotkanie
    • gazeta_mi_placi Re: agent ubezpieczeniowy 30.01.12, 10:30
      Akwizytor jak każdy inny.
      • dora1211 Re: agent ubezpieczeniowy 30.01.12, 12:30
        gazeta_mi_placi napisała:

        > Akwizytor jak każdy inny.
        Proszę Cię!!! Takie myślenie to jest jakieś nieporozumienie. Znam akurat temat od podszewski. Mają takie biznesy, wypasione biura,tak rozkręcony interes, że tylko spijają śmietankę, nie ruszając tyłka zza biurka.Zawód akwizytora kojarzy mi się troszeczkę inaczej.
        • gazeta_mi_placi Re: agent ubezpieczeniowy 30.01.12, 19:24
          Główni kierownicy może i tak, ale podrzędny wciskacz ubezpieczeń przędzie raczej cieniej.
    • emilka_x Re: agent ubezpieczeniowy 30.01.12, 12:42
      Ja mam różne zdanie o agentach ubezpieczeniowych, akurat z firmą gdzie mam mamy ubezpieczenie na życie, fundusz emerytalny i ubezpieczenie mieszkania dzięki agentowi mam bardzo dobry kontakt. Chociaż zdażylo mi się że dwóch agentów próbowało mnie oszukać, powiedzieli że są doradcami z ZUSu i proponowali mi lepszy fundusz emerytalny, na szczęście nie dałam się nabrać. Trafił mi się też taki agent co próbował mi wcisnąć wszystkie oferty jakie miał, myślę że dałby radę nawet ubezpieczyć mój rower a wpisać jako samochód, do tego był tak upierdliwy że po jakimś czasie przestałam mu po prostu otwierać drzwi. Myślę że w tej pracy dużo zależy od człowieka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka