edelstein
12.03.12, 17:35
Z watku obok dowiedzialam sie,ze absolutnie nie musza sie znac na kupowaniu ubran,w koncu jest mamusia,a potem zona co te ubrania mu wybierze.To czego jeszcze nie musza,bo sie zastanawiam czy niepotrzebnie zawracam mojemu synowi jego meska glowe umiejetnosciami obslugi zmywarki,pralki,sortowaniem ubran do prania oraz nauka jak sie ubierac stosownie do pogody,okazji,wieku?i tak dalej.Moze powinnam zakladac,ze zona przejmie moje obowiazki odpuscic?
Boje sie jednak,bo znam 30latka,ktoremu mama pierze,prasuje i sprzata w jego mieszkaniu oraz chodzi z nim na zakupy i jak cos to te zakupy reklamuje,aha na obiadki tez do mamy chada,bo “nie umi“gotowac.Kurcze nie wiem czy chce za 27lat miec dalej duzego niemowlaka pod opieka.