Dodaj do ulubionych

Jestem zła - lekarz

12.03.12, 08:10
Mały jest chory od soboty gorączkuje mi po 39-40 C bez zadnych innych objawow tylko goraczka. Zazdwoniłam dzisaj rano godzina 7:30(od tej godziny przyjmuja zapisy) do naszego osrodka zdrowia zeby mnie umowili do naszej lekarki i co sie dowiedzialam ze ma juz komplet pacjentow. Pytam dlaczego Pani w recepcji poinformowała mnie ze również dorosli sa u niej zapisani.
Jak to jest w koncu bo na moj rozum jesli jest sie pediatrą to powinna zajomwać sie dziećmi i one mieć pierwszeństwo a nie jakis dziadek co idzie tylko po recepty a w osrodku są jeszcze 4 inni lekarze.
Obserwuj wątek
    • pulcino3 Re: Jestem zła - lekarz 12.03.12, 08:34
      U nas w weekendy też przychodnia zamknięta, jak dziecko rozchoruje mi się w tym czasie jadę do szpitala, tam lekarz bada i przepisuje co trzeba.
    • mruwa9 Re: Jestem zła - lekarz 12.03.12, 08:39
      ty tez mozesz sie umowic do innego lekarza. nie jestes pepkiem swiata, zeby wszystko i wszyscy podporzadkowywali sie twoim zyczeniom. Niby z jakiej racji?
      Lekarka pewnie ma specjalizacje z medycyny rodzinnej i kompetencje, zeby leczyc rowniez doroslych.
      • carmita80 Re: Jestem zła - lekarz 12.03.12, 08:45
        Po rozmowie z toba na temat stanu zdrowia dziecka powinni zdecydowac czy zapisac je do innego lekarza czy telefon od pediatry lub innego. Lekarz to lekarz moze przyjmowac wszystki h pacjentow zwlaszcza, ze to przychodnia rodzinna a nie specjalistyczna.
    • aniazm Re: Jestem zła - lekarz 12.03.12, 08:51
      a ośrodek zdrowia nie ma wizyt domowych?
    • suazi1 Re: Jestem zła - lekarz 12.03.12, 09:06
      Nie widze tym nic nienormalnego. Lekarz pediatra leczący moją córkę jest jednocześnie lekarzem rodzinnym
      • dlania Re: Jestem zła - lekarz 12.03.12, 09:24
        Kiedyś ty bedziesz tym dziadkiem, co to tylko po recepty przychodzi.
        • eliszka25 Re: Jestem zła - lekarz 12.03.12, 09:33
          po weekendzie zawsze w przychodniach jest tlok, bo ida do lekarza wszyscy, ktorym nie udalo sie wykurowac samodzielnie przez weekend. jednak u naszego lekarza jest tak, ze zawsze jest jakas minimalna rezerwa na wypadek, gdyby trafil sie ktos, kogo trzeba przyjac od razu. kiedy dzwonie do przychodni zeby umowic wizyte zawsze pada pytanie, co konkretnie dziecku/mi dolega. na tej podstawie zapada decyzja, czy trzeba wizyte umowic na dzis, czy moze byc np. na jutro. w razie watpliwosci pani z rejestracji kontaktuje sie z lekarzem i pyta, czy konieczna jest wizyta natychmiastowa, czy mozna czekac.
          • iwles Re: Jestem zła - lekarz 12.03.12, 09:39

            u mnie tak samo.

            I, szczerze mówiąc, pierwszy raz słyszę, żeby w przychodni rodzinnej jeden i ten sam lekarz przyjmował dorosłych i dzieci, w dodatku jednocześnie. Wszystkie przychodnie ogólne, jakie znam, mają oddzielnych lekarzy dla dorosłych, i oddzielnych lekarzy pediatrów. W dodatku to nawet inne gabinety są.
            • mor_lena Re: Jestem zła - lekarz 12.03.12, 10:24
              iwles napisała:

              >
              >
              > I, szczerze mówiąc, pierwszy raz słyszę, żeby w przychodni rodzinnej jeden i te
              > n sam lekarz przyjmował dorosłych i dzieci, w dodatku jednocześnie.

              Iwles, u mnie tak jest. Pediatra jest tylko w niektóre dni tygodnia, w pozostałe przyjmuje rodzinna, zarówno dzieci jak i dorosłych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka