Dodaj do ulubionych

Jeszcze o Millenium

22.03.12, 09:42
Mam pytanie do dziewczyn które przeczytały całe Millenium Larssona.
Właśnie skończyłam,,Mężczyźni,którzy..."
Fajna,ale nie powalająca.
Co sądzicie o 2 kolejnych książkach?Warte przeczytania?
Czy książki łączy wspólna fabuła czy to 3 całkiem odrębne historie?
Główni bohaterowie ci sami,chodzi mi o Blomkvista i Lisbeth?
Dzięki.
Obserwuj wątek
    • angazetka Re: Jeszcze o Millenium 22.03.12, 09:51
      Dla mnie cała trylogia była świetna, więc uważam, że warta przeczytania.
      Bohaterowie ci sami, wątki się zazębiają, nawarstwiają, ale są też odrębne historie. Od drugiego tomu na pierwszym planie jest Lisbeth.
    • echtom Re: Jeszcze o Millenium 22.03.12, 09:56
      Historia w pierwszej części jest zamknięta, druga i trzecia łączą się ze sobą. Bohaterowie ci sami. Każda część to jakby inny gatunek - pierwsza to powieść detektywistyczna, druga - kryminał policyjny, trzecia - thriller szpiegowski. Drugą przeczytałam w takim samym transie, jak pierwszą, przy trzeciej się męczyłam, bo znam ciekawsze rzeczy niż struktura i metody działania szwedzkich służb specjalnych tongue_out No ale jak nie przeczytasz trzeciej, to się wszystkiego nie dowiesz smile
      • bi_scotti Re: Jeszcze o Millenium 22.03.12, 12:53
        echtom napisała:

        > przy trzeciej się męczyłam
        > , bo znam ciekawsze rzeczy niż struktura i metody działania szwedzkich służb sp
        > ecjalnych tongue_out No ale jak nie przeczytasz trzeciej, to się wszystkiego nie dowies
        > z smile
        >

        Dokladnie. Przyznam, ze wbrew wlasnym zasadom, juz tak po pierwszych 20-30 stronach przeczytalam koniec, bo nudzilam sie smiertelnie i wloklo sie to jak flaki z olejem; zreszta i 3 czesc filmowa jest najslabsza, najnudniejsza, co po raz kolejny potwierdza jakies tam teorie na temat sequels etc.
    • guderianka Re: Jeszcze o Millenium 22.03.12, 09:59
      I część najlepsza. Druga -wyraźnie gorsza. Trzecia-dla mnie porażka, widac, że autor nie miał juz tej sprawnosci intelektualnej i językowej, irytujące dla mnie były z jednej strony powtórzenia (wyjaśniające czytelnikowi zależności między bohaterami i zdarzeniami przedstawione w I,II części, było ich zbyt dużo) oraz z jednej strony zbyt rozwlekła akcja , która w ostateczności zamknięta została bez przedstawienia koniecznych (wg mnie) szczegółów. I częśc czytałam 2 dni, drugą 4 dni, a nad trzecią siedziałam chyba z 6 dni i to bez pasji
    • zlotarybka_1 Re: Jeszcze o Millenium 22.03.12, 13:04
      dla mnie wszystkie 3 super, szkoda, że więcej nie będzie.
      Najbardziej podobała mi się 2 cz.
      Uważam jednak, że jeżeli ktoś przy pierwszej części nie złapał bakcyla, to pozostałe go też nie powalą.
      Z tą Trylogią to chyba jest tak, że albo się lubi albo nie - rzadko jest coś po środku.
      • mamaemmy Re: Jeszcze o Millenium 22.03.12, 13:52
        nie czytałam,ale przypomniało mi się jak jechalam tramwajem przedwczoraj i 3 (!! osoby czytaly trzy rózne tomy tej sagi(?) big_grin osoby zupelnie przypadkowe,az mnie korcilo,żeby fotke zrobic komórką big_grin bo ciekawie to wyglądalo.
      • mirmunn Re: Jeszcze o Millenium 22.03.12, 13:56
        mnie zdecydowanie najbardziej podobała się część 2 - najwięcej o Lisbethsmile
        1 część też fajna, ale Lisbeth mnie po prostu urzekła jako postać, obie książki pochłonęłam od razu, zarywając nockę

        część 3 strasznie męczyłam, za bardzo polityczna jak dla mnie

        ale- co ciekawe- film (mówie o wersji szwedzkiej 6 częsciowej - mini serialu i widzianej przeze mnie dodatkowo 1 i 2 cz w wersji kinowej) najlepszy był na podstawie cz 3, zaraz potem cz 1, a najsłabiej wypadł mój ulubiony 2 tom)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka