Dodaj do ulubionych

odstawiać będę...

28.03.12, 13:29
...18 miesięczną córkę od piersi. I nie wyobrażam sobie tego ...to jest mały cyckowy ćpunek i pierś jest dla niej momentem euforii, nirvany, pewnego rodzaju upojenia. Macie jakieś sposoby, pomysły...(na forum niemowlę nie piszę, bo to już nie jest niemowlak)
Obserwuj wątek
    • tabakierka2 Re: odstawiać będę... 28.03.12, 13:30
      a bardzo Ci zależy?suspicious
      bo ja bym nie odstawiała, gdyby mi to nie przeszkadzałowink
      • dentek_85 Re: odstawiać będę... 28.03.12, 13:34
        nie no...kurna... uznaję, że już czas najwyższy...
        • to_ja_tola Re: odstawiać będę... 28.03.12, 20:15
          eeee tam,mój mały ma 22mce i nadal "na cycu"wink
    • papalaya Re: odstawiać będę... 28.03.12, 13:31
      nie rób jej traumy, potrzymaj ją jeszcze ze trzy lata, a najlepiej do podtsawowki

      co jej żałować będziesz niuejdżowych doznań...
      • tabakierka2 Re: odstawiać będę... 28.03.12, 13:34
        papalaya napisała:

        > nie rób jej traumy, potrzymaj ją jeszcze ze trzy lata, a najlepiej do podtsawow
        > ki
        >

        a słyszałaś o zaleceniach WHO dot. optymalnego czasu kp?
        podają 2 r.ż
        • dentek_85 Re: odstawiać będę... 28.03.12, 13:35
          nie reaguj, papaya jest złośliwa wink
          • a-ronka Re: odstawiać będę... 28.03.12, 13:35
            poproś UKRAINKĘ to ci pomoże...
            • tabakierka2 Re: odstawiać będę... 28.03.12, 13:38
              jeśli masz możliwość wychodzenia w porach karmienia powinno być łatwiej.
              Generalnie w miarę możliwości zacznij ograniczać. Choć ja chyba poczekałabym, aż Mała sama dojrzeje do odstawienia. Ale to ja. Nie proponowałabym i starałabym się odwracać jej uwagę.
              Ile razy na dobę karmisz?
              • dentek_85 Re: odstawiać będę... 28.03.12, 13:39
                w nocy i po powrocie z pracy
                • tabakierka2 Re: odstawiać będę... 28.03.12, 14:11
                  dentek_85 napisała:

                  > w nocy i po powrocie z pracy

                  2 razy?
                  nie dostawiałabymwink
            • papalaya Re: odstawiać będę... 28.03.12, 13:51
              a-ronka napisała:

              > poproś UKRAINKĘ to ci pomoże...

              big_grin big_grin big_grin
        • papalaya Re: odstawiać będę... 28.03.12, 13:51
          kajam się, wszystko co zalecają Bardzo Ważne Organizacje i Amerykańscy Naukowcy jest święte i jedynie słuszne big_grin
          • dentek_85 Re: odstawiać będę... 28.03.12, 13:52
            a co Ty myślisz na ten temat? I czy masz pomysł na bezbolesne odstawienie? bo oto pytam.
            • papalaya Re: odstawiać będę... 28.03.12, 14:05
              szczerze? nie mam, odstawiałam raz po roku, raz po 9 miesiącach "bezboleśnie" i bez problemu, teraz mam większy problem ja odstawić towarzystwo od lodówki, bo cały czas są do niej podchody big_grin
              • dentek_85 Re: odstawiać będę... 28.03.12, 14:09
                Moja Droga, więc jeśli nie masz to po co tutaj się rozpisujesz. Idź do innego wątku i tam pośmieć. Dziękuję, skończyłam.
                • papalaya Re: odstawiać będę... 28.03.12, 14:14
                  maja lepka, nie masz póki co etatu forumowego ciecia, więc będą tu tyle ile uznać za stosowne i będę pisać co uznam za stosowne

                  ale cieciowską mentalność znam i rozpoznaję smile))
                  • dentek_85 Re: odstawiać będę... 28.03.12, 14:17
                    nie zrozumiałam nic z tego co napisałaś...spróbuj jeszcze raz...skoncentruj się.
                    • papalaya Re: odstawiać będę... 28.03.12, 14:41
                      roskład stochastyczny paraboli naprzemiennej big_grin
              • gku25 Re: odstawiać będę... 28.03.12, 14:10
                Nie rób zakupów, światła chyba nie zeżrą?
              • tabakierka2 Re: odstawiać będę... 28.03.12, 14:13
                papalaya napisała:

                > szczerze? nie mam, odstawiałam raz po roku, raz po 9 miesiącach "bezboleśnie" i
                > bez problemu, teraz mam większy problem ja odstawić towarzystwo od lodówki, bo
                > cały czas są do niej podchody big_grin

                to już chyba łatwiej od piersi odstawićbig_grin
                ja się jakoś nadal od lodówki odstawić nie umiemtongue_out

                a może po pracy staraj się nie karmić? u mnie tak się zaczęło odstawianie - ja wracałam, Mały musiał mi koniecznie pokazać dym/samochód/cokolwiek za oknem - po tygodniu o karmieniu po pracy zapomniał (choć czasem całował mi dekolt), a po 2 tygodniach przestał się budzić na karmienie nocne. Ale za to my mamy dylemat smoczkowy, więc coś za coś.
          • marychna31 Re: odstawiać będę... 28.03.12, 22:32
            papalaya napisała:

            > kajam się, wszystko co zalecają Bardzo Ważne Organizacje i Amerykańscy Naukowcy
            > jest święte i jedynie słuszne

            Oczywiście, że nie - Co tam jakaś Światowa Organizacja Zdrowia. Jedynie słuszne są tylko i wyłącznie zalecenia mizogina frustrata, uzależnionego od babskiego forum.
        • klubgogo Re: odstawiać będę... 28.03.12, 21:06
          Taaa, ciekawe co na te zalecenia dentysta.
        • langolier_maximus Re: odstawiać będę... 29.03.12, 09:41
          WHo zaleca tez szczepienie dzieci na grype-a tyyyle w necie watkow o szkodliwosci szczepien hehe.Wiecjak to jest-tam gdzie wygodnie WHO jest swięte a gdzie indziej co???
    • magnes.agnes Re: odstawiać będę... 28.03.12, 13:58
      stanowczo. jeśli karmisz do tej pory, lubisz to robić i jest to dla ciebie tak samo ważne jak i dla małej. z mojego doświadczenia mogę ci powiedzieć, ze to ty będziesz miała syndrom odstawienia a nie córkawink karmiłam dwoje dzieci do 14 mca i one zniosły odstawienie lepiej niż ja.
      jeśli się zdecydujesz, powiesz sobie: koniec, nie karmię, musisz być przede wszystkim konsekwentna. będzie dobrze. a mała zniesie to lepiej niż myślisz.
    • nabakier Re: odstawiać będę... 28.03.12, 14:15
      Karmiłam ponad dwa lata, mój był ćpun pełnometrażowy, choć oczywiście jadał i co innego. Ale cyc to cyc, jak chciał cyca to żadne tłumaczenie typu: "teraz zupka" nie działało.
      wzięłam więc go siłą, czyli wychodziłam na całe dni, a mąż go karmił normalnie. Był ryk, ale trzy dni wystarczyły. Śladow na psychice chyba nie ma.
      Ja wzięłam leki na zasuszenie, no i tak to było.
      Ale, czy to zgodne z procedurą, to nie wiem...

      A pierwszego syna karmionego ponad rok piersią szpital załatwił- matka w szpitalu, a jeść trzeba.
    • antyideal Re: odstawiać będę... 28.03.12, 14:18
      Karmilam dwa lata i tez myslałam, ze bedzie dramat, bo uwielbial, nie tyle chyba jesc, co uspokajac sie przy piersi, ale z dnia na dzien zakonczyłam i zniósl to dzielnie.
      Odwrocilam jego uwage w porze wieczornego karmienia, zasnal bez, na drugi dzien to samo i przestal sie domagac. Nie taki diabeł straszny .
      • dentek_85 Re: odstawiać będę... 28.03.12, 14:41
        dzięki dziewczyny, oby było tak jak piszeciesmile
    • 18_lipcowa1 no to powodzenia 28.03.12, 15:11
      Moja tez była wielkim ssakiem i odstawiłam.
      Nie chciało mi się tłumaczyc, słuchac płaczów, zarywac nocek.
      Dalam dziecko do babci na tydzien. Ani razu nie zapłakała, w 1 noc obudziła się i zapytała o mame, tesciowa wyjasnila ze mama jest w pracy, połozyła sie i zasneła.
      To bylo wszystko. Jak się zobaczyłysmy po tygodniu nwet nie zapytala.
      Miała wtedy 19 miesiecy
      A dla Ciebie polecam ibuprom, szałwię i lekkie odciąganie. U mnie piersi szalały 2 dni.
    • mika_p Re: odstawiać będę... 28.03.12, 15:15
      Jest forum Małe dziecko, na którym można pisac o dzieciach powyżej roku, do rozpoczecia szkoły. Nawet tydzien temu był pdoobny wątek:
      forum.gazeta.pl/forum/w,566,134472075,,Do_mam_ktore_karmily_piersia_ponad_rok.html?v=2
      I jest forum Karmienie piersią, na którym ten temat powtarza się cyklicznie:
      forum.gazeta.pl/forum/f,570,Karmienie_piersia.html
    • biotka Re: odstawiać będę... 28.03.12, 15:17
      Ja odstawiłam całkiem jak syn miał 16 miesięcy, też mały cyckowy ćpunek.
      Najpierw przestałam karmić po pracy, najłatwiej jak dziecko jest np. na spacerze gdy wracasz i je przejmujesz od opiekunki. Po 2 miesiącach karmienia tylko na noc i w nocy wyjechałam służbowo na tydzień. Dramat ograniczył się do pierwszego wieczoru - mały płakał przy usypianiu około 40 minut i tyle. Potem super. To ja się czułam gorzej wink
      Aha znany jest sposób z tłumaczeniem, że "piersi są chore" i przyklejanie plasterków, u koleżanki podziałało na dwulatkę.
      Powodzenia!
    • gaskama Re: odstawiać będę... 28.03.12, 15:54
      Moim zdaniem, ważne jest, byś ty chciała tego. Tak na serio. Mój traktował karmienie piersią też jak twoja córka. Myślałam, że będzie dramat. Mój był już starszy od twojej córki. Kupiłam na wszelki wypadek homeopatyczne coś (generalnie cechuje mnie brak wiary w homeopatię, ale co tam, nie zaszkodzi) w aptece (na zmniejszenie laktacji, bo bałam się, że ja będę miała problemy) i po prostu zaczęłam działać. Ja musiałam, bo czekała mnie operacja. Odstawienie przebiegło wbrew moim czarnym myślom szybko i bezpoleśnie.
      • iin-ess Re: odstawiać będę... 28.03.12, 15:58
        ja tez sie martwiłam jak to będzie, ale przyszedł taki moment, ze po prostu mialam dośc i dzicko, które też było takim cyckowym cpunkiem jakos po prostu to zrozumiało, wyczuło, nie wiem. Nie umiem okreslic nawet jak to się stalo, jakos naturalnie, zwyczajnie, bez koszmarów i smarowania cycków chrzanem czy innym dziadostwemsmile I życzę Ci żeby tez tak było w twoim przypadku. Powodzeniasmile
    • pogoda.w.kratke Re: odstawiać będę... 28.03.12, 16:29
      Wiesz, 18 miesięcy to już się światem interesuje, itp. Moja też była mocno piersiowa, do tego bezsmoczkowa i bezbutelkowa, więc nie było mowy, żeby tata podkarmił moim mlekiem z butelki np. Pierś i koniec.

      Ale - jak mąż zaczął ją już całkowicie kąpać i układać do snu bez mojej obecności, to lepiej zniosła brak piersi. I to zdało egzamin - brak fizyczny mamy, a tata nie da possać, nie? big_grin

      Mąż też wstawał przez jakiś czas jak się budziła raniutko ok 5. Zebym to nie była ja, bo ode mnie chciała mleka, a z nim po prostu spała. I tak się nauczyła spać do rana i nie chcieć mleka ode mnie.
      • aniaturek0409 Re: odstawiać będę... 28.03.12, 20:14
        A dlaczego czas najwyższy odstawić?
        Ja karmię już/dopiero (niepotrzebne skreślić) dwa lata.
        Będę karmiła tyle ile młoda będzie potrzebowała. Wychodzę z założenia, że skoro sama nauczyła się siadać, chodzić, jeść, mówić to i sama dorośnie do nocnika i rozstania z piersią.
        Przy pierwszym dziecku miałam parcie na umieszczanie syna w normach, schematach, słuchałam rad w stylu a bo on ma już ileś tam to powinien już coś tam.
        Teraz przy córce jestem leniwasmile nie mam parcia na to żeby już coś potrafiła, bo inne dzieci potrafią. W ogóle mnie nie wzrusza już że lwia część dwulatków nie nosi pieluchy i nie wie co to pierś. Poczekam aż sama zrezygnuje z piersi i sama zacznie wołać siku.
    • miaowi Ale.. Ale... 28.03.12, 20:20
      Ale mlesio z cysia dobre jest...
    • broceliande Re: odstawiać będę... 29.03.12, 09:43
      Miałam taki pomysł, że nauczyłam, że nie karmię na wyjeździe - żadnych parków, domów znajomycj itd.
      Zredukowałam do rano i do spania (dość długo karmiłam na żądanie).
      Po drugie śpiewałam trochę karmiąc i jak już nie chciałam, to mówiłam, że mleczko śpi, albo, że nie ma mleczka, jest woda, ale mogę pośpiewać.
      Na tę wodę płakał, trwało to jakieś cztery dni. Ja płakałam cztery tygodniesad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka