azile.oli
26.04.12, 11:31
Mamy z mężem ciekawą ofertę kupna firmy w naszej branży. Oczywiście najpierw wszystko dokładnie sprawdzimy, ale gdybyśmy zdecydowali się na zakup, to , aby nie brać wysokiego kredytu, musielibyśmy sprzedać wszystkie nieruchomości, w tym moją odrębną.
I n ie w tym problem, że ja na tym stracę, ale miałam w stosunku do tych nieruchomości inne plany, a w szczególności do tej mojej. Otóż - obecnie mieszkamy w domu, którego ja nie znoszę. Diabli mnie pokusili, by się zgodzi na dom do remontu, w dodatku tak duży, że nie jestem w stanie go ogarnąć, na dodatek wykańczają mnie schody, kilometry stromych schodów.
Planowałam sprzedać te nieruchomości i kupić dzieciom i nam po mieszkaniu, potem sprzedać dom.
A w każdym razie miałam upatrzone osiedle, na którym za tę swoją działkę mogłabym kupić dla nas z mężem mieszkanie (jemu też się to osiedle podoba).
Dzieci dostałyby wspólne działki i niech robią, co chcą - kupują mieszkania, budują domy, jak któreś chce nasz dotychczasowy - to proszę bardzo.
Mamy, co prawda, jeszcze 3 mieszkania, ale w jednym mieszka teściowa, w drugim moja mama, trzecie - wynajęte. I tylko to moglibyśmy sprzedać, bo przecież matek nie wywalę.
Jak będziemy rozkręcać nową firmę, to potrzeby mieszkaniowe zejdą na dalszy plan - zwłaszcza nasze potrzeby mieszkaniowe, czyli możliwe, że utknę w tym cholernym domu do śmierci.
Z drugiej strony , dochody z nowej firmy mogą szybko zrekompensować wydatek, ale wtedy trudniej mi będzie namówić męża na to moje mieszkanie marzeń, bo, co tu dużo ukrywać, jest ono drogie.
Nie wiem, co zrobić - okoniem nie chcę stawać, jak mąż się zajmie nową firmą, to i tak nie będzie miał głowy do przeprowadzki, która mogłaby zresztą nastąpić dopiero za 2 lata, gdy syn skończy liceum. No i dzieciakom też by trzeba zagwarantować dach nad głową, bo przecież nie zostawię ich uziemionych w tym domu, a mieszkanie jest za małe dla 4 dorosłyh osób (3 pokojowe, salon + 2 sypialnie).
Nie mam pojęcia, czy wkładać swój majątek odrębny, czy jednak tego nie robić.