krolowa-pasztetow Re: No i co lipcusiowa? 03.05.12, 10:58 caroninka napisała: > Lipcowa, to jest karalne, powinnas sie tym zajac. Hahahahaha, karalne mówienie o czyjejś urodzie że jest przeciętna? Weź głęboki oddech, a najlepiej konsultację prawniczą. Odpowiedz Link Zgłoś
kosher_ninja Re: No i co lipcusiowa? 03.05.12, 11:05 Nie,pisanie ze przecietna karalne nie jest. Ale kradziez zdjec juz tak. Lipcowa moze sie poczuc zagrozona.. Moze sie zaczac bac o swoje dziecko. Czy racjonalnie, to juz moglby sobie ustalac sad. Odpowiedz Link Zgłoś
kosher_ninja Re: No i co lipcusiowa? 03.05.12, 11:08 I wiesz, droga krolowo, niedawno tez tu byly takie, co myslaly,ze w necie to mozna wszystko. A potem, zgodnie z wyrokiem sadu, odszczekiwaly bardzo glosno. Odpowiedz Link Zgłoś
krolowa-pasztetow Re: No i co lipcusiowa? 03.05.12, 11:17 kosher_ninja napisała: > I wiesz, droga krolowo, niedawno tez tu byly takie, co myslaly,ze w necie to mo > zna wszystko. A potem, zgodnie z wyrokiem sadu, odszczekiwaly bardzo glosno. A propos szczekania, polecam zajrzeć tu: forum.gazeta.pl/forum/w,567,135535334,135571826,Re_Modki_pozwolily_na_lincz.html No a potem jest wielki płacz, zgrzytanie zębów i odgrażanie....... Odpowiedz Link Zgłoś
krejzimama BOJKOT 03.05.12, 11:30 Biorąc pod uwagę to co ostatnio wyprawia tutaj rosapulchra robiąc z tego miejsca szambo proponuję bojkot jej wpisów. Zarówno pod nickiem rosapulchra jak i krolowa-pasztetow. Proszę by w tym przypadku zakopać dawne konflikty i nieporozumienia. Dajmy wspólnie odpór temu zalewowi chamstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
madi138 Re: BOJKOT 03.05.12, 11:45 ale wspolnie z licowa chyba? rosa wmieszala dziecko, ale lipcowa malzenstwo rosy. to tez jest ponizej poziomu.... Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 To może ja się wypowiem, co? 03.05.12, 17:53 Wróciłam sobie z pracy, czekam spokojnie aż dziecko pozmywa, żeby obiadem się zająć, zaglądam na forum, a tu jakieś ostre pretensje do mnie, jakieś oskarżenia, pomówienia. Musiałam się wylogować, żeby zrozumieć o co kaman, a i tak nie do końca jestem pewna. Może zacznę od tego, że nie mam w zwyczaju tworzyć jakieś nowe nicki, żeby komuś dokopać, za bardzo szanuję swoje IP i swojego nicka, żeby bawić się w takie wojny podjazdowe. I stać mnie na to, żeby jako rosapulchra-0 nawsadzać komuś na forum, co niejednokrotnie udowodniłam. Ale jeśli ktoś sądzi po sobie, to ja już nic na to nie poradzę. Może ktoś mi wyjaśni o co chodzi z wykorzystaniem dziecka lipcowej? Bo według mojej wiedzy wczoraj ktoś wrzucił linka do fotek dziecka lipcowej. Obejrzałam je sobie i oceniłam urodę dziecka na nich przedstawionego. I teraz pytanie za 100 punktów! Co jest obraźliwego, niezgodnego z prawem, uwłaczającego w słowach: Szczerze? To dziecko nie powala urodą. To po prostu małe dziecko. Zwyczajne, choć pewnie dla matki jedyne i najpiękniejsze. To są moje słowa i moja osobista opinia na temat urody córki lipcowej. Nic poza. Z tego, co pamiętam, dziecko jest urokliwe, ale MOIM ZDANIEM, przeciętnej urody, jak 99% innych dzieci. Nie bardzo też wiem, o co chodzi z kradzieżą zdjęć? Może mi ktoś wyjaśnić? Odpowiedz Link Zgłoś
jagienka75 Re: To może ja się wypowiem, co? 03.05.12, 18:10 Tego wątku też chyba nie widziałaś ( wylądował na oślej). forum.gazeta.pl/forum/w,396,135572152,135573990,Re_BOJKOT.html Nie wiem czemu co niektórzy uważają, że Ty i królowa pasztetów, to jedna i ta sama osoba. Przecież widać, że to dwie różne osoby, dwa różne style pisowni. > Nie bardzo też wiem, o co chodzi z kradzieżą zdjęć? Może mi ktoś wyjaśnić? Coś tam królowa pisała, że każdy może te zdjęcia ściągnąć, zapisać i za jakiś czas znów pojawić się w sieci. Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: To może ja się wypowiem, co? 03.05.12, 18:20 Nie tylko pisała, ale też to zrobiła. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: To może ja się wypowiem, co? 03.05.12, 18:53 No, ale z tego, co ja wiem, to te zdjęcia były na ogólnodostępnym forum. Nigdzie nie było zastrzeżenia, że nie wolno ich kopiować ani wykorzystywać do celów niezgodnych z prawem. I kolejne pytanie - czy te zdjęcia rzeczywiście zostały użyte niezgodnie z prawem? Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: To może ja się wypowiem, co? 03.05.12, 18:46 Że co??? Że ja to królowa pasztetów?? Jak już napisałam wyżej, nie zmieniam nicków po to, aby komuś dokopać, to nie w moim stylu. Nie bawię się w takie gierki i jeśli ktoś mnie o coś takiego podejrzewa, to jest zwyczajnie głupi. Poza tym, proszę uprzejmie - zawsze można sprawdzić adres IP, administrator może sprawdzić, ile nicków odpowiada mojemu adresowi IP oraz kiedy ostatni raz się logowałam. BTW, ciekawe, że te najbardziej szczekające na mój temat i tak przekonane o mojej winie i chamstwie wobec lipcowej nie odpowiedziały na moje pytanie zadanie w poprzednim moim poście Odpowiedz Link Zgłoś
katus118 Re: To może ja się wypowiem, co? 03.05.12, 18:23 Wejdź sobie w wątek lestrange_e podałam Ci link do wątku o który pytałaś. Poczytaj sobie wypowiedzi swojej lestrange Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: BOJKOT 03.05.12, 11:46 To może bojkotujmy każde chamstwo, co? Ja jestem za. Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Ja też jestem za tym 03.05.12, 14:10 żeby bojkotować każde chamstwo. A najgorzej na tym wszystkim i tak wychodzi osoba, co do której jesteście tak pewne, że jest królową pasztetów, chociaż nie możecie tego wiedzieć, bo żaden admin żadnej lipcowej nie poda ip, choćby się tu zasikała na śmierć. Odpowiedz Link Zgłoś
marychna31 zgadzam się z Zoną 03.05.12, 15:01 > żeby bojkotować każde chamstwo. Zastanawia mnie tylko dlaczego żadnej z forumowiczek nie ruszył chamski tekst o dziecku tabakierki: forum.gazeta.pl/forum/w,567,135239793,135244114,Re_Nie_ma_takiej_.html Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: zgadzam się z Zoną 03.05.12, 15:09 marychna31 napisała: [quote]Zastanawia mnie tylko dlaczego żadnej z forumowiczek nie ruszył chamski tekst o dziecku tabakierki: forum.gazeta.pl/forum/w,567,135239793,135244114,Re_Nie_ma_takiej_.html bo Lipcowa moze dosrywac i obsrywac wszystkich. ale jej osrac juz nie wolno. Odpowiedz Link Zgłoś
graue_zone Re: zgadzam się z Zoną 03.05.12, 16:44 Mnie ruszył i w tym wątku napisałam to Lipcowej. Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: zgadzam się z Zoną 03.05.12, 17:01 O, nie czytałam. Czyli można uznać, że są siebie warte. Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: Ja też jestem za tym 03.05.12, 17:14 zona_mi napisała: A najgorzej na tym wszystkim i tak wychodzi osoba, co do której jesteście tak pewne, że jest królową pasztetów, Nie wydaje mi się, żeby to była ona, chociaż jej przemożna chęć dokopywania niektórym nickom mogłaby na to wskazywać. Jednak chodzi chyba o inną osobę, z która Lipcowa w ostatnich dniach zadarła . Tak czy siak wciąganie w forumowe przepychanki dzieci czy też wywlekanie spraw rodzinnych to dno. Ostatnio myślałam już, że Lipcowa z tego wyrosła, okazuje się że nie. Odpowiedz Link Zgłoś
znowu.to.samo Re: Ja też jestem za tym 03.05.12, 19:00 Lipcowa jezdziła po dziecku tabaki, a teraz ma okazje poczuć na własnej skórze, jak to jest... Jakoś jej nie współczuję Aż sie zdziwiłam że tyle obrończyń Lipca sie tu znalazło A czy sam magiel nie powstał między innymi po to, zeby sobie można było na lipcowej pojeżdzić??? zdaje sie że nie bez powodu oj jakie pustki wtedy były na jematce - Czy to nasze dziecię tak kwili, czy bachor sąsiada drze mordę??? Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: Ja też jestem za tym 05.05.12, 11:34 znowu.to.samo napisała: > Lipcowa jezdziła po dziecku tabaki, a teraz ma okazje poczuć na własnej skórze, > jak to jest... Czyli Tabakierka dostala to na co sama zapracowala, jezdzac po dziecku Lipcowej. Chyba wtedy nawet jeszcze w ciazy nie byla. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 I co, drogie panie?? 03.05.12, 21:48 Obrzygałyście mnie, obrzuciłyście wszelakim gównem, posądziłyście, oceniłyście i wydałyście sąd. Pełen jadu i nienawiści. A gdy sprawa zaczęła się wyjaśniać, to nagle cisza? I kto tu jest żałosny? Dokonałyście na mnie linczu, bojkotu i jeszcze innych śmiesznych akcji, a teraz co? Nic już nie macie do powiedzenia?? Proponuję wam następnym razem dobrze się zastanowić, zanim cokolwiek napiszecie takiego na czyjkolwiek temat. W dodatku bezpodstawnie. Nie wiem, która z was sobie wymyśliła, że ja się podszywam pod królową pasztetów, ale wiem, że to musi być strasznie zakłamana osoba, jeśli takie krętactwa przychodzą jej do głowy. Jesteście obrzydliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Rosa 03.05.12, 22:48 Nie podejrzewałam Cię o podszywanie, dlatego że jesteś w stanie napisać dokładnie wszystko pod swoim nickiem. Zupełnie tak jak Lipcowa. Pod tym względem jesteście do siebie podobne. Różni Was to, że Tobie szybko nerwy puszczają, a Lipcowa zachowuje najczęściej niezmącony spokój i wszystkie obelgi serwuje na zimno. Ciebie odbieram jak taką furiatkę - sympatyczną ale niezrównoważoną. Pokrzyczysz, potupiesz nóżkami, często się obrażasz. Sorry, ale tak Cię widzę, co nie znaczy, że Cię nie lubię. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Rosa 03.05.12, 23:14 Furiatką nie jestem, może na forum takie wrażenie sprawiam, ale nie jestem, zapewniam cię. Ale właśnie dlatego, żeby nie narażać się na kolejne prowokacje ze strony forumowych trolli jak lipcowa, krejzi i in., to te trolle wygasiłam. I nie podczytuję ich, bo to by się kłóciło z moim założeniem, że chcę mieć święty spokój i nie chcę się kłócić. I chyba za spokojnie było na forum, bo ktoś wyraźnie pobawił się moim kosztem, a panie typu morgen (śmiałam mieć kilka razy inne zdanie niż ona, więc zostałam wrogiem nr jeden) i jej podobne wydały na mój temat osąd z sobie tylko znanych powodów. Koszerninja, która mnie od chamideł zwyzywała, bo ośmieliłam się napisać, że dziecko lipcowej nie powaliło mnie swą urodą, mało tego, ona już wie, do jakiej ja grupy ludzi należę, oczywiście do tych najgorszych I wiele innych osób, które to niby też się o lipcowej dobrze nie wypowiadały i że niby ja jej zalazłam za skórę i niech ona poczuje, jak to być po drugiej stronie barykady. Tylko że, ku... mać, mnie cały dzień nie było w domu i przy necie! I nie miałam zielonego pojęcia o całej aferze! Musiałam wyjść o 9.30 z domu, żeby dojechać do pracy na 10. Wróciłam później niż zwykle, zajrzałam na forum i dowiedziałam się o sobie wielu ciekawych rzeczy! A teraz co? Cisza się zrobiła? Już żadna z pań, które mnie tak gównem obrzuciły nie ma nic do powiedzenia? Chyba nie muszę dodawać, że wszystko jest do sprawdzenia. Ale po co zadać sobie ten trud? Lepiej oczernić, obrzygać, osr..., no i jak to się morgen ucieszyła, przynajmniej się coś na forum dzieje, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
kocio_007 Re: Rosa 03.05.12, 23:28 jedna drugiej warta - lipcowa dostała rykoszetem, zabolało, co? Ja tam nie wiem, czy jej dziecko jest piękne czy nie (jeśli szczerze i uparcie sama uważa, że jest piękna, to ma dośc niskie standardy) ale i rosa ma nieżle za uszami. Obie mają ze sobą więcej wspólnego, niż im się wydaje - dwa bardzo nierskomplikowane indywidua. Odpowiedz Link Zgłoś
znowu.to.samo Re: Rosa 04.05.12, 00:16 no cisza jak makiem zasiał... nie można przypisywać bezpodstawnie komuś czegoś, czego nie powiedział... Ze dziecko Lipcowej to szczurek napisała królowa_pasztetów, nie rosa...nie chce mi sie teraz sledzić która pierwsza rzuciła hasło że to rosa a że lipiec napisał o dziecku tabaki per maszkara, hmmm no cóż...kto mieczem wojuje... nie ma drugiej takiej nadętej, aroganckiej i zadufanej w sobie forumki jak lipcowa... Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: Rosa 04.05.12, 08:00 > która pierwsza rzuciła hasło że to rosa forum.gazeta.pl/forum/w,567,135535334,135570123,Re_No_i_co_lipcusiowa_.html Jednak, jak widać, nie sratatata, bo wzięła brata (?), laptop (?) i poszła na policję. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: Rosa 04.05.12, 08:18 Oczywiscie ze sratatata - nie chodzi mi o komentarze ani o wyzwiska tylko złamanie prawa. Nie o komentarze ale o kradziez zdjęcia. Mozecie napisac ze jestem głupia, szmata, gruba a moje dziecko to pasztet, maszkara i w ogole co chcecie- wali mnie to. Chodzi o kradziez zdjecia. Naprawdę musiałam to wyjasniac az tak prosto???? A że rosie sie dostało a moze nie jest krolowa pasztetow? Trudno, bedzie miała na wyrost. Moge ją zbluzgac jeszcze raz jak bedzie sobie zyczyła. Naprawde, jest dla mnie tylko tyle warta. Odpowiedz Link Zgłoś
marychna31 Re: Rosa 04.05.12, 10:13 > Naprawdę musiałam to wyjasniac az tak prosto???? Nic nie musiałaś wyjaśniać bo jedyna osobą, która nic nie rozumie jesteś ty. Więc po raz kolejny dostaniesz tak proste wyjaśnienia, że prościej się nie da: - nikt ci żadnego zdjęcia nie ukradł. Sama je upubliczniłaś. Kradzież byłaby wtedy jakby ktoś twoje zdjęcia wykorzystał np. w reklamie i zarabiał na tym pieniądze. Jeśli się tego obawiasz to cię uspokoję- z pewnością nikt nie będzie zainteresowany wykorzystaniem zdjęć twojego dziecka w reklamie. - nie wolno na forum pisać przykrych rzeczy o czyimś dziecku. Nie tylko o twoim ale o żadnym. Prawo tego nie zabrania ale to zwykłe sku...syństwo i ani administracja (czyli przedstawiciel właściciela forum) ale forumowicze sobie tego nie życzymy. Jeśli ktoś coś napisał nieprzyjemnego o twoim dziecku to tylko po to, żebyś w końcu pojęła dlaczego nie wolno takich rzeczy robić. Tylko po to, bo prawda jest taka, że to jak wygląda twoje dziecko nikogo tu nie obchodzi. - nie wolno wyciągać osobistych spraw poszczególnych forumowiczów i w sposób obelżywy i cyniczny ich wykorzystywać. To też sku...syństwo, choć mniejsze niż wciąganie w pyskówki dzieci. Miło ci czytać o swojej nadwadze, odstających uszach męża i schizofrenii w rodzinie? Nie? To nie urządzaj takich jazd innym. > Moge ją zbluzgac jeszcze raz jak bedzie sobie zyczyła. Naprawde, jest dla mnie > tylko tyle warta. Nikt tu sobie nie życzy takiego zachowania. Przez lata nie byłaś w stanie tego pojąć i dlatego jesteś postrzegana jak tępe krowiszcze, które trzeba wciąż uświadamiać. Tobie się wydaje, że zasługujesz na jakieś specjalne względy i specjalne traktowanie. Że pewne rzeczy tobie wolno ale innym w stosunku do ciebie już nie. No więc nie jest to prawdą. Nie jesteś nikim wyjątkowym na forum i żadne przywileje ciebie nie dotyczą. > Mozecie napisac ze jestem g > łupia, szmata, gruba a moje dziecko to pasztet, maszkara i w ogole co chcecie- > wali mnie to. Generalnie na forum mamy o tobie bardzo kiepskie zdanie ale nikt nie ma szczególnej potrzeby aby ci o tym pisać. Po prostu mało kogo obchodzisz. Ale jeśli jesteś wulgarna i chamska oraz łamiesz zasady które opisałam powyżej to w ramach edukacji ludzie odpłacają ci pięknym za nadobne. Zachowuj się przyzwoicie to nikogo twoja nadwaga ani braki w urodzie dziecka interesować nie będą. To było tak prosto, że prościej się nie da. Bez finezji i delikatności zważywszy na możliwości adresatki mojego postu. Odpowiedz Link Zgłoś
krejzimama Re: Rosa 04.05.12, 10:22 >Generalnie na forum mamy o tobie bardzo kiepskie zdanie Dlaczego wypowiadasz się za innych. Ktoś dał ci upoważnienie? Po prostu mało kogo obchodzisz Sądząc po liczbie wpisów atakujących lipcową to obchodzi ona wielu. Odpowiedz Link Zgłoś
marychna31 Re: Rosa 04.05.12, 10:30 > Dlaczego wypowiadasz się za innych. Ktoś dał ci upoważnienie? Napisałam "generalnie" co oznacza większość a nie wszystkich. Z tym, że większość to się chyba kłócić nie będziesz? > Sądząc po liczbie wpisów atakujących lipcową to obchodzi ona wielu. No sęk właśnie w tym,że nikogo nie obchodzi dopóki nie zrobi komuś krzywdy. Ciebie ekscytuje fakt, że jakaś anonimowa osoba z forum, której nigdy nawet nie spotkasz ma np. wielki tyłek? A nich sobie ma i szczęśliwie z nim żyje. Takie rzeczy zaczynają mieć znaczenie jak właścicielka owego wielkiego tyłka zaczyna się wyśmiewać z niepełnosprawności twojego dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: Rosa 05.05.12, 11:38 marychna31 napisała: > Napisałam "generalnie" co oznacza większość a nie wszystkich. Wiekszosc? To podawaj nicki, zobaczymy. Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Marychno, to nie dokońca jest tak 04.05.12, 11:43 Chamstwem chamstwa się nie wyleczy. Zresztą ja muszę tutaj trochę wziąć w obronę Lipcową. Pamiętam jej wątek, który założyła po urodzeniu dziecka. Przepraszała w nim za swoje nieodpowiednie zachowanie, pisała że teraz dużo spraw zrozumiała itd. Dlatego zapamiętałam ten wątek, bo szczęka mi opadła na niektóre odpowiedzi. I nigdy nie zrozumiem tego, jak można tak zrugać kogoś, tak wykpić jego intencje, w momencie gdy przeprasza i żałuje. I pisały to osoby, które miały się za lepsze od Lipcowej. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: Marychno, to nie dokońca jest tak 04.05.12, 12:00 Przepraszała w nim za > swoje nieodpowiednie zachowanie, pisała że teraz dużo spraw zrozumiała itd. marycha dostała moje przeprosiny prywatnie jednakze potrzeba wylania żółci i okazja do dowalenia nie pozwala jej na pohamowanie sie z tej okazji Odpowiedz Link Zgłoś
marychna31 Re: Marychno, to nie dokońca jest tak 04.05.12, 12:25 > marycha dostała moje przeprosiny prywatn ty naprawdę uważasz, że jakiekolwiek przeprosiny zmażą twoją winę względem mojego dziecka? To co zrobiłaś jest absolutnie NIEWYBACZALNE i nigdy nie zostanie ci wybaczone. Infantylne mailiki są w tej sytuacji po prostu żałosne. Co nie oznacza, że mam potrzebę wyzywać się na twoim dziecku. Doceń to i ucz się. > jednakze potrzeba wylania żółci i okazja do dowalenia Właśnie cała dyskusja jest o tym, żebyś takich okazji nie produkowała więcej. Bo jedyną autorką takich okazji jesteś ty sama a potem skomlesz jak to zostałaś skrzywdzona (nawet w kid protect). Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: Marychno, to nie dokońca jest tak 04.05.12, 12:31 Marychno, Lipcowa Cię przeprosiła, to był znak, że coś zrozumiała. Jeśli nie potrafisz wybaczyć, to nikt Cię nie może do tego zmusić, ale proszę Cię, nie pisz w tym układzie, że Lipcowa to tłuk, który nigdy niczego nie zrozumie, bo to zwyczajnie niesprawiedliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
marychna31 Re: Marychno, to nie dokońca jest tak 04.05.12, 12:37 > Marychno, Lipcowa Cię przeprosiła, to był znak, że coś zrozumiała. Nic nie zrozumiała. Gdyby zrozumiała to przestałaby podle traktować ludzi zamiast myśleć, że po tym co zrobiła jej maile są mile w mojej skrzynce widziane. Pisanie maili, które mają zadośćuczynić TAKIEJ winie uważam za bezczelność i zwykły brak taktu. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: Marychno, to nie dokońca jest tak 04.05.12, 12:47 Pi > sanie maili, które mają zadośćuczynić TAKIEJ winie uważam za bezczelność i zwyk > ły brak taktu. zartujesz sobie? sama tego chciałas Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: Marychno, to nie dokońca jest tak 05.05.12, 11:42 Marycha skoro sama tego chcialas to gdzie widzisz problem. Chyba wolisz pielegnowac urazy, niz pojsc dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
marychna31 Co wy macie z tym "pielęgnowaniem urazy"?:) 05.05.12, 14:01 Już kolejna mi z tym wyskakuje Nic nie pielęgnuję) Tylko nie wybaczam jeśli nie wierzę w autentyczność żalu za krzywdę, w chęć poprawy i autentyczną chęć zadośćuczynienia. Ja się po prostu nie daję nabrać na jej tanie gierki. Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: Co wy macie z tym "pielęgnowaniem urazy"?:) 05.05.12, 14:09 Ja to rozumiem o czym piszesz. Ale w tym przypadku uwazam ze pamietac mozna ale po co to wlasnie pielegowac. Jestesmy na forum, Lipcowej nie znasz, nie jest nikim bliskim, trzeba isc dalej, zostawic to. Takie rozpamietywanie to produkacja niepotrzebnych przykrych uczuc Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: Marychno, to nie dokońca jest tak 04.05.12, 12:39 skoro to nic nie znaczy to mam w du.. te przeprosiny oraz to czy cie uraziłam płacz sobie i nie wybaczaj mi sram na to Odpowiedz Link Zgłoś
marychna31 Umo- cała twoja protegowana:) 04.05.12, 12:45 18_lipcowa1 napisała: > skoro to nic nie znaczy > to mam w du.. te przeprosiny oraz to czy cie uraziłam > płacz sobie i nie wybaczaj mi > sram na to Naprawdę uważasz, ze w obronie kogoś takiego warto było pisać tyle postów? Odpowiedz Link Zgłoś
krejzimama Re: Umo- cała twoja protegowana:) 04.05.12, 12:52 Ma się teraz korzyć przed forumowymi matronami? Ma charakter i jaja. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: Umo- cała twoja protegowana:) 04.05.12, 12:58 krejzimama napisał: > Ma się teraz korzyć przed forumowymi matronami? > Ma charakter i jaja. tak-mam teraz przez 10 lat przepraszac ? bo ktos tak chce? a kij w to, nie bede nie warto Odpowiedz Link Zgłoś
krejzimama Re: Umo- cała twoja protegowana:) 04.05.12, 13:00 Koko spoko kij im w oko. Odpowiedz Link Zgłoś
marychna31 Re: Umo- cała twoja protegowana:) 04.05.12, 13:10 > Ma charakter i jaja. Z całego serca podziwiam "charakter i jaja". Tylko warto i jedno i drugie wykorzystywać w dobrym celu. Odpowiedz Link Zgłoś
myga Re: Umo- cała twoja protegowana:) 04.05.12, 19:51 No w zyciu bym nie myslala, ze stane z toba po jednej stronie barykady Odpowiedz Link Zgłoś
myga Re: Marychno, to nie dokońca jest tak 04.05.12, 19:45 Marychno, to, ze nie potrafisz wybaczyc, to twoj wielki problem. Ale ja pamietam twoj post z czasow, kiedy Lipcowa byla w ciazy. Bylam naprawde wstrzasnieta poziomem twojej nienawisci. Zyczylas jej tak zle wtedy, ze dosc ostro zareagowalam. Naprawde nie wiem, skad w tobie tyle nienawisci do wirtualnej osoby, ale ta nienawisc szkodzi przede wszystkim tobie. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Marychno, to nie dokońca jest tak 04.05.12, 20:16 myga, normalnie, aż zazdroszczę takiej fenomenalnej pamieci. Odpowiedz Link Zgłoś
myga Re: Marychno, to nie dokońca jest tak 04.05.12, 20:48 > myga, normalnie, aż zazdroszczę takiej fenomenalnej pamieci. ----------- Zadna to fenomenalna pamiec, zdziwilo mnie i zaskoczylo, ze mozna tak zle zyczyc ciezarnej kobiecie...Ale domyslam sie, ze Marychna ma jakis bardzo powazny uraz, nie wiem o co chodzi, ale szczerze wspolczuje, ze nie moze tej zadry sie pozbyc. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Marychno, to nie dokońca jest tak 04.05.12, 21:31 A ty nie masz żadnej zadry? Ja tam pamiętam chamski atak na mój nick. Bynajmniej się nie uśmiecham jak sobie to przypominam. Odpowiedz Link Zgłoś
myga Re: Marychno, to nie dokońca jest tak 04.05.12, 21:50 Z twojego powodu zadnej. Wyjatkowo dzis ci odpowiadam, mam cie na szaro i ani cie nie czytam, ani z toba nie dyskutuje. Co do atakow na twoj nick, to musisz miec sloniowa pamiec, bo chyba tego troche bylo na tym forum, bo wyjatkowo watkowo plodna jestes i adwersarzy ci nie brak. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Marychno, to nie dokońca jest tak 04.05.12, 21:59 Ojej, czy mi się zdaje, czy cię nerwy ponoszą? Jak chcesz tez mogę cie mieć na szaro Naprawdę mogłaś nie odpisywać. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Marychno, to nie dokońca jest tak 04.05.12, 23:37 i pamiętasz to przez tyle lat ??? Nawet kiedy nie dotyczylo to ciebie i pisala to osoba, ktorej nawet nie znasz (a po tylu latach nadal dokladnie pamietasz)? a jednocześnie dziwi cię, że ktos pamięta, gdy dotyczy to jego osobiście ? Odpowiedz Link Zgłoś
myga Re: Marychno, to nie dokońca jest tak 05.05.12, 00:10 Ale co cie tak dziwi? To, ze pamietam, czy to, ze na tym forum nikogo osobiscie nie znam? Bo nie wiem, z czego mam sie tlumaczyc? Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Marychno, to nie dokońca jest tak 05.05.12, 09:51 czujesz potrzebę tlumaczenia się ? Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: Marychno, to nie dokońca jest tak 05.05.12, 11:46 Iwles a Ty jaka masz potrzebe i do czego zmierzasz? Ja tez pamietam wiele watkow czy nickow nie tylko z ematki, ktore przypominaja sie przy okazji innych historii. Nie widze w tym absolutnie nic dziwnego. Odpowiedz Link Zgłoś
marychna31 Re: Marychno, to nie dokońca jest tak 05.05.12, 14:02 > Iwles a Ty jaka masz potrzebe i do czego zmierzasz? Odpowiem za Iwles choć tego z nia nie uzgadniałam i moze ma inne zdanie... Bo mnie zna i wie, że myga albo fantazjuje albo mnie z kimś pomyliła. Odpowiedz Link Zgłoś
myga Re: Marychno, to nie dokońca jest tak 05.05.12, 14:05 Iwles, skoncz lepiej ten temat, dobrze wiesz, co bylo w tym poscie, sama go usunelas. Pamietam kazde slowo i ty tez. Nie rznij glupa, bo zacytuje i bedzie ci glupio. Nie mowi sie takich slow do ciezarnej kobiety, jak by sie jej nie nienawidzilo. Rozumiem, ze bronisz kolezanki, ale nie przeginaj. Odpowiedz Link Zgłoś
marychna31 Re: Marychno, to nie dokońca jest tak 05.05.12, 15:16 Tez nie wierze w teorię o "pamiętaniu". Podejrzewam raczej, ze lipcowa cie podpuściła, żebyś napisała coś takiego i również podejrzewam jakiej sytuacji może to dotyczyć- choć pewności nie mam. Kiedy lipcowa wyśmiewała się z choroby mojego dziecka napisałam jej, żeby uważała z takimi tekstami bo bardzo łatwo znaleźć się po drugiej stronie. Każde dziecko może nagle zachorować - do tego naprawdę niewiele trzeba (swoją droga często pisze coś takiego na forum ludziom, którzy wszystkich niepełnosprawnych najchętniej odizolowywaliby od zdrowych). Na co lipcowa odpisała mi coś w rodzaju: "och ty niedobruchu nie życz mi aż tak źle" i opatrzyła to kilkoma uśmieszkami. Jeśli nie rozumiesz odpowiedzi lipcowej w tym kontekście to ci wytłumaczę: "masz beznadziejne dziecko, życzenie komuś takiego dziecka jak twoje, to klątwa". Życzenie komukolwiek takiego dziecka jak moje to akurat życzenie największego szczęścia. Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Marychno, to nie dokońca jest tak 05.05.12, 15:23 Marychna, szkoda się przejmować byle prymitywem. Zaplutym żulem byś się przejmowała? Odpowiedz Link Zgłoś
marychna31 Re: Marychno, to nie dokońca jest tak 05.05.12, 15:26 Lipcową się nie przejmuję, mygi nie znam - zakładam, ze to dobra osoba i ma dobre intencje tylko została wprowadzona w błąd. Stąd moje wyjaśnienia ale faktycznie- w tym temacie już więcej nie napisze bo naprawdę już nie mam nic do dodania. Odpowiedz Link Zgłoś
myga Re: Marychno, to nie dokońca jest tak 05.05.12, 16:39 Nie mam zamiaru sie tlumaczyc, nie wchodzilam w wasze z lipcowa rozgrywki, nie wiedzialam, ze masz chore dziecko, dlatego tak bardzo bylam zaskoczona tamtym twoim postem. Ta twoja nienawisc szkodzi tylko tobie, o to mi tylko chodzilo, zebys odpuscila. To tylko byt wirtualny, po co sie nakrecac. Wiadomo, na forum sa sympatie i antypatie, ale po co trzymac w sobie tyle negatywu? Lipcowa cie przeprosila, a ty sama wiesz, ze wzgledem niej tez masz swoje za uszami, i taka calkiem biala i puchata nie jestes. Tymozesz sie wypierac, ze ja cos pomylilam, lub ona mnie podpuscila, a przeciez sama wiesz, jak bylo. Ja rozumiem, ze sa wpisy, ktorych zalujemy, i nie bylo moja intencja wypominac ci tego, tylko uswiadomic, ze ona jednak nie jest tak zawzieta i stac ja bylo na to, ze wszystkich razem i ciebie osobiscie przeprosila, i ze warto jednak umiec wybaczac. Odpowiedz Link Zgłoś
marychna31 Re: Marychno, to nie dokońca jest tak 04.05.12, 20:26 > . Ale ja pamieta > m twoj post z czasow, kiedy Lipcowa byla w ciazy. Bylam naprawde wstrzasnieta p > oziomem twojej nienawisci. Zyczylas jej tak zle wtedy, ze dosc ostro zareagowal > am. Mylisz mnie z kimś. Nigdy nic takiego nie miało miejsca. Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Mygo 05.05.12, 20:03 > Marychno, to, ze nie potrafisz wybaczyc, to twoj wielki problem. Ale ja pamieta > m twoj post z czasow, kiedy Lipcowa byla w ciazy. Bylam naprawde wstrzasnieta p > oziomem twojej nienawisci. Zyczylas jej tak zle wtedy, ze dosc ostro zareagowal > am. Naprawde nie wiem, skad w tobie tyle nienawisci do wirtualnej osoby, ale ta > nienawisc szkodzi przede wszystkim tobie. Myga, wszystko rozumiem, ale czy Ty czasem nie pomylilas marychny31 z marychna z innym numerkiem? Odpowiedz Link Zgłoś
marychna31 Re: Marychno, to nie dokońca jest tak 04.05.12, 12:14 Umo, przecież tu nie chodzi o jakieś sprawy sprzed lat (to już zostawmy) tylko posty z przed tygodnia, z wczoraj, z dzisiaj. Lipcowa przepraszała a wciąż robi to samo. Jak żyję nie widziałam jatki na zupełnie neutralnym, czysto informacyjnym forum ZAKUPY. Wyjątek to post lipcowej. Jest jedyną osobą na forum, która bez żadnej racjonalnej przyczyny ma potrzebę upokarzania i poniżania ludzi. Nie wiem, może to jakiś fetysz? Ale niezależnie od źródła tej potrzeby uważam, że wszystkie solidarnie powinniśmy się temu przeciwstawić. Lipcowa sieje wiatr to burze zbiera. Ludzie na to jak ich rani i upokarza, wykorzystując do tego ich dzieci, czy jakies trudne sekrety reagują jak reagują. Choć w przypadku lipcowej słuszniejsze byłoby powiedzenie, że sieje burze a zbiera zaledwie delikatny zefirek. Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: Marychno, to nie dokońca jest tak 04.05.12, 12:21 Marychno, ale ja właśnie uważam, że nie ma to znaczenia, kiedy to było. Lipcowa wyszła wtedy z gałązka oliwną i została wykpiona. Zamiast wzmocnić w niej postanowienie poprawy, panie dały jej do zrozumienia, że cokolwiek by nie zrobiła, one jej nie wybaczą. Odpowiedz Link Zgłoś
madi138 Re: Marychno, to nie dokońca jest tak 04.05.12, 14:03 moze po wyczynach lipcowej ciezk bylo uwierzyc w tak nagla przemiane? i jak zycie pokazalo slusznie- lipcowa nic a nic sie nie zmienila.... nie licza sie puste gesty, a czyny. swoja droga, ciekawi mnie czy lipcowa w realu tez jest tak podla i zarozumiala osoba? ciekawi mnie takie rozdowjenie jazni- kreuje sobie w necie alter ego niczym darth vader, a w realu matka teresa? Odpowiedz Link Zgłoś
krejzimama Re: Marychno, to nie dokońca jest tak 04.05.12, 14:26 Aaaaa widzisz!!! W Darthcie Vaderze dobro nigdy nie umarło. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: Rosa 04.05.12, 11:55 Jeśli się tego obawiasz to cię uspokoję- z pewnością nikt nie będzie zain > teresowany wykorzystaniem zdjęć twojego dziecka w reklamie. ta, pewnie twoje wezmą > - nie wolno na forum pisać przykrych rzeczy o czyimś dziecku. Nie tylko o twoim > ale o żadnym. Prawo tego nie zabrania ale to zwykłe sku...syństwo i ani admini > stracja (czyli przedstawiciel właściciela forum) ale forumowicze sobie tego nie > życzymy. bede pisała to co bede zywnie chciała nie zabronisz mi tego a zyczyc to se mozesz > - nie wolno wyciągać osobistych spraw poszczególnych forumowiczów i w sposób ob > elżywy i cyniczny ich wykorzystywać. To też sku...syństwo, choć mniejsze niż wc > iąganie w pyskówki dzieci. Miło ci czytać o swojej nadwadze, odstających uszach > męża i schizofrenii w rodzinie? Nie? To nie urządzaj takich jazd innym. Wali mnie to co kto sadzi o moim tyllku, uszach meza itp. Rozumiesz? I twoje wypowiedzi nie zmienia tego. > Nikt tu sobie nie życzy takiego zachowania. Nie obchodzi mnie to. > To było tak prosto, że prościej się nie da. Bez finezji i delikatności zważywsz > y na możliwości adresatki mojego postu. sie naprodukowałas nadaremnie Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Rosa 04.05.12, 09:10 Prymityw zawsze będzie prymitywem, to jest pewniejsze niż niebieskie niebo i jasne słońce. Ale ponieważ musiałam się wylogować, to i przeczytałam wypowiedź lipcowej, że jej zdjęcie ukradziono. Śmieszne IHMO. Bo niby skąd ukradziono? Z ogólnodostępnego forum? Do którego mógł wejść każdy i je sobie obejrzeć, skopiować i zrobić z tymi zdjęciami co chce. Na ogólnodostępne serwisy wrzuca się fotki na własną odpowiedzialność ze świadomością, że mogą być przez innych użytkowników ściągnięte i użyte do im tylko znanych celów. Z tego, co już się dowiedziałam, to zdjęcie nie zostało użyte niezgodnie z prawem, więc pieniactwo i wrzaskliwe odgrażanie się jest tu, delikatnie mówiąc, nie na miejscu. Co do linczu, to już się wypowiedziałam - panie urządziły sobie lincz i broniły własną piersią licpową, która przy najbliższej okazji im się odwdzięczy wyzywając je i ubliżając im ile wlezie. Życzę wam tego z całego serca! Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: Rosa 04.05.12, 09:47 > Prymityw zawsze będzie prymitywem, to jest pewniejsze niż niebieskie niebo i ja > sne słońce. Rosa pisze o sobie. Z tego, co już się dowiedzi > ałam, to zdjęcie nie zostało użyte niezgodnie z prawem, więc pieniactwo i wrzas > kliwe odgrażanie się jest tu, delikatnie mówiąc, nie na miejscu. Oczywiscie ze zostało, juz jestem w kontakcie z kids protect. Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: Rosa 04.05.12, 09:51 > juz jestem w kontakcie z kids protect. Do nich też laptop zaniosłaś? Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: Rosa 04.05.12, 11:31 Wystarczy linka wysłać, nie trzeba nigdzie z laptopem chodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: Rosa 04.05.12, 11:56 zona_mi napisała: > > juz jestem w kontakcie z kids protect. > > Do nich też laptop zaniosłaś? > nie, wysłałam link Odpowiedz Link Zgłoś
jagienka75 Re: Rosa 04.05.12, 09:55 > Oczywiscie ze zostało, juz jestem w kontakcie z kids protect. > To może skontaktuj się z lekarzem psychiatrą. Odpowiedz Link Zgłoś
znowu.to.samo Re: Rosa 04.05.12, 11:08 jagienka75 napisała: > To może skontaktuj się z lekarzem psychiatrą. o tak, psychiatra dla lipcowej koniecznie, albo lepiej dwóch Odpowiedz Link Zgłoś
naomi19 Re: Rosa 04.05.12, 14:43 Osoba, która o dziecku innej użytkowniczki pisze:' maszkara' będzie teraz robiła aferę. Najbardziej wulgarna i chamska użytkowniczka pójdzie na policję Policjańci chyba, cytując lipcową: sikną i powiedzą: sramy na to czego serdecznie lipcowej życzę, bo jeśli zajmą się wpisami lipcowej to obawiam się, że możemy jej przez jakiś czas nie czytać Odpowiedz Link Zgłoś
bubakova.bubakova Re: Rosa 04.05.12, 13:09 > Oczywiscie ze zostało, juz jestem w kontakcie z kids protect. Pędź do kidprotecta, pędź. Na policję też wróć. Jak byś nie wiedziała jak zacząć rozmowę, to koniecznie pokaż im to i wyjaśnij, dlaczego jesteś atakowana bezpodstawnie za pomocą swojego dziecka. Bratu też się kłaniaj i niczego nie żałuj, sr...j na wszystko i we wszystko wkładaj kij. I nie zapomnij o publikowaniu zdjęć w publicznej galeri. I kasę zbieraj, żeby zapłacić komu trzeba. Aha - w godzinach pracy nie piszesz? To co, wolne dzisiaj? Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Rosa 04.05.12, 18:34 Aż dziw, że ten demotywator przeszedł tak bez echa Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Miałam w tej pasjonującej dyskusji... 04.05.12, 14:32 ..nie zabierać głosu, ale to zdanie, sprawiło, że się przełamięp > Co do linczu, to już się wypowiedziałam - panie urządziły sobie lincz i broniły > własną piersią licpową, która przy najbliższej okazji im się odwdzięczy wyzywa > jąc je i ubliżając im ile wlezie. Brawo! Dotarło w końcu do Ciebie, co to znaczy pisanie na publicznym forum? Świetnie, szkoda, że tak późno... Kiedy przyszłaś na forum i jak większość nowicjuszy zaczęłąś podlizywać się( sorry, ale taki jest mój odbiór) np. Morgen( która też Ciu to wypomniała w Twoim watku, a Ty sie oburzyłaś) - czekałam kiedy Ci się to czkawką odbije. Teraz już wiesz- tutaj nie ma zmiłuj! Morgen jeńców nie bierze Nie Ty pierwsza i nie ostatnia padasz ofiarą chęcia bycia cool na forum- tutaj emotikon, tutaj foroneologizmy, tutaj uśmieszek...ale wszystko ma swoją cenę... (Udaje się to jeszcze Sadosi, to bycie cool, ona ma jednak pewien urok w sobie, oby trwało to jak najdłużej...z myślą o niej to piszę Ty, Rosa i Lipcowa reprezentujecie- wbrew temu co się Wam wydaje- podobny gatunek forumowiczek- Nie umiecie powiedzieć sobie STOP- wasze musi być na wierzchu, choćbyście racji nie miały, do upadku, do klęski. Jest jeszcze tutaj kilka takich samych osób- nie umieją przestać, odpuścić, nie dopowiedzieć- tak jakby od tego, czyj będzie ostatni wpis miało zależeć życie...a to tylko nakręca spiralę agresji. Każdemu z piszących zdarzają się chwile rozpusty i złosliwe komentarze pod adresem innych- piszą tutaj irytujące nicki i ja tez święta nie jestem, bo wobec Kropki, np. rzadko potrafię przejść obojętnie...no irytuje mnie potwornie czasami, ale wiem też, że muszę z tym walczyć, bo to w sumie głupie okropnie jestp- Wam też polecam chwilę refleksji, bo ta eskalacja agresji w tym watku świadczy o wszystkim ale na pewno nie o tym, że jest Wam wszystko jedno i gdzieś macie komentarze innych... Zapominacie o jednym- tutaj nie ma zwyciezców- są sami przegrani- przegraną jesteś Ty w tym watku( bo gdyby nie Twoje judzenie do królowej pasztetów czy tej drugiej o zalinkowanie zdjęć dziecka Lipcowej, byc może tych wszystkich okropieństw by nie było). Jesteś przegraną, bo wiele osób po tym wątku, będzie inaczej Cię odbierać- czy byłaś czy nie królową pasztetów...a twierdzenie, że ci nie zalezy na odbiorze- mnie nie przekonuje. Przegraną po raz kolejny jest Lipcowa, bo posądzanie o kradzież zdjęć z publicznego forum mądrości jej nie dodaje, a w niechęci do niej niektórych tylko ich utwierdza. Ani Ty ani Lipcowa nie należycie do grona moich ulubienic, więc mam nadzieję, że udało mi napisac to w miarę obiektywnie i nikt mi stronniczości nie zarzuci. Pamiętaj tylko- to forum jeńców nie bierze, ja się też kiedys o tym przekonałam i boleśnie przejechałam na własnej naiwności. Któraś z Was musi być mądrzejesza...choćby po to, aby skończyć ten irracjonalny watekp Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Miałam w tej pasjonującej dyskusji... 04.05.12, 18:48 Nie podlizywałam się nikomu, a tym bardziej morgen. Starałam się być miła dla wszystkich, oczywiście dopóki ktoś mi nie zalazł za skórę. Emotikony tak przez ciebie wyśmiewane (pamiętam to! ) przyniosłam z innego forum, na którym dość dużo się ich używało i robili to wszyscy użytkownicy. Poza tym zdarzało mi się z czystej złośliwości ich nadużywać, jak bi_scotti anglicyzmów Nie czuję się również ofiarą. Może i jestem zakapior, ale to co mam zrobić? Usiąść w kąciku i żałować za grzechy? Udawać, że gdy mnie ktoś opluwa, że deszcz pada? No proszę cię. Ja nie z tych. Ale ( i tu ukłon też w twoją stronę ) jakiś czas świadomie wygasiłam kilka nicków, tych najbardziej strollowanych, aby unikać okazji do tego, że jakiś troll i chamidło mnie sprowokuje do awantury. BTW, sprawdź, ile postów napisałam ja w tym wątku, a ile licpowa i jej podobne trolle. Odpowiedz Link Zgłoś
antyideal Re: Miałam w tej pasjonującej dyskusji... 04.05.12, 19:24 O moj boze, taki niepowazny tytul wątku, a taka powazna dysputa sie tu toczy... Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Miałam w tej pasjonującej dyskusji... 05.05.12, 08:07 no taki watek przegapilam gdybym nie znala tfurczosci Lipcowej na forum, to bym pomyslala, ze on Wam te dziateczki z musztarda zjada a moim skromnym okiem nie robi nic ponad to, co inne ematki - dyskutuje, a czasem pyskuje dlatego jej tak nienawidzicie, ze najczesciej przegadac jej nie umiecie - to jej glowna i najwieksza wina i ze ona takiej piany nie toczy a zarowno w zyciu i w negocjacjach, jak i na forum wygrywa ten, komu mniej zalezy kalipso, co do reszty - brawa za post - mam bardzo podobne odczucia Odpowiedz Link Zgłoś
zabulin Re: Miałam w tej pasjonującej dyskusji... 05.05.12, 13:32 a moim skromnym okiem nie robi nic ponad to, co inne ematki - dyskutuje, a czas > em pyskuje Tekst "sikłam" jakos trudno podciągnąć pod dyskusje, nawet przy maksimum dobrej woli. > dlatego jej tak nienawidzicie, ze najczesciej przegadac jej nie umiecie - to je > j glowna i najwieksza wina Dobre, dobre. Ostatnio sie trochę z nią sciełam. Tak poleciałam jej stylem. Po trzech postach wymiękła i jedyne co pisała to "jezu, nienawidzisz mnie" Było to bardzo zabawne doświadczenie. Ona sobie zupełnie nie radzi gdy ktoś jej odpyskowuje w jej stylu.Wymięka, jojczy, sto razy powtarza że jej nienawidze. > i ze ona takiej piany nie toczy No, teraz to pojechałas. Przeciez onba ciągle na wszystkich sra, sika, i w ten deseń. Przegadać ją tu umie prawie każdy. Tylko że niektórym się już nie chce odpisywac na posty lipcowej w stylu: "sram na was". Taki post bywa ostatni w "dyskusji". Ja bym tego wygraną nie nazwała. A obrończynie dzieciaka lipcowej co go rzekomo rosa zjechała, niech powiedza. Czemu lipcuś pisze, ze jej pięknego dziecka .....nie sa godne "parchatymi oczami" oglądać? Ot, dziecko jak dziecko. Zwykłe zupełnie.Zgadzam się z rosą. Dla lpicowej piękne i ok. Tak ma być. Ale czemu ona od parchatych oczu wyzywa, gdy ktoś powie że dziecko zwykłe, bo nie kumam. Znaczy toczy pianę i to jak Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: Miałam w tej pasjonującej dyskusji... 05.05.12, 18:00 Ja śledzę w wypiekami Nie, moim zdaniem Licpowa nie dyskutuje- widziałas ja kiedykolwiek w poważnej dyskusji na powazne tematy? Bo ja sobie nie przypominam...ona na ogół odpowiada jednym zdaniem, ew. dwoma wyrazami, cytując często cały post- i albo obraża( forumkę/męża forumki/teściową forumki, albo nic sensownego nie wnosi do dyskusji....a raczej inaczej- z tym, co ona wnosi nie da się racjonalnie dyskutować No ja przynajmniej straciłam wiarę po watku o matce małej Magdy...mozna próbowac, ale to jak głos na puszczy... Co do nienawiści- no mam nadzieję, że to nie do mnie, bo absolutnie takich gorących uczuć do Lipcowej nie żywięp Odpowiedz Link Zgłoś
wjw2 Re: Rosa 05.05.12, 11:09 Jesteś furiatką, Twoja ekscytacja forum i tym "co ludzie/forumki powiedzą" jest chora Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Umo -przeczytaj powyższy post lipcowej 04.05.12, 12:22 Ona rzeczywiście jest jakaś tępa. Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: Umo -przeczytaj powyższy post lipcowej 04.05.12, 12:26 Nie. Ale nie wiem, czy ja w jej sytuacji chciałabym się uczyć. Poważnie Marychno, nie wiem, czy gdyby została wykpiona moja próba pojednania, chciałoby mi się dalej starać. Odpowiedz Link Zgłoś
marychna31 Re: Umo -przeczytaj powyższy post lipcowej 04.05.12, 12:33 > Nie. Ale nie wiem, czy ja w jej sytuacji chciałabym się uczyć. Poważnie Marychn > o, nie wiem, czy gdyby została wykpiona moja próba pojednania, chciałoby mi się > dalej starać. No dobrze ale jak się nie stara to wciąż dostaje to samo. Niczego się nie uczy to sytuacja jest wciąż taka sama. Oczekujesz, ze cały świat będzie empatyczny i altruistyczny wobec chamstwa lipcowej? To wtedy jest szansa, że może czegoś się nauczy? Każdy z nas chciałby takiego fantastycznego wyjątkowego traktowania ale tak to nie działa. Chce być dobrze traktowana to niech dobrze traktuje innych. A przynajmniej niech ich nie krzywdzi. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: Umo -przeczytaj powyższy post lipcowej 04.05.12, 12:47 Chce być dobrze traktowana to niech dobrze traktuje innyc > h. A przynajmniej niech ich nie krzywdzi. a co ja ci zrobiłam ostatnio? Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: Umo -przeczytaj powyższy post lipcowej 04.05.12, 12:38 imasumak napisała: > Nie. Ale nie wiem, czy ja w jej sytuacji chciałabym się uczyć. Poważnie Marychn > o, nie wiem, czy gdyby została wykpiona moja próba pojednania, chciałoby mi się > dalej starać. i o to dokładnie chodzi jada po mnie obojetnie co napisze to chociaz niech maja powody nie zmienie sie i nie mam takiego zamiaru zwlaszcza dla takich marych czy kogos innego niech po mnie jada, dam im powód Odpowiedz Link Zgłoś
madi138 Re: Umo -przeczytaj powyższy post lipcowej 04.05.12, 14:11 czyli wcale nie chcialas sie zmienic... gdybys chciala, to cudze gadanie i to forumek, ktorymi sie podobno nie przejmujesz, nie ruszyloby cie. i nie dziw sie, ze skoro tyle razy obrazalas, to ciezko uwierzyc w nagla magiczna przemiane. gdybys UDOWODNILA, pokazala na frum, ze faktycznie cos zrozumialas, odbior twojej osoby z czasem by sie zmienil.... BTW- i co ci powiedzieli na policji i w tej fundacji? bylo przestepstwo czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
sabka22 Re: D.podajka, czyli kto? 04.05.12, 13:43 A ja to się w ogóle dziwię że kobieta która lubi sex,jest sama nazywana jest k... lub dupodajką...nosz cholera jak ktoś lubi to niech robi co chce,nie mówię tu o kobietach w związku ale o wolnych z wyboru. Mnie nie obchodzi kto z kim sypia i jak często,to nie mydło i się nie wymydli Odpowiedz Link Zgłoś
sabka22 Re: D.podajka, czyli kto? 04.05.12, 14:02 Czytam i czyta i pytam:co się stało z forum e-mama?matko czy Wy nie macie lepszych zajęć niż udowadnianie na jakim poziomie jesteście?lipcowa jest żałosna ale Wy które wchodzicie z nią w jakiekolwiek dyskusje to już w ogóle masakra,reprezentujecie podobny poziom. Kiedyś można tu było popisać,zadać nurtujące pytanie a teraz?!można ewentualnie usłyszeć jakim się jest debilem bo wg co niektórych zawsze się na takiego wychodzi po paru postach..szok,i to piszą kobiety które nie mają 18lat,które wychowują dzieci... Odpowiedz Link Zgłoś
bea.bea Re: D.podajka, czyli kto? 04.05.12, 14:30 zapytała bym raczej kim jest osoba uzywająca takiego określenia.... Bo po pierwsze to brzydkie i chamskie, a po drugie co kogo obchodzi z kim inni i ile razy..... Odpowiedz Link Zgłoś
naomi19 Re: D.podajka, czyli kto? 04.05.12, 14:53 zapytała bym raczej kim jest osoba uzywająca takiego określenia Całkiem słusznie. Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: D.podajka, czyli kto? 04.05.12, 17:42 Też powiem, że słusznie. Odpowiedz Link Zgłoś
borys314 chamstwo 04.05.12, 18:46 Dokładnie tak samo uważam! Nie wiem, jak komuś w ogóle może przejść przez gardło tak obraźliwie i wulgarne określenie. To wiele mówi o określającym, a nie o kobiecie, którą tak określono. A zaglądanie ludziom pod kołdrę jest naprawdę żenujące. Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: D.podajka, czyli kto? 04.05.12, 19:11 bea.bea napisała: > zapytała bym raczej kim jest osoba uzywająca takiego określenia.... > Bo po pierwsze to brzydkie i chamskie, a po drugie co kogo obchodzi z kim inni > i ile razy..... tak jest. takie ematki nowoczesne, a tu nagle kobieta, która się spotyka z facetami, to d.. albo puszczalska. Dulska wymieka przy czyms takim. Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Rosa 04.05.12, 18:58 Przesada z tym demotywatorem. Jakby było zdjęcie lipcowej, to co innego. Wykorzystując dziecko, robicie dokładnie to samo, za co tak krytykujecie lipcową. Odpowiedz Link Zgłoś
alexa0000 Re: Rosa 04.05.12, 19:04 To chyba juz podpada pod paragraf. LIpcowa może starać sie o odszkodowanie za wykorzystanie wizerunku swojego dziecka. Za wykorzystanie swojego też mogłaby, o ile mi wiadomo. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Rosa 04.05.12, 19:27 A pod który paragraf podpada ten demotywator? Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Rosa 04.05.12, 19:54 Ale ja tu widzę pewną nieścisłość. Zdjęcia zostały upublicznione na ogólnodostępnym forum. Żadna fotka nie miała zastrzeżenia, że nie wolno jej kopiować i wykorzystywać do różnych celów, marketingowych, zarobkowych i innych. Jest taki serwis wiocha.pl, tam ludzie wrzucają prywatne zdjęcia osób, które na tych zdjęciach wyglądają żenująco i śmiesznie. Nie miałby racji bytu ten serwis, gdyby prawnie było zabronione wykorzystywanie czyichś prywatnych fotek z różnych innych serwisów społecznościowych, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
vivi.bon Re: Rosa 04.05.12, 19:56 Brak zgody jest domniemany. Na rozpowszechnianie musisz mieć zgodę, którą udzielający może zresztą w każdej chwili odwołać. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Rosa 04.05.12, 20:05 Tak? To w takim razie powinno się zamknąć wszystkie te śmieszne strony typu kwejk.pl, wiocha.pl, joemonster.org itp. powinny zostać zamknięte z hukiem, bo wykorzystują cudze wizerunki bez ich domniemanej zgody. No według tego, co piszesz, działają bezprawnie! Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia na fotkapeel 05.05.12, 11:49 twarze byly zawsze zamazane. i chyba zgodnie z prawem tak to powinno wygladac własnie Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: Rosa 05.05.12, 11:54 rosapulchra-0 napisała: > Tak? To w takim razie powinno się zamknąć wszystkie te śmieszne strony typu kwe > jk.pl, wiocha.pl, joemonster.org itp. powinny zostać zamknięte z hukiem, bo wyk > orzystują cudze wizerunki bez ich domniemanej zgody. No według tego, co piszesz > , działają bezprawnie! Sciaganie filmow tez dzialalo bardzo dobrze, YouTube podobnie. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Rosa 04.05.12, 19:48 OK. Wyjaśnij mi zatem, proszę, na czym polega to wykorzystanie? Według prawa oczywiście. Zarabia ktoś na tym? Zdobywa popularność? Działa niezgodnie z prawem? Odpowiedz Link Zgłoś
vivi.bon Re: Rosa 04.05.12, 19:54 Odpowiedzi na te dramatyczne pytania możesz uzyskać wrzucając w wyszukiwarkę np. "wykorzystanie wizerunku bez zgody". Owszem, jest to niezgodne z prawem. Abstrahując od tego kto sobie zasłużył na co - nie odpuściłabym tego sqrwsyńskiego demota. Z pewnością skontaktowałabym się z administracją, mimo tego, że jest usunięty. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Rosa 04.05.12, 19:59 Pytania nie są dramatyczne, ja oczekuję od ciebie rzeczowej odpowiedzi na moje pytania. Odpowiedz Link Zgłoś
alexa0000 Re: Rosa 04.05.12, 20:05 Od 1994 bodajże musisz miec zgodę na posługiwanie się wizerunkiem osoby, chyba że jest ona czescia większego krajobrazu lub jest osobą publiczna i wykonuje własnie swoje obowiązki słuzbowe (czy cos w ten deseń). Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Rosa 04.05.12, 20:10 Ale to chyba wtedy, gdy komuś robisz zdjęcie, a nie ściągasz fotę z ogólnodostępnego forum, gdzie fota sobie wisi i każdy może ją sobie ściągnąć i zrobić z nią co chce. Osoba sfotografowana może nie wyrazić zgody na publikację swojej facjaty, ale wykorzystanie zdjęcia z netu to raczej inna sprawa, mylę się? Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Nie znasz prawa, Rosa 04.05.12, 20:23 Nie znasz prawa Rosa, co mnie zresztą absolutnie nie dziwi. Wizerunek jest dobrem chronionym, bo należy do kategorii dobra osobiste. Spróbuję Ci wytłumaczyć najprościej jak można: j - Jeśli Twoja postać/twarz znajdzie się na zdjęciu ilustrującym np. tłum widzów na koncercie/meczu i zostanie opublikowana w prasie, to nie możesz się ciskać, bo brałaś udział w wydarzeniu publicznym, a kontekst jest nieośmieszający. - Jeśli Twoje zdjęcie zostanie ściągnięte z np. ogólnodostępnej oficjalnej strony firmy i wmontowane w kadr pornola, to jest to przestępstwo ścigane na wniosek poszkodowanego, Twój znaczy się. - wszyscy, których zdjęcia zostały zrzucone na wiochę, białekozaczki itd. mogą żądać od adminów usunięcia ich + składać doniesienie na policję. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Nie znasz prawa, Rosa 04.05.12, 20:30 Rozumiem, że ty jesteś specjalistą w zakresie prawa? Ja nie muszę się znać, dlatego pytam. A jeśli cię to nie dziwi to kąśliwe uwagi zostaw sobie dla swoich dzieci, gdy zaczną żyć swoim życiem, a nie pod twoją linijkę. A jeśli zdjęcie zostało ściągnięte z fotoforum i zrobiono z niego demota, to jest niezgodne z prawem? To nie jest oficjalna strona zawodowa, ani wydarzenie publiczne, zdjęcie jest ogólnodostępne i każdy je może ściągnąć i wykorzystać. Moje pytanie brzmi - jaki jest paragraf w tym przypadku? W końcu ktoś swoją fotkę niejako dał innym użytkownikom netu i oni robią z nimi, co chcą. W którym miejscu prawo zabrania takich zachowań? który paragraf prawa o tym mówi? Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Nie znasz prawa, Rosa 04.05.12, 20:40 wiadomosci.mediarun.pl/artykul/prawo-raport,ochrona-wizerunku-osoby-fizycznej-w-prawie-autorskim,14921,2,1,1.html Masz, tu jest dość łopatologicznie wyjaśnione, powinnaś ogarnąć. Tak, ściągnięcie zdjęcia z fotoforum bez zgody autora zdjęcia, jest naruszeniem prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Nie znasz prawa, Rosa 04.05.12, 20:41 I bez zgody (domniemanej lub udzielonej) osób, które są na zdjęciu. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Nie znasz prawa, Rosa 04.05.12, 20:56 triss_merigold6 napisała: > Tak, ściągnięcie zdjęcia z fotoforum bez zgody autora zdjęcia, jest naruszeniem > prawa. Google cache sciaga wszystkie zdjecia w necie i udostepnia kopie na swoich serwerach, to na jakiej to jest zasadzie w takim razie? Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Nie znasz prawa, Rosa 04.05.12, 22:06 Dobre pytanie. Ciekawe, że nie masz od razu jakiejś kpiąco złośliwej odpowiedzi na ten temat z dodatkiem osobistym. Odpowiedz Link Zgłoś
vivi.bon Re: Nie znasz prawa, Rosa 04.05.12, 22:42 Nie, żeby to miało jakiekolwiek znaczenie w tym przypadku, ale: Art. 231. Nie wymaga zezwolenia twórcy przejściowe lub incydentalne zwielokrotnianie utworów, niemające samodzielnego znaczenia gospodarczego, a stanowiące integralną i podstawową część procesu technologicznego oraz mające na celu wyłącznie umożliwienie: 1) przekazu utworu w systemie teleinformatycznym pomiędzy osobami trzecimi przez pośrednika lub 2) zgodnego z prawem korzystania z utworu. Poza tym Google ma siedzibę w USA i działa zgodnie z tamtejszym prawem. W uzasadnionych przypadkach można też zwrócić się do Google z prośbą o usunięcie zdjęcia z indeksu wcześniej niż po standardowych 6 m-cach. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Nie znasz prawa, Rosa 04.05.12, 22:17 Tylko że nic tu nie jest napisane o wykorzystaniu już udostępnionego wizerunku. A mnie właśnie ta kwestia interesuje. Te zdjęcia nigdzie nie zostały podpisane, ani nigdzie nie zastrzeżono, że nie wolno je kopiować i używać do swoich celów. I żeby było jasne - nie pochwalam akcji z demotem. Odpowiedz Link Zgłoś
alexa0000 Re: Nie znasz prawa, Rosa 04.05.12, 22:29 To,że zdjęcie jest dostępne w internecie nie ma znaczenia. Napisałam Ci juz raz, że od 94 roku nie trzeba zastrzegac zakazu rozpowszechniania, jest on defaultowy w niektórych przypadkach. Zdjęcie jest w galerii zarejestrowanej uzytkowniczki, jest na nim dziecko, zostało użyte na demotach, czyli w bynajmniej nie neutralnym miejscu. Za to grozi odpowiedzialność. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Nie znasz prawa, Rosa 04.05.12, 22:37 OK. To wyjaśnij mi, jak w takiej sytuacji wyglądają procedury? Zgłoszenie na policji? Zgłoszenie do administracji gazety. I co dalej? Odpowiedz Link Zgłoś
vivi.bon Re: Nie znasz prawa, Rosa 04.05.12, 22:46 W tym przypadku złożyłabym doniesienie na policję, oni sobie już sami wystąpią o udostępnienie danych i IP od Demotywatorów. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Nie znasz prawa, Rosa 04.05.12, 22:53 No, tylko że ja mam naprawdę duże wątpliwości, że policja będzie chciała się w ogóle zająć tą sprawą. Powiedzą, że to niska szkodliwość społeczna i że nie warto się tą sprawą zajmować. Albo schowają sprawę do szuflady, żeby po odpowiednim czasie umorzyć śledztwo z braku dowodów. Odpowiedz Link Zgłoś
vivi.bon Re: Nie znasz prawa, Rosa 04.05.12, 22:57 To nie zmienia faktu, że prawo daje takie opcje i gdyby ktoś użył zdjęcia mojego dziecka w tak chamski sposób, z pewnością wykorzystałabym je. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Nie znasz prawa, Rosa 04.05.12, 23:02 Ja pewnie też. Ale pamiętam, gdy znajomą ktoś nękał anonimowymi smsa, typowy stalking, zgłosiła się na policję i dowiedziała się, że bardzo trudno znaleźć stalkera, że sprawa jest beznadziejna i że lepiej zrezygnować, bo i tak po miesiącu trzeba będzie umorzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
alexa0000 Re: Nie znasz prawa, Rosa 04.05.12, 22:58 Jaki brak dowodów? Zrzut ekranu wystarczy pewnie. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Nie znasz prawa, Rosa 04.05.12, 23:05 Mojej znajomej się wydawało, że treść smsów, numery nadawców też wystarczą. Odpowiedz Link Zgłoś
alexa0000 Re: Nie znasz prawa, Rosa 04.05.12, 23:22 Może Policja chciał ja zbyć, nie wiem. Wiem, że sama za takie użycie fotki mojego dziecka scigałabym chocby cywilnie. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Nie znasz prawa, Rosa 04.05.12, 23:24 No ale musiałabyś mieć kogo ścigać. Z tego co wiem, to admini nie rozdają cudzych IP każdemu, kto się po nie zgłosi. Odpowiedz Link Zgłoś
alexa0000 Re: Nie znasz prawa, Rosa 04.05.12, 23:30 Ale jaki to problem? W moim miescie z rok temu internauta został skazany za obraze jednej babki, znanej w miescie. Nazwał ja chamidłem, słusznie zreszta ponoć. Babka złozyła sprawę, namierzyli go po IP i tyle. Idziesz do radcy, radca wysmaza pismo do kogo trzeba i sie jakos to kręci. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Nie znasz prawa, Rosa 04.05.12, 22:58 Dziewczyny, naprawdę podziwiam waszą cierpliwość Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Nie znasz prawa, Rosa 04.05.12, 23:04 Podobno mnie wygasiłaś, więc po co się odzywasz? I jeszcze żeby to na temat było. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Nie znasz prawa, Rosa 04.05.12, 23:17 Nie, nie wygasiłam cię, to raz, za dużo jest z tobą rozrywki. Nie pisałam do ciebie, to dwa. To na pewno nie ty będziesz mówić, kiedy i do kogo mam się tu odzywać to trzy. Z każdym kolejnym postem się pogrążasz, a ja z przyjemnością popatrzę Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Nie znasz prawa, Rosa 04.05.12, 23:22 Popatrz sobie podżegaczko i oszczerco. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Nie znasz prawa, Rosa 05.05.12, 00:50 triss_merigold6 napisała: > Tak, ściągnięcie zdjęcia z fotoforum bez zgody autora zdjęcia, jest naruszeniem > prawa. I co z tego? Przecież to martwe prawo - każde zdjęcie wrzucone do netu zaczyna żyć swoim własnym życiem. Google grafika, kopiuj, wklej i jazda. To jest nie do okiełznania. Jak ktoś jest debilem/debilką i umieszcza rodzinne zdjęcia w necie , to może mieć pretensje wyłącznie do siebie. "Słodkie" zdjęcie własnej latorośli może posłużyć do wyśmiewania, zniesławiania, poniewierania i kto tam wie co jeszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Nie znasz prawa, Rosa 05.05.12, 00:59 Że może mieć do siebie pretensje, to jasna sprawa. Ale mnie interesuje inna kwestia. Czy istnieją w polskim prawie narzędzia, które pozwolą na to, aby osoba, która wykorzystała te fotki do wyśmiania, obrażenia itp. autora zdjęć, poniosła konsekwencje? Bo, z tego co czytam lub słyszę od znajomych, to jest praktycznie niemożliwe. I próbuję się dowiedzieć od moich interlokutorek, JAK SKUTECZNIE można na takie działania reagować? Odpowiedz Link Zgłoś
vivi.bon Re: Rosa 04.05.12, 20:13 A mnie się nie chce przepisywać Googli. Ad kwejki i inne - Wystawiający takie zdjęcie akceptuje najpierw regulamin, w którym oświadcza, że ma prawa do wrzucanych zdjęć i blablabla, serwis nie ponosi za nie odpowiedzialności. Jeżeli osoba uwieczniona na zdjęciu odnajdzie się w takim serwisie, pisze do admina z żądaniem usunięcia, co jest zazwyczaj szybko i sprawnie wykonywane. Odpowiedz Link Zgłoś
vivi.bon Re: Rosa 04.05.12, 19:36 Swojego nie mogłaby, bo widoczny jej fragment twarzy nie zezwalaj na identyfikacje. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Rosa 04.05.12, 19:26 Dlatego się zdziwiłam mocno, gdy zobaczyłam totalny brak reakcji na tego demotywatora. Odpowiedz Link Zgłoś
asocial Re: D.podajka, czyli kto? 04.05.12, 23:49 zaintrygowana rosnaca popularnoscia watku weszlam, zastanawiajac sie co tez maja jematki do powiedzenia na temat dupo.dajek, a tu taki ferment, no prosze. Zebra, gratuluje, nierzadko sie zdarzaja prawie 3 stronicowe watki w karierze, ) Odpowiedz Link Zgłoś
mariko8 Re: D.podajka, czyli kto? 05.05.12, 00:29 Też gratulacje dla zebry I miałam co czytać do kawy, chociaż niektóre momenty mnie mocno zniesmaczyły. Tak sobie że ten watek powinien być tu na stałe, jako sztandarowy/pokazowy watek - jak to jest na ematce. Odpowiedz Link Zgłoś
akseinga Re: D.podajka, czyli kto? 05.05.12, 10:06 A w tym wszystkim najbardziej pokrzywdzone , niczego jeszcze nieświadome, dziecko. Raz przez matkę która wystawia jego zdjęcia w necie , drugi raz przez piiiiiiiiiiiiii przerabiającego zdjęcie. Bardzo niską trzeba mieć samoocenę żeby sobie ją poprawiać chwaląc się dzieckiem Aż strach pomyśleć co teraz może sie dziać z tymi zdjęciami zważając na popularność lipcowej na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
konwalka Re: D.podajka, czyli kto? 05.05.12, 10:58 To, co najbardziej mnie przeraża w tej sytuacji, to bezrefleksyjność, ósmy grzech główny mówie o bezrefleksyjności lipcowej pamietam aferę sprzed lat, kiedy jej osobiste zdjęcie zostało potraktowane na forum niby przyrodzenie antka-cwaniaka czy jak mu tam było- masakra i ta kobieta, ze swoja mentalnością wiejskiego psa łancuchowego, wiedząć, jak bardzo jest kochana przez gros osób, którym ubliża, umieszcza zdjęcia swojego dziecka w sieci?! chińczycy, mądry naród, powiedzieli kiedyś też: "jesli ktoś mnie oszukał- biada mu; jeli oszukał mnie drugi raz- biada mi..." ludzie, którzy nie potrafia wyciagać wniosków, zasługują na współczucie, ale dostają zazwyczaj coś zgoła innego i produkcja nowych obronnych mów lipcowej oraz kwieciste wystęopy apologetek tejże, niczego nie zmienią- lipcowa bedzie dostawac bęcki, jak bedzie siac burze jeszcze trochę i odium spadnie na jej nieszczesne dziecko jesli ta kobieta jest tak samo paskudna w realu jak w necie, to to jest przygrywka do wstępu szkoda dzieciaka, cholernie szkoda wiem, jak to jest byc potomstwem szurnietej matki - po-ranna.bloog.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
znowu.to.samo Re: D.podajka, czyli kto? 05.05.12, 15:47 konwalka napisała: > To, co najbardziej mnie przeraża w tej sytuacji, to bezrefleksyjność, ósmy grze > ch główny > mówie o bezrefleksyjności lipcowej > pamietam aferę sprzed lat, kiedy jej osobiste zdjęcie zostało potraktowane na f > orum niby przyrodzenie antka-cwaniaka czy jak mu tam było- masakra > i ta kobieta, ze swoja mentalnością wiejskiego psa łancuchowego, wiedząć, jak b > ardzo jest kochana przez gros osób, którym ubliża, umieszcza zdjęcia swojego dz > iecka w sieci?! > hehehe, nic dodać nic ująć.... Odpowiedz Link Zgłoś
zabulin Re: No i co lipcusiowa? 05.05.12, 11:53 ni > e jestescie godne by parchatymi oczami oglądac moje piekne dziecko. Widziałam zdjęcia. Dziecko ani ładne ani brzydkie, ot zwyczajne. Pokaże ci kiedyś zdjęcia ładnej dziewczynki, jak się kolezanka zgodzi. Nigdy nie zmieniam nicka lipcowa. E, jednak cię potargała wymian zdań ze mną. Obsesję masz na moim punkcie. Ale ci dowaliłam, dzieciaku. Biedactwo. W zwiazku z tym równiez ze jestescie jednorazowymi nickami, bo nie macie odwagi > pisac pod swoim ( pewnie to srosa albo zabulinka) Odpowiedz Link Zgłoś
nie-matka Re: D.podajka, czyli kto? 05.05.12, 13:25 A ja sobie beztrosko omijałam ten wątek sądząc, że co ciekawego może być w pluciu się o ilość partnerów seksualnych oraz okoliczności posiadania tychże partnerów w celu ustalenia normy obyczajowej . Myślałam, że tylko ja się będę nudzić w długi weekend majowy, spędzając czas w domu z nakazem odpoczywania. I abstrahując absolutnie od wszystkich pobudek, że też się komuś chce, tworzyć jakieś demoty, wyszukiwać i obrabiać zdjęcia, etc. Jak widać lenistwo może też być cnotą, bo mi by się zwyczajnie nie chciało. Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: D.podajka, czyli kto? 05.05.12, 14:00 nie-matka napisała: > A ja sobie beztrosko omijałam ten wątek sądząc, że co ciekawego może być w pluc > iu się o ilość partnerów seksualnych oraz okoliczności posiadania tychże partne > rów w celu ustalenia normy obyczajowej Pozostaje mi sie podpisac Odpowiedz Link Zgłoś
scalla czy dziecko lipcowej to ta dziewczynka w białym... 05.05.12, 14:26 ...ubranku z trzema serduszkami, blondynka, a za nią kobieta w ciemnym ubraniu? Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: czy dziecko lipcowej to ta dziewczynka w biał 05.05.12, 14:28 Nie wiem, czy serduszka na bluzce, ale takie zdjęcie dziecka lipcowej było, że siedziała na kolanach jakiejś kobiety i było widać rozłożysty nos tej pani. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: czy dziecko lipcowej to ta dziewczynka w biał 05.05.12, 17:42 To pewnie teściowa Lipcowej (tj. jej nos). Odpowiedz Link Zgłoś
scalla Re: czy dziecko lipcowej to ta dziewczynka w biał 05.05.12, 19:49 nos razem z ułożonymi w uśmiech ustami znajdują się w prawym górnym rogu zdjęcia i zdecydowanie należą do osoby względnie młodej, więc jak mniemam... lipcowej? usta wąskie a nos jakiś taki plaskaty... tak, tak właśnie zawsze wyobrażałam sobie lipcową ; ) Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: czy dziecko lipcowej to ta dziewczynka w biał 05.05.12, 19:52 Nieprawda, Lipcowa jest przecież piękna zatem plaskaty nos pewnie należy do teściowej, a jak nie to pewnie do bratowej/szwagierki... P.s. Prześlesz mi na gazetowego, nie załapałam się na to zdjęcie. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: czy dziecko lipcowej to ta dziewczynka w biał 05.05.12, 19:59 A zauważyłaś podobieństwo nosa tej dziewczynki i kobiety? Oraz podobieństwo ust? Normalnie żywcem ściągnięte, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
scalla Re: czy dziecko lipcowej to ta dziewczynka w biał 05.05.12, 20:08 zauważyłam, szczególnie nos ; ) ps. gazeto, zajrzyj do googla, tam nic nie ginie Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: D.podajka, czyli kto? 06.05.12, 01:40 w głowie mi się nie mieści, że ten wątek ewoluował w tę stronę Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: D.podajka, czyli kto? 06.05.12, 23:46 oja pie... jaki magiel!!! a ja tak długo omijałam ten wątek! niesamowite, ze wy tak osobiscie odbieracie to forum, ze urządzacie na siebie nagonki, wygaszacie sie nawzajem, a potem produkujecie 300 postów na temat tego kto jest ten NAPRAWDĘ zły normalnie cyrk na kółkach Odpowiedz Link Zgłoś
jagodzianka23 Re: D.podajka, czyli kto? 07.05.12, 20:05 Masz racje to masakra meksykanska Odpowiedz Link Zgłoś
mynia_pynia Re: D.podajka, czyli kto? 07.05.12, 21:45 Też się dopiszę. Cały łykend na forum dłuuuugi i ani razu mnie ten wątek nie zainteresował, a tu taka perełka Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta306 [...] 09.05.12, 11:26 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: D.podajka, czyli kto? 09.05.12, 11:34 Zgadzam się z Tobą. Niestety obawiam się, że Twój post moderacja wytnie. Ja kiedyś zacytowałam jedno zdanie z jej ogólnie dostępnego bloga i mój post został wycięty. Nie wiem czemu moderacja z nią się tak cacka, a zostawia nieraz dużo bardziej chamskie/prymitywne posty wymierzone w inne nicki na tym forum. Widać są równi i równiejsi. Ciekawe czy Ciebie też będzie straszyć policją za to, że cytujesz (przypominasz) to co ona sama napisała na ogólnodostępnym blogu czy innym forum. Ciekawe czy na policję też chodzi ze swoim tłumaczem Mam nadzieję, że w końcu to babsko dostanie bana. Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta306 Re: D.podajka, czyli kto? 09.05.12, 12:31 prosze bardzo, jest odpowiedź "obiektywnej" moderacji i mój post niemal natychmiast zostaje wykasowany. Super. Pytam zatem dlaczego post w którym obrzydliwa rosa wytyka innym orientacje seksualną zostaje spokojnie i moderacja nawet palcem nie kiwnie? Dlaczego posty, w których w.w nazywa kogoś "niedopchnietą" zostają i moderacja również nie kiwnie palcem? Rozumiem, że może moderacja kieruje się litością, bo przeciez rosa tak wiele w życiu przeszła tylko, że mnie to zwyczajnie nie obchodzi!!! Oczekuję równego traktowania na forum!! Tyle. Jeśli ten post zostanie wyrzucony, to napiszę oficjalną skarge do gazety na moderatorów tego forum. Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: D.podajka, czyli kto? 09.05.12, 12:52 > Pytam zatem dlaczego post w którym obrzydliwa r > osa wytyka innym orientacje seksualną zostaje spokojnie i moderacja nawet palce > m nie kiwnie? Link na priv poproszę. > Rozumiem, że może moderacja kieruje się litością, Moderacja kieruje się regulaminem. Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta306 Re: D.podajka, czyli kto? 09.05.12, 13:11 moderacja ma tak czułe oko na posty, to sobie sama z pewnościa znajdzie. Daleko szukac nie trzeba. Nie zamierzam jeszcze raz czytac wypocin tej osoby, bo mi apetyt na posiłek przejdzie. Na przyszłość polecam większy obiektywizm w kasowaniu postów jednych i chorobliwej ochronie innych. Stronniczośc moderacji jest rażąca, a przez to moderacja sie osmiesza, bo jest zwyczajnie nieprofesjonalna. Z tego miejsca zrobiła moderacja zwykły syf. Z zalem wspominam czasy Kaliny, która moderowała z sercem i rozumem. Kiedyś pisało sie tutaj fajnie. Od jakiegoś czasu, gdy jedni mają nieustanna ochronę i robią tutaj bagno (pod intylygynckym płaszczykiem) , to się pisac i czytać nie chce! A moderacja udaje, że wszystko jest super. Rosa powinna juz dawno dostać bana. Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: D.podajka, czyli kto? 09.05.12, 13:33 Jeśli masz jakiś rzeczywisty problem z moderacją emamy (poparty linkami), to zgłoś się na forum@gazeta.pl, skoro nie chcesz pisać do najbardziej zainteresowanych, czyli opiekunów tego forum. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: D.podajka, czyli kto? 09.05.12, 16:26 Dokładnie. Niestety nie tylko na forum E-mama są równi i równiejsi. Na Małopolskie na przykład wszystkie moje niewulgarne posty dotyczące Nowej Huty są kasowane, za to wypowiedzi mnie obrażające spokojnie sobie leżą nietknięte nożycami (np. o wsadzeniu mi w dupę szyszki i powolnym obracaniu, a mój post do artykułu"Co się dziwić -Nowa huta" został wykasowany w try miga). Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: D.podajka, czyli kto? 09.05.12, 13:40 Gazeta, Ty się martw o siebie- żebyś nie dostała bana. Takiego prostackiego i wulgarnego trolla, jak Ty, to chyba nigdzie nie ma, nawet na Onecie. Odpowiedz Link Zgłoś
lewapinger Re: D.podajka, czyli kto? 09.05.12, 11:37 A już kilka dni spOkojnie było. Zdaje się, że tym stwierdzeniem kolejną wojnę prowokujesz. Nie jestem za żadną opcją forumową:-p Odpowiedz Link Zgłoś