Dodaj do ulubionych

Bank zapłaci,bo nie wpuścił 85-latka do wc -SUPER!

06.03.12, 12:53
Kibicowalam temu starszemu panu od samego poczatku.I ztego co pamietam na tym forum-nie tylko ja .
Mialam nadzieję,że wygra sprawę!
SUPER smile
Obserwuj wątek
    • mamaemmy Re: Bank zapłaci,bo nie wpuścił 85-latka do wc -S 06.03.12, 12:54

      LINK
      Historia małej Emmy Marii
      • verdana Re: Bank zapłaci,bo nie wpuścił 85-latka do wc -S 06.03.12, 13:16
        Super!
        Teraz banki musza wpuszczać na zaplecze kazdego, kto poprosi. Nie tylko 85-letniego faceta, ale także 30-letniego dresa.
        • princy-mincy Re: Bank zapłaci,bo nie wpuścił 85-latka do wc -S 06.03.12, 13:20
          nie mam nic do dresow, mysle, ze Twoj skrot myslowy moze zostac zle zrozumiany
          choc domyslam sie, ze mialas na mysli potencjalnego zlodzieja, to jednak troche niefortunne okreslenie
          • kropkacom Re: Bank zapłaci,bo nie wpuścił 85-latka do wc -S 06.03.12, 13:22
            Niech zrobią toaletę dla klientów. Nie mają pieniążków?
        • franczii Re: Bank zapłaci,bo nie wpuścił 85-latka do wc -S 06.03.12, 13:24
          A czemu od razu na zaplecze chyba toalete mozna w czesci publicznej przewidziec.
          • verdana Re: Bank zapłaci,bo nie wpuścił 85-latka do wc -S 06.03.12, 13:26
            Ale tu chodziło o wpuszczenie na zaplecze- uwazam, że bank nie miał takiego obowiązku.
            Póki nie ma obowiązku posiadania toalety dla klientów - jest dla mnie raczej jasne, ze nie wpuszcza sie ludzi do toalety dla personelu. A co ze sklepami? Czy kazdy sklep musi posiadać toaletę dla klientów? Nie mowię, ze byloby żle, jestm za - ale trudno, aby kazżdy sklep płacił odszkodowanie, bo nie udostępnił klientowi wc.
            • imasumak Miał obowiązek wpuścić, skoro nie posiadał WC 06.03.12, 15:27
              dla klientów. Mam firmę, dużo mniejszą i daaaaaaleko mniej zamożną od tych banków, ale nie wyobrażam sobie, żeby moi klienci nie mogli skorzystać u mnie z WC.
              • madzioreck Re: Miał obowiązek wpuścić, skoro nie posiadał WC 06.03.12, 23:37
                Ale jest obowiązek, bo tak mówi prawo, czy jest obowiązek, bo Ty sobie inaczej nie wyobrażasz?To nie jest złośliwe pytanie, po prostu nie wiem. A w Polsce z kiblami faktycznie nędza.
            • wespuczi Re: Bank zapłaci,bo nie wpuścił 85-latka do wc -S 06.03.12, 15:50
              ach zapomnialam jak w polsce jest ciezko znalesc miejsce zeby sie wysiusiac w ciagu dnia na miescie - i nie stracic kilku zlotych w zasyfionym do granic mozliwosci kolozecie dworcowym.
            • chcesztomasz trzeba było tak od razu - posikał by się przed 06.03.12, 15:58
              twoim stanowiskiem smile i żeby tylko..No co? trzymanie jest niezdrowe i trudne...

              jak dla mnie każda instytucja " służąca" klientom powinna mieć dostęp do toalety.


            • asia_i_p Re: Bank zapłaci,bo nie wpuścił 85-latka do wc -S 06.03.12, 19:54
              Podobno ma obowiązek mieć toaletę dla klientów.
            • aneta-skarpeta Re: Bank zapłaci,bo nie wpuścił 85-latka do wc -S 06.03.12, 21:28
              wg mojej wiedzy, bank uznano za miejsce uzytecznosci publicznej, dlatego jest zobligowany do udostępniania wc klientom wg prawa budowlanego
        • jowita771 Re: Bank zapłaci,bo nie wpuścił 85-latka do wc -S 06.03.12, 13:25
          Nie muszą wpuszczać za zaplecze, niech zorganizują toaletę nie na zapleczu.
        • yenna_m Re: Bank zapłaci,bo nie wpuścił 85-latka do wc -S 07.03.12, 00:11
          verdano, ja sobie mysle, ze po prostu banki powinny wygospodarowac toalete dla klientow

          w sądach są takie toalety
          w innych urzędach rowniez

          nie widze przeciwwskazan, zeby w banku nie bylo toalety dla klientow (w miejscu ogolnodostepnym)

          poza tym bank to nie tylko skarbiec i sala operacyjna z kasami
          to np pokoje, gdzie siedza panie od obsugi kredytow, panowie informatycy i te de - i czesto mozna spokojnie do tych miejsc wejsc

          natomiast w szczegolne, strategiczne miejsca i tak nie wolno wchodzic - nawet niektorym pracownikom - bo jest zabezpieczenie wink
    • gku25 Re: Bank zapłaci,bo nie wpuścił 85-latka do wc -S 06.03.12, 13:17
      Też się cieszę, mimo że nie doświadczyłam nigdy takiej przykrości. Wręcz przeciwnie, przy załatwianiu obszerniejszej sprawy w Banku Pocztowym toaleta została mi bezproblemowo udostępniona.
      • verdana Re: Bank zapłaci,bo nie wpuścił 85-latka do wc -S 06.03.12, 13:24
        Są banki, gdzie udostepnienie toalety oznacza wpuszczenie nieuprawnionych osób na zaplecze, gdzie znajdują się dokumenty, skrytki itd. Dziękuję, ale wolałabym nie korzystać z usług takiego banku. Można , owszem, wydać zarzadzenie, że kazdy bank ma mieć toaletę dla klientów - jestem za. Ale póki tego nie ma, wolę zdecydowanie, aby bank nie był zobowiązany do wpuszczania kazdego, kto chce na zaplecze.
        "Dres" nie jest sybonimem sportowca, nie jest też synonimem kazdego, kto odziewa się w dres. Podobnie jak "łysy" nie oznacza dostojnego pana w garniturze, który utracił owłosienie.
        • franczii Re: Bank zapłaci,bo nie wpuścił 85-latka do wc -S 06.03.12, 13:25
          Ale nie czlowieka z ulicy maja wpuszczac tylko swojego klienta, ktorego maja wszystkie dane
        • jowita771 Re: Bank zapłaci,bo nie wpuścił 85-latka do wc -S 06.03.12, 13:26
          Ale jaki to problem zrobić toaletę?
          • verdana Re: Bank zapłaci,bo nie wpuścił 85-latka do wc -S 06.03.12, 13:29
            Hm. Bank powinien zrobić toaletę. To jasne.
            Ale bank został skazany za to, zę nie miał toalety dla klientów, której nie miał obowiazku mieć i ze wskazał klientowi pobliską toaletę, zamiast go wpuscić na zaplecze.
            Teraz pytanie - czy istnieje prawo, nakazujące wpuszczanie klientów do toalet pracowniczych banków, sklepów, fryzjerów, piekarni itd?
            Jesi prawo NIE istnieje, to można orzec, ze bank postapił nieładnie - ale nie rozumiem, jak można skazać na podstawie nie spełnienia wymogów nie istniejącego prawa. Nulla crimen sine lege - niech mnie prawnicy poprawią, jesli nie.
            • woman_in_love ty nic nie rozumiesz 06.03.12, 15:20
              Bank jest instytucją użyteczności publicznej. A instytucje użyteczności publicznej mają obowiązek udostępniać toalety.
              • princy-mincy Re: ty nic nie rozumiesz 06.03.12, 15:55
                hahaha, uzytecznosc publiczna, dobre!
                uzytecznosc publiczna to biblioteka, a banki sa komercyjne, zarabiaja kase na klientach
                • woman_in_love Re: ty nic nie rozumiesz 06.03.12, 16:13
                  można się śmiać, jednak banki tak zostały zakwalifikowane w prawie, a moja wypowiedź nie dotyczy tego czy to słuszne czy nie, tylko jest odpowiedzią dla verdany
            • echtom Re: Bank zapłaci,bo nie wpuścił 85-latka do wc -S 06.03.12, 16:20
              > ale nie rozumiem, jak można skazać na podstawie nie spełnienia wymogów nie istniejącego
              > prawa.

              Na toaletę w banku paragrafu nie ma, na publiczne upokorzenie człowieka pewnie jest.
        • guderianka Re: Bank zapłaci,bo nie wpuścił 85-latka do wc -S 06.03.12, 15:33
          Chyba przepis taki jest i na tej podstawie starszy pan wygrał ? ( ustawa o prawie budowlanym)
          Poza tym-ta sprawa to precedens. Bo nie każdy popuściłby w gacie w takiej sytuacji a to przytrafiło się temu Panu. Odrzucenie jego prośby uważam za...zenujące i cieszę się, ze wygral. Zwłaszcza, że kilka lat temu byłam w podobnej sytuacji gdy niepełnosprawna córka (z wadą ukł.moczowo-wydalniczego) musiała iść do wc a byliśmy w Lidlu. Na nic zdały się prośby i odwoływanie do człowieczeństwa, musieliśmy z dzieckiem wybiec-Mąż ze starszą na rękach a ja na rękach z Młodszą i szukać k..urde kibla.
          Napisałam skargę, dostałam odpowiedź że podjęto odpowiednie kroki wobec tej osoby i przeprosiny. Nie dało mi to satysfakcji- smutek z powodu znieczulicy pozostał
          • madzioreck Re: Bank zapłaci,bo nie wpuścił 85-latka do wc -S 06.03.12, 23:42
            > Poza tym-ta sprawa to precedens. Bo nie każdy popuściłby w gacie w takiej sytua
            > cji a to przytrafiło się temu Panu. Odrzucenie jego prośby uważam za...zenujące
            > i cieszę się, ze wygral. Zwłaszcza, że kilka lat temu byłam w podobnej sytuacj
            > i gdy niepełnosprawna córka (z wadą ukł.moczowo-wydalniczego) musiała iść do wc
            > a byliśmy w Lidlu. Na nic zdały się prośby i odwoływanie do człowieczeństwa, m
            > usieliśmy z dzieckiem wybiec-Mąż ze starszą na rękach a ja na rękach z Młodszą
            > i szukać k..urde kibla.

            Czy zdajesz sobie sprawę, że pracownik za wpuszczenie klienta do strefy tylko dla pracowników, naraża się na dyscyplinarny wykop z pracy? W banku, w którym pracowałam, bankowo...

            > Napisałam skargę, dostałam odpowiedź że podjęto odpowiednie kroki wobec tej oso
            > by i przeprosiny. Nie dało mi to satysfakcji- smutek z powodu znieczulicy pozos
            > tał

            Odpowiedź dostałaś najładniejszą, jaką się dało, ale prawdziwe kroki to by były, jakby ię wpuścili, niestety. I zrozumienie pracownika nic tu nie zmienia sad Więc to niekoniecznie znieczulica.
            • guderianka Re: Bank zapłaci,bo nie wpuścił 85-latka do wc -S 07.03.12, 09:59
              Czy zdajesz sobie sprawę, że pracownik za wpuszczenie klienta do strefy tylko d
              > la pracowników, naraża się na dyscyplinarny wykop z pracy? W banku, w którym pr
              > acowałam, bankowo...


              pracownik przy wykazaniu dobrej woli może spytać sie swojego przełożonego i przedstawić mu sytuację jako wyjątkowo lub pilną. nie sądzę by został wykopany z pracy
    • jowita771 Re: Bank zapłaci,bo nie wpuścił 85-latka do wc -S 06.03.12, 13:28
      Niedawno oglądałam program na TLC i tam była babka chora na zespół jelita wrażliwego chyba i dostała od lekarza kartkę, na podstawie której może wchodzić do toalet w różnych miejscach, biurach itp.
      • yoka1 Re: Bank zapłaci,bo nie wpuścił 85-latka do wc -S 06.03.12, 13:33
        a ciekawe, czy gdyby nie wpuszczona osoby powiedzmy 30-letniej to też by bak musiał zapłacić? Wydaje mi się, że to tylko dzięki sędziwemu wiekowi pana tak się stało.
        • princy-mincy Re: Bank zapłaci,bo nie wpuścił 85-latka do wc -S 06.03.12, 13:40
          sedziwy wiek ale tez i bycie kombatantem
          • yoka1 Re: Bank zapłaci,bo nie wpuścił 85-latka do wc -S 06.03.12, 13:42
            no, a młody to nie może być chory np. na nerki? Lub ciężarna? Ciekawe czy w takich sytuacjach też by zapłocono?
            • princy-mincy Re: Bank zapłaci,bo nie wpuścił 85-latka do wc -S 06.03.12, 13:44
              no wlasnie
    • chipsi Re: Bank zapłaci,bo nie wpuścił 85-latka do wc -S 06.03.12, 13:44
      Swoja drogą każda głupia restauracja, większy market czy biblioteka, czyli miejsca gdzie przebywa się dłuższy czas musi posiadać toaletę dla klientów więc nie rozumiem dlaczego banki są z tego obowiązku zwalniane.
      • kajmanik Re: Bank zapłaci,bo nie wpuścił 85-latka do wc -S 06.03.12, 14:53
        no cóz , ja mam inne zdanie na ten temat. do banku, urzedu skarbowego, apteki itd nie przychodzi się sikac. bank nie musi miec toalety dla klientów- z uwagi na jego specyfikę zaplecze nie powinno być dostepne dla osób niezatrudnionych. nie mówimy tu o kinie, restauracji , centrum handlowym czy miejscach rozrywki publicznej tylko o instytucji. zresztą - bez przesady - w dzisiejszych czasach toalety publicznie dostepone są wszędzie. a jak dziadek wygra sprawę to stworzy głupi i kłopotliwy precedens.
        • kropkacom Re: Bank zapłaci,bo nie wpuścił 85-latka do wc -S 06.03.12, 14:58
          Naprawdę litujecie się nad jakimiś bankami ? W banku w moim rodzinnym mieście czasami trzeba było stać pół godziny w kolejce i starsze osoby mogą mieć problem.
          • kajmanik bez przesady 06.03.12, 15:07
            jakoś mi tak z obserwacji wynika ze te starsze osoby zawsze mają problem w bankach, urzędach itd. za to moga stać godzinami w kolejce tam gdzie coś jest grosz tansze albo biec do wolnego miejsca w autobusie tratując przy tym połowę pasażerów. więc bez przesady. to zerowanie na typowo polskim, lekko skrzywionym stosunku do starszych osób.
            • mamaemmy Re: bez przesady 06.03.12, 15:13
              kajmanik napisała:

              > za to moga stać godzinami w kolejce tam gdzie coś jest gr
              > osz tansze albo biec do wolnego miejsca w autobusie tratując przy tym połowę pa
              > sażerów.

              uogólniasz,to,że gro osób starszych tak robi,nie znaczy ,że wszyscy.
              • guderianka Re: bez przesady 06.03.12, 15:35
                Ty lala, facet o którym mowa zeszczał się w gacie-okrutnie mówiąc i wracał do domu mokry-a nie stał godzinami w kolejce. W banku był 1 godzinę.
                • chcesztomasz Re: bez przesady 06.03.12, 16:08
                  widocznie miał problem zdrowotny i tej godziny nie mógł wytrzymać i zapewne nie był w stanie podejść do tej wskazanej toalety bez takiego finału jak mokre gacie - chciał uniknąć takiego wstydu itp ale mu się nie udało bo wielcy bankowcy to nie ludzie i nie mogą pomóc w sumie precedensowej sytuacji bo nie czarujmy się ilu klientów z tych milionów przewijających się dziennie w bankach prosi o skorzystanie z toalety? Sorry ale dla mnie to jakieś chore żeby w wyjątkowej sytuacji nie pomóc starszemu człowiekowi tak po prostu po ludzku. Ja rozumiem, że gdyby pracownicy banku nie mogli się opędzić od klientów którzy wpychają im się do toalety przeznaczonej tylko dla pracowników zlali sprawę ale czy to nie była wyjątkowa sytuacja, która wymagała po prostu odrobiny życzliwości i ludzkiego odruchu?
                  • aneta-skarpeta Re: bez przesady 06.03.12, 21:35
                    mał tego, jak juz udostepniono mu jakąs toalete, to bez swiatla i musial się ogarniac przy utwartych drzwiach, zeby cos widziec

                    ja tam naprawde sporadycznie uzywam toalety publcznej, natomiast są w życiu każdego człowieka chwiel, że do toalety musi isc NATYCHMIAST, natomiast nie bardzo moze odejsc z kolejki, odstapic od wypełniania dokumentów itd...
          • aneta-skarpeta Re: Bank zapłaci,bo nie wpuścił 85-latka do wc -S 06.03.12, 21:32
            wychodzi na to, że może Ci sie zachciec siku w galerii handlowej, a w kolejce w banku, albo w czasie zalatwiania spraw bankowych juz niesuspicious
            • guderianka Re: Bank zapłaci,bo nie wpuścił 85-latka do wc -S 07.03.12, 10:00
              aneta-jeśli chodzi o ścisłość starszemu panu zachciało się kupę..
              chyba każdy głupi wie czym się różni tzw "1" od "2" no ludzie...o czym tu dyskusja..
        • mamaemmy kajmanik 06.03.12, 15:11
          kajmanik napisała:

          > zresztą - bez przesady - w dzisiejszych czasach
          > toalety publicznie dostepone są wszędzie

          nieprawda,mieszkam w Krakowie i zapewniam Cię,że nie wszędzie.A co dopiero mniejsza miejscowośc.

          . a jak dziadek wygra sprawę

          alez on juz wygrał smile

          to stworzy
          > głupi i kłopotliwy precedens.

          oj strasznie klopotliwe jak posypia sie takie akcje i banki będą musiieli zrobic toalety dostepne dla klientów swoich!
          Jakoś w U.S np nie ma z tym problemów..
          Oj biedne ,biedne banki!!!
          • kajmanik Re: kajmanik 06.03.12, 15:19
            niestety mam wrazenie ze roszczeniowośc ludzi w podeszłym wieku wzrośnie na skutek tego wyroku. toaleta, moze woda -byle nie za zimna- krzesła odpowiednio miękkie, ogólnie dostępna lupa itd. obawiam się ze moda na bycie correct doprowadzi do śmieszności.
            • iwles Re: kajmanik 06.03.12, 15:28

              naprawdę potrzebę zrobienia siku i umycie rąk po uważasz za roszczeniowość ????
              • kajmanik Re: kajmanik 06.03.12, 15:35
                w restauracji, w kawiarni, centrum handlowym ,u fryzjera tez powinna byc toaleta dla klientów ale w banku? ile czasu spędzasz w tym banku zebyś musiała w nim sikać? jezeli będzie toaleta dla klientów to jak sie będzie weryfikowało tego klienta zeby go odróznić od gościa z ulicy który wszedł się tylko wysikac?? ktoś tu już wcześniej zauwazył ze w sprawie nie tyle chodzi o toaletę ile o wiek i kombatanctwo tego pana. troche to kuriozalne.
                • nanuk24 Re: kajmanik 06.03.12, 15:41
                  W moim banku sa toalety dostepne dla klientow. Sa wygodne fotele i stoliki, wylozone ciastka i kawa. A w banku czasem sie dlugo stoi.
                  • kajmanik Re: kajmanik 06.03.12, 15:45
                    i fajniue. ale raczej do Twojego banku ten pan ani setka jemu podobnych nie przyjdzie. bo przyzwyczajenie , skostniałośc, brak elastyczniości itd.
                    • imasumak Re: kajmanik 06.03.12, 19:21
                      Nie. Kraj inny.
                • iwles Re: kajmanik 06.03.12, 15:42

                  Tyle samo, ile np. w Urzędzie Skarbowym, czy Urzędzie Miasta. A tam wszędzie toalety są.
                  • kajmanik Re: kajmanik 06.03.12, 15:51
                    Wierzę Ci na słowo bo ja toalet w takich miejscach nie odwiedzam. wychodzę z załozenia ze do urzedu /banku nie przychodzę towarzysko na kawkę tylko załatwiam sprawę i wychodzę i bardziej interesują mnie kompetentni urzędnicy niż kawa czy toaleta.
                    • mamaemmy a ile masz lat kajmanik :)? nt 06.03.12, 15:57

                      • kajmanik Re: a ile masz lat kajmanik :)? nt 06.03.12, 15:59
                        wieku kombatanta na pewno nie dozyjęwink jeszcze 53 lat mi brakujewink
                        • mamaemmy Re: a ile masz lat kajmanik :)? nt 06.03.12, 16:03
                          pogadamy więc za 53 lata smileobie będziemy tak jak teraz w tym samym wieku i zalozę sie z Tobą o Twoją przyszlą emeryture-że zmienisz zdanie tongue_out
                          • kajmanik Re: a ile masz lat kajmanik :)? nt 06.03.12, 16:05
                            przyjeęabym zakład ale ja tego nie dozyjęwink
                            • jowita771 Re: a ile masz lat kajmanik :)? nt 06.03.12, 17:50
                              No, widzisz, Ty nawet nie dożyjesz, a panu każesz siku powstrzymać.
                    • lejla81 Re: kajmanik 06.03.12, 16:07
                      Dużo chodzę po różnych urzędach z racji pracy i w KAŻDYM jest ogólnie dostępna toaleta.
                    • zefirek1612 Re: kajmanik 06.03.12, 16:08
                      nikt nie idzie tam z założenia do toalety, po prostu czasem się "zachce", wiesz?
                    • chipsi Re: kajmanik 06.03.12, 16:43

                      > Wierzę Ci na słowo bo ja toalet w takich miejscach nie odwiedzam. wychodzę z za
                      > łozenia ze do urzedu /banku nie przychodzę towarzysko na kawkę tylko załatwiam
                      > sprawę i wychodzę

                      Czyli:
                      1.Jesteś gołod.piec skoro nie musisz spędzać dłuższego czasu w banku czy US.
                      2.jesteś młoda i zdrowa bez problemów z pęcherzem co nie będzie trwać wiecznie
                      3.masz wszelakie urzędy i banki pod nosem i nie musisz tracić połowy dnia na dojazd, bo wtedy nawet Ciebie by nacisnęło.
                      • kajmanik Re: kajmanik 06.03.12, 19:31
                        hihihiwink jestem młoda , na zdrowie i brak kasy nie narzekam ale dziwi mnie ze nie wiesz o istnieniu bankowości elektronicznej i innych tego typu ułatwień eliminujących długie oczekiwanie. zresztą - dobry klient ma w banku doradcę z którym umawia się na konkretną godzinę. logiczne, prawda?
                        • chipsi Re: kajmanik 06.03.12, 19:46
                          Bardzo dziwne że ktoś taki niby oblatany nie wie że nie wszystkie sprawy można załatwić przez internet i nie w każdej sprawie można się umówić na godzinę. Pewnie uważasz że Ty jedna na to wpadłaś a w tych kolejkach stoją niedoinformowane pacany tak? No gratuluję smile
                          Pominę już drobny szczegół że nie każdy posiada dostęp do internetu ale co ty tam możesz wiedzieć, skoro nie potrafisz wyjrzeć poza czubek własnego nosa.
                        • mamaemmy Re: kajmanik 06.03.12, 19:48
                          kajmanik napisała:

                          > hihihiwink jestem młoda , na zdrowie i brak kasy nie narzekam ale dziwi mnie ze n
                          > ie wiesz o istnieniu bankowości elektronicznej i innych tego typu ułatwień elim
                          > inujących długie oczekiwanie. zresztą - dobry klient ma w banku doradcę z który
                          > m umawia się na konkretną godzinę. logiczne, prawda?

                          kajmanik lubię Cię,ale czy znasz wielu 85 ,ba! czy znasz WIELU 60 latków którzy korzystaja z banku przez internet?To jest zupelnie inne pokolenie..
                          Co do oczekiwania-nie zawsze mozna sie umówic z doradca,zwlaszcza tych banków które mają za nic potencjalnego klienta-to nie sa nowoczesne banki,mimo fajnych reklam;/
                          Starsze osoby czesto w kasie banku pobierają gotówkę,nie mając zaufania do bankomatów..
                        • asia_i_p Re: kajmanik 06.03.12, 20:03
                          Dobry klient dla banku to ten co wpłaca dużo pieniędzy - przeciętnego kombatanta nie stać ani na zostanie tzw "dobrym klientem" ani jak sądzę na komputer. I to lekki wstyd dla kraju, że go na to nie stać, więc nie ma się co chichrać radośnie.
                          Naprawdę nam już nie tak dużo tych kombatantów zostało i korona nam z głowy nie spadnie, jak okażemy im trochę szacunku. Jest za co.
                        • iwles Re: kajmanik 06.03.12, 20:10

                          za 40 lat twoja bankowośc elektroniczna to będzie przezytek i na wspomnienie o nim młodziez zabije cię śmiechem, a ty będziesz już za mało lotna, by nauczyć sie nowych ułatwiający życie technik.
                        • hanna_sty Re: kajmanik 06.03.12, 23:48
                          Czas szybko leci, zaraz będziesz maiła więcej lat za to mniej zdrowia. Nawet nie wiesz jak szybko. A kasa- raz jest raz jej nie ma.
                          Bankowość elektroniczna jest dobra dla młodszego pokolenia. Nie ma mowy, żeby osoba 85 letnia ja opanowała.
                          A Ty zapewne nie opanujesz nowinek techniki oczywistych dla pokolenia młodych ludzi gdy osiągniesz sama słuszny wiek.
                    • aneta-skarpeta Re: kajmanik 06.03.12, 21:38
                      kajmanik napisała:

                      > Wierzę Ci na słowo bo ja toalet w takich miejscach nie odwiedzam. wychodzę z za
                      > łozenia ze do urzedu /banku nie przychodzę towarzysko na kawkę tylko załatwiam
                      > sprawę i wychodzę i bardziej interesują mnie kompetentni urzędnicy niż kawa czy
                      > toaleta.

                      ja na kawe do US tez nie przychodzę, ale jak czekam w kolejce 1.5-2 h to sie kawy napije, dla zabicia czasu, bo pic mi się zachce etc

                      nikt nie chodzi do US bo tam jest miło i lubi w kolejkach postacsuspicious
                    • hanna_sty Re: kajmanik 06.03.12, 23:43
                      Pogadamy gdy będziesz miała 85 lat i będziesz po resekcji żołądka. O ile dozyjesz.
                      Ludzie starsi są roszczeniowi nie mniej niż mamuśki z dziećmi.
                      Przyjmij do wiadomości, że są bardziej nieporadni, gorzej widzą, słyszą, często mają mnóstwo chorób- nadciśnienie, chorobę wieńcowa, czasem nowotworową, bóle kręgosłupa, kłopoty z poruszaniem się.
                      Często ci ludzie nie mają nikogo młodszego, kto mógłby im pomóc załatwić sprawy - choćby w banku. Dla nich sprawy trudne, bo nie zawsze mogą ogarnąć to co mówia bankowcy. Choćby ze względu na wiek.
                      Czy tak trudno to zrozumieć?
                      Mnie też często irytują starsi ludzie, ich roszczeniowość, stanie przy okienku nieskończenie długo, ale jestem wstanie to zrozumieć.
                      Bo kiedyś , mam nadzieję, też będę miała 85 lat, też będę mniej sprawna, bardziej nieporadna.
                      I nie chciałabym być tak potraktowana ani przez przysłowiowy bank ani przez roszczeniową emamę.
                • jowita771 Re: kajmanik 06.03.12, 17:46
                  > w restauracji, w kawiarni, centrum handlowym ,u fryzjera tez powinna byc toalet
                  > a dla klientów ale w banku? ile czasu spędzasz w tym banku zebyś musiała w nim
                  > sikać?

                  A może musiał dojechac autobusem? a może ma problem ze zdrowiem?
                • imasumak Kajmanik 06.03.12, 19:20
                  Sorry ale jesteś zwyczajnie głupia.
                • asia_i_p Re: kajmanik 06.03.12, 19:59
                  Ale dlaczego kuriozalne - ja mogę sobie truchtem pobiec do najbliższej toalety miejskiej, po czym wrócić i odstać następne pół godziny i nic mi nie będzie, bo jestem młoda i zdrowa. Starszemu panu byłoby już trudno.
        • madzioreck Re: Bank zapłaci,bo nie wpuścił 85-latka do wc -S 06.03.12, 23:47
          bez przesady - w dzisiejszych czasach
          > toalety publicznie dostepone są wszędzie

          Tzn. gdzie na przykład?
    • kozica111 Re: Bank zapłaci,bo nie wpuścił 85-latka do wc -S 06.03.12, 15:23
      Wszystko to kwestia pewnej sensownej elastyczności, bank dopuścił do upokorzenia osoby starszej, sytuacja była dość wyjątkowa.
      Mogli wpuścić - wiadomo że i tak ktoś musiałby pana zaprowadzić pod toaletę, nie zdążyłby obfotografować zaplecza wink
    • d.o.s.i.a Re: Bank zapłaci,bo nie wpuścił 85-latka do wc -S 06.03.12, 15:25
      Bardzo dobrze. Ja bym ich jeszcze pozwala za to, ze kaza klientowi stac godzine w kolejce.
    • lejla81 Re: Bank zapłaci,bo nie wpuścił 85-latka do wc -S 06.03.12, 15:26
      Dziwi mnie to, że pracownik banku wskazał panu toaletę dopiero na stacji metra, przecież w srebrnym wieżowcu musi być jakaś inna toaleta. Tam zaraz obok jest restauracja, z pewnością jest tam wc.
      Swoją drogą z pewnością zdarzały Wam się sytuacje - w sklepie, banku itd. kiedy dziecko chce się załatwić tu i teraz i nie wytrzyma ani dłużej nawet sekundy, a na dworze jest minus 20 stopni. I co wtedy robicie?
      • chcesztomasz Re: Bank zapłaci,bo nie wpuścił 85-latka do wc -S 06.03.12, 16:09
        dziecko idealnej ematki sika na zawołanie w domu w marmurowym nocniczku.
      • katia.seitz Re: Bank zapłaci,bo nie wpuścił 85-latka do wc -S 06.03.12, 16:14
        Zdarzyło się to mi tej zimy dwukrotnie. Raz w aptece - wówczas miła pani farmaceutka sama zaproponowała dziecku skorzystanie z toalety na zapleczu. Drugi raz w sklepie Społem - cóż, dzieciak zrobił siku pod drzewkiem na zewnątrz. Nie lubię "obszczymurkostwa", ale obcesowe zachowanie pań zniechęciło mnie do proszenia ich o możliwość skorzystania z łazienki.
        • lejla81 Re: Bank zapłaci,bo nie wpuścił 85-latka do wc -S 06.03.12, 16:21
          No właśnie, to kwestia zwykłej życzliwości.
    • nanuk24 Re: Bank zapłaci,bo nie wpuścił 85-latka do wc -S 06.03.12, 15:37
      Dopoki sie mentalnosc w Polsce nie zmieni, jeszcze przez dlugi czas bede obsikiwane mury, klatki schodowe i obsrane lasy i parki.
      • wespuczi Re: Bank zapłaci,bo nie wpuścił 85-latka do wc -S 06.03.12, 15:58
        mina mojego meza bezcenna - gdy musielismy isc do toalety i zaplacic, a on sie spodziewal jakis luksusow a tam taki syf - mina bezcenna jak u trzylatka ktoremu wyrwano lizaka ach te roznice kulturowe..
        jedna z kilku rzeczy za krotymi w polsce nie tesknie wink
        • nanuk24 Re: Bank zapłaci,bo nie wpuścił 85-latka do wc -S 06.03.12, 16:30
          mieszkancom Polski to nie przeszkadza, zobacz jak co niektorzy zaciecie walcza, by toalety byly tylko dla wybranych.
          • wespuczi Re: Bank zapłaci,bo nie wpuścił 85-latka do wc -S 06.03.12, 17:26
            balancedworklife.com/blog/career-management/5-monkeys-experiment/
            smile
      • estelka1 Re: Bank zapłaci,bo nie wpuścił 85-latka do wc -S 06.03.12, 18:22
        A jaki ból dla owego Polaka, jak musi złotówkę, czy dwa złote zapłacić za skorzystanie z toalety. I choćby dwadzieścia pachnących sraczyków stało, do wyboru, do koloru, to i tak pogna w krzaczki, bo przecież zubożeje od tego, jak zapłaci. A kibelek publiczny ktoś musi oporządzić, woda też kosztuje, środki czystości i papier także.
        • imasumak Re: Bank zapłaci,bo nie wpuścił 85-latka do wc -S 06.03.12, 20:09
          Nie przesadzaj. Nie znam nikogo, kto by nie zapłacił za przyzwoite warunki oddania moczu. Już nie mówiąc o tym, że odpłatność za publiczne toalety powinny leżeć w gestii gminy.
          • estelka1 Re: Bank zapłaci,bo nie wpuścił 85-latka do wc -S 06.03.12, 21:21
            No nie przesadzam, chociaż wierz mi chciałabym. Nie raz i nie dwa widziałam, zatrzymując się gdzieś na trasie na stacji benzynowej, jak jakieś tam ludki siurają na dworze, podczas gdy kibelek całkiem przyzwoity, a i kolejek nie ma jakiś kosmicznych. Tyle że odpłatny. O takich kwiatkach, jak obsikiwanie okolicy na jakiś koncertach, czy festynach, podczas gdy "tojtojek" stoi ze dwadzieścia, z czego większość pustych i względnie czystych, a wszystkie darmowe.
            Pociesza mnie tylko jedno, że nie tylko Polacy to takie fleje. Co roku bywam na dużej plenerowej imprezie w partnerskim mieście. Sytuacja, kiedy kilku misiów odsikiwało się na tyłach przewoźnej toalety, w której i woda i mydełko i papier toaletowy i miła pani do obsługi, mnie pokonała. Kibelek odpłatny, całe 20 centów
        • nanuk24 Re: Bank zapłaci,bo nie wpuścił 85-latka do wc -S 06.03.12, 21:28
          W tym rzecz, ze ja nie musze placic, by skorzystac z toalety. Moge spedzic caly dzien na miescie i nie wazne, gdzie wejde czy do biblioteki, ksiegarni, sklepu z bateriami czy dentysta - moge sobie skorzystac z toalety i sobie wyjsc i nikt sie nie oburzy i dzieki temu nie ma obszczymurkow i dzieciaczkow w krzaczkach.
          • estelka1 Re: Bank zapłaci,bo nie wpuścił 85-latka do wc -S 06.03.12, 22:22
            Wiesz co, tak naprawdę jest moje pobożne życzenie smile Nie mniej jakoś mocno się nie buntuje kiedy przyjdzie mi płacić za skorzystanie z toalety. To nie są wielkie pieniądze, no chyba że ktoś z zasady wychodzi z domu, żeby siknąć sobie poza swoim prywatnym WC.
            Niestety w Polsce w pełni dotowane siusianie póki co jest marzeniem. I opowiem Ci coś z własnego podwórka. Pracuję w biurze organizacji pozarządowej. Mam swój zakres obowiązków. I nie mam w nim sprzątania kibelka. Wynajmujemy na biuro pomieszczenie w jakby mieszkaniu, plus wc które dzielimy jeszcze z dwiema organizacjami. Nie mamy na etacie sprzątaczki. I zabij, ale nie wiem, jak rozwiązać kwestię sprzątania toalety, choć korzystają z niej codziennie ... 2 osoby ode mnie, 1 osoba od sąsiadów i ze 20 osób od kolejnych sąsiadów. A jak byśmy jeszcze wpuszczali petentów? A osoby "z ulicy"?
    • woman_in_love kajmanik i inne 06.03.12, 16:29
      Nie wiem właściwie po co się wypowiadacie na tematy, o których nie macie pojęcia. Żeby sobie tak potrollować czy w jakimś innym celu? Banki zostały zakwalifikowane w prawie do budynków użyteczności publicznej, tak jak i budynki administracji publicznej, oświaty, kultury opieki zdrowotnej i wiele innych. I mają obowiązek mieć WC dla klientów i tyle.Nad czym tu dyskutować?
      • to_ja_tola Re: kajmanik i inne 06.03.12, 17:31
        a w sklepie,nie w galerii jak mi się zachce "pipi" to co?Tez muszą mnie wpuścic?
      • setia Re: kajmanik i inne 06.03.12, 18:24
        to Ty wypowiadasz się na temat o którym nie masz pojęcia. tworzenie i organizację banków określa prawo bankowe i możesz sobie naskoczyć ze swoją instytucją użyteczności publicznej. nie wiem czy zauważyłaś, ale w bankach przechowuje się pieniądze i procedury bezpieczeństwa muszą być tu zaostrzone. dostęp do stref zamkniętych jest ściśle monitorowany. nie ma możliwości, żeby przewijali się tam ludzie z ulicy. trzebaby przebudować wszystkie banki i urządzić WC na sali obsługi a i tak musiałby być one monitorowane.
        • woman_in_love odezwał się bankowiec od 7 bolesci 06.03.12, 18:31
          "...Zgodnie z wymienionym rozporządzeniem do budynków użyteczności publicznej należy zakwalifikować budynki przeznaczone na potrzeby administracji publicznej, wymiaru sprawiedliwości, kultury, kultu religijnego, oświaty, szkolnictwa wyższego, nauki, wychowania, opieki zdrowotnej, społecznej lub socjalnej, obsługi bankowej, handlu, gastronomii, usług, w tym usług pocztowych lub telekomunikacyjnych, turystyki, sportu, obsługi pasażerów w transporcie kolejowym, drogowym, lotniczym, morskim lub wodnym śródlądowym, oraz inny budynek przeznaczony do wykonywania podobnych funkcji; za budynek użyteczności publicznej uznaje się także budynek biurowy lub socjalny."
        • verdana Re: kajmanik i inne 06.03.12, 18:32
          Też mam takie wrazenie.
          Nie mowimy tu o przyzwoitosci. Mówimy o prawie. Czy wolno skazywać za nieeleganckie zachowanie?
          • woman_in_love Re: kajmanik i inne 06.03.12, 18:33
            "...Zgodnie z wymienionym rozporządzeniem do budynków użyteczności publicznej należy zakwalifikować budynki przeznaczone na potrzeby administracji publicznej, wymiaru sprawiedliwości, kultury, kultu religijnego, oświaty, szkolnictwa wyższego, nauki, wychowania, opieki zdrowotnej, społecznej lub socjalnej, obsługi bankowej, handlu, gastronomii, usług, w tym usług pocztowych lub telekomunikacyjnych, turystyki, sportu, obsługi pasażerów w transporcie kolejowym, drogowym, lotniczym, morskim lub wodnym śródlądowym, oraz inny budynek przeznaczony do wykonywania podobnych funkcji; za budynek użyteczności publicznej uznaje się także budynek biurowy lub socjalny."
            • chipsi Re: kajmanik i inne 07.03.12, 08:42
              Dokładnie tak. No chyba że koleżanki powyżej nie rozumieją pojęcia "budynek" jako taki lub mają do czynienia z oddziałami banku pod gołym niebem, tudzież w namiocie. Nawet punkty umiejscowiona w pasażach handlowych z racji umiejscowienia maja dostęp do toalet. Taki wymóg prawa. Prawo bankowe dotyczy instytucji banku a nie budynku, w którym ta instytucja się znajduje. Poza tym w prawie bankowym też nie ma zapisu o zwolnieniu z obowiązku wyposażenia w toalety.
        • woman_in_love Re: kajmanik i inne 06.03.12, 18:36
          "tworzenie i organizację banków określa prawo bankowe" - banków jako instytucji
          natomiast banki jako oddziały bankowe podlegają także prawu budowlanemu
          • setia Re: kajmanik i inne 06.03.12, 19:01
            w takim razie prawo budowlane naruszają także wszystkie poczty, szkoły itp instytucje. poza tym standard jest taki, że do banku wchodzisz na chwilę, a nie spędzasz tam pół dnia spożywając napoje lub inne posiłki, więc konieczność posiadania toalety dla Klientów jest mocno dyskusyjna. zwłaszcza, że kłóci się z podstawową zasadą bezpieczeństwa, której muszą przestrzegać banki.
            BTW zadziwia mnie fakt, że ten, jak podkreslano, schorowany staruszek znalazł siłę, żeby stoczyć batalię, w bezsensownej moim zdaniem sprawie. pieniacz i tyle.
            • mamaemmy setia 06.03.12, 19:15
              najlepiej skulić uszy i nic nie robić w takiej sytuacji.
              Wyobraz sobie jakbys miała 85 lat i brzydko mówiąc zesralabys sie w majtki,mimo,że prosiłabys aby ktos pozwolil ci skorzystac z wc i w posranych ciuchach musialabys wrócic do domu-srodkami komunikacji-odsuwaliby sie od ciebie wszyscy-z wiadomoych powodów.
              Troszkę empatii i wyobrazni.
              Pamietam dokladnie tamta sytuacje ze staruszkiem.Bylo wlasnie tak jak napisałam-wstyd mu bylo jak wracal do domu-pewnie malo kto to pamieta,ale nie chodzilo tu o SIKU;/
              A co do szkoł-to zawsze jest toaleta z której można skorzystac.
              Chyba tylko w niektórych bankach nie ma i faktycznie-na poczcie.
              Ale pewnie niebawem to się zmieni.
              • setia Re: setia 06.03.12, 19:40
                empatię posiadam. jednakowoż nie widzę szansy na przebudowę 99% placówek bankowych, dlatego całe zamieszanie uważam za bezsensowne.
                staruszek wyruszając do banku powinien wziąć pod uwagę, że nie ma tam toalety (nigdy przecież nie było) i zaplanować sobie odpowiednio podróż. tymczasem wygląda mi na naciągacza, który zwęszył interes w zaistniałej sytuacji. wiadomo przecież, ż bank odszkodowanie zapłaci, bo bardziej zależy mu na dobrym wizerunku niż na toczeniu bezsensownych bojów.
                • mamaemmy setia-pier%$%$sz i tyle nt 06.03.12, 19:51

                  • setia Re: setia-pier%$%$sz i tyle nt 06.03.12, 19:53
                    zabrakło Ci jakichś bardziej rzeczowych argumentów ? big_grin
                    • chcesztomasz Re: setia-pier%$%$sz i tyle nt 06.03.12, 20:05
                      czasami lepiej głupotę zostawić bez komentarza -niech kwitnie smile
                    • imasumak Re: setia-pier%$%$sz i tyle nt 06.03.12, 20:05
                      A cóż można powiedzieć na twoje "argumenty" w stylu 85letni staruszek powinien zaplanować podróż do banku? P!@#$%^&sz i tyle.
                      • wespuczi Re: setia-pier%$%$sz i tyle nt 06.03.12, 20:12
                        no a ci co nie moga chodzic - znaczy sie niepelnosprawni powinni w domu siedziec, starsi ludzie tez, matki z malymi dziecmi tak samo wink
                        to wszystko juz bylo.. beton ciezko skruszyc.
                    • hanna_sty Re: setia-pier%$%$sz i tyle nt 06.03.12, 23:52
                      Jesteś młodą osobą. Masz szansę zajść w ciążę. Zgadłam. I wyobraź sobie, że w tej ciąży masz mdłości - straszne. Nigdy nie miałaś, ale Cię dorwało. Czujesz, że za chwilę zwymiotujesz. Szukasz toalety i niunio. Co więc robisz? Wracasz obrzygana do domu?
                      To się może zdarzyć także osobie młodszej o parę dekad.
          • joana.mz Re: kajmanik i inne 06.03.12, 19:27
            A który dokładnie przepis prawa budowlanego (o ustawę Ci chodzi?) jest zapis o toaletach?
            • chipsi Re: kajmanik i inne 06.03.12, 20:11
              Rozporządzenie Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie z dnia 12 kwietnia 2002 r. (Dz.U. Nr 75, poz. 690)
              Rozdział 6. Pomieszczenia higienicznosanitarne, § 84 i dalej na przykład.
              "W budynku użyteczności publicznej i zakładu pracy należy urządzić ustępy ogólnodostępne."
              Bank jest budynkiem użyteczności publicznej.
          • woman_in_love staruszek to cwaniak, bo to emerytowny inspektor 06.03.12, 21:03
            budowlany. Wiedział, że bank narusza prawo, więc pozwał go. I słusznie.
            • aneta-skarpeta Re: staruszek to cwaniak, bo to emerytowny inspek 06.03.12, 21:48
              i bardzo dobrze, przynajmniej bardzo powolutku uczymy się, aby nie kulic ogona pod siebie, bo co będę walczyl o prawo do siku, mimo ze mi sie nalezy jak błoto żabie

              banki tak duzo na nas zarabiaja, ze mogłyby przestrzegac chocby podstawowych praw- a nie mwóic- bo u nas nie ma i pocałujcie nas w dupe

              to nie sklepik ze spinkami, ze wc nie ma gdzie wcisnąć, to wielkie instytucje, ktore naprawdę moga przewidziec, ze kiedys ktos bedzie chcial skorzystac z wc i dla podniesienia renomy firmy postawic maly kibel kolo wejscia
              • default Re: staruszek to cwaniak, bo to emerytowny inspek 07.03.12, 10:18
                aneta-skarpeta napisała:

                > dla podniesienia renomy firmy postawic maly kibel kolo wejscia

                Bank nie jest właścicielem biurowca, w którym mieści się ów feralny oddział - jest jedynie najemcą i nie wiem czy może sobie tak dowolnie "stawiać kible" gdzie bądź. Może to właściciela Błękitnego Wieżowca należałoby zaskarżyć, że w tak dużym kompleksie usługowo-bankowo-handlowym (wszak mieści się tam dużo więcej instytucji i placówek, nie tylko Bank Pekao SA) nie zaplanował odpowiedniej liczby ogólnie dostępnych toalet.

                • aneta-skarpeta Re: staruszek to cwaniak, bo to emerytowny inspek 08.03.12, 10:49
                  a jak przychodnia zostanie otworzona w niespełniajacym wymogów miejscu, to czyja to wina?
                  wlasciciela budynku, czy przychodni, ze wynajela miejsce, ktore nie spelnia wymogów?
    • kali_pso I bardzo dobrze.. 06.03.12, 19:48


      Z racji tego, że społeczeństwo się starzeje, niech się instytucje przygotowują na inwazję nas- staruszków już niedługowink Walczymy o swoje, ale o tym już kajmanik i inne nie pamietają, bo one przecież w banku stać nie będą w wieku 80-lat...hehehh

      Kajmanik- ty lekarką jesteś, prawda?winkP
    • anika772 Re: Bank zapłaci,bo nie wpuścił 85-latka do wc -S 06.03.12, 21:17
      Szkoda że trzy lata temu nie pozwałam Rossmanna. Nie pozwolono mi wejść do toalety z dwulatką... "Takie mamy przepisy, bla bla bla..."
    • madzioreck Ja tu czegoś nie rozumiem 07.03.12, 00:06
      Zgadzam się, że w tego typu miejscach powinny być toalety dla klientów. Nie było, pan zaskarżył - OK. Niech bank buli.
      Natomiast zastanawia mnie mieszanie do tego empatii konkretnego pracownika - nikt nie myśli o tym, że gdyby ten człowiek wpuścił klienta tam, gdzie klienci wstępu nie mają, to wyleciałby z roboty, po prostu. I w związku z tym uważam, ze empatia nie ma tu wiele do rzeczy - ciekawe, ile z nas byłoby takimi bohaterkami, żeby ryzykować utratę pracy.
    • yenna_m Re: Bank zapłaci,bo nie wpuścił 85-latka do wc -S 07.03.12, 00:24
      i bardzo dobrze, ze dziadek wygral!

      banki tyle na nas klientach zarabiają (szczegolnie na przedsiębiorcach, ktorzy mają ustawowy obowiazek posiadać konto w banku), że naprawdę nic się nie stanie, gdy klienteli zapewni się jedną toaletę w banku
    • aagnes Re: U nas toalety to jakas trudna sprawa 07.03.12, 09:29
      w ogole. Ostatnio w bibliotece, do ktorej chodze z 4-latką jej sie zachcialo siku (jej zawsze chce sie siku jakies 5 minut po wyjsciu z domu, ale to chyba klasyka gatunku) no to ide do pani, ze taka jest sprawa - a pani na to, ze dziecko moze skorzystac, ale ja juz nie (dobrze, ze pozwolila mi wejsc z dzieciakiem, zebym pomogla jej ogarnac temat), usmialam sie tylko i tyle, ale jakby mi sie chcialo siku to zrobilabym mega afere.
      • lejla81 Re: U nas toalety to jakas trudna sprawa 07.03.12, 09:47
        Ależ aagnes, powinnaś z czterolatką zaplanować pod tym względem wyjście do biblioteki wink
        • chipsi Re: U nas toalety to jakas trudna sprawa 07.03.12, 09:50
          albo wysikać ją na zapas big_grin
      • chipsi Re: U nas toalety to jakas trudna sprawa 07.03.12, 09:49
        Gdy byłam w ciąży zachowywałam się jak Twoja córka smile
        Tylko wyszłam na miasto a pęcherz napełniał się z prędkością światła. Na szczęście gdy zapytałam o możliwość skorzystania z w.c. w jakimkolwiek sklepie, nikt nie robił problemu. Do żadnego banku na szczęście nie musiałam wtedy biegać. Problemem były zakupy we wszelakich biedronkach - tam kibla dla klientów brak uncertain
        • kanga_roo Re: U nas toalety to jakas trudna sprawa 07.03.12, 10:24
          cieszę się, że są wśród nas osoby tak doskonale zorganizowane, że zawsze w 100% panują nad potrzebami fizjologicznymi. mnie zdarzyło się i nie zdążyć dojechać do domu samochodem(kto ma dzieci, ten ma rota), i w ciąży z obłędem w oczach szukać wc (siusiu...). rekordem mojego dziecka natomiast było korzystanie z WC dla personelu na ORP Błyskawica - powiedziałam pilnujacemu żołnierzowi, że albo wpuści małego do wc, albo on zrobi tu, gdzie stoi, bo nie wytrzyma tak długo, żeby zejść na ląd.
          myślę, że upierać się przy tym, że wc ogólnodostępne w budynkach użyteczności publicznej nie są potrzebne, może tylko osoba kompletnie pozbawiona wyobraźni. ale, jak widać, i takie osoby się zdarzają.
          • pulcino3 Re: U nas toalety to jakas trudna sprawa 07.03.12, 22:49

            kanga_roo napisała:
            > myślę, że upierać się przy tym, że wc ogólnodostępne w budynkach użyteczności p
            > ublicznej nie są potrzebne, może tylko osoba kompletnie pozbawiona wyobraźni. a
            > le, jak widać, i takie osoby się zdarzają.

            albo ktoś, kto naiwnie wierzy w niezawodność swoich zwieraczy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka