maadzik3
14.06.04, 10:02
Macius nigdy nie lubil obcinania paznokci, ale je tolerowal. Spiewalam,
mowilam, obcinalam na raty i jakos szlo. Teraz sie nie da. Mimno, ze nigdy go
nie drasnelam to w tej chwili samo zlapanie za raczke i przytrzymanie
paluszka powoduje atak histerii, ktory skutecznie uniemozliwia obcinanie
paznokci nie mowiac juz o tym jak na mnie dziala placz mojego zwykle bardzo
pogodnego dziecka. Niestety ostre i czesto brudne paznokcie trzeba obciac.
Jak Wy to robiciue? Jesli mialyscie podobne problemy napiszcie prosze.
Dodam ze Macius ma w tej chwili roczek.
Madzik