Dodaj do ulubionych

Samotny urlop-czy ja jestem normalna?

24.03.12, 17:39
Wiecie co? Doszłam do tego, że ja tak naprawde pomimo tego, że jestem osobą niby towarzyską, tak naprawde lubię samotnie spedzać wolny czas.
Planuje urlop, cieszę się zniego, a zaraz potem czuje dyskomfort, bo wiem, co bedzie dalej. A to ktos bedzie szydził z tego,że siedze na leżaku i czytam, zamiast "nie spać, zwiedzać", a to ktoś bedzie wymagał ode mnie ,żeby isc na impreze, a to bedzie chciał "gadać".
Meczy mnie to. Tak szczerze powiedziawszy, to ja chyba lubie posiedziec, wypic kawę przez godzinę, a potem pojsc w swoja strone na cały dzień. Obłożyc się kocem i ksiązkam i się wyłaczyć. A tu cały czas słyszę "chodz na spacer, a teraz na plażę, a nie czytaj, tylko gadaj ze mną", grrrrrrrrrrrrrrrr.

Jestem własnie nad morzem z mężem ze znajomą parą i wiem,że wieczorem w TV bedzie Vicky Cristina Barcelona, ale przeciez jesteśmy nad morzem, w spa, film moge sobie obejrzec w domu itp.

Jak wygram w totka, kupię sobie dom w Chorwacji, z dzikim ogrodem, na kindle'a wgram sobie 1400 ksiazek i tak umrę szczęśliwa. Kilka lat temu przesiedziałam w tym kraju 7 bitych dni w ogrodzie, z przerwami na kapiel w morzu , obczytujac sie do nieprzytomnosci, a kiedy mi zachciało jeśc , gotowałam samotnie spaghetti z ziołami z miejscowego ogródka.
Cała reszta jezdziła ogladać piekne miejsca, do Dubrownika itp. Ja nie ruszyłam kaczki z domu i były to moje najcudowniejsze, najwspanialsze wakacje ever.

Czy jestem jedyna?
Obserwuj wątek
    • morgen_stern Re: Samotny urlop-czy ja jestem normalna? 24.03.12, 17:48
      Nie, nie jesteś. Ja kiedyś myślałam o samotnym wyjeździe w ciepłe kraje, ale cena wycieczek dla jednej osoby mnie powaliła.
      • thorgalla Re: Samotny urlop-czy ja jestem normalna? 24.03.12, 18:22
        Morgan,widać,że nie posiadłaś jeszcze wiedzy na temat taniego podrózowania.
        Ja właśnie dopinam plan zwiedzania Toskanii (Pisa,Florencja itp.) za bilet lotniczy zapłaciłam 100zł dla mnie i dziecka.
        Tak,jest drogo jeżeli korzystasz z BP.
        • izabellaz1 Re: Samotny urlop-czy ja jestem normalna? 24.03.12, 18:26
          Ej! Weź zorganizuj wycieczkę dla emam big_grin
          • alexa0000 Re: Samotny urlop-czy ja jestem normalna? 24.03.12, 18:45
            > Ej! Weź zorganizuj wycieczkę dla emam big_grin
            >
            Taaak jest!

            Hahahahasmile
        • morgen_stern Re: Samotny urlop-czy ja jestem normalna? 24.03.12, 19:33
          Wiem, że samodzielnie taki wyjazd można zorganizować taniej, ale jestem leniwa i nie chce mi się na urlopie typu "plaża, basen" zaprzątać sobie główki kwestiami typu gdzie dziś zjeść, żeby było smacznie i w miarę tanio i nie wciąż w tym samym miejscu. A na wyjazdy typu zwiedzanie i objazd to jednak wolę jechać z kimś.
          • thorgalla Re: Samotny urlop-czy ja jestem normalna? 24.03.12, 19:44
            No cóż,Twoja wola big_grin
    • marzeka1 Re: Samotny urlop-czy ja jestem normalna? 24.03.12, 17:51
      Nie rozumiem jednego: KTO "będzie szydził", KTO "będzie wymagał"???? Nie mam takich stresów od lat spędzam tak, jak lubię; bo to wygląda tak, jakbyś musiała spędzać urlop nie tak jak chcesz, a jak ktoś ci nakazuje.
      Dlaczego niby nie możesz obejrzeć "Viki.."? co z tego, że ktoś będzie gadał?
      • aqua48 Re: Samotny urlop-czy ja jestem normalna? 24.03.12, 17:59
        No właśnie, albo to mają być wakacje, albo obóz pracy. Nie wyobrażam sobie spędzania wakacji w towarzystwie kogoś kto wymagałby ode mnie robienia tego na co on ma ochotę i zabraniałby mi (albo choćby robił głupie uwagi) robienia tego na co ja mam chęć.
        • azile.oli Re: Samotny urlop-czy ja jestem normalna? 24.03.12, 18:14
          No, ja też mam taki problem. Z mężem na dłużej wyjec hać nie mogę, bo ktoś musi zostać w firmie. Do tej pory jeździłam z dziećmi, osobniki prawie dorosłe, każdy robił, co chciał.
          A w tym roku pewnie tylko wyskoczymy kilka razy na parę dni (2-4), dzieciątka już z mamusią nie bardzo.
          No i nie mam żadnej osoby, która wypoczywałaby tak, jak ja, a nawet, jak ma swoje sposoby, to żeby nie próbowała mnie uszczęśliwiać. Lubię siedzieć do późna, dłużej pospać, nie opalam się, więc na plażę na spacer po południu. Mogę cały dzien spędzić z książką na tarasie lub w pokoju. Jak mam ochotę nie jeść obiadu, to nie jem, za to jestem w stanie 3 razy jednego dnia odwiedzić kawiarnię, jak mam taki kaprys. I strasznie mnie wkurza, jak mi ktoś przelicza, że za tę mrożoną kawę to mogłabym mieć obiad, a piwo w sklepie jest tańsze, niż w knajpce.
          Problem w tym, że sama, to mogę na 2 dni wyjechać, ale na 2 tygodnie to jednak bratnia dusza by się przydała.
          W każdym razie - rozumiem autorkę wątku.
          Problem w tym, że jednak od czasu do czasu potrzebuję czyjejś
          • alexa0000 Re: Samotny urlop-czy ja jestem normalna? 24.03.12, 19:42
            > Problem w tym, że sama, to mogę na 2 dni wyjechać, ale na 2 tygodnie to jednak
            > bratnia dusza by się przydała.
            > W każdym razie - rozumiem autorkę wątku.
            > Problem w tym, że jednak od czasu do czasu potrzebuję czyjejś

            No własnie, i weź dogodz babie. Ja swoich znajomych bardzo lubię, lubie tę swiadomosc wspólnego wyjazdu...chyba dobrym wyjściem byloby wyjechac wspólnie, jak i również, dla równowagi, samotnie. Tyle, że kasy i urlopu nie starcza czasem.
      • alexa0000 Re: Samotny urlop-czy ja jestem normalna? 24.03.12, 18:01
        Ci inni. A bo przeciez juz dawno umówilismy sie na wspólny wyjazd, a mysłam,że bedzie miło pogadac, a ty wolisz nie, no dopsz, jak , nie to nie, ok, rozumiem. I lekki smutek na twarzy. itp.

        To nie tak,że ja mam problem z tym, że chce byc sama i nie mogę. Ale wiem, takie sprawy maja wpływ na znajomości,na układy zwłaszcza np z najlepsza przyjaciólka. I ja z tego zdaję sobie sprawe i idę na kompromis.

        Rzecz jednak w tym, że nie chce mi sie isc na kompromis i nie chce miec takich dylematów i własnie o tym piszę,że najwygodniej jest mi bez ludzi, bo i dylematów wówczas braksmile.
        • marzeka1 Re: Samotny urlop-czy ja jestem normalna? 24.03.12, 18:06
          Serio: olałabym taki kompromis, który jest osiągnięty "smutkiem na twarzy" i fochem niby przyjaciółki; naprawdę dylematu nie rozumiem, bo dostosować się na wakacjach jakoś muszę do dzieci, gdy z nimi jadę, ale reszta zależy ode mnie.
        • hawa.etc Re: Samotny urlop-czy ja jestem normalna? 24.03.12, 18:14
          Ja tam Cię rozumiem. Wspólne wyjazdy z przyjaciółmi to dla mnie kosmos. Dostałabym kota przebywając z ludźmi non stop i naginając się do nich - cały rok idę na kompromisy, w wakacje chcę odpocząć. Wyjechać mogę sobie z chłopem ewentualnie (dzieci brak na razie). No, chyba że na weekend, wtedy można pojechać razem, bo zmarnuje się ewentualnie tylko kasa, a nie cały urlop.
    • borys314 Jesteś normalna!! 24.03.12, 18:23
      O, siostro, mam dokładnie to samo! Przez cały rok muszę być uczesany i zawsze na czas, pilnować deadlinów i forsować swoje zdanie. W czasie urlopu chcę mieć święty spokój, leżeć plackiem, spać do południa i gnić cały dzień w basenie, jeśli mam na to ochotę. Wczasy zorganizowane to kosmos, którego nie ogarniam, wakacje z przyjaciółmi - też niechętnie. Na szczęście mój syn też ma imperatywu na zwiedzanie, więc leżymy plackiem razem.
      • konwalka Re: Jesteś normalna!! 24.03.12, 18:33
        nie pamietam, kiedy byłam bardziej wymęczona psychicznie i fizycznie niż w ubiegłym roku, gdy bylismy przewodnikami dla grupy osób po walijskich bezdrożach

        Jezuuu! obiecałam sobie, ze nigdy wiecej tak nie pojadę
        wybór knajpy do wypicia kawy urastał do rangi problemu omawianego ok 40 minut
        koszmar
        samotny urlop - tak
        ewentualnie z baaardzo zaprzyjaznionymi ludzmi, z którymi obowiązauje wzajemna zasada: jestesmy razem, ale nie sklejeni
    • redheadfreaq Re: Samotny urlop-czy ja jestem normalna? 24.03.12, 18:30
      Doskonale Cię rozumiem! Co więcej, w zeszłym roku dwa razy wyjechałam sama na urlop i dociera do mnie, że jeżeli mam zamiar odpocząć, to powinnam być sama.
    • kali_pso Re: Samotny urlop-czy ja jestem normalna? 24.03.12, 19:44

      Popełniasz błąd zdaje się na samym początku- po kiego grzyba jedziesz z innymi ludzmi, skoro wiesz, że za dzień dwa, nie będziesz mogła na nich patrzeć? I będziesz meczyła siebie i ich? Bo nawet jak starsza się być miła itp, to oni pewnie widzą Twoje nastawienie..
      Na drugi dzień jedź sama, i tyle. Nie psuj urlopu sobie i innym.
      • kali_pso AHA.. 24.03.12, 19:51
        i dzięki za info o Vickywink
    • inguszetia_2006 Re: Samotny urlop-czy ja jestem normalna? 24.03.12, 19:48
      Witam,
      Jesteś, jesteś. Temat dla mnie bardzo na czasie, bo dzisiaj byłam z przyjaciółką na przejażdżce rowerowej i padło pytanie: jedziemy razem w lipcu?;-D A moja przyjaciółka to typ bardzo wrażliwy. Nie umiem jej odmawiać. Jak widzę te usteczka rozpłakane i wygięte, to czuję się winna. Za bardzo mi zależy na tej przyjaźni, żeby powiedzieć,"wisz, rozumiesz, chcę być sama". Jak jej odmawiam, to czuję się jak zbrodniarz i chodzę potem przez tydzień struta, bo wiem, że ona przeżywa, że się gryzie, bo coś pomiędzy nami pęka, a nic takiego się nie dzieje, po prostu lubię jeździć z mężem i córką, bo wysyłam ich w cholerę, czyli w plener, a sama leżę, obżeram się, kąpię, czytam i śpię, dużo śpię. Na wakacjach zawsze odkrywam, że jestem cholernie, cholernie zmęczona.
      Pzdr.
      Inguszetia
    • deodyma Re: Samotny urlop-czy ja jestem normalna? 24.03.12, 19:53
      ja tam Cie rozumiem.
      jestem towarzyska osoba, ale lubie pobyc sama ze soba i bywa, ze czyjes towarzystwo mnie drazni.
      z jednej strony jestem otwarta na innych ludzi, z drugiej gdybym miala przebywac 2 tyg w towarzystwie innej osoby, zagryzlabym badz dostala szalu.
      lubie chodzic swoimi drogami i robic to, na co sama mam ochote.

      • zuzanna56 Re: Samotny urlop-czy ja jestem normalna? 26.03.12, 08:08
        Też cię rozumiem. Rzadko jeździmy ze znajomymi bo lubimy inaczej wypoczywać, fajnie jest się spotkać raz na jakiś czas wieczorem i pogadać, ale tydzień non stop to nie.
        W ubiegłym roku byłam na wczasach przez tydzień tylko z mężem. Było supersmile Jak mieliśmy ochotę, to spacerowaliśmy, albo kilka godzin czytaliśmy książki leżąc na leżakach - w tym roku jedziemy znowu sami.
    • kiszczynska jak chcesz sej poczytac ksiezek w smaotnosi 24.03.12, 20:07
      to nie jedz na urlop zagraniczny, tylk ozostac w domu.
      • kolpik124 "dom w Chorwacji" 24.03.12, 20:31
        czy innej Toskanii.

        Śmiać mi się chce ile razy czytam takie teksty całkowicie oderwane od życia, pisane z punktu widzenia mieszczucha przyjeżdżającego gdzieś na tydzień czy dwa, raz na rok.


        Przypomina się Rajska Wyspa z DiCaprio, raj jest...do czasu...
    • nangaparbat3 Re: Samotny urlop-czy ja jestem normalna? 26.03.12, 08:18
      Uwielbiam samotne urlopy.
      Ale to nie jest żaden dowód na Twoją "normalność", obawiam się nawet, że na odwrót.
      • alexa0000 Re: Samotny urlop-czy ja jestem normalna? 26.03.12, 10:37
        > Uwielbiam samotne urlopy.
        > Ale to nie jest żaden dowód na Twoją "normalność", obawiam się nawet, że na odw
        > rót.

        No, na pewno problem jest we mnie, nie w innych. Rzecz nie w tym,że jest mi źle , bo nie jest, lecz w tym, że zawsze mam to poczucie,że było fajnie, ale nie odpoczęłam w 100%. Że czegoś brakowało do tej pełnej satysfakcji. Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma...
    • jajko54 Re: Samotny urlop-czy ja jestem normalna? 26.03.12, 10:31
      tylko 1400? wink
      • alexa0000 Re: Samotny urlop-czy ja jestem normalna? 26.03.12, 10:34
        W instrukcjii stoi, że tyle się mieściwink
    • an_ni Re: Samotny urlop-czy ja jestem normalna? 26.03.12, 10:54
      tylko po co wyjezdzac za granice zeby siedziec na tarasie i czytac?
      • kai_30 Re: Samotny urlop-czy ja jestem normalna? 26.03.12, 11:02
        an_ni napisała:

        > tylko po co wyjezdzac za granice zeby siedziec na tarasie i czytac?

        Qrwa, co za debilne pytanie - BO TAK! Bo w domu, na przykład, nie ma tarasu, a napi..dalający deszcz i wichury trochę przeszkadzają w siedzeniu na świeżym powietrzu. Kuźwa, no to jest właśnie to, o czym pisze autorka wątku - takie niepomierne zdziwienie, że ktoś może chcieć na urlopie po prostu wypoczywać, w innym niż domowy anturażu. No jak to? Wyjechać na urlop i książki czytać? Przecież to można w doooomuuuuu.... tongue_out
        • an_ni Re: Samotny urlop-czy ja jestem normalna? 26.03.12, 11:18
          debilna to jest odpowiedz bo tak
          • kai_30 Re: Samotny urlop-czy ja jestem normalna? 26.03.12, 11:23
            Znasz takie powiedzenie: jakie pytanie, taka odpowiedź? tongue_out

            A konkretów najwyraźniej nie doczytałaś, Miszczu Ciętej Riposty. To wróć i doczytaj.
            • an_ni Re: Samotny urlop-czy ja jestem normalna? 26.03.12, 11:27
              ty bylas na tym urlopie w Chorwacji ze tak odpowiadasz
              nie ma glupich pytan sa tylko glupie odpowiedzi - tez ci moge rzucic powiedzonkiem
              • kai_30 Re: Samotny urlop-czy ja jestem normalna? 26.03.12, 11:37
                Wiesz, w przeciwieństwie do Ciebie potrafię sobie wyobrazić, że ludzie mogą chcieć różnie spędzać czas. Ja na przykład nie lubię leżeć plackiem na plaży, ale się nie dziwuję, że po co to komu, jak można na solarium się wygrzać.

                A na tym urlopie w Chorwacji nie byłam, ale wizję mam bliską idealnym wakacjom smile Tarasik w zieleni, z widokiem na morze, stos książek (albo załadowany czytnik ebookow) - mnią mnią, miodzio.
        • alexa0000 Re: Samotny urlop-czy ja jestem normalna? 26.03.12, 11:40
          No, ja do pełni szczęścia potrzebuje odpowiedniego anturażu. A ten ( do pełni lub prawie pełni szczęścia) musi być śródziemnomorski. Nie skandynawski, nie brazylijski, nie domikański, nie czeski, lecz właśnie sródziemnomorski. Taką mam fanaberię, niestety, rzadko spełnianą, również niestety.
    • jowita771 Re: Samotny urlop-czy ja jestem normalna? 26.03.12, 11:24
      Właśnie weszłam znowu dziś na ematke i przeczytałam: samotny chłop - czy ja jestem normalna?
      • kai_30 Re: Samotny urlop-czy ja jestem normalna? 26.03.12, 11:26
        Tobie też chyba zmiana czasu zaszkodziła na oczy big_grinbig_grinbig_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka