Dodaj do ulubionych

Mąż chyba ma kochankę

28.04.12, 20:03
Nie mam z kim o tym porozmawiać dlatego chciałam Was, drogie forumowiczki poprosić o radę.
Mam 37 lat, mąż 41. Jesteśmy 17 lat po ślubie, mamy 16 letnią córkę.
Mąż jest lekarzem, częściej go nie ma w domu niż jest.
Ostatnimi czasy nie ma go jeszcze więcej, mówi że dyżury dodatkowe, że ważne operacje itp.
Znalazłam u męża w kieszeni spodni list miłosny od byłej pacjentki. Tak wywnioskowałam z treści. W liście był jej nr telefonu, w jego telefonie jest on też zapisany, sprawdziłam jak brał prysznic. Nie było smsów ani połączeń z tym numerem, ale to przecież można z pamięci usunąć, więc żaden to dowód że się nie kontaktują.
Mieliśmy razem spędzić nadchodzący weekend, miał się pozamieniać na dyżury, podobno wszystko było dogadane a kilka dni temu powiedział mi że z tego nici, bo musi być w pracy.
Wiedziona przeczuciem że coś jest nie tak zadzwoniłam pogadać do żony jego kolegi z pracy z którym miał się zamienić. Nie powiedziałam jej o co chodzi, ale z rozmowy dowiedziałam się że jej mąż jednak bierze dyżury za mojego.
Psychicznie jestem w rozsypce, nie wiem co o tym myśleć.
Co o tym myślicie?
Porozmawiać z nim czy obserwować dalej?
Obserwuj wątek
    • koza_w_rajtuzach Re: Mąż chyba ma kochankę 28.04.12, 20:11
      Porozmawiaj..
      Wiesz, to trudna sytuacja, ale nie ma sensu się w to bardziej zgłębiać, szukać dowodów, jest to tak naprawdę bardzo niezdrowe dla Twojej psychiki. Porozmawiaj, powiedz o tym, co wiesz, niech jakoś spróbuje Ci to wyjaśnić.
      • 3-mamuska Re: Mąż chyba ma kochankę 29.04.12, 00:05
        Sprawdz na rchunku,czy jest tam ten numer,bo z telefonu moze wykasowac.

        Ja bym cos powiedziala takiego ze w dzien majowki przyjdziesz po niego do szpitala i razem gdzies pojdziecie na kolacje,poczekasz na niego po oddzialem i w zaleznosci co powie,jesli zacznie sie wsciekac to mozesz sie domyslic ze bedzie gdzie inndziej.
        A wtedy detektyw i dowodu do sadu.

        Albo idz za nim w te dni co niby ma byc w pracy, a zamienil sie na duzury.

        Ja nie rozmawialbym z facetem bez dowodow,bo bedzie sie lepiej kryl,a ty juz nic wiecej sie nie dowiesz.
    • kol.3 Re: Mąż chyba ma kochankę 28.04.12, 20:13
      Poczekaj i zbierz dowody, że ma romans.
      • znowu.to.samo Re: Mąż chyba ma kochankę 28.04.12, 20:49
        Na razie sie nie ujawniaj, tylko obserwuj sytuacje żeby mieć 100% pewności, przy okazji zbieraj dowody.

        Jeśli za wcześnie sie skonfrontujesz , on sie krótko mówiąc zamydli ci oczy, a potem bedzie lepiej sie ukrywał.... Tak robi 99% facetów przyłapanych na zdradzie. Jeśli zobaczy że jesteś zorientowana o całej sytuacji, łatwo sie nie wyłga....
        • chyba_niedlugo_byla_zona Re: Mąż chyba ma kochankę 28.04.12, 20:58
          Jakie to jest ciężkie!
          17 lat w cholerę, on ciągle w pracy, wszystko na mojej głowie
          A teraz jakaś gó...ara kilkoma tekstami ma go zbajerować? Co to za świat!
    • kali_pso Re: Mąż chyba ma kochankę 28.04.12, 21:04

      Ale na co masz czekać?
      Toz ma dowód w reku w postaci informacji od zony kolegi.
      Nie czekaj- posadz swego męża i powiedz mu co wiesz- kawa na ławę.
      Po co to ciagnąć? Bawić się w detektywa? Zwłaszcza jeśli chcesz ratowac związek- to byc może ten moment- może jeszcze nic powaznego się nie stało...bo jesli nie, to rzeczywiście- śledz, szpieguj, zbieraj dowody.
      • kali_pso Re: Mąż chyba ma kochankę 28.04.12, 21:06

        I oczywiście- nie zaczynaj rozmowy od "masz kochankę"- powiedz co wiesz i co Ci chodzi po głowie, że dla Ciebie Wasz związek wart jest zawalczenia( o ile jest) jesli on wyjedzie mimo to, to będzie jasny sygnał, że przestałaś się dla niego liczyć. Przykro mi...
        • carmita80 Re: Mąż chyba ma kochankę 28.04.12, 21:16
          Na razis nie masz dowodow na nic. List milosny moze wytlumaczyc tym, ze jakas szalona pacjentka mu go podrzucila a jej nr w telefonie to po to aby wiedzial kto dzwoni. Na twoim miejscu wynejelabym osobe do sledzenja meza, zrobienia zdjec czyli zebrania dowodow. Dopiero gdy juz bedziesz miec pewnosc zacznij sie zastanawiac co delej.
      • estelka1 Re: Mąż chyba ma kochankę 28.04.12, 21:11
        Też jestem tego zdania.
        • nandadevir Re: Mąż chyba ma kochankę 28.04.12, 21:17
          Za moim też łazila kiedyś jedna, koleżanka z pracy, zaplanowałam sobie dokładnie i zrobiłam to, długo tego żałowala.
          • nandadevir Re: Mąż chyba ma kochankę 28.04.12, 21:19
            ja bym go śledziła
          • chyba_niedlugo_byla_zona Re: Mąż chyba ma kochankę 28.04.12, 21:23
            A mąż Ci powiedział o niej?
            Mi jest strasznie źle z tym że on mi tego listu nie pokazał. Następnego dnia listu już nie było więc nie zamierzał się ze mną tym podzielić. Dodać do tego tą sytuację majówkową- mam wrażenie że coś się dzieje.
            Podobno kobieta wyczuwa jak się coś złego dzieje.
            • nandadevir Re: Mąż chyba ma kochankę 28.04.12, 21:27
              okazało się że on nie byl nią zainteresowany (ale baba podla, ja zaciążona chodziłam) nawet nie wiedział o co chodzi tongue_out bo to pewnie ten pierwszy podryw był, ale babę odpędziłam. Aha mąż też lekarz.
              • chyba_niedlugo_byla_zona Re: Mąż chyba ma kochankę 28.04.12, 21:34
                Trochę inna sytuacja bo mój sobie doskonale zdaje sprawę z uczuć "Pani".

                Jak czytałam ten jej list wychwalający go to czarno mi się przed oczami robiło uncertain
                Jakie to motylki w brzuchu czuła na każdym obchodzie, jak to wyczekiwała na każde spotkanie z nim na oddziale, do tej pory jak o tym liście myślę to mi się krew w żyłach gotuje.
          • kali_pso Re: Mąż chyba ma kochankę 28.04.12, 21:24

            ...ale co zrobiłaś?
      • chyba_niedlugo_byla_zona Re: Mąż chyba ma kochankę 28.04.12, 21:15
        Pewnie awanturę zrobi że go próbuję szpiegować i wymówi się jakąś ważną operacją sad
        Bo to jest praktycznie nie do sprawdzenia, przecież nie będę siedzieć na bloku operacyjnym żeby go sprawdzić ani dzwonić do ordynatora.
        • kali_pso Re: Mąż chyba ma kochankę 28.04.12, 21:23
          > Pewnie awanturę zrobi że go próbuję szpiegować i wymówi się jakąś ważną operacj
          > ą sad


          Tego nie wiesz przecież....ale skoro to piszesz...czy to ma oznaczac, że to jest jakis długotrwały kryzys?
          On ma się dowiedzieć, co Ty wiesz. A Ty musisz zobaczyc jego reakcję i wyrobić sobie opinię na podstawie jego reakcji. Zaskocz go, zapewne nie spodziewa się tego. A na ewentualne szpiegowanie zawsze będzie czas.
      • kol.3 Re: Mąż chyba ma kochankę 29.04.12, 07:22
        Dowód zdrady musi być materialny. Koleżanka później zmieni zeznania, albo powie że została źle zrozumiana. Orzeczenie sądu z czyjej winy jest rozwód może mieć w przyszłości kapitalne znaczenie.
    • gazeta_mi_placi Re: Mąż chyba ma kochankę 28.04.12, 21:13
      Podaj swój stały nick na forum albo uznamy Cię za trolla.
      • ma_dre Re: Mąż chyba ma kochankę 29.04.12, 12:13
        cierpisz na rozdwojenie jazni czys krolowa?
    • violon-czela Re: Mąż chyba ma kochankę 28.04.12, 21:14
      teraz pytanie czy to niewinny skok w bok aby sobie uatrakcyjnić życie po 40 czy coś z czego może się wydarzyć coś poważniejszego. W pierwszym przypadku rodzina powinna zwyciężyć, skruszony mąż pójdzie po rozum do głowy i będzie przepraszał. W Drugim przypadku może być różnie:
      a) może ci naopowiadać bzdur i będzie się lepiej kryl bo ma np za dużo do stracenia i nie o rodzinę chodzi.
      b) odejdzie albo będzie chciał odejść ale pewne zobowiązania i inne ładne rzeczy mu nie pozwolą.

      Strasznie ci współczuje bo to dopiero początek drogi, przed tobą pewnie mnóstwo niepewności i żeby tylko...oczywiście pod warunkiem, ze cos ma na sumieniu z kimś a tobie zalezy..
    • inguszetia_2006 Re: Mąż chyba ma kochankę 28.04.12, 21:16
      Witam,
      Czy dobrze zrozumiałam, że mąż będzie udawał, że jest na dyżurze podczas majówki? Tzn. wyjdzie z domu i tyle go widzieli? A ty będziesz udawać, że wierzysz mu w to, że ma dyżur?
      Musisz pogadać przed majówką i tyle. Podczas rozmowy zorientujesz się, czy kręci i o co mu chodzi. Tylko nie wsyp żony kolegi, bo będzie ci miała za złe, że ją podeszłaś, a w tym środowisku wieści szybko się rozchodzą.
      Pzdr.
      Inguszetia
      • imasumak Re: Mąż chyba ma kochankę 28.04.12, 22:26
        Zgadzam się, że sprawę należy rozwiązać przed majówką - prawdopodobnie jeszcze nic poważnego się nie wydarzyło i mężuś szykuje działa na weekend. Nie ma na co czekać.
        Wydaje mi się, że może coś napomknąć o rozmowie z koleżanką, zawsze można zastrzec, że sprawa rypła się przypadkiem. Generalnie facet powinien wytłumaczyć tę sytuację.
        W ogóle zadziwia mnie, jak niektóre kobiety się cackają ze swoimi facetami. Ja bym z tym listem pod prysznic mu wlazła, żeby usłyszeć wyjaśnienia. wink
        • totorotot Re: Mąż chyba ma kochankę 29.04.12, 09:11
          tez bym z listem w ręki polwciala i mu zrovila awabti, a potem ustalula, która to pacjentka i dopilnowala, by zalowala, ze nie umarla, na co tam chorowala.


          poza tym trudno utrzymać dobra kondycje rel malzenskich widując się godzinę dziennie
      • asia.xyz Re: Mąż chyba ma kochankę 28.04.12, 22:30
        Ja bym raczej zebrala twarde dowody przed rozmowa (n.p. przez prywatnego detektywa) Po pierwsze bedziesz miala pewnosc a nie tylko podejzenia, po drugie nie dasz sobie nic wmowic i oczu zamydlic a jesli nie bedzie skruszony to brdziesz miala dowody w sadzie. Jesli jest niewinny to nie wydziesz na podejzliwa i nieufna.
        • tosterowa Re: Mąż chyba ma kochankę 28.04.12, 22:32
          omg a ja bym zrobiła dziką awanturę tu i teraz, niech się tłumaczy, a nie "zbierała dowody".
          • chyba_niedlugo_byla_zona Re: Mąż chyba ma kochankę 28.04.12, 22:49
            Ciężko mu nawet "zrobić awanturę" bo widujemy się czasem nawet mniej niż 1h dziennie.
            Jak wychodziłam do pracy to jeszcze go nie było, jak o 17.30 wróciłam to on się szykował już do wyjścia.
            Chciałam z nim porozmawiać, ale jak zwykle mam nie marudzić bo on nie ma czasu i zaraz wychodzi uncertain
    • wakacyjna_iguana Re: Mąż chyba ma kochankę 28.04.12, 22:39
      Nie czekaj, porozmawiaj, masz w ręku DOWÓD - kolega Twojego męża nie zamienił się w pracy na dyżury. Niech się tłumaczy.
    • wies-baden Re: Mąż chyba ma kochankę 28.04.12, 22:53
      Czy mąż pokazuje ci grafik dyżurów? Przecież powinien on wisieć na widocznym miejscu u was w domu, z kim się zamienił i dlaczego?
      • pesteczka5 Re: Mąż chyba ma kochankę 28.04.12, 23:02
        A nie możesz zadzwonić do pracy, gdy będzie na deklarowanym dyżurze?
        No i nie żartuj, list od pacjentki to żaden dowód. Co innego, gdyby był do pacjentki. Możliwe, że on pojęcia nie ma, co jej do głowy strzeliło, albo jest to dla niego krępujące. Telefony pacjentów w komórce też nic dziwnego.
        Porozmawiać możesz (albo się porozglądać), albo zastanowić, jak to właściwie między Wami jest. Może on rzeczywiście nie w pracy będzie spędzał majówkę, ale wcale niekoniecznie z pacjentkąwink
        • imasumak Re: Mąż chyba ma kochankę 28.04.12, 23:31
          Nie no, dowodem raczej jest informacja od koleżanki o tych dyżurach. Ale z drugiej strony może być tak, że koleżanka nie ma świeżych wiadomości. Pomysł z telefonem do szpitala w trakcie deklarowanego dyżuru jest bardzo dobry.
          • znowu.to.samo Re: Mąż chyba ma kochankę 28.04.12, 23:50
            Czy stać cię na wynajęcie detektywa???
            Ja bym odżałowała, i zaanonsowała detektywowi o tej majówce.

            Jeśli nie ma twardych dowodów, facet w życiu nie przyna sie że kręci na boku...na wszystko znajdzie wytłumaczenie. Uśpi to na jakis czas czujność żony, a mąż dalej będzie robił swoje....
          • chyba_niedlugo_byla_zona Re: Mąż chyba ma kochankę 29.04.12, 14:41
            Próbowałam się dowiedzieć jak konkretnie będzie pracował w przyszłym tygodniu, powiedział mi że dokładnie nie wie, zależy jak będzie wyglądał grafik operacji, jutro po obchodzie mają ustalać z ordynatorem, podobno szef wzywał pacjentów z list oczekujących bo mają duże opóźnienia i cały oddział ma chodzić na wysokich obrotach.
            Usilnie namawia mnie na wyjazd z córką tak jak mieliśmy jechać we trójkę, bo jego zdaniem to że on musi pracować nie oznacza że my mamy rezygnować z urlopu. Córka też chce jechać sad
            Teraz on śpi więc sprawdziłam wszystkie kieszenie i telefon, nic nie znalazłam.
            Albo wpadam w paranoję albo on się dobrze kryje.
            • ardzuna Re: Mąż chyba ma kochankę 29.04.12, 15:45
              Kto się kiedy w służbie zdrowia przejmował opóźnieniami? Moje doświadczenia są takie że w wolne dni nie robi się nic albo prawie nic z planowanych zabiegów.
              Może zapowiedz mu odwiedziny na niespodziewanym dyżurze. Z dziećmi i ciepłym obiadkiem, bo on tak ciężko pracuje. Przyjrzyj się reakcji.
            • mruwa9 Re: Mąż chyba ma kochankę 29.04.12, 16:25
              aaa wolna chata mu sie marzy.
              Chcesz go zlapac na goracym uczynku?
              Wyjedz na weekend (tzn. wywiez dziecko np. do rodzicow). Potem w dzien, w ktory rzekomo pracuje, zadzwon na jego oddzial i popros o podejscie do telefonu. Dowiesz sie, czy w ogole jest w szpitalu. Jesli bedzie, to ok, jesli nie bedzie- niezapowiedzianie wroc do domu sama, pozostawiwszy dziecko pod opieka. Wez sobie wczesniej cos na uspokojenie, nie dzwon do drzwi czy domofonem. Po prostu wejdz, otworz drzwi kluczem.
            • marina2 Re: Mąż chyba ma kochankę 29.04.12, 23:19
              a nie wydaje Ci się,że żona lekarza - zmiennika może nie być dobrze poinformowana?
    • nutka07 Re: Mąż chyba ma kochankę 29.04.12, 00:21
      Ja bym nie odkrywala odrazu kart.

      Jak mu teraz powiesz to naprawdopodobniej wyprze sie wszystkiego i przedstawi Ci jakas zgrabna historyjke, po ktorej spadnie Ci kamien z serca (albo i nie) a on zacznie sie lepiej ukrywac.

      --
      Całujcie mnie wszyscy w
      • madziaaaa Re: Mąż chyba ma kochankę 29.04.12, 07:02
        dla mnie bzdurą jest śledzenie i detektyw. Czymś poniżej własnej godności. Nie możesz po prostu porozmawiać???? Tekst męża, że "masz nie przeszkadzać" jest nie do przyjęcia. Są ważniejsze rzeczy niż to, że on się spieszy, więc trzeba go było zbyć. Moim zdaniem powinnaś porozmawiać z mężem i to jak najszybciej!
    • kozica111 Re: Mąż chyba ma kochankę 29.04.12, 08:30
      Większość lekarzy miewa romansy, jest to tajemnica poliszynela w szpitalu, sporo okazji, natrętne pacjentki, przykre.
      • baszi Re: Mąż chyba ma kochankę 29.04.12, 09:37
        mozesz porozmawiac przed majowka ale maz sie wyprze, bedzie bardziej ostrozny i mozesz jeszcze latami zyc w nieswiadomosci a pan maz bedzie sie dobrze bawil.

        mozesz poczekac do majowki, w dzien dyzuru wybrac sie do niego do pracy jesli go nie bedzie, bedziesz miala niezbity dowod, a ze w tym czasie bedzie urzedowal z inna? zawsze mozesz wtedy zadzwonic i powiedziec ze ma natychmiast wracac z majowki bo wiesz ze go w pracy nie ma, i wtedy porozmawiac z konkrenymi dowodami w reku. jakos nie znam faceta ktory by uczciwie postawil sprawe, zazwyczaj pasuje im uklad zona w domu kochanka na boku wiec wykrecaja sie jak moga


        a ze puszczajac go na majowke mozesz mu dac przyzwolenie na numerek? albo juz ma kilka numerkow za soba albo i tak je zaliczy po majowce tyle ze jak pisalam bedzie sie pilnowal.
        • zona_mi baszi 01.05.12, 14:25
          Proszę zmniejszyć sygnaturkę do wysokości najwyżej czterech wersów.
    • naomi19 Re: Mąż chyba ma kochankę 29.04.12, 11:23
      Mąż Cię najprawdopodobniej zdradza. I co teraz?
      Masz zamiar mu wybaczyć? A może mąż wybierze tamtą panią? W razie zdrady chcesz walczyć o małżeństwo czy chcesz się rozwieść?
      Jeśli zdrada jest dla Ciebie powodem do rozwodu to absolutnie zbieraj dowody. Z twardymi dowodami do sądu, dostaniesz alimenty nie tylko na dziecko, ale i na siebie jeśli rozwód będzie wyłącznie z jego winy.
      Jeśli natomiast chcesz walczyć o Wasz związek, to szczera rozmowa, terapia... współczuję.
    • a.va Re: Mąż chyba ma kochankę 29.04.12, 20:30
      Zanim cokolwiek zrobisz, pomyśl, co dalej. Co dalej, jeśli się okaże, że ma kochankę. Tak na wszelki wypadek.
      No i ja na twoim miejscu wynajęłabym detektywa. Chciałabym wiedzieć, co jest grane, lubię jasne sytuacje, a sama możesz się nie zorientować, co jest prawdą, a co twoją paranoją. A gdyby mi detektyw powiedział, co i jak, przemyślałabym możliwe scenariusze i dopiero wtedy zaczynała rozmowę z mężem. Inaczej możesz się nagle znaleźć w sytuacji bez wyjścia, która wcale nie będzie dla ciebie dobra.
      • ywwy Re: Mąż chyba ma kochankę 29.04.12, 21:51
        Moja droga, no co ty wyprawiasz?
        Wypisujesz na forum ? Zamiast tego kup coś sexy i porozmawiaj z małżem wink
    • d.o.s.i.a Re: Mąż chyba ma kochankę 01.05.12, 13:31
      Dziewczyny. Czy Wy powariowalyscie? Pacjentka pisze do lekarza list, ze ma motylki w brzuchu na obchodzie i to dla Was DOWOD, ze on zdradza? Malo to swirow na swiecie? Jaka data tego listu? "Swieza" ta pacjentka, czy ciagle lezy na oddziale?
      Moim zdaniem wyjdziesz na idiotke tylko jesli z czyms takim polecisz do meza.
      • kali_pso Re: Mąż chyba ma kochankę 01.05.12, 13:36

        Dowód jest nie w liście( bo przecież list sobie a pan może na wyjazd byc umówionym z inną, niekoniecznie tą od listuwinkp tylko w tym, że okłamał zonę jakoby ma dyżur a ona dowiedziała siuę, że dyzuru żadnego nie ma. To też nie jest podejrzane( w kontekscie tego nieszczęsnego listu ) i chocby warte rozmowy wyjaśniającej?
        • antyideal Re: Mąż chyba ma kochankę 01.05.12, 13:43
          Niekoniecznie pan dr dał sie skusic na pierwszy lepszy egzaltowany liscik - no chyba , ze autorka warta grzechu...
          Ale faktem jest, ze cos kreci, więc moze romans kwitnie ale z calkiem kims innym.
          • antyideal Re: Mąż chyba ma kochankę 01.05.12, 13:51
            A może zapragnął tylko miec swiety spokój i odpoczac od rodziny w majówkę tongue_out
            Jak w kawale o naukowcu, ktory mowi "zona mysli, ze jestem u kochanki,
            kochanka, ze z żoną, a ja tup tup do biblioteki" wink
        • d.o.s.i.a Re: Mąż chyba ma kochankę 01.05.12, 14:14
          Powiedzial tylko tyle, ze nie wie jaki grafik dyzurow. Byc moze do konca nie jest pewny, a zona kolegi moze wiedziec tyle co NIC (skad ma niby wiedziec jaki grafik ma inny lekarz??). Ja tez nie wiem czy jutro bede w pracy, ale teoretycznie mnie nie bedzie, jakby moj facet zadzwonil do kolezanki obok to by sie pewnie dowiedzial, ze mnie nie bedzie, bo ona tyle wie co jej wczoraj powiedzialam. I co z tego wynika, ze mam romans??!!
          • kali_pso Re: Mąż chyba ma kochankę 01.05.12, 15:33
            "Mieliśmy razem spędzić nadchodzący weekend, miał się pozamieniać na dyżury, podobno wszystko było dogadane a kilka dni temu powiedział mi że z tego nici, bo musi być w pracy.
            Wiedziona przeczuciem że coś jest nie tak zadzwoniłam pogadać do żony jego kolegi z pracy z którym miał się zamienić. Nie powiedziałam jej o co chodzi, ale z rozmowy dowiedziałam się że jej mąż jednak bierze dyżury za mojego."

            ..jeszcze coś?
            • d.o.s.i.a Re: Mąż chyba ma kochankę 01.05.12, 16:23
              > ..jeszcze coś?

              Moim zdaniem ta zona kompletnie moze nie miec pojecia kiedy maz jej kolezanki bierze dyzury. Moze oddawal inne dyzury koledze, a tego akurat nie, a powodem pozmienianych dyzurow jest kompletnie co innego?
              Autorka zrobi co chce, ale rozwiesc sie z powodu jakiegos swira i kolezanki, ktora cos tam wie o dyzurach, a wlasciwie nie wiadomo co - no coz...
              • alexa0000 Re: Mąż chyba ma kochankę 01.05.12, 16:42
                Twoja teoria juz nieaktualne, maż odchodzi do kochanki, niestety.
              • kali_pso Re: Mąż chyba ma kochankę 01.05.12, 16:48

                No to se zajrzyj do sąsiedniego watku...
      • cherry.coke Re: Mąż chyba ma kochankę 01.05.12, 14:44
        d.o.s.i.a napisała:

        > Dziewczyny. Czy Wy powariowalyscie? Pacjentka pisze do lekarza list, ze ma moty
        > lki w brzuchu na obchodzie i to dla Was DOWOD, ze on zdradza?

        Nie, napisanie takiego listu to zaden dowod. Swir to swir i tyle.
        Ale kombinacja:
        - przechowywanie takiego listu
        - wpisanie numeru pani do telefonu (! - kto wpisuje numery swirow do telefonu?)
        - rzekoma sciema z dyzurem
        w moich oczach jest na tyle nieciekawa, ze wymaga wyjasnienia.
        • d.o.s.i.a Re: Mąż chyba ma kochankę 01.05.12, 15:26
          Przechowywanie listu? Moze wlozyl w kieszen, chcial kumplowi pokazac i tyle.
          Moj lekarz tez ma moj numer w telefonie, ba nawet z tego telefonu do mnie dzwonil... I co z tego wynika? Ze mam z nim romans?
          Sciema z dyzurem wcale nie wyglada mi na scieme, jak na razie. Dyzury z definicji czesto sa nieprzewidywalne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka