Mam psa i kota. Kot 8 m-cy a psiór 3 m-ce.
Jest cudownie ! Dom jest teraz taki pełny, energiczny. Moja dzieci bawią się z futrzakami,wychodzimy z psiórem na spacerki. Zwierzyna czeka na nas z ustęsknieniem i jak widzę tą kocię mordkę przy oknnie kiedy wracam do domu to aż serce podskakuje.
Smiało mogę powiedzieć, ze dom bez zwierzyny traci.
Mąż, gówny przeciwnik zwierząt przebąkuje o drugim kocie a nawet sugeruje, iż można się połasić na dopuszczenie suni za rok ( oczywiście przesadziłw optymizmem ale czas pokarze... )
Powariowaliśmy