chipsi
17.04.12, 11:39
Wiem że są tutaj emamy, u których dzieci zdiagnozowano Zespół Aspergera. Moja córka od września idzie do pierwszej klasy, jako 6-latek. Przedszkolanka ciągle namawia mnie na wizytę u psychologa w celu zdiagnozowania aspergera u córki. Oczywiście chętnie poznam opinie specjalisty ale dostanie się na wizytę graniczy z cudem. Mniejsza z tym. Mam inny dylemat. Z jednej strony to, co mówi wychowawczyni ma sens z drugiej ja takich obserwacji jak ona nie mam. Owszem, córka ma problemy ale nie chcę wszystkiego tłumaczyć chorobą. Coś jak każdemu rozpuszczonemu dziecku przypisuje się ADHD. Nie chciałabym jednak lekceważyć problemu. A może to tylko skrzywienie zawodowe wychowawczyni, która wspominała o robieniu specjalizacji (?) pod kontem diagnozowania zespołu aspergera właśnie.
Straszny mam mętlik i już sama nie wiem co o tym myśleć.