chcesztomasz 10.03.12, 14:06 Grałam w lotto - nic Grałam w mini lotto - nic Grałam w kaskadę - nic jedna z piszących posunęła mi pomysł zdrapek. Kupiłam Pączka. Wygrałam! Uwaga: . . . 1 zł Nie mam pomysłu co zrobić z wygraną. Co radzicie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rosapulchra-0 Re: Wygrałam!!! 10.03.12, 14:09 Jeszcze w Polsce najwięcej wygrałam najpierw 500 zł, potem 700. W UK najwięcej w zdrapki i to było 50 funtów. Gram nieregularnie i nawet jak nie wygrywam, mam z tego frajdę. Odpowiedz Link Zgłoś
karra-mia Re: Wygrałam!!! 10.03.12, 14:10 wymienić na nową zdrapkę. Ja, jako że sprzedaję lotto, ostatnio miałam klientkę, która kupiła zdrapkę za 2 zł, do odbioru miala 1000. Dziesięć razy sprawdzałam, czy ja dobrze te zera widzę, ale lottomat ise przecież nie myli nie Odpowiedz Link Zgłoś
chipsi Re: Wygrałam!!! 10.03.12, 14:12 Na podróż życia może nie wystarczyć więc przepuść ten złotek na wóde i panów do towarzystwa Odpowiedz Link Zgłoś
chcesztomasz Re: Wygrałam!!! 10.03.12, 17:24 myślisz, ze mi starczy na blondyna? Odpowiedz Link Zgłoś
chipsi Re: Wygrałam!!! 10.03.12, 21:26 Hm, wśród koleżanek bruneci mają większe branie więc spokojnie powinno wystarczyć Odpowiedz Link Zgłoś
monika3411 Re: Wygrałam!!! 10.03.12, 18:08 Zaproś przyjaciół i świętujcie wygraną Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: Wygrałam!!! 10.03.12, 21:35 Mój trzylatek dzisiaj był lepszy wyskrobał 15 zeta. Odpowiedz Link Zgłoś
chcesztomasz Re: Wygrałam!!! 10.03.12, 21:39 żartujesz?!!!!!!! na ile kuponów? bo ja miałam 6. Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: Wygrałam!!! 10.03.12, 21:58 W pierwsyzm miał zeta i wymienił na ten z 15, dokupiliśmy jeszcze trzy kupony w których nie było już nic a za resztę puściliśmy totka. Sześciolatka dzisiaj nic nie wyskrobała ale w zeszłym miesiącu w Kotach 40 zeta miała. Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: Wygrałam!!! 10.03.12, 21:43 mój młodszy młody regularnie funduje całej rodzinie rózniste kupony a mi bywało, że po kilkadziesiąt zdrapek (przy okazji wiekszych okrągłych urodzin lub na Dzien Matki) urobek bywał rzędu 1 do 25 zł..ale za to ile emocji i zabawy a wczesniej kiedyś nam, rodzicom i dziadkom, kupił pod choinkę jajka niespodzianki..wszyscy mielismy wielką radochę a najwiecej mój teść..bidulek nie mógł sie doczekać az teściowa rozpakuje swoje jajco, by sie dowiedziec co w nim ma ).."bo nie chodzi o to by złapac króliczka, ale by gonic go.." Odpowiedz Link Zgłoś
chcesztomasz Re: Wygrałam!!! 11.03.12, 16:47 ja skąpa jestem i bawi mnie jedynie oczekiwanie na wygraną. oczekiwanie na pusty kupon jest mało ekscytujące. ale nie poddam się wygram coś w tych cholernych zdrapkach! Odpowiedz Link Zgłoś