Dodaj do ulubionych

Przebieracie się w domu w "domowe" rzeczy?

03.02.12, 10:57
I czy jest to taki przysłowiowy dres, czy po prostu ciuchy, które kiedyś były wyjściowe, ale urok straciły smile
Obserwuj wątek
    • guderianka Re: Przebieracie się w domu w "domowe" rzeczy? 03.02.12, 11:01
      Tak, od zawsze wink
      Najczęściej bojówki/legginsy i jakaś bluza, latem sukienki lub spodenki i t-shirt
      • lejdi111 Re: Przebieracie się w domu w "domowe" rzeczy? 03.02.12, 11:05
        obowiązkowo. Nie potrafię swobodnie funkcjonować w sztywnych dżinsach czy eleganckiej spódnicy. Mało tego, po przyjściu do domu spinam włosy i zdejmuję biżuterię.
        • thorgalla Re: Przebieracie się w domu w "domowe" rzeczy? 03.02.12, 11:21
          lejdi111 napisała:

          > obowiązkowo. Nie potrafię swobodnie funkcjonować w sztywnych dżinsach czy eleg
          > anckiej spódnicy. Mało tego, po przyjściu do domu spinam włosy i zdejmuję biżut
          > erię.
          Mam dokładnie to samo.I jeszcze stanik zdejmuję.
          • spicy_orange Re: Przebieracie się w domu w "domowe" rzeczy? 03.02.12, 19:09
            > I jeszcze stanik zdejmuję.

            to jest pierwsza moja czynność po wejściu do domu - nawet przed butami wink jakoś tak nagle po przekroczeniu progu domu zaczynam czuć, że go mam i mi przeszkadza
            • claudel6 Re: Przebieracie się w domu w "domowe" rzeczy? 03.02.12, 21:06
              myślałam, że tylko ja jestem taka nienormalna! wink
          • paulixs1 Re: Przebieracie się w domu w "domowe" rzeczy? 04.02.12, 01:49
            horgalla napisała:

            > lejdi111 napisała:
            >
            > > obowiązkowo. Nie potrafię swobodnie funkcjonować w sztywnych dżinsach czy
            > eleg
            > > anckiej spódnicy. Mało tego, po przyjściu do domu spinam włosy i zdejmuję
            > biżut
            > > erię.
            > Mam dokładnie to samo.I jeszcze stanik zdejmuję.
            Ja zakladam stanik i dresy wkladam , bo ide sobie biegac!
    • kosmitka06 Re: Przebieracie się w domu w "domowe" rzeczy? 03.02.12, 11:04
      Tak.
      Może być i dres albo jakiś inny ciuch. Nie są to ubrania które nosiłam kiedyś. Lubię być ubrana tak jak się ubieram a nie w rozwleczone czy stare spodnie. Kupuję ubrania z zamiarem noszenia ich po domu.
      Nie wyobrażam sobie wyjścia do kina, teatru, sklepu i pachnieć smażoną rybą wink
    • lolinka2 Re: Przebieracie się w domu w "domowe" rzeczy? 03.02.12, 11:10
      zależy kiedy
      po konferencji - tak, bo w garniturze źle się w domu czuję
      po zwykłym wyjściu - nie, bo mój styl pozakonferencyjny to casual
    • tosterowa Re: Przebieracie się w domu w "domowe" rzeczy? 03.02.12, 11:14
      Tak, w dresik lub legginsy i t-shirt smile
      • opium74 Re: Przebieracie się w domu w "domowe" rzeczy? 03.02.12, 11:18
        jak się ubiorę na czarno to zaczynam się rozbierac prawie w drzwiach - za dużo białych zwierząt mam w domu big_grin
        Przeważnie się przebieram dla wygody.
        Teraz jak wychodze zakładam pod spodnie rajstopy. W domu w spodniach i w rajstopach byłoby mi za goraco, w samych rajstopach ani ładnie, ani wygodnie ani praktyczni /3 koty i pies/ więc się przebieram
    • nabakier Re: Przebieracie się w domu w "domowe" rzeczy? 03.02.12, 11:24
      Natychmiast, jak wrócę. Spodnie dresowe i tiszert lub lekka bluza. Zdejmuję wszelką biżuterię, spinki z włosów, chodzę na boso. Muszę się czuć zupełnie swobodnie.
      Spodnie dresowe/tiszerty/bluzy są kuowane specjalnie, czyli nie wynaszam "starych" ciuchów na te okoliczność. Dbam o dobór kolorów, w tym nawet do koloru lakieru do paznokci- świr kolorystyczny wink
      Mąż za to nie przebiera się wcale, tylko zdejmuje marynarkę. Dzieci też nie.
    • kropkacom Re: Przebieracie się w domu w "domowe" rzeczy? 03.02.12, 11:25
      Tak, przebieram się.
      • kajmanik Re: Przebieracie się w domu w "domowe" rzeczy? 03.02.12, 11:30
        tak. przebieram się w ciuchy specjalnie kupione na noszenie po domu - legginsy, t-shirty, latem same tuniki. i chodzę boso bo nienawidzę kapci!
    • gazeta_mi_placi Re: Przebieracie się w domu w "domowe" rzeczy? 03.02.12, 11:28
      Nie wychodzę z domu.
    • default Re: Przebieracie się w domu w "domowe" rzeczy? 03.02.12, 11:31
      Jest to pierwsza rzecz jaką robię po przyjściu z pracy. Ciuchy na "po domu" kupuję specjalnie z tym przeznaczeniem, ale zdarza się że donaszam jakąś podniszczoną bluzkę czy sweter.
    • iceland.3 Re: Przebieracie się w domu w "domowe" rzeczy? 03.02.12, 11:38
      Nie przebieram się w ubrania "po domu". Zawsze staram się elegancko wyglądać przez cały dzień i się nie przebieram. Chociaz ostatnio kupuję ładne tuniki i do tego rajstopy z caalzedonia i tak śmigam po domu.
      • iceland.3 Re: Przebieracie się w domu w "domowe" rzeczy? 03.02.12, 11:40
        Ale to przez ostatnie 2 miesiące mam taką potrzebę do tej pory się nie przebierałam. W ostateczności jeśli byłam jakoś bardzo galowo ubrana.
    • drinkit Re: Przebieracie się w domu w "domowe" rzeczy? 03.02.12, 11:46
      Miękkie, bawełniane bluzki, dresy (ale nie porozciągane, tylko fajne, dopasowane do figury i kolorystycznie do reszty), legginsy, w lecie sukienki bawełniane, spodenki. Musi być i wygodnie i estetycznie.
      • jajko54 Re: Przebieracie się w domu w "domowe" rzeczy? 03.02.12, 11:48
        tak, zdejmuję też biżuterię poza kolczykami bo w nich nawet śpię.
    • redheadfreaq Re: Przebieracie się w domu w "domowe" rzeczy? 03.02.12, 11:51
      Tak.

      W weekend, gdy nie planuje nigdzie wyjść, łażę w legginsach i sportowym topie, albo jakimś zmordowanym policealnym tshircie.

      Po pracy w pierwszej kolejności wyskakuję ze spodni - przesadziłam ze zbieraniem warstwy termicznej na zimę i jest mi w nich cholernie niewygodnie. Jeżeli jest mi ciepło, to ostentacyjnie paraduję w majtach, jak nie - przywdziewam dresiwo.
    • yenna_m Re: Przebieracie się w domu w "domowe" rzeczy? 03.02.12, 12:03
      tak, w coś wygodnego, nie znoszę w dzinsach po domu latać
    • princess_yo_yo Re: Przebieracie się w domu w "domowe" rzeczy? 03.02.12, 12:14
      zalezy, jesli ubrania sa malo przyjazne w uzyciu - rajstopy, wszelkie garniturowe wariacje to sciagam te sztuki ktore mi przeszkadzaja, jak jest chlodno to przywdziewam weekendowe ciuchy. ubran casual nie zmieniam po przyjsciu do domu chyba ze jest goraco i trzeba sie bardziej rozebrac.
    • marzeka1 Re: Przebieracie się w domu w "domowe" rzeczy? 03.02.12, 12:17
      Zawsze, jak wiem, ze nie będę wychodzić przebieram się w tzw. strój domowy; u mnie to z reguły bawełniana koszulka lub tunika,do tego getry lub miękkie dżinsy.
    • ciociacesia jasne 03.02.12, 12:19
      w cos wygodniejszego, w pracy mam niezbyt scisly ale dress code, w dodatku mam malo ciuchów 'pracowych' i male dziecko z brudnymi raczkami
    • najma78 Re: Przebieracie się w domu w "domowe" rzeczy? 03.02.12, 12:53
      To zalezy jaki stroj mam na sobie, bo jesli wracam z pracy to wtedy mam na sobie ciemne spodnie materialowe, jakas bluzke wiec tak przebieram sie i zakladam stroj casual czyli np. dzinsy i top lub t-shirt, albo legginsy i tunike itd. w zaleznosci od pory roku. Wiadomo, ze w ubraniach typu wyjsciowych nie chodze na codzien, ale nie tylko w domu i ogrodzie ale takze na spacery, zakupy itd. czyli mam do tego ubrania casual. Ubran sportowych nie nosze w domu, bo sa przeznaczone na zajecia sportowe, nie mam w zywczaju zakladac dresow i butow sportowych i pomykac w nich na zakupy albo na kawe do kolezankiwink podobnie jak nie mam w zwyczaju nosic zuzytych ubran wyjsciowych jako domowych.
    • grouse1 Re: Przebieracie się w domu w "domowe" rzeczy? 03.02.12, 13:08
      Ja się przebieram od kiedy mam dzieci. Wracam z pracy, pozbywam się biżuterii, makijażu i ubrań (są to zazwyczaj eleganckie kostiumy), bo byłoby mi podczas zabaw z dziećmi w nich niewygodnie. Kiedyś przebierałam się w dresy, bo najwygodniej, ale od kiedy mąż "zażartował", że ma dość tych dresów, przebieram się w leginsy, sukienki lub szorty i bluzki.
    • mynia_pynia Re: Przebieracie się w domu w "domowe" rzeczy? 03.02.12, 13:09
      Kwestia w czym byłam ubrana w pracy, ale są rzeczy które zawsze ściągam np rajstopy, sweter.
    • gku25 Re: Przebieracie się w domu w "domowe" rzeczy? 03.02.12, 13:12
      Tak, ale tylko dlatego, że ćwiczę - w sukience czy dżinsach nie fajnie się fika nogami.
    • upartamama Re: Przebieracie się w domu w "domowe" rzeczy? 03.02.12, 13:22
      Jest to pierwsza rzecz jaką robię po przyjściu do domu. Przebieram się dresowe spodnie (mam 4 pary) i bawełniane bluzki bądź tuniki.

      dzieci po przedszkolu zostają również przebierane w ciuchy ładne lecz takie których nie będzie mi żal jak rozerwią, pomalują pisakiem itd. itp. Chłop jak przyjdzie do domu również się przebiera.

      Jak mam potrzebę wyjścia do sklepu przebiaram się znowu. Czasami wypadnie ze 2 razy w ciągu dnia.
    • lipsmacker Re: Przebieracie się w domu w "domowe" rzeczy? 03.02.12, 13:44
      Zalezy skad wracam. Jesli i tak mam na sobie szorty i t-shirt albo cos podobnie wygodnego to sie nie przebieram, chyba ze jest pozno to wtedy wskakuje w pizame (czyt. bawelniane shorty i t-shirt). Ale jesli wracam ze spotkania sluzbowego albo imprezy to natychmiast wskakuje w leginsy naprzyklad, albo bawelniana sukienke. Wygoda ponad wszystko. Najczesciej zreszta od razu po przyjsciu z pracy sie kapie wiec trudno zebym zalozyla spowrotem te same ciuchy.
    • fajnykotek Re: Przebieracie się w domu w "domowe" rzeczy? 03.02.12, 14:13
      Przebieram się, zdejmuję biżuterię, stanik też. Nie wyobrażam sobie chodzenie po domu w garniturze, wąskiej spódnicy. Dopiero jak się przebiorę, to się czuję na luzie.
      • zuzanna56 Re: Przebieracie się w domu w "domowe" rzeczy? 03.02.12, 14:49
        raczej nie
        bardzo rzadko jeśli już
    • paartycja Re: Przebieracie się w domu w "domowe" rzeczy? 03.02.12, 16:36
      obowiązkowo,od zawsze.
      zresztą z pracy wracam w bardzo ukurzonych ciuchach i od razu idą do pralki
      • aqua48 Nie, nigdy. 03.02.12, 16:43
        Nie cierpię "podomek", dresów itp. W domu chodzę ubrana normalnie jak do wyjścia, wychodzę, wracam i nie przebieram się z powrotem. Nie mam gorszych i lepszych ciuchów, a te na gimnastykę są przeznaczone na gimnastykę, a nie do chodzenia po domu. Mąż jak wraca z pracy to garnitur zmienia na porządne dżinsy i tyle.
        • mea.may A ja zawsze 03.02.12, 16:50
          Przez cały dzień muszę śmigać elegancko ubrana i w pełnym makijażu, po przyjściu do domu zakładam ulubione dżinsy lub spodnie dresowe,zimą flanelowe koszule,które uwielbiam (zakoszone mężowi) latem tshirty i sukienki zapinane z przodu na całej długości na guziczki (te ostatnie uwielbia mój małżonek,zwłaszcza,jak nie założę pod spód bielizny) wink
        • gulcia77 Re: Nie, nigdy. 03.02.12, 16:52
          Zawsze! Mam całą kolekcję bawełnianych spodni 3/4 i koszulek na ramiączkach. Ponieważ jestem zimny wychów to zimą noszę to samo co latem. Nie donaszam rzeczy, raczej mam ała na punkcie dbania o ciuchy (co się bardzo przydało, jak zaczęłam wchodzić w ciuchy z czasów studiów, bo są zadbane smile)
    • hellulah Re: Przebieracie się w domu w "domowe" rzeczy? 03.02.12, 16:55
      Tak, przebieram się. Ani nie dresy, ani nie znoszone ciuchy wyjściowe, tylko domowe ubrania. I tak np. "na zewnątrz" zakładam na siebie jeansy i bluzkę koszulową plus żakiet, a w domu miękkie spodnie welurowe albo luźne miękkie jeansy i bluzkę z jearsey'u plus sweterek. Wszystko co miękkie, obszerne, delikatne w dotyku, w czym można walnąć się na łóżko celem poczytania w pozycji horyzontalnej smile O, i na ubraniach domowych miewam wzorki np. kwiatowe, a tak poza domem wolę zestawy monochromatyczne, tak jakoś. W domu nie noszę też biżuterii ani zegarka.
      • agni71 Re: Przebieracie się w domu w "domowe" rzeczy? 03.02.12, 19:09
        hellulah napisała:

        > Tak, przebieram się. Ani nie dresy, ani nie znoszone ciuchy wyjściowe, tylko do
        > mowe ubrania. I tak np. "na zewnątrz" zakładam na siebie jeansy i bluzkę koszul
        > ową plus żakiet, a w domu miękkie spodnie welurowe

        kwestia nazewnictwa - ja wszelkie takie miękkie spodnie, czy to z gładkiej bawełny, weluru, czy polaru nazywam dresowymi.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka