Dodaj do ulubionych

pomocy!!!ufarbowałam się paskudnie

29.04.12, 18:14
Witajcie po długiej przerwie.
Ale do rzeczy.
nałożyłam sobie wczoraj krem koloryzujący na włosy (podobno do 28 myć), Loreal Casting.
Mam włosy jasny brąz, ciemny blond, kiedyś rozjaśniałam, tych tlenionych odrostów trochę jeszcze widać, no i postanowiłam się upiększyć.
Chciałam tylko wyrównać kolor, żeby się błyszczały i tego odrastania żeby tak nie było widać.
Farba jasny brąz, trzymałam tyle ile trzeba i ...... jestem czarna.
Dziewczyny, może wiecie,czym by coś takiego rozjaśnić, tylko bez fryca, bo już to przerabiałam (2stówy w plecy i włosy potem jak szczotka)
Normalnie nie mogę na siebie patrzeć, jak mi się przypomnie to mi się normalnie ryczeć chce.
pomóżcie coś albo co....
Obserwuj wątek
    • akseinga Re: pomocy!!!ufarbowałam się paskudnie 29.04.12, 18:19
      Ja bym jednak poszła do fryzjera, ale jak nie to pozostaje częste mycie szomponem przeciwłupieżowym i ekspozycja na słońce .
      • farabella Re: pomocy!!!ufarbowałam się paskudnie 29.04.12, 18:23
        O przeciwłupieżowym nie wiedziałam.
        Dzięki.
        • gku25 Re: pomocy!!!ufarbowałam się paskudnie 30.04.12, 21:28
          Działa bardzo dobrze, sprawdzone.
    • czarnaalineczka Re: pomocy!!!ufarbowałam się paskudnie 29.04.12, 18:37
      olej z cytryna ( nalozyc gruba warstwe na godzine lub dwie )
      potem umyc pare razy szamponem przeciwlupiezowym
    • tosterowa Re: pomocy!!!ufarbowałam się paskudnie 29.04.12, 18:41
      Casting się wypłukuje, myj często włosy.
      • farabella Re: pomocy!!!ufarbowałam się paskudnie 29.04.12, 18:47
        Jesteście świetne, super i w ogóle.
        Dziękuję.
    • platki_sniadaniowe Re: pomocy!!!ufarbowałam się paskudnie 29.04.12, 19:25
      Nizoral dość dobrze zmywa farbę.
    • kawka74 Re: pomocy!!!ufarbowałam się paskudnie 29.04.12, 19:30
      Szampon z łyżeczką sody - działa całkiem nieźle.
    • chcesztomasz Re: pomocy!!!ufarbowałam się paskudnie 29.04.12, 19:55
      ajajajajaja toż to nie widziała że brąz na takim kolorze wyjściowym robi się czarny tym bardziej jak się trzyma tyle ile trzeba smile Pocieszające jest że po paru myciach pod światło włos jest brązowy big_grin
      Ja bym już nie eksperymentowała a poszła do fryzjera.

      a mogę tak z ciekawości się spytać jak robiłaś kolor? w sensie wpierw na odrosty a potem na całość czy od razu na całość?
      • platki_sniadaniowe Re: pomocy!!!ufarbowałam się paskudnie 29.04.12, 19:59
        no gdyby wiedziała to by teraz na forum nie pytała.
      • farabella Re: pomocy!!!ufarbowałam się paskudnie 29.04.12, 20:01
        Robiłam od razu na całość.
        Buuuuuu
        Naprawdę myślałam że jasny brąz na takie jak moje to prawie nie będzie widać.
        Straszna wtopa..
        Dzięki Kobiety. Dzięki naprawdę
    • zdzisnadzis Re: pomocy!!!ufarbowałam się paskudnie 29.04.12, 20:58
      Nalezy zdawac sobie sprawe z tego, ze drogeryjne farby - brazy - zazwyczaj wychodza pod czarny..ale casting sie zmywa i to dosyc szybko a jakosciowo jest bardzo dobra tak wiec niebawem powinnas widziec ładny brazik ;]
      • farabella Re: pomocy!!!ufarbowałam się paskudnie 29.04.12, 21:09
        smile Dzięks
        • farabella Re: pomocy!!!ufarbowałam się paskudnie 30.04.12, 11:14
          Zrobiłam wczoraj akcję cytryna na włosy na dwie godziny do tego potem szampon przeciwłupieżowy.
          Jakby trochę lepiej, już tak nie walą po oczach tą czernią. Teraz raczej ciemny brąz,
          niestety nadal "ciemny" sad
          Dziś powtórka z rozrywki. Buuuuuu
          • brak.polskich.liter Re: pomocy!!!ufarbowałam się paskudnie 30.04.12, 11:33
            Zmyje sie.
            Po paru myciach bedzie dobrze.
          • mary_lu Re: pomocy!!!ufarbowałam się paskudnie 30.04.12, 11:36
            Zmyje się.

            Sama uczerniłam się Casting Creme Gloss - 600 bodaj, Ciemny Blond, pewnie wyjściowy kolor miałam taki jak Ty. Po tygodniu, bez szamponów przeciwłupieżowych nawet, już kolor był taki, jak trzeba. Dokładnie po miesiącu, czyli po ponad 28 myciach, kolor zszedł niemal całkowicie.

            Teraz kupuję 713 - Mroźny Beż, daje taki kolor, jak chciałam - coś pomiędzy ciemnym blondem, a orzechem laskowym, bardzo naturalny.
            • farabella Re: pomocy!!!ufarbowałam się paskudnie 30.04.12, 12:12
              Naprawdę jestem pocieszona. Dziękuję Wam.
              Może Was dziwi że tak histeryzuję, ale było to tak:
              Przez dotychczasowe życie nigdy nie malowałam włosów, nie miałam takiej potrzeby.
              Dwa lata temu pomalowałam pierwszy raz. Miałam bardzo trudny okres i chyba tak na głupa,
              koniecznie coś, na siłę chciałam zmienić. I się walnęłam na baaardzo ciemny brąz. Wtedy specjalnie. Generalnie słyszałam uwagi że nie bardzo mi pasuje, ale byłam zafascynowana czymś nowym, mocno się malowałam i ok. Nawet sama poprawiłam sobie farbą na jeszcze ciemniejszy. Jednak gdy pierwsza fascynacja minęła, zapragnęłam to odwrócić.
              Poszłam do fryzjera: 200 zł, 4 godziny wydzierania mi włosów z głowy-dekoloryzacja 3x na koniec farbowanie na jasno brązowy, zbliżony do naturalnego. Mąż się pukał w czoło i się dziwił,że na własne życzenie można fundować sobie coś takiego.
              Ja osobiście postanowiłam nigdy, przenigdy nie być czarna.

              Kiedyś mi się śniło, że się zrobiłam na brunetkę znowu-autentycznie to był koszmar.
              Rano myślę sobie, że przecież nie zrobię sobie więcej czegoś takiego.
              No i mam. Zrobiłam, niechcący bo niechcący, ale zrobiłam.
              Dlatego się czułam przedwczoraj i wczoraj jak w jakimś koszmarnym śnie.
              • mary_lu Re: pomocy!!!ufarbowałam się paskudnie 30.04.12, 12:20
                To teraz pewnie Cię podłamię, ale te Castingi też lekko utleniaja włosy. Prawdopodobnie po zmyciu się koloru, pod spodem będziesz miała coś o pół tonu jaśniejszego od włosów naturalnych. Więc jeśli chciałaś tylko wyrównać odcień końcówek z górą i stopniowo zejść do naturalnego koloru, to nie był to dobry wybór.
              • maxtonka Re: pomocy!!!ufarbowałam się paskudnie 30.04.12, 12:27
                A moze chcesz wrocic do swojego koloru. Polecam to : www.boots.com/en/Colour-B4-Hair-colour-remover-extra-strength_1000976/
                Nie wiem jak z dostepnoscia w Polsce ale moze bedzie na allegro. Ja stosowalam kilka razy. I zawsze wychodzi tz kolor wraca do naturalnego koloru wlosow ( u mnie miedziany) ale musisz pamietac zeby pozniej od razu nie klasc innej trwalej farby( bo moze znowu bardzo przyciemnic - wiem bo przerabialam). Lepiej dac wlosom troche odpoczac.
                Wszystko jest na ulotce. Mozna stosowac w domowych warunkach. Mi nakladal maz. Naprawde polecam. Sciaga (niechciany) kolor calkowicie.
    • katharsisss Re: pomocy!!!ufarbowałam się paskudnie 30.04.12, 11:36
      Mi zawsze brązy wychodzą czarne, dopiero po paru myciach włosy robią się faktycznie brązowe.
    • fifiriffi Re: pomocy!!!ufarbowałam się paskudnie 30.04.12, 12:04
      A ja nie narzekamtongue_out Nakładałam sobie wczoraj farbę i wyszło rewelacyjniewink
      • mamaivcia Re: pomocy!!!ufarbowałam się paskudnie 30.04.12, 21:56
        ja też po brązach jestem na chwilę czarna wink
        i wiem co jutro będę robić tralalala
        mam w domu castinga, takiego do 28 myć, jakiś bursztyn chyba big_grin
        • wermak1949 Re: pomocy!!!ufarbowałam się paskudnie 02.05.12, 12:41
          a ja mam pytanie ,używałam od lat Belle Color 46 -szatyn burgund.Farby zniknęły ze sklepów.Kombinuję jak koń pod górę i chodzę wściekła bo wszystkie farby wychodzą ciemne ,z ciemne i żadna mnie zadowala.
          Czy któraś z Was może wie jakie są zamienniki tego koloru lub może gdzieś jeszcze zetknęłyście się z tą farbą?
    • platki_sniadaniowe Mam odwrotny problem 30.04.12, 21:59

      Ja farbuje moje długie włosy na heban, nie na typową czern tylko właśnie brąz wpadający w czarny i nie wiem jak ten efekt utrzymać...
      Ubolewam że, tak szybko zmywają sie do brązu.
      • farabella Re: Mam odwrotny problem 30.04.12, 22:07
        Kiedyś jak się celowo robiłam na ciemny brąz (bleeee smile ), to sobie użyłam takiej farby brązowej
        firmy Shwarzkopf, ale nie pianka to była tylko jakiś krem.
        Włosy rzeczywiście ładnie wyglądały - w sensie że lśniły i w ogóle,
        a tak się cholerstwo trzymało, że zedrzeć tego za nic nie mogłam.
        O tym żeby dramatycznie płowiało po myciu to w ogóle mowy nie było.
        Więc jak Ci na czymś takim zależy to naprawdę polecam. Pozdr.
        • farabella Re: ciemny brąz-przynajmniej nie czerń :-) 02.05.12, 13:28
          Myję i myję, w życiu takich czystych włosów nie miałam.
          Znowu chyba powtórzę z tą cytryną. I sodą smile
          Trochę są jaśniejsze, fakt, ale nadal to nie to....
          Pozdrawiam Was majowo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka