kokieteryjna
15.02.12, 22:46
Jaka jest szansa, ze bede zalowac, czy duzo matek ma po prostu dosc i chetnie wrociloby do wczesniejszego stanu, gdyby wiedzialy z czym wiqze sie posiadanie dzieci?
Wiem, ze nikt sie do tego nie przyzna, a przeciez sa matki nerwowe, nieszczesliwe, okrutne..
Skad mam wiedziec, czy bede dobra ciepla opiekuncza mama?
Boje sie, gdy czytam o problemach z macierzynstwem. O problemach wychowania.
Najmniej orzeraza mnie okres od urodzenia do 3rz. Mysle ze wtedy, majac duza kontrole i mozliwosc czuwania nad dzieckiem, gdy taki maluszek najbardziej potrzebuje wiezi i ciepla - ok, tu czuje, ze moglabym swietnie sobie poradzic.
Schody w dol widze pozniej.
Gdy czytam o niektorych zachowaniach dzieci, o tym jak wiele energii trzeba wlozyc w ich rozwoj, no i wreszcie widzac oferte rynku rzekomych podstawowych produktow, ubran, zabawek itp.. - czuje sie marna, nic nie wiedzaca no i uboga finansowo. Wyglada mi na to, ze macierzynstwo to cholernie pracochlonna i kosztowna sprawa.
No i czy bede na tyle dobra i opanowana, gdy ktos bedzie chcial zrobic cos z moim dzieckiem, czego ja nie uwazam za sluszne? Np ktos w szkole bedzie wpajal inne nawyki niz te w domu?
Boje sie, ze wyrosnie obcy czlowiek, ze swiat go zepsuje itp..
Po prostu lekow cala masa, moglabym sto stron o tym napisac.
Dodam jeszcze, ze jestem osoba, ktora kiedys oddala wlasnego pieska innej rodzinie, bo nie mogla sie nim zajmowac. A bylam juz dorosla, niby swiadoma tego ile lat zyja pieski i z czym sie wiaze opieka.
Czesto uciekam od obowiazkow rutynowych, nie umiem gotowac, nie mam pojecia jak poradzilabym sobie z codziennym dbaniem o dziecko.
Co bedzie gdy po 3 latach powiem sobie: dosc, mam dosc!
Zdarzaja sie takie sytuacje, ze mama ma po orostu dosc i chcialaby uciec na ksiezyc?
A moze nie jestem jeszcze gotowa? Albo nigdy nie bede, nie jestem typem matki?
Po czym to poznac?